Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.03.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Odszedł. Tym razem poza granice powrotów. Nie musnął dłoni na pożegnanie, zostawił tylko drżenie - ten niemy rytm, każący sercu wydeptywać ścieżki samotnego tańca. Szuka go w pustce. Wzrok błądzi po krawędziach, rzeźbi go z liter, odnajduje łuk warg w pamięci opuszków. Jej ciemność nie pragnie światła, by widzieć.
    13 punktów
  2. Mamo od północnej strony moich myśli zielenieje poezja i po starym drzewie pępowinową schodzi do korzeni głębiej coraz głębiej bliżej gdzie wyraźnie słyszę rozmowy nieodbyte tak jak umówilibyśmy się przed życiem dotrzymałaś słowa dziś widzę różnicę w tłumaczeniach z języka boskiego na ludzki i odwrotnie dziękuję
    12 punktów
  3. przedwiośnie anty koszałek opałek w antale widzi wiosnę zimą bo one obie są mówiąc z przekąsem jak asonans z anonsem łata więc tołpa lico wiośnie za łopianem a kos z topoli pije sok zrobiony na zimę cmok gul cmok
    10 punktów
  4. "jeżeli chcesz mnie naśladować to weź swój krzyż na każdy dzień" Anna to imię przylgnęło do niej jak druga skóra która nie chce odpaść jeszcze wczoraj dźwigała krzyże innych którzy upadali pod ciężarem złych decyzji wyciągała alkoholików z dna piekieł niezdarnie wychodzili suchą stopą na stabilny grunt aby po wszystkim rzucić nią o bruk czasami pozwalała na bliskość po cichu bo przecież każdy szmer szept i westchnienie było oznaką złej woli a co jak się Ona dowie? Anna jest cicha zagryza wargi do krwi robiąc rachunek sumienia nie zliczyć nawet ile razy wyrzekla się Boga by po kolejnej klęsce wrócić jak zbity pies i skamlać o litość
    10 punktów
  5. deszcz kołysze srebrnymi falami nakłada na nagie ramiona poranną mgłę wiatrem utkaną strąconą z liści i piór koronę wyciszam zegary wrzosem mchem zbieram na plaży milczące muszle kreślę zaklęcia pod korą drzew z sigila słońca wywabiam plamy jak ślepiec wierzę we wspólny dzień składając pragnienia u twoich stóp powtarzam słowa słyszane z oddali twarzą w twarz z wyśnioną boginią przychodzisz spowita w resztki snu na skórze masz runy tylko nam znane bądź mi staruchą panną i matką tańczącą na łąkach z letnimi ziołami widzę coraz wyraźniej jesteś we mnie obecna ciałem krwią i grzechem prowadzisz nas przez noc
    8 punktów
  6. tyle razy powtarzałeś skąd ja wracam ty idziesz żebym mógł żyć nie popełniając twoich błędów wydaje się tato że obaj schodzimy z tej góry wystarczająco dobrzy w coraz dłuższe dni
    8 punktów
  7. Noc przed maską samochodu ma kolor szminki kobiety jadącej z naprzeciwka Radio retransmituje ostatni skok Kamila Stocha Lecę do ust kobiety nie był to długi skok Czerwone światła stopu ląduję na oiomie.
    8 punktów
  8. Zegary wyzute z wskazówek przypominają puste talerze; zjedzono z nich wszystkie minuty. Nie ma już zaraz, nie ma punktualnie. Jest tylko ciężka materia, cisza mechanizmów, gdzie czas przestał być linią — teraz po prostu trwa, nieprzeliczony na oddechy.
    7 punktów
  9. Dorośli pytają dzieci “Kim w przyszłości chcecie być?” Dzieci piękne swe marzenia snują w gwiazdach i obłokach upatrują Dorośli jak łańcuchy na ziemię znów ściągają mówią: “NIEREALNE” twierdzą: “NIEMOŻLIWE” I tak pragnienia i skryte marzenia pryskają jak bańki mydlane Te najsilniejsze na wietrze jednak wzlatują do chmur ulatują gdzie czekają cierpliwie na spełnione niemożliwe
    7 punktów
  10. rozkoszuję się ciszą ani radia ani smartfona ani tv tylko szelest przewracanych kartek
    6 punktów
  11. W mieszkaniu na 7 piętrze migoczą Panu przedsionki, nie, nie do niej, choć pomidorowa wyszła smaczna, przeznaczenie ich dobrało, ludzie mówią, że tak samo mocno nie kochał jej w poprzednim wcieleniu ...
    6 punktów
  12. nie! to umysł się waha tak nie tak nie tak nie serce tylko tak potrafi powiedzieć
    6 punktów
  13. Tu przed światem osłaniają wzgórza, wyspy rozpalają wzrok. Tu nic myśli nie zagłusza. Tam - jazgoczą - nawet dzięcioł mi dzięcioli w blok. Tam się nie wystyrmię ponad miasto w ciszy - sam i w iPhonie nie uwiecznię rzeźb kotliny. Nieco ciszej śpiewam, ciszej gram i nie zrywam jabłek winnych, ni czereśni. Ach, eleison, dobry losie, losie jasny! Nieś mnie w świat, co zmyślam sobie. Lecz u schyłku - zanim zasnę - zawróć mnie do Limanowej! 25 III 2025
    5 punktów
  14. pamiętam moje dni, tęsknienie i czekanie na dziś, na jutro... na wieczne kiedy i czy w ogóle pamiętam kwadratowy uśmiech i łzy jak księżyc okrągłe, gdy stałeś pośrodku światła ze swoim nieobecnym wzrokiem pamiętam wokół złoto - lśnienie, twoje usta w radości poszerzone i to miękkie pokłonienie, gdy byłam niewylewnie obok dziś po prostu jesteś w moim posrebrzanym świecie, jesteś prawie jak obłok w myślach nieprzesadnie osadzony
    5 punktów
  15. Nie jest mu obca softwaru gęstwina, umie wirusy z daleka utrzymać, lepszych od niego nie ma w branży wielu, a sam nie widzi, że żona w burdelu. Pamięci Jana Kochanowskiego, autora genialnej fraszki "Na matematyka. Dziękuję Berenice za bardzo aktywny współudział i przepraszam, że dopiero teraz.
    5 punktów
  16. "Memento homo mori" Uwielbiam ignorować tych co mówią, spokojnie to dopiero początek. Nowa droga życia i lepszy start. Oni są tak dziecinnie naiwni. Wierzą w odrodzenie i ciągłą rekonstrukcję planów i dni. Słucham ich z grzeczności. Odziany w płaszcz mej patronki i katowski kaptur. Memento homo mori. Mówi Ci to ten co umarł już dawno. Którego ziemska wędrówka zakończyła się klątwą przeklętego bytu. Przyjdzie dzień, że droga urwie się pod Twymi stopami. Przyjdzie zejść w dolinę piekieł, w której Diabły już kopią świeże mogiły. Czy byłem dobrym człowiekiem? Spytaj o to stojącą pośrodku szlaku śmierć. Byłeś ślepy i głuchy. Jak to człowiek. Ecce Homo. Nie wart swej roli, godności ani tytułów. Lecz godny spokojnej śmierci. Bóg stworzył Cię nagiego. I ja rozbiorę Cię do naga. Do samej twardej, bielejącej kości. Na swoje podobieństwo i chwałę. Krążą dusze nieszczęsne po ciemnej dolinie. Lękliwie zaglądając w zagłębienia szlaku. Krwawe lawiny zalewają je po pas. Zimne, czarne szczyty gór, pochłaniają modlitwy żywych. Czarne słońce stoi w zenicie, rzuca niewidoczny i nieosiągalny cień zbawienia. Przecież miałem jeszcze czas. Jej koścista prawica, przestawia godziny w biologicznych zegarach. Tykają coraz ciszej. Wskazówki chodzą coraz ciężej. Mechanizm gnije od środka. Nie ma zamiennych części. Jest tylko iluzja. Nieśmiertelności i niezawodności. Leżysz w drętwocie ciszy, zamkniętej na głucho trumny. Poznajesz tych, którzy Cię tu przyprowadzili. Anielski orszak, opuści Cię w czerń grobu. Bliżej i bliżej co dnia. Jesteś wreszcie u celu.
    4 punkty
  17. Piłam troszkę z twoich spojrzeń, znikałam, gdy otwierała się przed nami kałuża. Struny, jak gilotyna, odcinały myśli od słów, moja głowa turlała się już na schodkach do twojego mieszkania. Kneblowały mnie twoje przepiękne ramiona. Twój bystry język rozbierał mnie do mięśni. Rozchylone usta, zamiast mówić, tasowały płytkie oddechy. Skrzypnięcia drzwi wyprzedzały słowa, jedynie wilgoć moich dłoni błyszczała dumnie na klamkach. W kałuży kryła się przepaść, pod taflą wody lśniło najgłębsze spojrzenie. Choćbym zanurzyła się po czoło, nigdy cię nie dosięgnę.
    4 punkty
  18. Spaceruję między wersami z bólem głowy i serca szukam cię dotykiem frazy zachłannie , po omacku. Z nadzieją matką głupich z sercem skulonym w pieszczocie dłoni. O wschodzie unoszącym mgły ze sperlonych rosą łąk. W ciemną noc rozświetloną gwiazdami granatu. Szukam Cię w snach, z których tak trudno się wybudzić. Tam trzymam Cię zawsze mocno za rękę. Autor fotografii: Mirela Lewandowska
    4 punkty
  19. skiń głowę nad efemerydą złapię cię delikatnie za szyję pomarz przez chwilę z driadą lekkim sercem dotknij mnie
    4 punkty
  20. Lekko mi jakoś w tym całym przepychu. Imam się każdej niecodziennej myśli. Stojąc na głowie, orkiestrą kordytu, Trafię każdą noc, która w dzień się przyśni. Wcale nie doskwiera brak mi apetytu; Anyżowe żelki, kraj więdnącej wiśni.
    4 punkty
  21. wszystko lepsze i gorsze które mam za sobą wrzuciłem do wora i wyruszyłem w świat i gdzieś po drodze gdzie spotkałem zło rozsypałem to co było dla mnie miłe podzieliłem się nim z innymi - gorsze sobie zostawiłem mimo że kaleczyło moje plecy nie chciałem by psuło innym przyszłości której tak wiele jeszcze przed nimi pomyślałem niech lepsze ich cieszy ono ma w sobie tyle dobra nawet wówczas gdy płacze przecież to żaden wstyd okazywać emocje - ja się z gorszym przemęczę
    4 punkty
  22. @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! „Taniec dla nikogo‟ - a jednak nie dla nikogo skoro Ty to widziałeś. Serdecznie pozdrawiam. @hollow man @Simon Tracy @Lenore Grey @onasama @FaLcorN Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
    4 punkty
  23. Nie idź Nie czekaj Nie wiem co chcę Chyba nie ciebie, może kolegę Gadam świństwa. A pfe! Czekam Jezusa Niech on z martwych wstanie Przyjdzie, utuli Pozwoli na otulenie bólu, Gdy świat nie sprzyja na przytulenie Może On będzie A kiedy przyjdzie Poczuję się Człowiekiem Podniesie range ludzi Do bóstw i I moja pieśń się spełni. Akceptacji i utulenia na nadchodzące święta życzy EsKalisia
    4 punkty
  24. "Przybliżania" Miłosne, przyjaźnią po sąsiedzku czy w sztuce, spojrzeniem, potrzebą, zmuszane bez wyboru, zrozumieniem, przypadkiem, w spostrzeżeniach w nauce – tuziny przykładów, tłumaczeń zblizeń wzorów. Często milczeniem, gdy dusza niezbyt bystra, lub dłonią śmielszą, która lęk w ufność zamienia, gdy z obcych spojrzeń wspólna rodzi się iskra, a dystans topnieje w cieple porozumienia. Bo każde przybliżenie światłem w ciemnej dali, odnaleziony rytm w chaosie słów i zdarzeń, byśmy w swej podróży samotnie nie znikali, lecz w drugim człowieku widzieli siebie z marzeń. I choć nieskończoność od gwiazd pyłu nas dzieli, a logika chce ująć w ramy każdy nasz gest, przybliżać się warto – nie tylko od niedzieli, bo właśnie w tej bliskości życie sensem jest. Leszek Piotr Laskowski
    4 punkty
  25. ,, Boże, mój Boże , czemuś mnie opuścił ? ,, Ps 22 nie tylko podziwiam świat życie biorę ile się da a nawet więcej może nawet przeważnie więcej daje tyle radości dziękuję Ci Panie … w Niedzielę nic tylko żyć bywają chwilę że się gubię czuję że jestem sam a Ty ... pokazują mnie palcami śmieją się gdzie jest Twój Bóg właśnie gdzie Jesteś gdy zapominam o Tobie czy … czy Ty także ? Ufam Tobie Panie 3.2026 andrew Niedziela, dzień Pański
    4 punkty
  26. @Berenika97 dwie ścieżki interpretacji: 1 odszedł byłaś tylko przygodą zadziałało nadęte ego przyczyny zostawmy obok i nie wnikajmy dlaczego 2 odszedł a może wrócił skąd przybył i tam jest bardziej szczęśliwy twe żale to raczej nad sobą a on z góry cię widzi pozdrawiam
    4 punkty
  27. @hollow man Całowanie to też jazda. Najlepiej bez trzymanki! @Berenika97 To także tekst o uroku kobiecych ust. Nieodpartym i hipnotycznym. @Jacek_Suchowicz usta kobiety są jak jaskinia w środku nie tylko węże jest także kwiat lotosu i nektar
    4 punkty
  28. i po co tworzyć we śnie boginie skoro ich wokół pod dostatek każda walory ma swoje inne wybór ogromny nie byle jaki wzdychać do kogoś kto nie istnieje jakieś zaklęcia kreślić na drzewach lub może jeszcze zostać gejem to już za wiele grom spadnie z nieba gdy tak naprawdę otworzysz oczy dostrzeżesz różne rodzaje piękna a więc wybieraj i do roboty lecz nie skrzywdź żadnej - zapamiętaj :)
    4 punkty
  29. w ostatnim wersie skulonego wiersza nie mieszczą się krople miastem pachnie deszcz w mokrym parku w szaleństwie zieleni na niby śmietankowe lody na niby motyle siedzą pod parasolem czekam na pierwszy i kolejny tramwaj trochę żółty trochę czerwony na ławce angielski dla zmęczonych
    4 punkty
  30. @hollow man Każdy z nas ma w szafie taką randkę, która nadaje się bardziej do działu "kryminał" lub "horror" niż "romans". Pozdrawiam:)
    4 punkty
  31. 57. Bębny Tyru, bębny we mnie (narrator: Agrianin) 1. Nie pytaj starca czy morze da się ujarzmić – odwróci wzrok. 2. Wbijałem palik a fale lizały mi kostki jak psy. 3. Ogień z nieba spadł – płoną tratwy, a ludzie krzyczą jak mewy. 4. Kiedyś wierzyłem, że morze to tylko lśnienie – dziś wiem, że pożera. 5. Patrzyłem, jak brat zsunął się z belki w płomienie i zniknął w pianie. 6. W krwi i soli znów łapiemy rytm młotów – to pieśń bez słów. 7. Słyszę już bębny Tyru, ale też bębny bijące we mnie. 8. W nocy nad morzem śpiewałem, bo myślałem, że nie słyszy nikt. cdn.
    3 punkty
  32. drogą przeznaczenia każdy idzie lecz nie każdemu jest przychylna bywa marudna szara kąśliwa szpeci nasze życie ale mimo to jednak nam bliska co dzień na nowo odkrywana my próbujemy ją zrozumieć płaczem lub uśmiechem drogi przeznaczenia nie unikniemy ktoś lub coś dla nas ją wymyślił musimy chcąc nie chcąc nią iść by na końcu odnaleźć zrozumienie
    3 punkty
  33. zbyt daleko od siebie to zdążę jeszcze wrócić
    3 punkty
  34. W znanej wsi Przemowiec mieszka i trenuje żużlowiec. Szaleje na zakrętach. Mrowi w piętach… W życiu też wywrotowiec!
    3 punkty
  35. Napisanie ponadczasowej i jednocześnie takie fraszki, która jest na wskroś współczesną ponad 500 lat później to jest mistrzostwo absolutne. Za moich czasów tego w programie nie było, tylko Odprawa posłów i treny, czyli nudy, sorry. Nie wiem, czy kadra nauczycielska by sobie poradziła. Wiem, już się poprawiłem.
    3 punkty
  36. na co dzień oczekujemy nieoczekiwanego od święta mamy to w nosie
    3 punkty
  37. @Leszczym Twój rozmówca nie jest profanem z przypadku ani z braku możliwości - jest nim z wyboru i przekonania. Słowa "nie muszę rozumieć" brzmią jak manifest, on przyjął swoją ograniczoność jako wygodną tożsamość. Z jego postawy wyłania się też coś złowrogiego. Zdanie "kto się na mnie wkurzy jakoś przesadnie ma zaraz potem tylko kłopoty" to ostrzeżenie - nagle wyłania się postać z jakąś władzą i gotowością do jej użycia. Człowiek, który niczego nie rozumie, uważa siebie za strażnika porządku. To znany mechanizm - władza nie potrzebuje rozumieć, żeby kontrolować. "Mam pozwolenie od późnego wieczora żeby sobie płynąć jak chcę" – tajemnicze i niepokojące. Skąd to pozwolenie? Od kogo? To sugeruje, że profan jest trybikiem w większym mechanizmie, który też nie bardzo rozumie. Wszystko to przypomina mi system totalitarny i jego funkcjonariuszy. Ale może za daleko sięgam. :)
    3 punkty
  38. Z fraszki J. Kochanowskiego "Na matematyka". Cytuję: Ziemię pomierzył i głębokie morze,. Wie, jako wstają i zachodzą zorze;. Wiatrom rozumie, praktykuje komu,. A sam nie widzi, że ma kurwę w domu ...
    3 punkty
  39. lubił przygody w nadętym balonie ego żeglował poprzez niebo zupełnie bez przyczyny
    3 punkty
  40. Umysł języczek u wagi na jednej szalce serce druga jest pusta Wysyłam pozdrowienia tak ciepłe jak niedzielny rosół :)
    3 punkty
  41. @iwonaroma pozwalam sobie mieć zdanie odmienne ;) ale za pobudzenie do myślenia - podziękowania :)
    3 punkty
  42. @iwonaroma choć serce kocha - zawsze na tak umysł się waha rozważa nie bywa z pozoru wszystko gra a potem wpadka chcesz czy nie :))
    3 punkty
  43. @Berenika97 Wiersz jest sigilem. Wspomnieniem czasów, gdy magia nie była tylko słowem, ale obszarem niezbędnym do życia jak powietrze, ziemia, ogień i woda. Rzeczywistość bez magii jest tylko jednym ze snów, iluzją, że nie istnieje nic więcej. Człowiek podążający za duszą widzi ukryte w niej światy, a my w nich lepsi, jakby piękniejsi. Warto odszukać w sobie magię, nie ulegając urokowi. Warto wiedzieć, że jest obecna we wszystkim, co robimy. Życie nie polega na oglądaniu telewizora – bezpośrednio czerpie z natury rzeczy, znajdując odbicie wszystkiego w sobie. "Jako na górze, tak i na dole". Potrójna Bogini, za nią idzie Rogaty Bóg, rąbek księżyca na fotografii. Są ludzie kierujący się intelektem. Od zawsze wiedziałem, że to nie moja droga. Połamałem miecz z kamienia. Szukam Excalibura – Pani z Jeziora. Dziękuję Bereniko :) Pozdrawiam z urokiem ;) @iwonaroma O wiedźmie i krasnoludzie, który szukał wiosny ;) .
    3 punkty
  44. wyczuła kora promienieje rozrasta się w rizom skojarzenia skaczą zabierają w odległe ścieżki gubię wracam tak zawsze
    3 punkty
  45. @Jacek_Suchowicz szukam bogini we śnie żeby nie krzywdzić tej na jawie ona jak ty gotowa pomyśleć że zwariowałem gejem? :))) @tetu Głos wołającego na pustyni niesie tęsknotę za wodą. Bogini jest częścią mnie; bez niej nie jestem pełny. W wierszu jest wiele prądów niosących zaklęcia wicca, wedyjskie hymny, nordycki mit o kamieniach. Zastanawiałem się, czy nie za gęsto, być może zbyt patetycznie. Coś dla fanów gatunku. Ale nie dbam o to – skoro podoba się choć jednej osobie, to jestem spełniony. Pełny :) Bardzo podoba mi się to, co powiedziałaś o każdej odsłonie. Nie pomyślałem tak o tym, pisałem intuicyjnie. Ale masz rację, zapewne o tym myślał ten drugi ja, kiedy dyktował słowa. Dziękuję bardzo, Tetu.
    3 punkty
  46. @Poet Ka Wróble się grzmocą Po polach Koty wkrótce zaczną Drzeć ryja Koniec marca Za chwilę Znów zima
    3 punkty
  47. @Berenika97 dzięki za fajne czytanie @Jacek_Suchowicz ja nie propaguję alkoholu
    3 punkty
  48. @Achilles_Rasti Czyli jednak odleciałem. Ciekawe... Widocznie jestem w jakimś antysystemowym animuszu i znalazłem sobie ekran do projekcji. Tak miałem przeczucie, że nie będzie oburzenia również za te 50 cm ;) Z dziewczynami to różnie. Raz wystarczy milczeć, innym razem referat z Foucaulta przygotować ;)
    3 punkty
  49. Witaj - zgadzam się z tym co napisałeś o miłości - dziękuję - Pzdr. Witaj - dokładnie tak jak napisałaś - i to jest miłe że przychodzi że nas otula - Pzdr.serdecznie. @Poet Ka - @Myszolak - @hollow man - dzięki -
    3 punkty
  50. @Achilles_Rasti ładnie o miłości toksycznej jakże często dziś spotykanej Pozdrawiam
    3 punkty
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...