Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 25.06.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
nie wyjeżdżaj sam na wakacje spójrz, macoszki piąstki pogryzły zobacz krawat raptem przyciąłeś i wystaje cisza z walizki chodź, wyśnimy wyspy szczęśliwe dwa anyżki, złote księżyce, oglądałam prospekt w nefryty, cena warta naszych zasyceń nie wyjeżdżaj sam na wakacje wymienimy chęci na słowa? wtedy starczy już nam na wszystko, no więc jak - czy mam się pakować?10 punktów
-
Patrzę na brunatną ziemię, jeszcze nieprzekopaną, jeszcze niezaoraną. A tam mrówka, sierota cholerna, bezzębna, z rudymi włosami, sięgającymi pępka. Gnojona i zeszmacona dnia czwartego z rana. Dnia siódmego z rana czesze swoje czułki - robią to wszystkie mrówki, by dnia pierwszego stać się pokarmem dla mrówkojada, darmozjada.7 punktów
-
In giorno dopo giorno I cisza zagrzmiała promieniami słońca na niebie błękitnym - jaskółka wolności - jak pióro rozety: uszanujcie - gońca, a od długich lat purpurowe serce, ciało pełne blizn i duszę już mroczną - tyle mogę dać i te ciężkie ręce, zapach fiołkowych łez, pocałunek słodki, pestki migdałowe z niebieskiej herbaty na romantyczne nocki - środki... Łukasz Jasiński (kwiecień 2026)5 punktów
-
pozdrowienia z afryki czerwcowym skwarem nabrzmiałe nastroje między piórem a kałamarzem modeluję nagą metaforę przez wiatr trącona dźwięczy jak korale z porzeczek czerwonych w połowie dojrzałych układam nuty i słowa w raj spowity srebrem lunarnej wstęgi w chłodzie cichość zostawia trochę miejsca wyobraźni w myśli i pieśni wilgotniejesz5 punktów
-
Zegar ucichł Niebo wylało czarny tusz, sine od burzy w mojej głowie. Zegar ucichł, przestał bić, pustka jak kurz na sercu tkwi. [REFREN] Cisza jak ty – nie pyta: kto? Zna wszystkie winy, chowa je w mrok. Głosu nie odda, nie wróci szept, drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr Zostaje we mnie na zawsze cień, głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty. Zegar ucichł... a może to ja przestałam liczyć Twoje kroki. Świt rozmył się na szary pył, wino stygnie w zimnym szkle. Aksamitny ból w duszy gra, czekają dłonie, lecz nie twe. [REFREN] Cisza jak ty – nie pyta: kto? Zna wszystkie winy, chowa je w mrok. Głosu nie odda, nie wróci szept, drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr. Zostaje we mnie na zawsze cień, głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty. Zegar ucichł... a może to ja przestałam liczyć Twoje kroki. Wiatr zawył w pustych ścianach, obrazy z wczoraj spadły z ram. Ktoś wyrwał struny z moich dłoni, pozostał tylko głuchy dźwięk ciszy. [REFREN] Niebo wylało czarny tusz, sine od burzy w mojej głowie. Zegar ucichł, przestał bić, pustka jak kurz na sercu tkwi. Cisza jak Ty – nie pyta: kto? Zna wszystkie winy, chowa je w mrok. Głosu nie odda, nie wróci szept, drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr. Zostaje we mnie na zawsze cień, głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty. Zegar ucichł... a może to ja przestałam liczyć Twoje kroki. Wstawka Świeca zgasła, ciepły wosk zastygł jak łzy, co nie zdążyły spaść. Kieliszek pusty – zaklęte słowa, które mogły jeszcze paść. [REFREN] Cisza jak Ty – nie pyta: kto? Zna wszystkie winy, chowa je w mrok. Głosu nie odda, nie wróci szept, drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr. Zostaje we mnie na zawsze cień, głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty. Zegar ucichł... a może to ja przestałam liczyć Twoje kroki. Cisza jak Ty – nie pyta: kto? Zna wszystkie winy, chowa je w mrok. Muzyczną i graficzną odsłonę wiersza- piosenki wykonał @LessLove za co raz jeszcze mu bardzo dziękuję.5 punktów
-
„Płacz i zgrzytanie zębów” Szlacheckich dusz pogrzeb – cholera! Spojrzeniem pięści, w płaczu i krzyku, umrzyku! Biało-czerwonej na patyku. W zapomnieniu cicho dobro umiera. Poddajesz się zbyt często hołocie, ludzie dobrzy, choć głupi, prości jacyś, uwierzą we wszystko podane im na tacy. Wiary za gęsto w religijnym nalocie. Szlachta śpi, z martwych nie wstanie. Młodzieży pilnuj, ucz wolności kochania, gniew w nich i zagubienie, zakłamanie. Minęło już rycerskie szablami granie. Prowadź, przekonuj, chroń w złych pokusach, możliwie patriotyczne jest to w dokonaniu. Twoje, Polsko, zadanie w ich wychowaniu! Wiedzą tyle o świecie, co znajdą w netnewsach. Lecz póki iskra tli się w sercach ludzi, póki sumienie o prawdę jeszcze woła, wolną myślą wyrwij ich z partyjnego koła. niech szlachetność w narodzie, znów się przebudzi. I wtedy przyjdzie czas rachunku winy, nie krzyk zwycięży, lecz rozumu zdanie, bo naród ginie nie na własne żądanie, lecz zaszczuwany przez polityczne kpiny. Leszek Piotr Laskowski.5 punktów
-
Namaluję farbą obraz, którą w żyłach płynie. Na płutno wyleję abstrakcyjny sen o pięknej dziewczynie. Moja miłość, którą ją darzę niech na płótnie zamieszka i nigdy nie przemianie. Farba wyrazem uczuć moich, z serca płynących, pędzlem na płótnie na wieki obrazem ukochanym malowane. Twoje imię... Aleksandra. Miłość nieodwzajemniona a jednak największa do działania siła, jaka w życiu się poecie i malarzowi przytrafiła.5 punktów
-
Pytała kucharka rzeźnika z Konina Czy drób jest lepszy czy też wołowina? Rzeźnik nie idiota Lokalny patriota I według niego najlepsza konina.5 punktów
-
4 punkty
-
Przyjdź do mnie, dłonią jak świtem, zapomnę, wszystko, co rozbite. Przyjdź do mnie, szerzej nie umiem, wystarczą ramiona, a myśli żagiel, nicość światłem, pokona. Przyjdź do mnie, w otwarte pragnienia, bądź wodą, parą i kroplą, co kamień odmienia. Przyjdź do mnie, gdy smutno mi w suszy, może słowa pomogą, na migotanie duszy.4 punkty
-
Kierowca Janik nad Bełdanami bliskie spotkanie miał z tarpanami. Piwo mu zwędziły, no i się upiły. Tak na komendzie zeznał sam Janik. # Mariolka raz w lesie, nad Bełdanami, bliskie spotkanie miała z tarpanami. Biustonosz jej zabrały i z uciechy rżały, Teraz Mariolka pływa z syrenami. # Francois w lesie, nad Bełdanami, bliskie spotkanie miał z tarpanami. Slipki mu porwały i je przymierzały. Zgodnie z francuskiej mody trendami. # Zygmunt wraz z żoną nad Bełdanami bliskie spotkanie miał z tarpanami. Żonę mu porwały? Niestety nie chciały… Tak to z sennymi jest marzeniami. # Janek też w lesie, nad Bełdanami, bliskie spotkanie miał z tarpanami. Chleb mu ukradły i zaraz zjadły. One są tutaj rezydentami.4 punkty
-
-Mistrzu, wszystko poprawnie robię, a przegrywam. -Bywa, że poprawność to za mało, jak widać. You can do everything right and still lose.4 punkty
-
Dla Kazika Staszewskiego - Poety i Piosenkarza - za piękny i szczery wywiad, który udzielił Redaktorowi Bogdanowi Rymanowskiemu. Wywiad ten stał się dla mnie inspiracją do napisania niniejszego wiersza. J. J. Zieleziński ******* Dla Kazika S. Opowiem wam, kochani, o cząstce mego życia. Jak czasem w starej bani dochodzi do odkrycia. Wpierw, nim wam powiem morał, gdym prawie już umierał: brzuch coraz bardziej bolał, a ból wstrętny doskwierał. W mym życiu nastał niebyt, swój ból w wódce topiłem, na coraz większy kredyt w nieświadomości żyłem. Koncert w Zielonej Górze... Przyzwyczajenia podłe... Przepraszam was, kochani... Tak bardzo was zawiodłem... W szpitalu z bólu kwiczę, zwijam się nieprzytomnie, wtem głos kojący słyszę: „Oddaj część bólu dla mnie...” I wnet pojąłem słowa, które to Biblia głosi: musimy być jak Chrystus, bo każdy krzyż swój nosi. Rzekł Pan z należną chwałą (gdy bólu już nie czułem): „Duszę twą skamieniałą swą łaską ci umyłem...” I wnet ja wyzdrowiałem! (na Duszy - nie na ciele) Ja wiem, że Bóg istnieje i jest w Nim dobra wiele. ******* Film z YouTube zawiera dodatkowe wyjaśnienia, polecam obejrzeć.4 punkty
-
96. Sąd nad Filotasem* (narrator: hypaspista) 1. Był jak szczyt góry. Widać go z daleka, ale nikt tam nie mieszka. 2. Szedł przez obóz jak człowiek otoczony tłumem i nikim. 3. Zarzut prosty: jeden knuł, drugi słuchał, trzeci nie doniósł. 4. To nie był proces. To był kamień, który już spadał. 5. Nie sądzono przyszłości. Sądzono człowieka, który ją przegrał. 6. Nie krzyczał nawet. Jakby sam nie wiedział, za co ginie. 7. Nie lubiłem go. A jednak nocą słyszę jego milczenie. 8. Nie zdrada straszy. Straszy, że jutro zdradą nazwą i mnie. Filotas syn Parmeniona - dowódca hetajrów. cdn.4 punkty
-
Na krótkim wersie wisi pin–da krótkie nóżki długie ręce metamorfoza nigdzie nie drepcze bez prostokąta wbija kodem dzięcioła literoznawstwo zna to układ data tryk paznokciem ma otwartą przestrzeń układanki z widok na wszechświat bez ramki gaśnie pin da mrugnięciem4 punkty
-
Puść życie wolno, przestań nalegać. Przestań narzucać własne wybory. Życie jest większe niż ty - człowieku, zrobi co zechce, trochę pokory. Przyjmij co idzie, choćby niechciane, bo nigdy nie wiesz co z drugiej strony góry - nie widać. Mapy też nie ma. Może tam stok jest nasłoneczniony? Przyjmij co idzie, choćby niemiłe, nie wszystko musi mieć sens od razu. Zakręt na drodze, świat się odsłania, wiesz po co zmiana już z biegiem czasu.4 punkty
-
Myślę o tobie - mój lśniący. Kto teraz budzi cię o świcie? Czyim dotykiem rozbłyskasz? Czy otwierasz się bez oporu? Tak długo nosiłam cię przy sercu, powierzałam swoje drogi, sekrety, myśli, słowa i zdjęcia - małe dowody istnienia. Lubiłam przesuwać palcem po twojej krystalicznej skórze, szukać po omacku w środku nocy - zawsze byłeś na wyciągnięcie ręki. Tęsknię za tobą bardziej, niż wypada. Mój utracony ... smartfonie.4 punkty
-
nie tylko wiersze lubię pisać fascynuje mnie również sport lekkoatletyka siatkówka tenis ziemny piłka ręczna nożna ale ta z wyższej półki tylko czasem mam z tym problem bo gdy żona jest w domu to pilot zajęty wiadomo czemu romansidła kryminały zwłaszcza Majami i zagadki Nowego Jorku ale dogadujemy się jest o/k bo wie że jestem fanem sportu od najmłodszych lat i czasem odpuszcza co mnie bardzo cieszy i ją chyba też...3 punkty
-
Usta malowane jak jagody, a my ciągle młodzi. To nic, że nic nam w życiu nie wychodzi. To nic, że gorycz ustom szkodzi. To nic. Usta malowane jak jagody, a my ciągle młodzi. Cieszą się nad wyraz piosenki wiatrem smagane. Wolność w nas zakorzeniona pośród powodzi miłości. Utonęło wtedy wiele z nas — od nadmiaru szczęścia, od nadmiaru czułości. To nic, że nic nam w życiu nie wychodzi. To nic, że gorycz ustom szkodzi. To nic. Usta malowane jak jagody, a my ciągle młodzi. Choć nie potrafimy już kochać tak mocno własnego szczęścia. Czekamy na kolejny etap swojej wolności.3 punkty
-
ulisses recytowała wierszem najwyższe noty były jej przyznane o żołnierzu co szedł z niewoli nie wyszło zamiast deklamacji monotonny bełkot dlaczego tak było sama nie wiedziała że o swoim mówi co wracając z niewoli nie dotarł do kraju3 punkty
-
@jjzielezinski Jak znajdę czas to posłucham, bo to jest jeden z ulubionych wokalistów mojego taty. :)3 punkty
-
@jjzielezinski... teraz trzeba tę piosenkę - prawda.? Kazikowi Staszewskiemu wysłać.... :) bo fajna jest. Szalony nieco facet, ale zaistniał na naszej polskiej scenie. Ludzie z wiekiem, chyba zmieniają się... na lepsze.. dojrzewają do pewnych przemyśleń o życiu, w ogóle.3 punkty
-
Pozwól mi odczytać twoje uczucia litera po literze ustami duszy odsłoń ubrane w słowa marzenia bez okładki książki tekst nagi napisz do mnie bez żadnych kropek z przecinkami na miłości wdech już nie przeczytam żadnych książek zauroczony w każdej namiętnej literze na papierze zakochania słowa dwa pisane na tysiąc różnych sposobów niecierpliwie kocham z istniejących bez powodu powodów3 punkty
-
Inną miłością ta z lat młodzieńczych. Bardziej szalona, gorąca. Lecz sztuką jest później nauczyć się kochać, kiedy zabraknie słońca.3 punkty
-
@Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Bardzo polubiłam Twój komentrz. :))) Serdecznie pozdrawiam. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! U mnie była frustracja z dwóch powodów - nie wiedziałam, gdzie jest i mam obawy, gdy jestem w trasie - moja wyobraźnia wówczas "szaleje ". Serdecznie pozdrawiam! A smartfon się znalazł wśród zabawek. :) @Tomasz.O Bardzo dziękuję! Harem brzmi dumnie, lecz spójrzmy na koszty: Z wieloma naraz świat nie jest tak prosty! Gdy ma się ich kilka, czas w nerwach leci. Jeden się rozładuje, drugi wciąż dzwoni, Za dużo kłopotu, za mało spokoju! Więc tak, monogamia to moja domena, W moim systemie jedna jest scena. Niech płacze BB w cyfrowym niebie. Bo ze smartfonami zasada jest prosta: Im większy harem, tym trudniej mu sprostać! Serdecznie pozdrawiam. :) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Świetnie mnie rozumiesz! :) Serdecznie pozdrawiam. :)3 punkty
-
@Łukasz Jurczyk koturnowo, a jednak prawdziwie, bez zadęcia - jestem Twoją fanką !3 punkty
-
3 punkty
-
@andrew - @Łukasz Wiesław Jasiński - @violetta - @Stanisław - @Benjamin Artur @Leszek Piotr Laskowski - @Posem - @LessLove - wszystkim wam serdeczny ukłon ślę -3 punkty
-
2 punkty
-
Lepsza nieco piękno blachara niż przesadna, przeintelektualizowana omni mądrala, bo jest przynajmniej jak się z kimś fajowo i prawie rajowo przespać. La Bastide, 24.06.2026r.2 punkty
-
@LessLove Dziękuję za komentarz. Ja także go słucham od czasu do czasu. Niektóre jego teksty (pomimo tylu lat) dopiero teraz do mnie trafiają (zapewne za sprawą nieoczywistego, często enigmatycznego, przesłania). Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński2 punkty
-
@jjzielezinski Cenię, lubię słucham. Kazik jest dla mnie autorytetem wśród muzyków. Pozdrawiam.2 punkty
-
to takie skomplikowane ostatnio wielka jakość , wielka marka nikt już nie chce zniewolenia ale czy wszystko na marne? dawne wielkie uniesienia i zwykłe życie które nie może być szarą lamperią dziwna sałatka z papryką wielkie surmy mały retusz bez czerwieni2 punkty
-
@Poet Ka Bardzo dziękuję !!! Trochę koturnowo musi być :) Pozdrawiam @Berenika97 Bardzo dziękuję !!! Świetnie opisałaś okoliczności śmierci Filotasa !!! Uważał ojca za tarczę. Srodze się zawiódł. Ludzie mówią: sprawiedliwość. Władza częściej mówi: ostrożność. Pozdrawiam2 punkty
-
Kolejny drink I ciepła noc A w niej my I w letniej mgle W niewyraźnym tle Tak bardzo Gubimy się Nie mogąc Złapać swoich oddechów Bo życie za bardzo przyśpieszyło A tłumów na ulicach Wciąż jest za dużo Ostatnie słowa Koniec pieśni2 punkty
-
@Łukasz Jurczyk To doskonałe studium psychologii władzy, wyobcowania i rodzącego się terroru. Narrator - żołnierz jest obserwatorem wydarzeń, ale ostatecznie uświadamia sobie, że on sam jest jedynie trybikiem w bezlitosnej maszynie państwowej. Filotas jest porównany do "szczytu góry" - to świetna metafora arogancji i dystansu, z jakich on słynął. Podobnie "otoczony tłumem i nikim" - nie miał przyjaciół, nikt nie stanął w jego obronie. A niewiele było potrzeba, aby zniszczyć człowieka niewygodnego dla władzy. Sam nie brał udziału w spisku, więc został oskarżony o zaniechanie. A sąd - to była tylko formalność, bo jego los był już przesądzony. Filotas zginął w sposób tak niezrozumiały i szybki, że - jak sugeruje narrator - nie zdążył nawet pojąć, za co i dlaczego musi umrzeć. Narrator, chociaż szczerze przyznaje, że go nie lubił, to jednak los dowódcy odbiera mu spokój. "Milczenie" Filotasa staje się oskarżeniem całego otoczenia, które na tę śmierć przyzwoliło. Ten tekst jest bardzo uniwersalny. Świetny tekst!2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
tak długo przyzwyczajałam się by odejść pozwalam by świat przepływał przeze mnie czas na czyszczenie wspomnień2 punkty
-
Chciał mnie mąż dziś uwieść liryką głęboką, Lecz na listę spraw swych rzucił bystre oko: „Kran wymienię, kupię bułki, Pomidory, dwa ogórki, Leki z apteki przyniosę, I twych zmartwień chmury zniosę. Wóz naprawię, PIT rozliczę, Wezwę szybko tu montera, Kupię też kawałek sera, Na twój uśmiech dzisiaj liczę!” Czar co prawda prysł przy PIT-cie i monterze, A romantyzm ugrzązł w ogórkach i serze. Lecz po latach wiem już - to niepoetyczne: Najpiękniejsze „kocham” bywa wręcz praktyczne.2 punkty
-
@Charismafilos „Nie bać się to przeżyć swój lęk i nie stać się jego ofiarą.” – Katarzyna Miller2 punkty
-
2 punkty
-
@Poet Ka Bardzo dziękuję za tak uważną i piękną interpretację. Cieszę się, że udało się Panu/Pani dostrzec właśnie ten wymiar wiersza – że nawet wobec straty pozostaje pamięć o chwili, w której było się dla kogoś całym światem. To dla autora największy komplement. @Berenika97 Dziękuję za ten komentarz. To ogromna satysfakcja, gdy czytelnik odczytuje emocje i przesłanie wiersza nawet głębiej, niż sam autor potrafiłby je opisać. @Nata_Kruk @Waldemar_Talar_Talar @.KOBIETA. Dziękuję za te słowa.2 punkty
-
" rośnij, wzbijaj się ponad drzewa, mierz wysoko a przekroczysz białych chmur granice!" na tarasie pan przesunął w nowe miejsce donicę latorośl czułością jego słów piąć się pragnęła, lecz wciąż tak bardzo mała, z drżącym sercem pod tym wielkim niebem stała aż nadszedł czas kiedy dom przejął nowy właściciel na początku milczeniem wzbudzał niepokój, do dnia kiedy przesadził winorośl do ogrodu, u drzewa boku "jesteś wolna" szepnął wzruszona, długo płakała i rosła wkrótce w pełni skrzydła rozwinęła, a jej słodycz hojnie podniebieniem pana latami płynęła2 punkty
-
Talerz spleśniały leży koło łóżka, Kawa niewypita, a w niej szara wróżba. Grzyb się na ścianie wije i śmierdzi. Wilgoć, zaduch w mych progach gnieździ. Kwiaty wyschnięte, woda w nich stoi. Terpentyny zapach nieco mnie goi. Jaskinia, jama, gwara, nora, piwnica…. Nowy szkicownik, niepokalana dziewica. Rozgardiasz bez końca, stajnia Augiasza. Czy zobaczysz to przez drzwi Judasza? Nie patrz, bo prawda w tym brudzie zaklęta. Prawda mych cierpień w syfie zamknięta.2 punkty
-
2 punkty
-
siedzę w altance na stole kawa piwko ciasteczka obok zeszyt długopis które cierpliwie czekają bym wiersz napisał ja słuchając ćwierkania wróbli upajam wzrok kwiatami a jest ich mnogo są goździki cegiełki begonie i bratki do których słońce się uśmiecha więc myślę sobie po co mam wiersz napisać skoro to co widzę i słyszę samo w sobie jest czystą poezją która mnie bardzo cieszy2 punkty
-
@Alicja_Wysocka ściskam Alu, żeby tak go jeszcze w praktyce zastosować z równą lekkością ;) Dobrego dnia. Bb2 punkty
-
@Łukasz Wiesław Jasiński Szanowny Panie Łukaszu, niestety się z Panem nie zgodzę. Zaimek “się” musi znajdować się obok czasownika tylko, gdy występuje po czasowniku. Jeśli chodzi o szyk tego zdania, to jak najbardziej jest ono poprawne. Przytaczam również Panu część wypowiedzi z Poradni PWN “Czasami się w pozycji przedczasownikowej może być oddzielone od czasownika innym wyrazem lub wyrazami, por. np. Nie mógł się sam tak długo ukrywać.” Tak więc w tym przypadku “się” oddzielone okolicznikiem miejsca jest poprawne. Pozdrawiam :)2 punkty
-
@andrew Rwany sposób przechodzenia od myśli do myśli imituje chaos, którego doświadcza człowiek w codziennym życiu. Wiersz jest próbą, a raczej wezwaniem do stworzenia sobie własnego świata i ostrzeżeniem przed tłumem. Dwa ostatnie, krótkie wersy, niczym zaklęcia, dookreślają, że „swój mały świat” to „swój kawałek podłogi” i „azyl”. Myśl oraz wezwanie są kierowane do bliskiej osoby (nie w całym utworze- ponieważ pojawia się forma "z nią", jest to element tej rwanej struktury), ale także do wszystkich ludzi – a właściwie do każdego z osobna. Moim zdaniem ten urywany sposób pisania oraz powtórzenie myśli stanowią największą siłę utworu, nadając mu indywidualny rys.2 punkty
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne