Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 11.06.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. (po lekturze wiersza Kofty) Jak ony te wiersze piszo, niechlujnie i niepoprawnie. Czy same czytajo, co piszo? Ech, te bazgroły – niestrawne. Czytać, to się tego nie da. Zapewne o jakiś bzdurach. By zmyć, spirytusu trzeba, świństwa na ścianach akurat. Jak ony te wiersze piszo, Czy ony wciąż muszą bluźnić? Rysujo, krzyczo, nie słyszo, Byle się tylko wyróżnić. Zwrócić na siebie uwagę. Zaznaczyć, że byłem tutaj, a babę malujo nagą, zwłaszcza jej cycki i uda. Jak ony te wiersze piszo, skąd znajo te bezeceństwa Pornografię oglądajo, a potem takie szaleństwa. Że chłop na chłopa naskoczy i coś tam mu w tyłek wkłada. Baba babę połaskocze. A fu, to się do Unii nada. Krycha!! "Roboty jest fura!! Szorować, co piszą pany. Od dziś musi być kultura, Zmywajmy kible i ściany!"
    7 punktów
  2. To zdumiewające świat i ja ludzie zjawiska sprawy niebo mój kot i pies ty od tylu lat lecz niestety myślę z dużą dozą zobojętnienia do reszty zresztą też wyłączam z tego psa kota i niebo niektórych? może nie poznałam ich do końca wiem że mogą przestać kochać w odróżnieniu od psa i kota a niebo zawsze jest piękne nawet gdy szaleje kryje obietnicę
    7 punktów
  3. znów mnie olśniłeś mój ty poeto choć nieprzyjemnie świadomość mieć że moja twierdza jest z głupich marzeń a moje prośby brzęczą jak miedź u ciebie wszystko musi być z sensem bo świat ze złudzeń nie miewa kont i nie ma prawa istnieć wbrew woli jak piąte koło i piąty kąt czasem przytulasz się nie z tej strony lub jesteś na czczo byle co zjesz wtedy wyłazi ze skóry kaktus dotknąć się nie da po prosu jeż lecz choćbyś nie wiem ile tam jeszcze podobnych wierszy jak wyżej miał wątpię że ładniej ktoś prosto w ucho mruczał ci kiedyś takie miau miauuu
    6 punktów
  4. rzęsami zasłaniam deszczowe momenty ważne że nie kapie na głowę tylko słowa spadają jak szalone przynajmniej nie utkwią w miejscu gdzie boli
    5 punktów
  5. w cudzej dawno niewidzianej twarzy rozpoznaję własne przemijanie jak papierek lakmusowy nasiąkam doświadczeniem nabierając właściwej barwy
    4 punkty
  6. Umarłe motyle systemu* Ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję, diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły: on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły: oni: zamordowali ich - wolność, pozostała tylko piosenka ta i ta i ta, oni: zamordowali ich - wolność, diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły: on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły: ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję... *więcej informacji Państwo znajdą w następujących esejach: "Komentarz - komentarz odautorski" i "Mój drogi świecie" - Autor: Łukasz Jasiński (lipiec 2018)
    3 punkty
  7. Zjadła Laura dinozaura i krzyknęła: Wiwat! Śpi na laurach teraz Laura we śnie wiśnie zrywa. Już wymarły dinozaury, nic się nie powtórzy. Nie ma nawet śpiącej Laury, chociaż się bajdurzy. Życie buja wciąż wśród bajek i prawd nieprawdziwych. Zjadły Laurę dinozaury - coraz większe dziwy! Powiesz pewnie, że bez sensu jest ten głupi wierszyk, lecz ja przyjmę to bez stresu - przecież to nie pierwszy.
    2 punkty
  8. Miłość czy zdrada Życie czy odwaga? Szukaj odpowiedzi W gęstym tłumie Gdzie ktoś cię wysłucha Gdzie ktoś cię zrozumie A świat będzie dalej płonąć W jasno czerwonych barwach
    1 punkt
  9. Wikarego w Wysokim Kościele parafianki kusiły w kościele, próżne były zakusy, mężnie zwalczał pokusy, folgował sobie tylko w niedziele. Wysoki Kościół - wieś w gm. Wiszna Mała
    1 punkt
  10. siedzę pod lipą ni trenu ni haiku lipa ta lipa
    1 punkt
  11. czy Hania czy Tania czy Iza wszystkie są jak egzotyczna Ibiza najlepsze kasztany rosną na placu Pigall Zuzanna lubi je tylko jesienią czy Hans Kloss dotrze do centrum galaktyki? srebrzyste kobierce się mienią terraformujmy tysiące planet ! cel dla przodowników pracy wytyczony as król dama walet grajmy w klasy i twórzmy nowe palindromy!
    1 punkt
  12. Miłości w jeziorze, szczerze. nie polecam, chociaż ciepła woda pożądanie wznieca, bo jednak dyskomfort, kiedy coś podpływa, nie wiesz, czy to nurek, czy drapieżna ryba. To nowy cykl, poświęcony latu i zbliżającym się wakacjom.
    1 punkt
  13. Nie łącz tego wiersza z niczym, sam w sobie ma lepszy wydźwięk. A piraci z Karaibów to nie mój rodzaj... rozrywki:)
    1 punkt
  14. Hartowny wiersz podoba mi się.
    1 punkt
  15. bo on jest zawsze taki konkretny jak już coś powie sens musi być stąd dotąd myśli jeszcze heretyk w osobowości twojej już tkwi nie widzi wokół drobiazgów żadnych a subtelności nieznana rzecz gdy się przytula czułości skradnie a z której strony nie ważne jest byle co zjada byle co gada nieogolony kuje jak jeż lecz cudnie mruczy czaruś nie lada i musisz ulec czy chcesz czy nie :))))
    1 punkt
  16. miniatura ładna razem z deszczem spadają słowa może nie utkwią tam gdzie boli lecz mogą utknąć namieszać w głowie i trudno będzie ból ukoić :)
    1 punkt
  17. @Dagna Cieszy, że tak mnie rozumiesz. Trzeba sobie radzić, rzekł góral, zawiązując but dżdżownicą, kiedy zerwała mu się sznurówka, serdeczności dla Ciebie :)
    1 punkt
  18. @Alicja_Wysocka … ano bywa, rozbieżności dokuczają gdy marzycielka napotka przyziemnego materialistę, ale bogactwo światów PL - ki/ poetki, to wentyl do przetrwania każdej burzy ;), pozdrawiam życząc weny :)
    1 punkt
  19. Niestety, to prawda, dziękuję :) @MIROSŁAW C., dziękuję :)
    1 punkt
  20. @Alicja_Wysocka Nie ma to jak przymilne kotki. Niestety nie wszystkie takie są.
    1 punkt
  21. @Stary_Kredens podoba mi się oszczędność tego tekstu; możemy się domyślać przyczyn tego zdumienia, czy to rozdźwięk generacyjny, czy raczej zakorzenienie w uniwersaliach, tak niepopularnych dzisiaj ( niebo/ wiara ),na szczęście na osłodę jest bezinteresowne uczucie zwierząt…PL - ka nie marudzi, nie utyskuje, nie potępia, czy oburza się, nie, jest pełna zdumienia, które nigdy nie wyklucza choć częściowej afirmacji, bo i cóż rzec, gdy jednak podziw wzbudza ciągłość trwania pewnych ( też cennych) rzeczy ☺️ ( bo ja się z Koheletem i jego „ marnościami” nie zgadzam;), pozdrawiam.
    1 punkt
  22. @violetta tutaj czasami przesuwa mi program - jak spojrzysz na inny portal to (poza 2 wierszami, chyba) wszystko jest jak domki, albo zamki - to taki mój świr.. ps. dziękuję za wytrwałość; wczoraj tam wstawiłem ostatni wiersz z możliwością komentowania - zastanawiam się, czy tu się zacząć angażować; poczekam kilka dni, pomyślę, czy umiem bez tego żyć i dam Ci znać - pozdr. serdecznie.. 🐢🪐
    1 punkt
  23. 1 punkt
  24. Witam - ciekawie piszesz - Pzdr. serdecznie.
    1 punkt
  25. @Wędrowiec.1984 Szukałam wyrazów, które brzmią tak samo, ale mają odmienne znaczenie, ot taka sobie zabawa słowem. Wiersz ma adresata, a może nawet kilku, lubię zawracać głowę - słowem :)
    1 punkt
  26. @Wędrowiec.1984 Każdy wiersz ma adresata, zawsze pisze tak, żeby ktoś pomyślał, że to wiersz właśnie dla niego, żeby mi uwierzył. Rymy zamierzone, tak uzgodniłam z moją weną :) Dzięki za odwiedziny i komentarz, pozdrawiam :)
    1 punkt
  27. @Alicja_Wysocka Czy ten wiersz, podobnie jak poprzedni, również posiada adresata? Nie potrafię domyślić się kontekstu. Przychodzi mi do głowy próba poderwania lub kokietowania poety. Zauważyłem też bardzo zbieżne w budowie rymy: miał -> miauuu, zjesz -> jeż, kont -> kąt, mieć -> miedź. Uważam, że to było zamierzone. :)
    1 punkt
  28. Drogi Pamiętniku, czy przyniesiesz mi ukojenie? Pragnę zacząć, by nie kończyć. Zaczynam pisać, by nerwy uwolnić. Tkwię w tym szaleństwie. Kocham. Cierpię. Próbuję zrozumieć bezkres, przytłaczający stres. Gdy zniknę — oznajmię ci: to był mój grzech. Ten ciągły lęk. Owszem, wiem, że masz żal. Ale podsumuj swój wszelaki wkład. Którą z moich wad karmiłeś? Te wszystkie lata... Szukanie rozwiązań? A dziś stawiasz mnie nagiego, bez szacunku, w złym świetle wizerunku. Źle mi patrzeć w lustro. Kiedyś widziałem w sobie bóstwo. Czas zmienił me odbicie w oszustwo. Nienawidzę siebie. Skłonny jestem do szaleństwa. Uwagę przyciąga bestia. Mroczna agresja. Ciągnie mnie w dół, tam, gdzie presja ma głos. Coś się kończy. Coś rodzi na nowo. Przepraszam. Zawsze byłem sobą. "Nieświt"
    1 punkt
  29. bezwietrzny ranek faluje kukurydza sarna na pachcie
    1 punkt
  30. na niebie chmury wiatr się nimi bawi goniąc w nieznane
    1 punkt
  31. @Dagna super jeśli wiersz pobudza do różnych refleksji i spojrzeń i w sumie każdy ma prawo zobaczyć to co chce i przy okazji poruszyć ten lub tamten temat i problem. Chyba nasze spojrzenia się trochę rozminęły i każda miała co innego na myśli, ale ja nie chcę wiersza tłumaczyć niech się sam broni lub nie. Dziękuję za czytanie i komentarz swoją drogą z Twoimi stwierdzeniami zgadzam się Pozdrawiam serdecznie Kredens @Naram-sin naprawdę? Chyba wiersze nie mają takiej mocy sprawczej , a już na pewno nie moje. Dziękuję za czytanie i komentarz Kredens pozdrawia
    1 punkt
  32. nie boję się przyszedłem by zmienić punkt widzenia ale nie zwątpiłem w ciebie żyjemy poza światem przygotowujemy go na nadejście nocy nieprzygotowani do radości nikt nie może pomóc ani zrozumieć zwariowane sny samotne pseudo wibracje błądzisz w swoich wyobrażeniach nie możesz przejść się w moich butach młody człowiek podąża za słońcem zagubiony gdzieś w głębi życia są słowa które płoną a sny dlaczego muszą być takie okrutne marzenia dlaczego muszą być takie okrutne a twoje marzenia twoje sny czy są częścią większej całości
    1 punkt
  33. @Natuskaa A sprawiedliwości nigdy nie będzie, bo: ludzie żyją kosztem innych ludzi - oceniają ludzi na podstawie tego - co widzą, a on ma to - to ja też chcę to - co on! Czysty materializm i niekontrolowane emocje - takie zachowanie jest charakterystyczne dla dwunożnych ssaków agresywnych! Dajmy dobry przykład z życia wzięty: wczoraj wracam od dentysty i po drodze kupiłem sobie hot doga - na rogu Dolnej i Belwederskiej - wracam piechotą na Konduktorską i po drodze mijam stado młodych licealistek, jednej dziewczynie upadła bransoletka... - Coś pani upadło! - Nie rozumiem co pan mówi! Zniechęcony tym wszystkim, podniosłem bransoletkę i pokazałem... - A to ja zgubiłam! - Mówiłem, iż pani coś upadło! Wreszcie ta nastolatka - blondynka i licealistka wyszła ze stada (trzy jej koleżanki to brunetki) i podeszła do mnie po bransoletkę, dałem jej... - Dziękuję! To jest właśnie życie: realny świat, a reszta to plotki, złodziejstwo, chamstwo, nieuctwo i wirtualny świat - telewizyjny, oczywiście, taki mały gest i ona zapamięta to do końca życia - na tym świecie istnieją jeszcze dobrzy ludzie... Łukasz Jasiński
    1 punkt
  34. Dobrze, że jednak jest ktoś, kto kocha i będzie kochać, a co do reszty, to w miejsce emocji u wielu przychodzi zobojętnienie, które jednak lepsze, niż cierpienie, czy rozczarowanie. Pozdrawiam.
    1 punkt
  35. Sprawnie Jacku, lekko i zabawnie, ale się zgadzam z @Naram-sin. Bb
    1 punkt
  36. 1 punkt
  37. @Jacek_Suchowicz Pewnie o tym pisują , czego potrzebują . Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
    1 punkt
  38. @Jacek_Suchowicz Super, dzięki za poprawienie humoru :))
    1 punkt
  39. @Łukasz Jasińskinie zawsze jest sprawiedliwie. Okolice nosa są chyba szczególnie trudne dla specjalistów, bo niestety zdarza się dużo błędów. Ja jako małe dziecko strasznie się nudziłam w kościele (dlatego też uważam że nie powinno się dzieciom narzucać siedzenia w kościele, bo to jest wbrew ich naturze/ich ruchliwości i ciekawości), ale moja matka nic sobie z tego nie robiła. Pamiętam jak dziś, dokładnie pamiętam w której ławce siedziałam i znalazłam proszę sobie wyobrazić guzik no i co? No i sobie go wsadziłam do nosa, ale... najgorsze było przede mną, bo oto na ostrym dyżurze trafiłam na... no źle trafiłam... tak, że specjaliści w trakcie wyciągania owego guzika skrzywili mi przegrodę nosową tak, że się potem męczyłam przez pół życia... do czasu kiedy w końcu sie odważyłam na jej prostowanie. Gdzieś w okolicy nosa jest trójkąt śmierci z tego powodu leczenie wszelkich urazów w tamtej okolicy jest obarczone dużym ryzykiem. Ale oboje już o tym wiemy... tak samo jak wiemy, że niektóre choroby są nieuleczalne. To są trudne tematy, których nie powinno się zamykać w jednym zdaniu. Dziękuję za dyskusję. Zajrzę do owej prozy. Życzę spokojnej nocy :)
    1 punkt
  40. Los się uśmiechnął fajnym poczęstował pokazał babie lato złotym liściem dzień ozdobił Do ciszy kazał się przytulić - mówił zgrabnym słowem prosił by cieni nocy się nie bać Do zadumy namawia każe życie kochać otwartym sercem szczerze a nie tylko na pokaz
    1 punkt
  41. @Rafael Marius Tak, faktycznie miałem taki zamiar żeby o tym wspomnieć. Bo i takie rzeczy się dzieją.
    1 punkt
  42. @Amber Fakt, może kiedyś wróci moda na szelki :) Miałem kiedyś na to zajawkę, no ale chudszy byłem wtedy i młodszy...
    1 punkt
  43. Rzeka to wyzwanie, ale kiedy trzeba, warto tam poszukać miłosnego nieba, lecz radzę uważać, rzeka to żywioły, wszędzie prądy, wiry i głębokie doły. Te trudne warunki bywają powodem, że się mogą zdarzyć problemy ze wzwodem.
    1 punkt
  44. @Amber Miałem na myśli średniowieczny pas cnoty, nomen omen: kobiety, które należą do sekty świadków jehowych - noszą pasy cnoty... Łukasz Jasiński
    1 punkt
  45. Martwe jezioro : szuwary błoto cienie… czuję niepokój
    1 punkt
  46. ponad słowami i w przerwie pomiędzy tu jestem znajdziesz mnie w ciszy porozmawiasz bez słów to jest inny wymiar nie równoległy i nie prostopadły to nie matematyka litery za małe liryka umyka
    1 punkt
  47. @Sylwester_Lasota Ponoć są miejsca na planecie ziemia, gdzie żyją w czasach obecnych dinozaury, a jak spotkam Laurę to zanucę jej ten wierszyk, który niech pozostanie tylko laurką. Pozdrawiam. 😎
    0 punktów
  48. Dla mnie ten utwór jest przejawem pewnej szkodliwej optyki, która wprowadzana przez lata w czyn, skutkuje nawet patologiami społecznymi; bo cóż to jest „ śliczny chłopiec”? Nadopiekuńczość i uprzywilejowanie wynikające z nierozsądnego wychowania, pozbawiania chłopaka męskich wzorców i braku uczenia odpowiedzialności kończy się fatalnie i mam wrażenie, że to jest szczególnie polska specyfika. Mały książę w otoczeniu rozanielonych cioć, babć ( które gotują tłuścioszkowi obiadki, mamuś prasujących koszulki) jest nagradzany już za samo to, że jest. To nie jest mądra miłość, jeśli nie jest zbalansowana, a chłopak nie ma obowiązków, jeśli nie jest uczony dawać z siebie czegoś światu, szacunku do kobiet, które już na dzień dobry go obskakują za sam wygląd , jak będzie postępował w przyszłości ? Uzależniony od podziwu, łasy na komplementy, wyrośnie na zadufanego narcyza. Też mam ślicznego chłopca w domu. Ale naiwne tiutianie za uchem i oklaski za wygląd są mu dzięki Bogu oszczędzone, nawet gdy podaje mamie herbatę lub gra koncert, lub zdobywa nagrody w konkursach…
    0 punktów
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...