Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

azk

Użytkownicy
  • Postów

    2 363
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez azk

  1. Szanujmy Żydów czynem, a nie słowem. Antysemityzm to podła rzecz.
  2. Tu musisz zdecydować - pierwszy to i konsekwentnie ostatni A jeśli ostatnim to dlatego, że pierwszego Tyle w warsztacie, Waldemarze Dla mnie, człowiek, który kłopocze się o to jaki będzie świat, po tym, kiedy już z niego odejdzie, jest kimś, kto pojmuje swoją rolę jako bycie jednym z ogniw pomiędzy przeszłością, a przyszłością ludzkości. Który nie rzuca przysłowiowego : "a po nas choćby potop". Można żyć w przeświadczeniu, ze się jest tutaj po to aby przeżyć nieco ciekawych doznań, a można żyć ze świadomością, że się coś tworzy - lidzkość - lepszą i doskonalszą z pokolenia na pokolenie. Pozdrawiam
  3. Bardzo wielu Polaków po wojnie głosiło jak to ratowało Żydów (w duchu dodając - od ich kosztowności). Ci, którzy robili to bezinteresownie mają oznaczenie Sprawiedliwi wśród Narodów Świata. Więc jak się nie ma tego odznaczenia, to może lepiej się z tym ratowaniem tak nie obnosić? Tym bardziej jeśli się chce obrazić kogoś w komentarzu pisząc Zmień se awatar bo wyglądasz jak Żydówka. Świadczą o nas czyny, a nie peany jakie wypisujemy na własną cześć. A antysemickie przekonanie jak to bardzo źle wyglądać jak Żydówka mówi samo za siebie. Jeszcze raz podkreślę, że Żydzi to tacy sami ludzie. O takich samych odczuciach i doznaniach jak inni. A to, ze mają swoją religię, swoje obyczaje powinno być przedmiotem podziwu, a nie pogardy, biorąc pod uwagę, że zachowali swoją tożsamość po niewoli w Babilonie, Egipcie, dwóch tysiącleciach bez ziemi. Jest to na pewno naród niezwykły i 123 lata zaborów, których przetrwanie napawa nas taką dumą blednie wobec historii narodu żydowskiego. Nic złego w tym, że się jest Żydem, czy nawet tylko wygląda jak Żyd. Nie powinno to być przedmiotem obelg. I czyjkolwiek wygląd, a właściwie to mówimy o awatarze jak napisał niedawno Waldemar Talar - to jego sprawa. Nikomu nic do tego.
  4. Już zapomniałaś. W sobotę nikt nie pukał, a wręcz przeciwnie zebraliśmy stare gnaty i pognaliśmy na Bemowo, a właściwie Jelonki.
  5. To jest tak ciepły i wzruszający wiersz, że aż trudno o słowa komentarza. Pozdrawiam, Wiktorze
  6. Nie wyświetlają mi się programowo posty pani czarna kropka, natomiast w komentarzach pod tym postem zostałem pogardliwie przyrównany do Żydówki, później podobno do kastrata, co prawda operowego, ale dla mężczyzny, który jeszcze może, jest to bardzo pejoratywne porównanie. Więc proszę o ile to możliwe - zamknij ten temat. Wystarczy. Niech antysemici i inni fundamentaliści hasają gdzie indziej i nie pod szyldem, na którym jest mój nick. Sorry i pozdrawiam
  7. Dopóty jest poprawnie gramatycznie formą tego słowa. Słowo nie funkcjonuje samodzielnie w języku polskim, a musi być poprzedzone - dopóki. Więc jedno słowo i dwa błędy. Całość natomiast wygląda jak litania. I można powiedzieć, że nie ma wierszy złych. Czasami tylko trafiają do nieodpowiednich odbiorców. Do mnie ta młodzieńcza pewność o unikalności uczuć, egzaltacja już nie docierają. Sorry, ale oczywiście jest to subiektywna ocena kogoś, kto stoi już na przeciwległym stoku, do tego, pod który, Ty, jak sądzę, dopiero się wspinasz. Pozdrawiam
  8. To znaczy tylko tyle, że jeśli ktoś napisze, że według niego nie gra tu i tam, to warto oczywiście rozważyć uwagi, ale podejmować decyzję według własnego odczucia. Nie zawsze zarzuty są uzasadnione. Mi osobiście też się zdarzało jakoś zbyt szybko poczytać i wyciągać mylne wnioski. Nie wolno traktować zarzutów jako nakazu do konkretnego działania. Dla mnie ten wiersz jest kompletny. Ale to "daj", które sugerowała Deonix_ to bym dopisał. Pozdrawiam
  9. To nie do końca tak. Bo to co napędza trolla, to złośliwy chichot, z którym sobie on wyobraża moją minę kiedy będę czytał to co idzie aż w pięty. A min niet.
  10. I jeszcze dodam, że strach po tym utworze wrzucać tutaj coś rymowanego.
  11. Przesadzasz, co prawda, ale w miły sposób. Aż się boję o to kto może być tym "miszczem" z wykasowanego niedawno postu o lizydupkach. Jeśli ja mogę nieporzesadzać, czytelnik ma uczucie obcowania ze sztuką przez duże S w tym utworze. I nawet jeśli nawet wylałeś wiaderko potu na docyzelowanie wersów, to efektem jest lekkość i płynność. I jest to pierwszy utwór jaki tutaj daję do przechowalni. Pozdrawiam :)
  12. Właśnie na moim pulpicie znajduje się nie istniejący już post "O lizyzadkach", autora, którego mogę czytać tylko niezalogowany i ten tekst utwierdza mnie w przekonaniu, że dodanie tego indywiduum do ignorowanych było słuszną decyzją. Tekst ten, który miał dość krótki żywot, bo został usunięty stanowi doskonały przykład jak można napisać wulgarnie, bez używania "wyrazów". Myślę, że nie trzeba się posuwać do wulgarności wprost żeby położyć mocny akcent. A swoją szosą nie mam szansy zobaczyć kto dał tam serduszko, bo to wyjaśniałoby wiele. Ale jak odświeżę, to zniknie. To, że dzieci mają tendencję do sięgania po jabłka z drzewa wiadomości, to jest naturalne. Ale niemniej w programie szkół nie ma utworów, które by skandalizowały, czyli nadal sięganie po takie środki wyrazu jest oficjalnym poboczem lub nawet bezdrożem. Nie zamierzam Autorki skazywać na stos za ten wiersz, ale czułem się w obowiązku zaprotestować i uzasadnić swoje stanowisko. Oczywiście nie wszyscy muszą się ze mną zgadzać i przecież nic nie mogę poradzić na takie czy inne stanowisko w tej sprawie. Różnorodność cech osobników jest kluczem do przetrwania gatunku. Ważne jest więc nie to, ze się różnimy, ale żebyśmy się w takich sprawach nie poróżnili. :))))))))))))
  13. chapeau bas
  14. Myślę, że nie musi niczego robić. Być może miałaś inne intencje, ale Twoja uwaga wyglądała jak zarzucenie błędu. Natomiast, w mojej ocenie (Oxy jeszcze walczy z praniem) Autorka nie popełniła tutaj żadnego wykroczenia językowego :) Pozdrawiam
  15. No, aż strach się Ciebie bać. Zawsze twierdziłem, że kobieca seksualność jest jądrem i sensem istnienia tego świata. Faceci bez swych pań i władczyń pospali by się nawaleni piwskiem i daliby mu przepaść. Lecam zobaczyć w googlach co to znaczy ezę . Pozdrawiam
  16. "jabłkami" jest ok, ale powinno być też "morelami" i "figami", chyba że przedtem na początku wersu wstawisz czasownik "daj"; Wydaje mi się, że tutaj, Deonix_ nie masz racji. Co prawda, dołożenie na początek "daj" sprawia, że fraza jest okrąglejsza, a nawet jeszcze bardziej wtapia się w klimat przepisu i to babcinego wręcz. Natomiast jak Oxy nastawi pranie, to wyda wyrok, ale podziewałbym się raczej, po wstępnych konsultacjach, werdyktu przychylnego dla mojego stanowiska. W sumie zgrabniej niż tę, czy "tą". Zaimek osobowy "ta" przyjmuje końcówkę rzeczownika, którego dotyczy pożywimy się tą kurą zjemy tę kurę i tyle trzeba pamiętać żeby nie łamać sobie głowy
  17. Jakoś dzieciom w szkołach nie każą takich wierszyków czytać w/w autorów. O ile dawniej wtrącenie wulgaryzmu do utworu było jak dosypanie łyżeczki chili do potrawy i majestat poezji czy literatury w ogóle nie cierpiał, to w chwili obecnej przeplatanie tekstów wulgaryzmami jest próbą uwierzytelniania takiego języka, jako dopuszczalnego języka przekazu. Ja się na to nie zgadzam. Za dużo jest tego na co dzień i naokoło. Pozdrawiam
  18. ja zaś się gubię w sieci przypuszczeń czy to stwardnieje nabrzmiałe tłuszczem?
  19. Lecz w nim już krew nie tak gorąca :)))) i niestety drogie panie co opadło nie powstanie :)))))))))))))))))) Pozdrawiam
  20. No tak, w pierwszym momencie scyzoryk w kieszeni się otwiera. Bo cokolwiek się z peelem dzieje to nie nasza sprawa. A więc niech idzie do diabła! Ale , myślę, że chodzi Tobie o to, żeby nikt nikomu nie próbował urządzać życia po swojemu, a bez względu na płeć, rasę, awatar, preferencje polityczne i seksualne dostrzegał człowieka czującego jak on sam. Skazanego na taki sam los. Pozdrawiam
  21. No tak, przez 80 miliardów można trochę pożyć i parę ciekawych miejsc odwiedzić. Co do "zgaśnięcia" Słońca, to nie będzie to tak jak z żarówką kiedy idziemy spać, bo słońce spuchnie aż mniej więcej do orbity Ziemi i dopiero po tym zapadnie się w siebie,. Ale w tym samym czasie nasza Galaktyka "zderzy" się z mgławicą Andromedy, która jest większym zbiorem gwiazd. I może być tak, że siły grawitacji wyrwą Ziemię z jej orbity zanim zostanie spopielona przez swoją puchnącą gwiazdę dzienną. Ale to czyste spekulacje, bo żadna forma życia, żaden gatunek nie liczy swojego istnienia w miliardach lat.
  22. Ooo... Deonix_ nie wpadła tutaj aby pokazać Tobie brak ogonka. Ale ja cytuję w innej sprawie, bo w tym wierszu, pomimo, że biały bardzo fajnie operujesz rytmem. I w cytowanym wersie zastąpiłbym "ale" przez lecz - żeby nadal czytało się rytmicznie, no i jeszcze w tym kawałku : tutaj właśnie dołożyłbym przed dalej "i" - nic nie znaczącą kreseczkę, z jeszcze mniej znaczącą kropeczką, a co do przesłania - pewność, że status quo nie ulegnie zmianie. Ma to swoje dobre i złe strony. Jakiś czas temu przeczytałem gdzieś, że uczeni obliczyli, że Wszechświat skończy się za jakieś 80 miliardów lat. Ale czy zbiegnie się cała materia w jeden punkt, czy niesamowicie więc rozproszy, to już były różne szkoły. A w co wierzą uczeni dzisiaj? Tego nie wiem. Pozdrawiam
  23. Co prawda, dekadentyzm wył znamionującym rysem poezji młodopolskiej, ale tutaj, miałem na myśli warsztat, który swoimi narzędziami przywołuje tamten nurt, choć oczywiście , nie cała twórczość była pesymistyczna. Pesymizm, dekadencja są obecne przecież w każdej epoce, aż po socrealizm. Bo nie można było zasmucać robotnika. :)))))))))))
  24. Nikt nie uczy pisania wierszy. Można się uczyć operowania słowem choćby na warsztatach poetyckich. I ten portal może pełnić rolę takich warsztatów. Wszyscy mamy, mieliśmy okres, w którym się sięgało po najbardziej oczywiste symbole, jak choćby tęczę - ponadczasową alegorię szczęścia. Ale jak się czyta po raz n-ty o tej tęczy to już się nic nie widzi. Istotą dobrze napisanego wiersza jest opowiedzenie swojej historii za pomocą symboli, które zaowocują treścią odbiorcom, ale przy okazji nie trącą banałem, kalkowaniem podobnych opowieści. Jednym słowem z takich klocków, co mają wszyscy, zbudować swój własny, niepowtarzalny pałac - trudne, ale to właśnie odróżnia artyzm od rzemiosła. A ludzie uczą się tylko w jeden jedyny sposób - podpatrując jak to robią inni, aby zacząć to robić po swojemu kiedy już nabiorą wprawy. Więc dlatego ważne jest żeby czytać, czytać i czytać i oczywiście dyskutować. Pozdrawiam
  25. azk

    Lepiej

    No jeszcze i spopularyzowała moskaliki A kto powie, że kot bury jest podobny do Żydówki, temu w łeb przywalą ciury w kościele zaraz po jutrzni. :)))))))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...