Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.12.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. Nie umiem uwodzić nie jestem księżycem który raz świeci a potem go prawie nie widać gdybym była planetą mógłbyś mnie zasiedlić i rozpocząć nowe życie bylibyśmy tacy prze ziemsko szczęśliwi a tymczasem świecę nawet nie wiesz ile zżera to energii o krok dalej jest już tylko czarna dziura z horyzontu zdarzeń nikt nie wyjdzie żywy PS Obraz stworzony do tekstu przez AI.
    13 punktów
  2. Kiedy ucichnie wrzawa z galerii odejdą tłumy pomiędzy tonami towarów ludzie wywiozą rozumy. Będą myć okna, podłogi pakować chińskie wytwory gotować, piec, smażyć, prażyć i pokazywać humory. Jeszcze lampkami obwieszą drzewa i domy, i płoty by przed samymi świętami nie widzieć końca roboty. A potem zgorzkniali siądą z krzywym, fałszywym uśmiechem będą się dzielić opłatkiem jak co dzień dzielą się grzechem. Bo zasadniczo nie wiedzą co to za święta, dlaczego po nich moralny kac męczy nie rozumieją niczego. Kiedy już ciała napasą napiją wina i wódki wtedy najchętniej niejeden wyrzuci innym swe smutki. Obwini, bywa osądzi i z pasją innych obgada z lubością wszystkim wyjaśni co można co niewypada. I wciąż nie ma miejsca dla Boga w przepychu, bogactwie, próżności nie znajdzie On skrawka dla siebie gdy w sercach nie będzie miłości. W tej kwestii się nic nie zmieniło dopóki tak trwa to kochani. Wigilia i życie bez Boga to przedstawianie do bani!
    11 punktów
  3. nie rozpłynę się jak wena — poczekaj zanim na dobre zderzysz się z mrokiem już mnie nie będzie obudzę się w innym wierszu jeszcze lepka i krucha od środka na czas kwarantanny włożę białą suknię pomaluję powieki może nawet spalę wiosnę albo nie zaczekam
    7 punktów
  4. powyżej poziomu myśli i uczuć jesteśmy kompletni jak kamień szlachetny który nie musi udowadniać że świeci własnym blaskiem
    7 punktów
  5. -Mistrzu, mnie się zdaje, że żona już nie chce. -Z szacunku nie nalegaj, może inna zechce.
    5 punktów
  6. Encyklopedycznie Niepokój - znam to słowo niemal doskonale, I wiem jak w ciuciubabkę bawić się potrafi. Daruję sobie jednak zwroty i cytaty, Bo wolę ich już w sumie nie pamiętać wcale. Rozmowa - pewność siebie drogim jest towarem, Lecz bywa też wielokroć rozdawana gratis. Od czego to zależy? Może jest gdzieś jakiś Aneksik do gry w życie? Nie wiem, nie słyszałem. Emocje - wciąż tak trudno jest mi o nich pisać, Bo nawet podczas rozmów, z wielkim niepokojem, Przyglądam się jak zdania zaczynają znikać, Nim słowa odpowiednie scalę i dostroję. Poznanie - przed emocją ciągle jest granica, Lecz może, co dziś obce, kiedyś będzie moje? ---
    5 punktów
  7. brzemienna panna nie po raz pierwszy szuka schronienia przed burzą zamkniętych domów surowe zęby szczerzą nieszczere podwórza ojciec nie swego przyszłego syna do serc kołacze strapiony jednak w nich miejsca na litość nie ma dla Niego ani dla żony Prawdziwy Ojcze co żeś uczynił swemu biednemu dziecięciu pytają ludzie mocno skrzywieni gubiąc się pośród nonsensów przez materialną widzą zasłonę bóstwo ubóstwa i nędzy a to dopiero przecież początek bo drzewo już się zieleni
    5 punktów
  8. Moja głowa moje dzieło Wyrzeźbiłem ją z kamienia Nie jest ona zwykłym ciałem Lecz pomnikiem mojej wiary Moja głowa ma swój urok W oczach błysk, w ustach smak Mówi o tym cała twarz To zwierciadło samej duszy Moja głowa to mój znak Nie zawracaj mi więc głowy Bo straciłem głowę dla swej głowy Wiedząc, że nie każdy głowę ma
    4 punkty
  9. rankiem zuchwale wstaję... może tylko czasem opadam na kołdrę bezwładnie - gdy mi powietrza brakuje i z twoich ramion siły znów za dużo słów choć szeptem ściegi plotę rankiem do snu się budzę
    3 punkty
  10. - dla J.K. okruchy czasu które tonują gorąco emocji [w chłód uczuć które są zbyt słabe, [by zamknąć te ostatnie w zimnym grobie zapomnienia obejrzyj się: minione godziny, dnie i noce pokazują wartość Dystansu a ławeczki przy grobach całego [świata - jak wielką cenę człowiek płaci za jego brak otchłań czasu mieści w sobie każdą radość, każdy ból i każdą tęsknotę z radości, uniesień i ekstaz oraz bólów i tęsknot ogromna góra usypuje się niczym piasek w klepsydrze Wszechświata którą Pierwszy i Ostatni obróci, gdy znów nadejdzie Pełnia Czasu 20.01.2004 r., wtorek północ
    3 punkty
  11. co dzień rano się budząc myśli jak to będzie czy spotka to co cieszy dziękuje losowi za noc która nie dokuczała co dzień rano się budząc myśli o tym co będzie czy będzie na tak szuka w horyzoncie prawd które nie będą bolały co dzień rano się budząc szuka nadziei nie wstydzi się łez dziękuje prawdzie że prawdą jest co dzień rano się budząc stara się uśmiechać miłym być chce do boga się modli chce sobą być
    3 punkty
  12. dwa pierścienie na jednym palcu dwa narody w jednej ziemi matce wszelkiego cierpienia japońskie Kuryle izraelska Palestyna wojna to odwieczne igrzyska prymitywne szachownice i rzucone pionki do gry wysokość przelotowa dziesięć tysięcy metrów czas złych gwiazd nie przepływa martwe kobiety mężczyźni i dzieci wynurzymy się przy pierwszej wysokiej wodzie słyszę prośbę o skrzydła synkretycznego Boga przemoc poniża nas wszystkich
    3 punkty
  13. Stary już Chochoł z Chochołowa Myślał, że przyjdzie już odnowa. Oddał więc chamom Złoty Róg, Tym specjalistom od trzech nóg. Więc w sejmie "szopka", aż boli głowa.
    2 punkty
  14. Ogródek Pozostawione samym sobie, tłamszą się ziarna - wiersze, ospałe wróble pomiędzy. Przybywają nowe i nic. Kuratela zza szyby, za dnia wiercą się myszy pod skórą, krety podglądają korzenie... Pod wiatr witrażom ogrodu. Dmuchawce chciałyby w górę, przybite ciszą - obumierają i nie wiadomo, co wykwitnie na rabatach, tulipany czy... głusza grudzień, 2023
    2 punkty
  15. w nowych blokach prawie na każdym balkonie w starych tylko gdzieniegdzie stare odchodzi od sztucznego i szuka światła w mroku
    2 punkty
  16. nie było w nas pragnienia ani planów drogi cel został nam odgórnie jasno wyznaczony zmierzamy przez pustynię rzekomo we dwoje lecz przecież nasza Przyszłość już wędruje z nami jedziemy na osiołku niepokornym nieco szarpanym przez popędy spragnionym i głodnym brzęczące czarne muchy ciągle za nim lecą nie zawsze jest transportem do końca wygodnym samotni nie jesteśmy w tej dziwnej podróży przez pustynną martwotę żywo ludzkość zmierza są tu wielcy panowie i ich marni słudzy a każdy z nich ujeżdża podobnego zwierza co nas czeka u celu nikt do końca nie wie więc czasem ktoś zahaczy o drażliwy wątek czy to naszej przygody ostateczny koniec czy jak twierdzą niektórzy dopiero początek
    2 punkty
  17. od punktu N do punktu Ś czy musimy uprzykrzać sobie drogę?
    2 punkty
  18. Jest pięknie Jej nogi aż do ziemi Szczery uśmiech Iskrzący się śnieg Duch unosi się Ponad Giewontem Tłumek ludzi Który uciekł Od powodzi Może kupi futro Na podłogę Może w zaścianek pamięci Upchnie w góry podróż Wymiesza język I tęskny muzyki podziw Myśl się dalej rozciąga Grzebie w zapomnieniu Odkrywa lądy Wciąż żywe Nad morzem Bez mew
    2 punkty
  19. drzewa śpią a moja dusza kwitnie i owocuje w tym uśpieniu zimą światła na ziemi jest mniej, a nieba nad ziemią - widzę więcej
    2 punkty
  20. puenta w dziesiątkę jest strzałem w tym świecie na wskroś porąbanym bo święta tradycji kawałek a co on wspólnego ma z Panem choinka prezenty i żarcie porządki jak zdążę to może a spowiedź komunia nie dla mnie w niebiosach pozostań mój Boże :)
    2 punkty
  21. @Starzec Dziękuję, napisałem wiersz, jak gdyby miał tłumaczyć wybrane hasła encyklopedii, z mojej perspektywy. @viola arvensis Dziękuję. Dość prosto byłoby nauczyć się go na pamięć, ponieważ jest sylabotoniczny, co powoduje, że łatwo się go czyta i łatwo wchodzi do głowy.
    2 punkty
  22. potknąłem się o myśli niespodziewanie popłynęły wspomnienia objawiłaś się kwitnacym kwiatem jak kształtny wazon ubrana atrakcyjnie w urok czar wdzięk piękne włosy och ten czas pewnie byłem… a gdyby tak... odnaleźć ślad błękit nieba zachęca pamiętam zapach perfum ciepło dłoni spojrzałem w lustro chyba ... a może... może warto 12.2023 andrew
    2 punkty
  23. Duszko, myślę podobnie. Życzę spokojnej zimy oraz owocowania.
    2 punkty
  24. Kęs tu kęs tam Mam ochotę na gram Płacz i smuć się Uśniesz ja będę ćpał Proś Boga o pomoc Nie słyszy nikogo On tylko kręci stryczki Ci którzy uciekli Od boskiej ręki Rozgieli pręty Trzymają bat Boisz się piekła Masz piekło na ziemi Szatan nie tańczy sam Czyściec to ból Niebo to nicość Nie czujesz miłości Jedynie strach Boisz się spaść Zgruchotac kości Po upadku lęk mija jak ja
    2 punkty
  25. Zamyśliłem się, do galerii nie chodzę, prezenty tylko dla małych dzieci, alko nie piję i w domu nie ma, choinka stoi cały rok na tarasie i tylko kilka błyskotek się zakłada. każdy z rodziny dostaje info, co ma przynieść do jedzenia, a fartuchy dla tych, którzy po zmywają. Nikt nie ma zgorzkniałych min. Gdybym miał tak się męczyć, jak opisujesz, wyjechalibyśmy gdzieś.
    2 punkty
  26. przestać jeść jest rozwiązaniem po co walić nieustannie
    2 punkty
  27. śniło mi się że byłaś pełna obaw zbierałaś potłuczone myśli fajansowe gdzieś na kredensie łkała blada prawda w babcinej zastawie zagubiona tylko cukier w cukiernicy cierpliwie czekał na cios łyżeczką zlepiony goście znów nie przyszli
    2 punkty
  28. przy kominku - i tyle z zimy między nami
    2 punkty
  29. pogoda ciepła i ładna jak słodkie opalanie podróżą w czasie na wygodnym spacerze jestem promykiem
    2 punkty
  30. widzieć do końca czarne i białe i skutek ciepła głebiny chłodu to wbrew pozorom nie takie łatwe błysk oświecenia zawdzięczam Bogu
    2 punkty
  31. Oto Prota zwrot karty. Traktor w zator po to?
    1 punkt
  32. @Marek.zak1 Dziękuję. Postanowiłem troszkę otworzyć swój świat dla czytelników. Wiersz jest tak napisany, że część następna w jakiś sposób odwołuje się do poprzedniej, więc jeśli idzie o poznanie, to chodzi tutaj o poznanie emocji.
    1 punkt
  33. Powiedz mi dobre słowo choć wiem, że nie zasługuję, ty mimo to je wypowiedz spraw, że się lepiej poczuję. Nakarm mnie życzliwością bo stoję z boku skulona, małą łyżeczką mnie nasyć, wyprostuj moje ramiona. Obejmij mnie swoim uśmiechem spójrz na mnie,odłóż smartfona zobacz jak błyszczą mi oczy, na tobie będę skupiona. Podaruj mi trochę uwagi poświęć okruszki czasu nie będę się długo naprzykrzać, nie zrobię ci ambarasu. Chociaż na moment tu zostań pozwól mi oprzeć swą głowę posiedzmy razem w milczeniu, ulotnią się myśli niezdrowe. Wiem, że to wszystko jest dużo lecz przecież to tak niewiele zatrzymaj się, wspomnij, obejrzyj. Bądź moim przyjacielem...
    1 punkt
  34. W piątek przy krzyżach przydrożnych na dłużej, przystają nasi aniołowie stróże. Nie bądź obojętny, kiedy stróż twój woła, stań tam z nim przez chwilę, by pochylić czoła.
    1 punkt
  35. @Wędrowiec.1984 wiesz, dla mnie piątek jest dniem wyjątkowym. Nie mam w zwyczaju powtarzać jak gro ludzi " piątek, piąteczek, piątunio czas zacząć zabawę... " Pamiętam, że Pan dla mnie w piątek umarł na krzyżu, pamiętam, że w niedzielę zmartwychwstał. Pamiętam i póki żyć będę, te dni będą dla mnie najważniejsze. A hołd Panu zawsze oddaję razem z moim aniołem stróżem. Tak w piątek, niedzielę i każdy inny dzień. A na nasze pytania na pewno kiedyś otrzymamy odpowiedź- jeśli zapytamy. Uściski.
    1 punkt
  36. @iwonaroma W nowych jest więcej dzieci.
    1 punkt
  37. @Ewelina Życie jest jak sen, ale lepszy dobry od złego. Zatem śnijmy pozytywnie.
    1 punkt
  38. spacer na zimno las kwitnie szyszkami zimowe wiersze układam pod choinką ciepły szal leży w samochodzie wtulony w siebie kot mruczy w telefonie
    1 punkt
  39. Ten wiersz jest tak dobry jak przewrotny, bo przecież chyba wszyscy na północ od zwrotnika raka wiedzą, że po trzynastym grudnia, to może dopiero zacząć się prawdziwa zima. Może więc zamiast odchodzi, odejdzie, albo skończy się? Pozdrawiam :)
    1 punkt
  40. @Konrad Koper Ok! rozumiem :)))
    1 punkt
  41. Nie jesteś sam - odpowiadam ci Na twój błagalny, smutny lament. Choć noc cię męczy, a sen kusi, Nie daj się zwieść złudnemu światu. Gdy słońce wzejdzie, a dzień zabłyśnie, Znajdź w nim nadzieję, siłę u celu. Nie trać wiary w miłość, co żyje W twoim sercu, co bije dla niej. Mówiłeś o słońcu, lecz było za daleko I gniew cię ogarnął, gdy światła nie znalazłeś. A noc cię otulała swym ciemnym welonem I sen cię kusił, byś do niej powrócił.
    1 punkt
  42. Moje pierwsze skojarzenie wyprostuj jeśli się mylę, Pani Basen w szpitalu, spóźniła się i pacjent poszedł do raju...:)
    1 punkt
  43. znowu ubrana mieni się błyskotkami sztuczna panienka
    1 punkt
  44. @Andrzej_Wojnowski Fajnie wybrany temat Udźwignąłeś Pozdrawiam :)
    1 punkt
  45. @Marek.zak1 Znaczy się, wegetarianie słyszą głosy? :) :) Miły limeryk, bo z uśmiechem Pozdrawiam
    1 punkt
  46. Nie chcesz spróbować swoich sił na którymś z anglojęzycznych portali? Na przykład na ThePoetryForum? Ten tekst jest w sumie całkiem niezły. A co do gramatyki, to chyba jednak masz rację, ta forma, zdaje się jest poprawna.
    1 punkt
  47. jak masz z kim i nie jesteś alien to baw się dalej
    1 punkt
  48. ~~ Wykorzystaj swój czas na Ziemi dla wznioślejszych celów, niż przytakiwanie rządzącej sitwie. Bądź zgodnym z swoim jestestwem, zawierającym pojęcie honoru .. ~~
    1 punkt
  49. "Santa Lucia" śpiewa lud a wino szumi w głowach czy my jesteśmy wolni już ktoś wmawia że to nowość tą pieśń kiedyś śpiewał ktoś i noc nastała ciemna śmierć pokazała już swą moc gdy górnik swoich żegnał co Łucja nam niesie dziś wkraczając w życie żwawo może znów użyje sił obecne łamiąc prawo :)
    1 punkt
  50. @Andrzej_Wojnowski Światło świec też zwycięża ciemność... Nawet jeden mały płomień. Pozdrawiam :)
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...