-
Postów
6 089 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
55
Treść opublikowana przez Czarek Płatak
-
Połówka
Czarek Płatak odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ładnie Pozdrowienia. Także dla Niego ;) -
Mama Afryka
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Rafael Marius utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Brawo! Akurat jestem po lekturze Jezus umarł w Polsce. Rasizm jest rzeczą obrzydliwą, a już rasizm polski to rzecz, która mierzi mnie na totalnego maksa. Pozdro -
parazytologia day shift
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
nicht freistein musi upaść. Byle było co zbierać @Natuskaa, @poezja.tanczy, @miauczenie owies, @Andrzej P. Zajączkowski Dziękuję -
parazytologia day shift
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wiesz, może Polacy na emigracji są haxys, hm bardziej żarci, heh Dziękuję serdecznie zgadzam się w całej rozciągłości A już szczególnie kiedy jest zanużony w środowisku aliterackim Stanie, stanie Takie zażeranie najbardziej niesłuży zażerającemu -
poezja jest wszędzie stachura bo jest taki rodzaj człowieka który sam rzuca się na pożarcie ludziom na przykład poeta i są ludzie którym chociaż poezja nie w smak najbardziej smakuje ludzina podgryzają wtedy takiego w kuchni jak szybki munchie prze- żuwają po kiblach kęsami kąsają w kantynie i za biurkami ukradkiem ruszając szczęką szarpią kawałeczek po kawałeczku a głód ich jest nienasycony i nigdy się nie nażrą do syta bo to głód nader trudny do zabicia ach gdyby tylko mogli się choć domyślać kto z kogo tak naprawdę ma tutaj pożywkę
-
M jak
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
kiedyś na ulicy jakiś facet chciał za takie 'drobne gesty' z mojej strony wystąpić w obronie mojej partnerki, przez którą został wyśmiany, bo nie mogła strzynać jego poważnej miny. A gość po prostu nie znał naszej 'dynamiki' i faktu, że my to tak z miłości kuksańce, szturchańce i wciąganie w krzaki heh -
Zdjęcia w biednej formie
Czarek Płatak odpowiedział(a) na poezja.tanczy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
bogaty często jest zasobny jedynie w fundusze. To ciekawe jak często wprostproporcjonalnie z majątkiem maleje empatia. -
Za pan brat
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Leszczym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
spoko strumień -
dziecko lata
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
ja. Wydaje mi się, że straszna tam nuda, ale z chęcią uciekłbym na południe przed zimą. Dzięki Marcin To wiesz co mam na myśli. Dla mnie ten dźwięk jest na zawsze powiązany z latem. co masz na myśli? Dziękuję @miauczenie owies, @Waldemar_Talar_Talar, @viola arvensis Dziękuję -
dziecko lata zwykł mówić uśmiechając się lekko: jeśli zapach to przedpołudnia geosminy z ziemi i wody chłodnego powietrza i skośnych promieni jeśli dźwięki to grania cykad o zmierzchu hukania sierpówek gonitw jaskółek pomiędzy szczytami bloków jeśli upały to tylko spiekota taka że psy zieją jak psy a staruszki padają jak muchy podobno kiedy widzieli go po raz ostatni krzyczał pod niebo - spierdalaj boćku gdybym miał skrzydła zrobiłbym to samo
-
bezduszność operatora
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@jaguar, @viola arvensis, @Natuskaa, @Ewelina, @Leszczym Dziękuję serdecznie -
Byłem jak domek z kart
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
to chyba dobrze z tym echem ono najbardziej lubi powtarzać ostatni wyraz -
Jak uniknąć porażek?
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
so true, jak to się tu mówi -
umysł i to...
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Gerber utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Cholera strach mnie obleciał -
bezduszność operatora
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dzięki za koment i uwagę Takoś jakoś Dzięki Z pozdrowieniami To rad jestem Pozdrawiam Tytuł mi się wahał Tym bardziej cieszy Twój koment On już ma takie konto Życiem pisane. Może dlatego. Dziękuję p. s No właśnie - tak się mówiło :) -
bezduszność operatora pamiętam jak kiedy dzwoniłem do ciebie mówiłeś że wpadasz niedługo i że będzie ogień że zawsze i raczej nie inaczej pamiętam jak kiedy dzwoniłem do ciebie mówiłeś że to miasto jeszcze nas popamięta nie wiem jak miasto nie wiem jak mnie ale pamiętam jak kiedy później dzwoniłem do ciebie mówiłeś - zostaw wiadomość i zostawiałem aż sieć wyłączyła twój numer
-
równina
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
hah, jestem przesiąknięty betonem z tej otaczającej mnie dżungli. To musi wyłazić :)) A tak na serio, to rzeczywiście, spotykałem się z opiniami, że często są surowe, twarde. Dziękuję Z pozdrowieniem @Starzec Dziękuję -
równina
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@samm @iwonaroma @Krzysztof2022 @miauczenie owies dziękuję -
Muranów
Czarek Płatak odpowiedział(a) na poezja.tanczy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
nasze małe ojczyzny ile w nich naszego serca -
@miauczenie owies @Leszczym dziękuję
-
dożynki
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@miauczenie owies dziękuję łączę pozdrowienia -
Kocham Kasię
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Rafael Marius utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Rafael Marius luzik -
równina ludzie stoją w polu rzeczywiści mięsem ciał, ona do nich leci na skrzydłach z płomieni, ni słowem o zbiorowym grobie. stoją ona polej przeżuwa a usta jakby składały się w słowa: tylko charon wygrywa na wojnie i muchy jej włażą przez nos stoją. ona sunie za procesją przez ugór. wzbija pod niebo grudy, nie śpiewa, trze oczy
-
wyprowadza za chałupę
Czarek Płatak odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
tudzież osobowość wieloraka ;) @Rafael Marius Dzięki -
wyprowadza za chałupę to jest tak że jestem ja i ja i jeszcze ja tutaj rozmawia potakuje zaprzecza kiedy kolejny akurat gryzie mi przeguby jeszcze jeden kopie z czuba w kostkę następny wpatruje się w zmierzch z nogami zwieszonymi z gałęzi drzewa na skraju lasu i rżyska skąd dym już przegania lato gdzie ja kiwa na niego z dołu potrząsając w wyciągniętej ręce zgrabnie skręconym stryczkiem drugą wskazując na gałąź czasem siedzimy ze sobą przy ciężkim stole po środku drewnianej izby w brzuchu drewnianej chałupy w szczerym szerokim jak step polu kiedy tutaj znowu nie słuchasz - mówi marta nie słyszysz - stwierdza szymon w takich chwilach kilku z nas wstaje sięga po karabiny i pod lufami wyprowadza resztę za chałupę później za stodołę później jest szczęk zamków jest salwa wystrzałów i jest cisza w jej sosie z oddali przeszczekiwanie się psów