Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.11.2024 uwzględniając wszystkie działy

  1. pęka klepsydra i dzień znika w mroku zeszklone mrozem cudowne remedium gdzieś nad koronami starych drzew piórem anioła wędruję po krągłościach srebrzystosiwych tu śmiałą pieszczotą córka księżyca niczym lustro pośród skał ciepłem błogosławi istnienie
    8 punktów
  2. w optycznych złudzeniach przesłyszeniach w złym dotyku smacznej truciźnie jeśli mi jeszcze nie zaświtało w głowie kieruję się nosem intuicja bliżej gdy umysł na antypodach się szlaja
    6 punktów
  3. gdy ma padać zrywam kwiaty delikatne bransoletki spod rękawa jak różowiący się cyklamen zmieniam w słodkowodną perłę
    6 punktów
  4. Kocha nie kocha lubi szanuje wróżba witkami los dwojga splata spadają listki snując fabułę płacząca wierzba zna przyszłe lata Co komu jeszcze w gwiazdach pisane nim czas wysypie treść z piaskownicy na świat szeroki i pełen wrażeń między słowami naszej ulicy Mała ławeczka pod jarzębinką korale drobną rączką zakryte odgadnij liczbę jeden do czterech odbierz całuski i baw się życiem Na naszym podwórku wróżono z witek wierzby płaczącej, odrywając kolejne listki wraz z naprzemiennie wyliczanymi słowami z pierwszego wersu. Ostatni był wyrocznią. Na ławeczce pod jarzębinką zwyczajowo gromadziły się nieco starsze dzieci. Stare drzewo, pamiętające wiele pokoleń, rosło pod sporym kątem, tak że opadające gałęzie tworzyły coś w rodzaju domku chroniącego przed mniejszym deszczem lub letnim upałem. Zabawa nazywała się kotki(wierzbowe), lecz u nas ich rolę pełniły czerwone koraliki wiszące nad rozmarzonymi głowami. Dziewczynka ukrywała w dłoni sekretną ich liczbę, od jednego do czterech, a zadaniem chłopca było jej odgadnięcie. Gdy mu się to udało miał prawo odebrać całuska.
    5 punktów
  5. a wiesz że jeszcze mam sińce jak bratki drżące potulne wciąż klęczę w myślach przed tamtym na klombach wspomnień rozumiesz więc proszę nie kuś nie czaruj wiosennym ciepłem pod słońce a nuż mnie blichtrem kuglarskim poślepisz pamięć zaprzątniesz tak gubię się pośród słowa znajduję to czego nie ma więc zmilczę nie wiem na ile pocierpłam skończony temat
    5 punktów
  6. Słodka wojowniczko, skończmy już boje najwyższy czas o koniec wojny prosić: zbyt jestem już wyczerpany by twoje nieprzerwane szturmy dalej znosić. Słabną me siły, rany me obfite, że jeszcze żyję to cud nad cudami, widząc me serce na wylot przebite tysiącem strzał, które miotasz oczami. Wciąż trafiasz celnie, nie szczędzisz mnie wcale chwały z sag srogich szukając dla siebie. Och okrutna, w jakiej będziesz chwale, mordując tego, co żyć chciałby dla ciebie? Więc pokój uczyń i ulżyj cierpieniu, a uleczysz me rany w okamgnieniu. I Edmund (choć żył w czasach Szekspira, wolał archaiczną pisownię. Wolno mu było, nikt nie sprawdzał): Sweet warriour when shall I haue peace with you? High time it is, this warre now ended were: which I no lenger can endure to sue, ne your incessant battry more to beare: So weake my powres, so sore my wounds appeare, that wonder is how I should liue a iot, seeing my hart through launched euery where with thousand arrowes, which your eies haue shot: Yet shoot ye sharpely still, and spare me not, but glory thinke to make these cruel stoures, ye cruell one, what glory can be got, in slaying him that would liue gladly yours? Make peace therefore, and graunt me timely grace. that al my wounds will heale in little space.
    4 punkty
  7. We łzach obmyję swoje dłonie szalonych myśli bieg powstrzymam co gnają jak spienione konie spojrzę innymi już oczyma sercem przeciągnę po sumieniach i spalę słowa już wymarłe obdarte puste bez znaczenia nadam rozmowom nową barwę rozbroję smutek z bezsilności ułożę sny w spokojnej ciszy rozkażę w górę biec miłości i może wtedy ją... usłyszysz
    4 punkty
  8. kołysanie gór i deszcz jak diament my wciąż tacy sami bez głosu... ze słowami cienkimi jak szkielet włókien kołysanie gór za nami wszystko za nami za lasem zarośniętym latami i deszcz jak diament
    4 punkty
  9. Wolny mogę bez wygód ubrany w lumpeksie bez perspektyw z balastem różnorakich wspomnień ale muszę oddychać świeżym powietrzem i czystym sumieniem w zanadrzu mieć dobry kij
    3 punkty
  10. Pogromcy bujnej wyobraźni to nie orły. To raczej osły, choć osiołki to miłe zwierzątka przecież są. Ich piąchy idą w piach, a nie wzlatują w nieboskłon wśród świetlistego majestatu gwiazd. Warszawa – Stegny, 30.11.2024r.
    3 punkty
  11. czasu nie mierzą słońcu gwiazdom wierzą pokusy nie znają czyste serca mają dobro jest ich złotem nie budują domu z płotem wzrok mają dumny nie wiedzą co to trumny w politykę się nie bawią smutkami się nie martwią a ty czytelniku kochany myśl co to za lud nieznany który jak widać powyżej jest bardzo ciekawy
    3 punkty
  12. Prawda jest dobra lecz trzeba wiedzieć, którą i komu można powiedzieć. Truth is good, but not the whole truth is good to say.
    3 punkty
  13. Brzask lekko uchylił powieki. Zachłysnął się rześką rosą. Paletą pasteli ziewnął i zstąpił stopą bosą… Na zielonej łąki odcienie, na przeciągające się cienie, na skrzydła motyli niemrawe, na wrzawę budzącą się w trawie. Na sosny blaskiem skąpane, na szepty jasnością wyrwane, na kwiaty co z barwą igrają, na wszystko co sen swój przerwało. Ten brzask rozlał się promieniami po najciemniejszych zaułkach. Paletą pasteli smagnął. Zakukała kukułka. Rozedrgały się w liściach głosy. Strumień przeczesał falą włosy. Obudziło się życie w świerszczach. W skrzydłach już muzyka trwa pierwsza. Złota plama spłynęła z nieba. Ciepło w kamieniach się wygrzewa. A mgła jak wstydliwa kochanka, umyka przy krokach poranka. Już brzask z pełnym dniem się przywitał. Wymienił się ciepłym spojrzeniem. By jutro znów o tej porze obudzić wszystko tchnieniem.
    2 punkty
  14. jestem pod twoim oddechem puls przyśpiesza nieraz gaśnie ptaki spłoszone nad głową i w głowie ty ponad wszystko, pode mną czasem
    2 punkty
  15. (Amy Winehouse) więc albo światło albo mrok reszta to mgnienia zauroczenia odurzenia od niechcenia
    2 punkty
  16. jeden mikroskopijny punkcik biała kropka ona ratuje wszędobylską czerń
    2 punkty
  17. spaceruję w świecie nieobowiązkowym ani jednej myśli ani żywej duszy nie odbieram telefonów w zaakceptowanej ciszy głos morza tylko mewy przesiadują na moich słowach rozdziobując porywisty wiatr w tle krajobraz zrywa się do lotu
    2 punkty
  18. czy można przytulić wiatr porozmawiać z nim o tym o tamtym czy można się uśmiechnąć do niego by poczuł że nie jest sam jak drzewo na środku pola którego unika echo ba nawet mgła czy pozwoli poczuć zapach trawy gdy ranek pytam nie tylko jego pytam i was bo wiem że go lubicie tak jak ja
    2 punkty
  19. tak łatwo je ubrać w obowiązujące trendy
    2 punkty
  20. @Rafael Marius Zgadza się, ponieważ świat wyobraźni jest większy od rzeczywistego, nie ma granic. Dziękuję i pozdrawiam :)
    2 punkty
  21. rust-tykalne maszyny otaczały horyzont zdarzeń wszystko było na swoim miejscu i tik tak bił zegar z demobilu armii przyszłości jeszcze nie zdążył zawiązać się żaden rząd a już było wiadomo że będzie kradł mniej i brzydził się kiełbasą wyborczą której vox populi nie był wstanie dalej gryźć i przełykać ludzie nad wyraz dla siebie mili nie byli juz tylko ludźmi wspomagani nową energią zamienili proszę pana i proszę pani na szanownego użytkownika sądy które niedawno zrobiły z ławników jednostki centralne - sądziły że teraz uda im się zapobiec kolesiostwu wszystko było proste i jednoznaczne zerami i jedynkami chełpili się filozofowie z krain wiecznych mechanizmów
    2 punkty
  22. A może by tak zaryzykować i wpuścić słońce do swego domu. Otworzyć okno i się nie chować, przecież nie robię nic złego nikomu. A może by tak nie wierzyć w bajki i w tę koszmarną z Czerwonym Kapturkiem, która nastawia na siebie ludzi, myląc facetów z ogromnym f... Po co straszenie ma służyć sprawie? żeby nastawiać ich naprzód sobie? Żeby konflikty piętszyć - nie głuszyć, żeby ktoś rządził, a inny miał odeǰść? Tak nudne bajki są o współpracy, gdzie wije miłość i zaufanie. A potem nagle brakuje wzorców, bo jest ciekawsze knucie i granie. Takie są sexi złe charaktery a takie nudne poczciwe dusze, tak jakby nadmiar ich nużył w koło, cofał w rozwoju, w co wątpić muszę.
    2 punkty
  23. Jest życie i my tam jesteśmy Otwarte okna na życie są Świat samych życzeń... Barwy życzeń i barwy życia są różne Jesteś moim życiem , kolorem mojego serca Gra orkiestra , nie ma prądu , jest akustycznie Będę z tobą przez resztę mojego życia Kocham życie i kocham Ciebie Pytam się o życzenia , bądź moją miłością Żadnych życzeń , tylko życie Lovej . 2024-11-30 Inspiracja . Życzenia i życie . Jakie jest w życiu
    2 punkty
  24. @Jacek_Suchowicz mógłbym je łamać lecz wszystko w kanał bo tradycyjność to nie jest banał :) Dziękuję i pozdrawiam:) P.S. a oryginalnym raczej nie będę, wszystko już było, czy coś pominięte? @Rafael Marius prawda, bo z pozycji horyzontalnej trudniej staje się do pionu:)) Dziękuję i pozdrawiam:) @andreas Fakt, choć wolałbym niespodziewaną spodziajkę :)) Dziękuję i pozdrawiam:)
    2 punkty
  25. Tropić i port. Matą morze jaw martwe; w tramwaje z Romą tam. O, moda Iwony? No, wiadomo.
    2 punkty
  26. Nie pokalał z Niepokalanowa chłop księżyca, choć go łysa głowa z drogi dobrej, w nowiu, na manowce powiódł. Ledwie ćwierci zeń ich w noc, na drogach.
    1 punkt
  27. Robot ma kręćka i orbituje Nie może trafić do stacji Ten stan troszeczkę mnie irytuje Trudno jest działać bez... ZACQ Chwilowo czuje się zagubiony i z a k r ę c o n y do środka Nie ma ochoty na te kłopoty Niech schowa się w ką cie szczotka
    1 punkt
  28. *** (walka z minotaurami cenzura zwykle bywa udaje dziś że żywa Architekci Jedni, przystąpili ochoczo. Drudzy, z niejakim trudem. Jeszcze inni się nie odnaleźli może jeszcze — tego przecież nie wiem. A każdy miał konto i własne wspomnienia miłości na własność. Znał myśli, a choćby co drugie plemiennych zwaśnionych i w baśniach. I gdzie ci polegli w kosmosie o różnych w sobie inklinacjach — ja pełznę czy biegnę ku Tobie? Żelazna jak dama tkwi racja.
    1 punkt
  29. Zamiast euforii Naga pustka Serca nie otwierasz Swoje trzymam w kagańcu Pomiędzy tęsknotą za miłością A lękiem przed obojętnością Nie wysyłamy walentynek Niebo patrzy na nas Waży swoją odpowiedź Zegar tyka sekundami przeznaczenia
    1 punkt
  30. pochmurny ranek na polach świeci słońce kwitnący rzepak
    1 punkt
  31. No i da rad: odmiana im doda rad. I on. Jada jaja - kilo - kurze, bez rukoli Kaja jadaj. O, nadane; Iwona, Liwa w Wilanowie nadano? Do Kazimierza gaz/Re im, i za kod. O, nadzorca - pac - rozdano.
    1 punkt
  32. @Wędrowiec.1984 Bardzo dziękuję, bardzo :)
    1 punkt
  33. @UtratabezStraty ust nie maluje z pewnością. A w sprawie wiśni... cóż, wiśnie są naturalnie piękne, soczyste, jędrne, po prostu piękne.
    1 punkt
  34. ja też pamiętam te wróżby z liści z wierzby koniczyny oraz akacji chciało się odkryć nieznaną przyszłość wiedzieć co będzie w czasie wakacji wszelkie zabawki były marzeniem a szczytem turnus z zakładu pracy w barakowozie tkwi mi wspomnieniem prysznic na dworze drewniany sraczyk :)
    1 punkt
  35. @violetta Ciepło mieszka na antypodach wyobraźni.
    1 punkt
  36. ulegną nam zmysły złudzeniom smakowym gdy dobre przyprawy wzrokowym grającym półcieniom a umysł jest zawsze na straży :))
    1 punkt
  37. "pocierpłam" czy drobna niezręczność ścierpiałam zapewne lepiej lecz całość czaruje swym pięknem nie chwalić byłoby grzechem więc trzeba zostawić serducho bez blichtru kuglarskich sztuczek pół wieku na orgu gdzieś umkło Alicja potrafi urzec :))) ps: pocierpłam - forma poprawna, słownik się nie czerwieni
    1 punkt
  38. To tylko maskotki:)
    1 punkt
  39. @Ewelina ... KOBIETA jest jak diament obiekt pożądania westchnień miłości zazdrości ... Pozdrawiam serdecznie 5* Miłego dnia
    1 punkt
  40. w sadzie pod drzewem jeż ukryty pod liśćmi cierpliwie czeka
    1 punkt
  41. @Ewelina Ależ fajne !! I ta mini prowokacja na koniec :)) Bomba !!
    1 punkt
  42. urywamy się kolorom nocy kiedy jeszcze nie ma snów z ust przygryzionych na wietrze ulatują zarumienione słowa w chwilach największych obietnic nikt nie sprawdza sumienia nieprawdziwy jest czas krótkie chwile gubi zegar puentę przyniesie poranek w przebudzonym wierszu otworzą się cudze oczy
    1 punkt
  43. Deszcze i góry są jak brylanty:)
    1 punkt
  44. 'nie patrzałem' ? ;) To przez ten archaizm ta ślepota;)
    1 punkt
  45. Wiersz jak diament :)
    1 punkt
  46. Wyludnia się nieubłaganie tamten czas Niekiedy widzę prawie dokładnie tak samo Jak przez kalkę zachowaną kopię Chwili i zupełnie nie wiem dlaczego właśnie tę z tak wielu Jednak coś ją wyzwala Wieść jakaś o tym lub tamtym co było O tamtych ludziach że już nie żyją Odeszli i widzisz ich przez chwilę W tej frazie nie innej miłej lub niemiłej Ktoś stoi naprzeciw ciebie uśmiecha się Coś mówi nie słyszysz co i nie pamiętasz A czasem nie chcesz bo zbyt boli I chcesz mieć już to za sobą Zamknąć ten rozdział i pójść do przodu Odnaleźć się w innej roli Lecz powoli powoli Czas pozwoli ci kiedy zechce I nigdy nie będziesz do końca wiedzieć Dlaczego jest tak a nie inaczej Może to nie ma znaczenia A może ma wiele znaczeń w równoległych istnieniach
    1 punkt
  47. Świetny film i genialna scena :) Dzięki. Pozdrawiam.
    1 punkt
  48. Zagada o Wilanowie Iwona, Liwo... A da gaz?
    1 punkt
  49. Idzi emeryt - z Toć - mości panie, nakleił... sztuczne uszy na ścianie. Ściany mają uszy! - nikogo nie wzruszy od wczoraj czyjeś głupie gadanie.
    1 punkt
  50. O..............czym myślę cicho szyby.......drżą dziś w oknie deszcz.....stuka palcami dzwoni.....gdzieś samotnie jesienny i.................rozdaje smutki pluszcze...bezustannie jednaki......i szorstki miarowy....zachłannie niezmienny
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...