Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

23.

Użytkownicy
  • Postów

    738
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez 23.

  1. Strzela we mnie jakiś obłąkaniec pod łopatką, obok kupy piachu jakbym nie młodość, a starość miał grać. W dół czarny, aż zapomną, patrzę za głęboko, w sercu, cuchnie glina niedawno z tobą, sercem tworzyłem teraz zasycha i twardnieje, jak padlina. I choć minął czas, ty nie przeminiesz ciągle boli, dalej coś strzyka bo serce lub ciało, było prawdziwe.
  2. Dziękuję @tetu. Każdy konstruktywny komentarz biorę pod uwagę ;) Też wolę pierwszą zwrotkę. A o samym pomyśle na wiersz, p. lir ma cechy mitologicznej Echo ;) Pozdrawiam serdecznie
  3. To interesujące. Faktycznie ,, której darowałem wszystko, aż brakuje moich słów." wprowadza zamieszanie, ale niesie mocny przekaz no i to pewnie mój błąd, dlatego zostawiam. Jak spierdolę w ten sposób jeszcze kilkaset wierszy, to może czegoś się nauczę ;)
  4. Witaj Waldemarze! Pozostałe dwie zwrotki ściśle odnoszą się do pierwszej, ale faktycznie nie są w stanie jej przebić. Zostały tylko ułożone zgłoskami na wzór sylab w pierwszej zwrotce, ale chcę jeszcze zaznaczyć, że w drugiej zwrotce występuje podobna zawiłość, jak w pierwszej. Trochę tak, jakby nie było do końca wiadomo, kto jest sprawcą czynu, ale 3 zwrotka już ostatecznie to definiuje (albo i nie ;)). Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru
  5. Powiedz mi, ale o rzuconych kwiatach więdnących na betonie w deszczu, abym potrafił mówić o miłości. I wierz mi, nie trzeba przypominać jakie były chwilę wcześniej i której darowałem wszystko, aż brakuje moich słów. Chcę byś mówiła, żebym ja mógł do ciebie jak echo do ściany, kropka w kropkę z rzęsami. Chyba w cytat to ubrał dobry Bóg, bo w końcu się zgadzamy, kiedy mi brak słów.
  6. Przydatek po słowie - to w tym kontekście naddatek, coś więcej niż tylko pisanie pustych słów, to też głębsze przeżywanie ;) Rozumiem, że treść może nie trafiać, bo to zdecydowanie luźniejszy i przyjemniejszy dla wykonawcy wiersz,ale dziękuję ;) @Wątpiciel Dziękuję serdecznie ;)
  7. Dziękuję przybyszu ;) Miłego wieczoru ;)
  8. 23.

    nasza muza org.fm

    A jak w piątek, to zawsze inaczej ;)
  9. Proszę przeczytać mnie gwarantuję zubożenie wszelkich potrzeb. Przed pisaniem chciałem kawę pić do północy pod wiersze teraz nie mam jej w głowie nawet oczy i palce jak ślepiec mają przydatek po słowie jakby duch nucił je brajlem a dotyk zmiękczył serce od uszu językiem przy wzwodzie zawodzie po tobie przy czarnej a cały ten bodziec.... chyba wszystko wypisałem słodko-gorzkie.
  10. Jestem, stoję tu jak drewno siedzę i tykam innych na łzy czasami robię też za krzesło a postaci wokół szuflady nie obchodzi mój krzyk. Jestem prochem kul jak lecą wnętrzem bycia, zimnym na wstyd z palcami w drodze z beznamiętną na pokłady szoku u zdrady i nie pogodzi spust krzywd. Jestem, stoję znów tak siedząc serce i życia winnym stracić ze łzami w podłogę za przeszłość raz zobaczyć z boku twarzy ten pogodny chmur świst. A później czas przetrawić.... i nie zrobić nic.
  11. Przyszłego dnia leżę skostniały w chorobie nic miłego mam dla ciebie organy i czosnek Mówią to wnętrze a ciało więcej nie wstanie i smutną nowiną dla ciebie że kończyny w prześcieradle zapadłe a palce ziemi dotykają szczerzej niż zawsze gładzą lico zapłakane bardziej niż prawdę. Jestem wtedy ja w bój wyruszam zamazany aż zapomną kto tu stał i jak patrzył na gwiazdy po co blask skrywały? Wtedy mówię do ściany w oknie i proszę zasłony o koronkę dla pani imienia nie mogę przypomnieć To tylko kichnięcia przestań! bo świat zmoknie. I nie posłuchałaś dziś mam katar ty masz katar a ojciec kiedyś kaszlał! I czasami jeszcze myślę choć nie w stanie Kichnięcia, to kichnięcia dotykały mnie wszystkie kichały kiedy ja płakałem.
  12. A co? Nowy głos mówi mi odłóżmy siebie na później a jak minie rok mą splecioną dłoń przyprószy śniegiem lub kurzem właśnie on? Nowy gość półkuli lub przy-puści szeptem o skroń głos że jesteśmy różni a róże to wsadź sobie bo nie czuje nos a serce palce krew upływającą woń. Dzisiaj powiem cześć a ty pójdziesz stąd.
  13. zrozumiałem-słuchawce-takiej-listopadzie-razem, radością-kogo / a w drugiej: wiersz-chcesz, smak-zła. W drugiej faktycznie nie ma zbyt dużo, ale jest też krótsza i to po części wstęp do kolejnych strof ;) Ja najbardziej lubię tutaj 3 strofę, ale to może przyjemne skojarzenie pewnego wydarzenia. Pozdrawiam serdecznie ;)
  14. @light_2019 @Ast Voldur, dzięki.Trochę myślałem, czy warto to tutaj wstawić. Doszedłem do wniosku, że z jednej strony warto, a z drugiej to tak luźny twór, jakby żywcem był wyrwany z pamiętnika ;) Ostatnio bardziej chyba przyzwyczaiłem odbiorcę na jakieś konkretne ułożenie słów, albo wykładanie jakiejś sentencji całkowicie na wierzch. Tutaj po prostu trochę sobie powspominałem ;) ,,Wiersz" nie jest biały, w każdej zwrotce roi się od rymów niedokładnych i wyrazów bliskodźwięcznych, dlatego nie zmieniałbym tutaj nic, a po prostu przysiadł nad wierszem konkretniejszym (Taki żart: Przysiadł na stopach;). Dzięki za odwiedziny.
  15. ,,Życie jest radością" Zrozumiałem, kiedy głos w słuchawce, takiej w listopadzie, mówił mi: ,,Obyś następnym razem nie miał tyle szczęścia." A ja wciąż nie wiem, dla kogo? Później ,, tu miał być wiersz" w liceum na wystawie, ale ja cenię twój smak, dlaczego tak bardzo chcesz zła? Widziałem i czytałem jej ,,Fiołki, kwiaty i róże" miłość już wtedy była jak czerń, ale miała odwagę, żeby ,,wieszać" na bladej skórze kartki z wystawy aż taki zmienny wiersz. To ja, kobiecą delikatność czytałem nieuchronną klęską i w jej oczach, gestach aż zapragnąłem imponować, a koledzy chcieli brać to i czytać ,,na browar", ja wolałem duszkiem, ale jej na mnie już... brakło wtedy zdrowia.
  16. Dziękuję Waldemarze, pozdrawiam serdecznie ;)
  17. Patrzę raczej na ten wiersz bardzo realistycznie, ale w bajecznym przedstawieniu - tak jak chyba najbardziej lubię pisać. Dlaczego? Bo takie wiersze muszą być błyskotliwe i zapewne łączą w sobie zarówno obrazowość, rytm jak i kawał historii za pomocą przekazu emocjonalnego. Wszystko tutaj jest realne, ale za nierealnością, bo pewne czasy już minęły ;) Ja nawet i bez serduszek/polubień, jestem z niego ogromnie dumny, a fakt że mogę się nim tutaj podzielić... Pozdrawiam serdecznie, lecę spać bo jutro egzaminy :D
  18. Rzewne pożegnania, a prolongata odroczyłem serce do następnego lata mamy jesień, a z drzewa nie spada nic, naprawdę niczym czas zatrzymałaś. Jestem, stoję tu jak drewno siedzę i tykam innych na łzy czasami robię też za krzesło a postaci wokół szuflady nie obchodzi mój krzyk. Wyginają twarze jak w koszmarze pojęciem subiektywnym jest tu wstyd dziewczę bawi się kwiatem nad ołtarzem papier robi za ofiarę, ale nie jest zły. Zamiast być ptakiem wybrano lekki niż; Żeby nie patrzeć obnażono pięknym kły; Chcę być w tym wściekły ale wilk pragnie wyć! Tymczasem spalaj się kartko twój czar już prysł, Marzę choć widzieć jak patrzą z czegoś robi się nic.
  19. Nie każdemu da się dogodzić ;) Pozdrawiam serdecznie
  20. Tutaj też podpinam małą ściągawkę: Tutaj zaznaczyłbym, że każda strofa jest rozkładem innej części człowieka.1- Myśli (mózg), ale podpiąłem też godność, chociaż wahałem się z tym w 3 zwrotce :/2- ciało - instynkt przetrwania, dlatego w 3 strofie robi się zwierzęco.3- dusza- tutaj też pojawia się godność, a raczej jej pełne pozbawienie i wyśmianie. Taki dramatyczny komizm z tymi łokciami ;) No i klasyczny motyw lotu.Wiersz przy okazji zamyka się w pewnym toposie (Trzeba było-po co?- żeby podnieść łopatki).
  21. Dziękuję za miłą wizytę, Justyno ;) Pozdrawiam
  22. Dzięki. Z dużej litery aby podkreślić, że chodzi o niemalże każdą istotę ludzką.
  23. Trzeba było ugiąć kolana kopnięciem w psychikę, jakby tylko głowę słaniał i myślał, że przeżyje. Zapętlić korpus sercem u samej szyi w gardle, a na pytanie o życie nic nie powiedzieć, patrzeć gdzie indziej. Może w oczy, chociaż dłonie wchodzą między żebra i prężnie wymachują łokcie, żeby podnieść łopatki na wzór skrzydeł.
  24. Jest na gorąco, jest dobrze.
  25. W pełni doceniam. Piękny wiersz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...