Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Czarek Płatak

Użytkownicy
  • Postów

    6 043
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    55

Treść opublikowana przez Czarek Płatak

  1. idzie po mnie mam dziurę w piersi spójrz przez nią zobaczysz drzewo na gałęzi ptak chybocze pętlą sięgnij ręką wyciągnij mnie ze mnie dosięgnij wyciągnij puste gniazdo
  2. To wiersz o niespełnionym spotkaniu, ale jeszcze bardziej - o zderzeniu wyobrażenia z rzeczywistością. Podmiotka buduje w myślach cały wieczór: kawa, rozmowy o sztuce, gest podania dłoni. Rubinowa sukienka symbolizuje gotowość na coś więcej niż zwykłe wyjście - na bliskość. Dlatego jest 'za czerwona na samotność' - bo samotność nie powinna mieć takiego koloru. Miasto staje się tłem rozczarowania: pękające niebo, taksówki rozbryzgujące 'złudzenia', witryna sklepu jak lustro prawdy. Moment zobaczenia siebie jako 'dziewczyny, która czekała za długo' to chwila bolesnej samoświadomości. Kulminacja jest oszczędna: 'Przepraszam. Nie dotrę.' - trzy słowa, które kończą wieczór. Ostatni wers jest najmocniejszy: 'Ale do mnie dotarło wszystko.' To już nie chodzi tylko o odwołane spotkanie, lecz o zrozumienie czegoś większego - może jego braku zaangażowania, może własnej naiwności, może tego, że uczucia były jednostronne. Bardzo filmowy, miejski, emocjonalnie cichy, ale mocny tekst.
  3. bardzo ero
  4. trzeba dopowiedzieć te relacje :)
  5. Like it!
  6. To afirmacja dojrzałej siły — zamiast znikać, zaczyna rosnąć.
  7. Podoba mi się sposób, w jaki kobieta i kwiat stapiają się tu w jedną, zmysłową baśń – pełną ciszy, zapachu i delikatnej, nieskończonej bliskości.
  8. To jakby rytualne gesty, cisza i pragnienie „poczucia nic” stawały się próbą przekroczenia lęku oraz dotknięcia wieczności i metafizycznej prawdy. Finałowy krzyk z głębi duszy odsłania napięcie między egzystencjalnym niepokojem a paradoksalną afirmacją życia i świata.
  9. @bazyl_prost ok :) @vioara stelelor dziękuję i pozdrawiam @KOBIETA odpozdrawiam i ślę serdeczności @Berenika97 o, to, to, to niezmiennie dziękuję i podziwiam trafność. @MIROSŁAW C. to super! Dzięki! @piąteprzezdziesiąte @Leszczym @hollow man @Cyjan dziękuje za czytanie i zostawiony ślad. Pozdrawiam!
  10. stąd tam wymyśliłem procesję oddechów do sanktuarium gdzie zmierzają psalmy - lśniące powietrze na ustach miłość z nas wycieka na łąkach bez kwiatów nie pasowaliśmy tutaj pod zimnym księżycem ale z wartką krwią nie chroniąc swej skóry spruwaliśmy całun z tętnic solidnych jak lina do tulenia gardeł
  11. lubię te Twoje starowiarowe pieśni. I rozumiem dlaczego rymy. Chyba w białym taka treść nie weszłabym tak dobrze.
  12. @bazyl_prost nie mam łopaty pod ręką, sorka @Berenika97 dzięki, dzięki. Wg mnie jak wiersz ma tylko jedno dno, jedną warstwę tp nie jest poezja. @mariusz ziółkowski @Waldemar_Talar_Talar @Rafael Marius dziękować Pozdrawiam
  13. prekognicja co ma nadejść kusi jak nowe ubranie gładkość materii dotyk - ciche mury i tafla jeziora jak do mnie zawoła czy będziemy na ty od początku jaki będzie kolor jej oczu kiedy będzie zbliżać się do mnie? muszę zapisać to co powie inna nie przydarzy się rozbita o bruk sklejona jak wazon
  14. ale wiesz - milczenie jest złotem ;)
  15. Podoba mi się kontrast między 'bezpiecznym brzegiem' a „oceanem, który może wchłonąć” – pokazuje, jak łatwo pomylić fascynację z zagrożeniem i jak cienka jest granica między zachwytem a lękiem. Najmocniejsze jest dla mnie zakończenie z lustrem i 'drugim obliczem' – sugeruje, że pod powierzchnią doskonałości zawsze kryje się coś surowego i prawdziwego, czego nie da się wygładzić ani ukryć.
  16. @Rafael Marius @Lenore Grey dziękować
  17. @[email protected] no chyba!! @Marek.zak1 eee, to zbyt oczywiste :) @Jacek_Suchowicz @Jacek_Suchowicz dziękować @Berenika97 rad jestem, że działa :)) I Twoich interpretacji ;) @Leszczym @piąteprzezdziesiąte @sisy89 @KOBIETA @Leo Krzyszczyk-Podlaś @violetta Dziękuję
  18. dziewczyna przywiera do nagiego brzucha łąki nie myśli o tym co ją otacza jest z włosami które czepiają się traw i wiatru osuwającego się poza widnokrąg jak słońce w nocy gwiazdy będą niczym krople potu z których można wyczytać zapach zapomnienia jak gdyby wsuwało się dłonie pod biodra co unoszą się w górę
  19. @Mitylene też tak myślę / czuję. Bo mam ją w sobie cały czas do osób, do których ją poczułem, choć ich już nie ma obok.
  20. To refleksja nad miłością jako siłą pierwotną – być może biologiczną („kod w drżeniu komórek”), ale przekraczającą ciało. Podmiot liryczny lęka się jej zredukowania do czystej fizjologii, bo przeczuwa, że to ona nadaje sens i ruch istnieniu. Bez miłości życie „zakrzepłoby” w nawyku, a człowiek stałby się automatem – gestem bez świadomości. Wiersz błyskotliwie pokazuje miłość jako energię podtrzymującą wolę i chroniącą przed mechanicznym powtarzaniem siebie.
  21. @Berenika97 dobrze skręcasz. Miło mi kiedy ktoś tak trafnie wchodzi w mój świat. Serdeczności
  22. Miłość jako spokojny nurt starorzecza Pilica, który prowadzi przez zakręty życia. Uczucie rozlewa się po skrawkach Tomaszów Mazowiecki, nadając mu osobisty i zakorzeniony charakter. Pojawia się też motyw tułaczki i braku domu, symbolizowany przez krążące gęsi. Mimo trudnych losów w zakończeniu pobrzmiewa nadzieja – miłość i pamięć rozświetlą jesień życia.
  23. Wiersz ukazuje przemijanie poprzez obrazy wsi i natury. Stara leszczyna gubiąca orzechy symbolizuje utratę i koniec pewnego etapu. Wspomnienia pracy – wyplatanie koszy, stukot kopyt, uderzenia motyki – budują realistyczne tło dawnego życia i przywołują miniony czas. Motyw ognia trawiącego resztki plonu podkreśla nieuchronność zmian. Kontrastem są dzieci bawiące się z radością – znak, że mimo strat trwa naturalny cykl życia. Jak zwykle miło się zanurzyć w czymś tak mi bliskim. Pozdrawiam
  24. liczę, że wczorajszy dzień był dla Ciebie udany :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...