Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.10.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. Uschły kwiaty w wazonie, straciły namiętne barwy, nie lśnią w słońcu kolorem, czas pozabierał im farby. Liście - zgrabiałe palce, łodyga - rózga krzywa. Tkwią bezwonnie i martwo, czas im płatki odrywa. Ten wazon taki piękny. Tors swój pręży zuchwale. Wzorami puszcza oko. Nie żal mu kwiatów wcale. Czeka by brudy wypluć, otworzyć się na nowe, zaprosić świeżą młodość, kwieciem przystroić głowę. A kwiaty, jak to kwiaty chwilę euforią buchną. Potem czas je okradnie i znowu cicho uschną. Lecz dumny wazon we wzory wciąż pięknem kwiatów żyje i nie widzi , że ono w przemijaniu się kryje.
    8 punktów
  2. Po angielsku wyszłam z sieci, czas mi dużo wolniej leci. Więcej widzę, mocnej czuję, proste szczęścia odnajduję. Na refleksję mnóstwo czasu, w głowie nie mam już hałasu. Spokój, cisza i harmonia, najpiękniejsza to symfonia. Z sieci całkiem wyplątana, prosta sprawa- wielka zmiana. Mocniej kocham i kochana, każda chwila, która dana. Już nie wrócę, słowo daję, tutaj cała pozostaję. Głowa w górę, ręce wolne, do uczynków dobrych zdolne. Bystrość w oczy powróciła, sama sobie jestem miła. Już nie jestem larwą w sieci lecz motylem, który leci. Do niewoli nie powrócę, wciąż wesoło sobie nucę. I ślę wszystkim te życzenia, by przestali żyć w więzieniach.
    8 punktów
  3. niższa kultura w żywszych stosunkach czerpie ze zwierciadła przeszłości ze strzępek mitów i snów o złotym czasie rodzi czarci krąg wojennych zdarzeń ziemski człowiek nigdy nie odkłada kleszczy do rzucania kamieni za ostatnie ślady kultu niedźwiedzia miecza za Allaha Jahwe Chrystusa pod bramą kolejnej Jerozolimy ,,tysiącami giną poganie*" prosty kobiecy obowiązek z macicy wyprzeć syna na chwałę * ,,Pieśń o Rolandzie" a.n.
    5 punktów
  4. Z życia powtórkę już zaliczasz wciąż nic nie robisz lecz się nudzisz. i utyskujesz na trud bycia już nie masz nawet żadnych złudzeń. A jak zadbałeś o uczucia miłości świeże zasuszyłeś. One jak kwiaty żyją tutaj. Pozostawione są niczyje. Czy podlewałeś pomysłami; i zasiliłeś raz inwencją. Ćwiczysz w pisaniu własną pamięć kreujesz stale jakieś piękno. Miłość jest kwiatem w sklepie życia. Oczarowany jej urokiem, jeśli już kupisz dbaj w ukryciu, by pięknie kwitła pod twym bokiem.
    4 punkty
  5. w jednym ciepłym kącie pracuję czytam marząc o twoich ustach na mnie zostanę dłużej letnia zachwycona kolorem z rzadkim złotym drzewem
    4 punkty
  6. uzdrowiła ciało w łuku ramion - nagich i wyśnionych w loży piersi położyła się wygodnie choć bez skrzydeł - do nieba się przedarła gołębim lotem
    4 punkty
  7. Nie tylko bliskim koledze i Bogom się kłaniam Kłaniam się drzewom trudnej pogodzie krętej drodze Bo te ukłony lepsze jutro budują nie bolą Są moją wizytówką nie szpecą życia ozdabiają je
    4 punkty
  8. narysuję tęczę wielobarwną na obrazie naszego życia - monotonią szarego narysuję tęczę jak ogień jaskrawą i patrzyć będę aż policzki w zdumieniu to ci zbledną to nagle poczerwienieją i wtedy w euforii spłonę wraz z naszym obrazem i moje warkocze jak słońce złote też spłoną... posiwieją z czasem
    3 punkty
  9. Dobranoc dobranoc lęku niewdzięczny co dręczysz sumienie co wieczór modlitwo na końcu tęczy cicha melodio mych przeczuć dobranoc mały człowieku co siedzisz w kącie mej duszy i liczysz każdy z oddechów nim cisza krzyk w nas zagłuszy dobranoc chwilo obłudy ukryta w milczeniu pożegnań gdy ciekną z ust naszych brudy na biel niewinności i piękna dobranoc nadziejo szpetna co żądze trzymasz na smyczy i szepczesz o konsekwencjach wciąż kusząc swą czarą goryczy dobranoc resztko słodyczy ukryta w zapachu twych perfum piosenko upadków i przyczyn zaklęta w mozaice momentów dobranoc stłumiony dźwięku więziony w spłoszonych powłokach na przekór głupiemu sercu co chce wykrzyczeć, że …
    3 punkty
  10. Intonacja ironii grała z barwą głosu; chociaż skrzętnie ukryta, odczytać się dało. W akcie zemsty perfidnej, nad ofiarą losu, lżące kroplą goryczy "la" szyderczo brzmiało. W tej relacji pozorów żarliwością tchnęło; jakieś cienie przepełzły cichutko pod sceną. Miłe wspomnienie radością wzajemną jaśniało, - ego kazało z głębi kpić za każdą cenę.
    3 punkty
  11. ,,Nie wyście mnie wybrali, ale Ja was,, J.15,16 zobaczyć Ciebie Panie w sobie uwierzyć tak jak miłość wierzy w szczęście TY nas wybrałeś nie my Ciebie podarowałeś życie i wieczność za cenę wiary i miłości bliźniego a ja ja czuję się panem życia świata pomóż mi Panie pozbyć się pychy i ufać Tobie 10.2023 andrew Niedziela, dzień Pański
    3 punkty
  12. Księga* Verbum Nobile Księga jest jak drżąca porcelana, co ma w tle wyhaftowane piękno, muzyki, muzyki, muzyki i muzyki płynie ocean marmurowy jak gorąca kaskada wodospadu i jak zimna kaskada wodospadu płynie ocean spopielony muzyki, muzyki, muzyki i muzyki, księga jest jak drżąca porcelana, co ma w tle wyhaftowane piękno. (z tomiku: Kowal i Podkowa) *więcej informacji znajdą Państwo w następujących esejach: "Komentarz - komentarz odautorski" i "Mój drogi świecie" - Autor: Łukasz Jasiński (czerwiec 2005)
    2 punkty
  13. Ważnym jest, aby na cmentarz trafić żywym.
    2 punkty
  14. spadło gniazdo z wysokiego drzewa cieszy się życie bo było puste
    2 punkty
  15. Ostatnio nie zauważam jak świat pędzi jak wszystko się zdarza, jak jesień przyszła i liście miesza, nie zauważam zbłąkanych pieszych Nie zauważam jak wiatr, gdy wieje goni zmierzwione wciąż dzikie knieje i zgiełku miasta korków o trzeciej, nie zauważam co jutro niesie I nic mi z tego, i nie dbam wcale ni o ogóły ni o detale, Nie zauważam i nie uważam że warto wiedzieć co się wydarza I z serca polecam ten świadomy renesans obojętności, co spokój wskrzesza.
    2 punkty
  16. Nie głosuję na fotoszopa. Warszawa – Stegny, 07.10.2023r.
    2 punkty
  17. Lubię mieć spokój. Wcale nie musi być święty. Może być hałaśliwy, albo - temperamentny Ludzkość uwielbia lotniska, barbekju, centralne ulice Ja? Cały dzień gapię się w ścianę: to tu mam swoją strzelnicę. Nikt nie przychodzi nocą, prócz nastroszonej ludzkiej hieny. Petardy planet, na trzy części rozrywa mnie "kulą w płot:" polujemy na siebie. I nawet o tym nie wiemy... Zamach stanu w Libanie, dwudziesty któryś człowiek na księżycu, przeczekujemy burzę w szczerym polu Niebo jak piorunochron: "nic wam się nie stanie" Obficie sypnęło deszczem, w drzwiach już stoi jesień Liście centkowane jak gepardy Poranki z bagietką i w dresie Już nie mieszkam w kamienicy Rue Mirage Nawet może nigdy mnie tam nie było ... Noc? Tak, zgoda, była ciemna i krzyżówka nieco wspak I zostały tylko: wiara i nadzieja ... "... Czy wyszło wam hasło: MIŁOŚĆ?"
    2 punkty
  18. mówisz mi - to nic że powietrza brak że zamknięte drzwi - na zatrzaski i bez klamki mówisz mi że bez ciebie można żyć daruj szczerość daruj łzy daruj łyk powietrza... w wyobraźni szkicowanych ust i ran... smutny zapach i gorzkawy pył bez powierza nic nie będzie bez powietrza - wiatr z zachodu niespokojny więdnie róża zwiędnie w dłoniach jeszcze dziś bez powietrza... nic już nic chociaż żyję czując wszystko świat się słabo w oczach skrzy bez powietrza lepiej śnić
    2 punkty
  19. jestem ukryty w murach kiedy przestają oddychać uwięzione w stalowych dłoniach tak trudno się wyrwać jestem za zasłoną kiedy brakuje odwagi by wyjrzeć za okno za siebie wyrzucić spojrzenie jak niepotrzebną rzecz paragon z galerii rachunek sumienia jestem za Tobą kiedy szykujesz krok w tył nie pozwalam urodziłem się z Ciebie nadaj mi imię
    2 punkty
  20. https://dogramofonu.pl/patefon-a-gramofon-poznaj-podstawowe-roznice Patefon a gramofon - poznaj podstawowe różnice Mając przed sobą urządzenie grające z dawnych lat, młody człowiek z pewnością umiałby je nazwać — gramofon. Obcując jednak ze starym, drewnianym odtwarzaczem na korbę, mógłby już mieć problem i popełnić błąd. Przyjęło się bowiem nazywać je patefonami, a w rzeczywistości patefon a gramofon, to dwa zupełnie różne urządzenia. Warto poznać różnice między nimi, szczególnie gdy ma się w planie zakup takiego sprzętu. Gramofon a patefon — różnice Nie każdy gramofon to patefon, ale każdy patefon to gramofon. Jeśli chodzi o kwestię różnic między tymi urządzeniami, to choć na pierwszy rzut oka nie jest ona bardzo skomplikowana, tym co je różni nie jest tylko nazwa i niepoprawnym jest używać jej wymiennie. I choć tym, co potocznie nazywa się patefonem, jest gramofon na korbkę, który nie wymaga użycia energii elektrycznej, to sprawa jest bardziej zawiła, o czym poniżej. Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą oryginalnych gramofonów na korbę: Co to jest patefon? Patefon to gramofon nieużywający energii elektrycznej, który był produkowany przez firmę Pathé Frères w latach 1905 - 1920. Jest to urządzenie zbliżone bardzo do gramofonu, choć znacząco różni się od niego budową i zasadą działania. Patefon napędzany jest korbą i co ciekawe, oba sprzęty posiadają podobne mechanizmy (w zasadzie można ich używać wymiennie). Jeśli chodzi o to, czym jest gramofon a patefon, różnice zaczynają się na poziomie budowy membrany (soundbox) i igły, która styka się z płytą i wywołuje drgania. Główka membrany w patefonie jest ułożona wertykalnie, na końcu ramienia, w klasycznym gramofonie stoi natomiast pionowo, równolegle do rowka płyty i odczytuje utwór zapisany na jego dnie, poruszając się góra-dół. W patefonie zastosowano również inną "igłę" - jest to niewymienna, najczęściej szafirowa kulka, której zastosowanie znacząco wyeliminowało tarcie o płytę i trzaski, co bardzo poprawiło jakość dźwięku. W gramofonie zaś igłę (najczęściej stalową) należy wymieniać co kilka przesłuchanych płyt. Oba urządzenia wymagają zastosowania różnych nośników muzyki. Płyta gramofonowa jest odtwarzana od brzegu do środka, najczęściej z prędkością 78 obrotów na minutę, i posiada zapis utworu na dnie rowka. Płyty do patefonu, produkowane wyłącznie przez firmę Pathe, odtwarzane są od środka do zewnątrz, a utwór zapisany jest na brzegach rowka. Są przewidziane (najczęściej) do odsłuchu z prędkością 80 rpm, a odczytująca je szafirowa kulka daje swoiste wrażenie dźwięku stereo. Co ważne, niewprawne oko nie odróżni obu rodzajów płyt, a ich błędne użycie (czyli np. próba odtworzenia płyty patefonowej na gramofonie) spowoduje ich bezpowrotne zniszczenie. Gdy zaś chodzi o stronę wizualną, budowa patefonu i gramofonu jest identyczna. Nie jest więc dziwne, że większość użytkowników nie ma świadomości, że są to różne urządzenia. A skąd w ogóle wzięła się nazwa patefon? Jest to po prostu zlepek słów Pathé i “fon” oznaczające jednostkę skali głośności, popularnie używaną jako końcówka nazw przedmiotów wykorzystujących dźwięki. Jakie płyty gramofonowe do gramofonu elektrycznego, a jakie do gramofonu na korbę? - sprawdź wszystkie rodzaje płyt gramofonowych w tym prostym poradniku Patefon czy gramofon? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy lepiej wybrać patefon, czy gramofon. Każde z tych urządzeń ma swoje wady i zalety. Zasadniczo, patefony są urządzeniami o wiele rzadszymi i przez to już bardziej wartościowymi. I choć odtwarzały dźwięk w lepszej jakości, trudniej jest kupić pasujące do nich płyty patefonowe. W przypadku gramofonów to, co teoretycznie powinno stanowić wadę, czyli szumy i trzaski pochodzące z płyt szelakowych, jest pewnego rodzaju cechą nostalgiczną, przywołującą wspomnienia, a zatem — pożądaną. To powinno Cię zainteresować: Płyty Pathe — co musisz o nich wiedzieć? Jaki gramofon wybrać na początek? Wszystko o płytach szelakowych
    2 punkty
  21. @Wędrowiec.1984 Życie jak życie płata nam różne figle - bywa że także z naszej winy :) @Marek.zak1 no tak regionalizmów mi się zachciało, ale dzięki poprawiłem w literackim języku :) My ponoć też jesteśmy zdolni do uczuć wyższych np miłości :) wszystkich pozdrawiam
    2 punkty
  22. A oto przed nami ogród piękny i zdrowy Cudownie zadbany bo ... z cyfrowej głowy Ta głowa to wszystko wylicza, określa Algorytm jest lepszy od Boga i Wieszcza Pieczęcią swą trwale naznaczy każdego By oddał z uśmiechem i duszę dla niego Gdy życie już twoje zostanie zliczone Wpasować się zechcesz na siłę w tę rolę Algorytm to sprawdzi i prawdę ci powie Czy radość i szczęście pisane jest tobie Gdy wynik działania wychodzi ujemny A kod tych obliczeń – bezspornie jest pewny Majaczyć się może niechciane pytanie Czy Chat.GOD to dżuma i ślepe kochanie .
    2 punkty
  23. Miłość na wieczność? Ref: nie ma takiej miłości, co by na wieczność była! Zbyt wietrzne jest życie ziemskie, by miłość je zabiła. 1) Nie ma takiego uczucia, byś Rajem go nazwać mógł. Przyziemne zbyt tematy skracają wiele dróg… 2) I nie ma takiej wiary, by tylko przy niej stać… rozum ludzki wciąż błądzi… niszczy go chwili czas. 3) Nie ma takiego piękna, by TURPIZM nie musnął Go… Chyba, że struna pękła i Świat wybaczy Zło. 4) Nie ma takiej winy, co by ją woda nie zmyła… Horacy o tym wiedział! Weselił się i pił ... wino wśród boskich przyjaciół - eliksir jego sił… Ref.: Nie ma takiej miłości, co by na wieczność była…
    2 punkty
  24. Od samego świtu z zapałem godnym stosów stawiali pomniki. Z błota, w równych proporcjach z krwią pierwszą i ostatnią kroplą potu, wylanego w piędź ziemi. Mocno zaciśniętą w zgrabiałych palcach, podobno przypadkowo, odrąbanej dłoni. Prawej lub lewej, przecież sprawiedliwie nie znaczy po równo, a według zasług. W końcu zasiedli u stołu, umęczeni znojem wbijali iskrzące się oczy w pusty blat nierównego stołu. Jednak kolacji nie było, właśnie świtało. Pora do pracy. Ostatecznie wciąż pozostało tak wiele roboty, a tak niewiele czasu. Mocno ograniczonego, zaledwie do wieczności.
    2 punkty
  25. Oh, jaskółko, użycz mi swych prędkich skrzydeł i zabierz mnie do ciepłych krajów. Marzę, aby złamać łańcuchy dorosłości i wykrzywić kraty mego więzienia. Gdybym mogła z tobą latać przez niebieskie bezkresy nieba, podziękowałabym ci moim życiem. Bogini, co ludzie nazywają wolności! Branko ze snów… z tobą można być najszczęśliwszym.
    2 punkty
  26. Rodzimą nutką na stepach myśli z dali szumiące odwieczne dzisiaj wspólnota sunie nie goniąc czasu gdzie okiem sięgnąć dary od życia Nieznanym szlakiem przeczucia ścieżką swobodnym krokiem serca wolnego bez celu, domu aż po horyzont liczy się podróż nie wynik biegu W rytmie natury pulsują bębny do kręgu prosi dziejów melodia słodka i prosta jak ludzkie życie zgubiona prawda, gdzieś na bezdrożach Mama Afryka ciągle w pamięci dla wszystkich jedna milcząca Ewa duchem gotowa otulić dzieci gdy czują korzeń pokoleń drzewa Grafika Sam Falconer. Mitochondrial Eve. Mitochondrialna Ewa – w genetyce hipoteza o istnieniu kobiety, od której pochodzą wszyscy współcześni ludzie, która prawdopodobnie żyła ok. 200 tys lat temu w Afryce.
    1 punkt
  27. Takie miękkie stworzenie wołałam do siebie obciąża powietrze huragan na ziemię lżejsze niż ostatnie słów wypowiedzenie samotne mówienie dłonie kopią w glebie miało mnie przytulić takie miękkie stworzenie
    1 punkt
  28. Miłość choć piękna, Często bywa chora. Bo z ledwością przyjdzie, a już ją żegnać pora. Daremne prośby, by się czas zawrócił i na ułamek chwili ten płomień powrócił. Choć serce w rozsypce i oczy zapłakane. To niczyja wina. Zwyczajnie, nie było Wam dane.
    1 punkt
  29. Niedosyt to najlepszy smak. 1) Współczesny poeta jesienią, u progu życia lata. Myśli gubi w natłoku codziennych brudnych spraw. 2) Przegląda serwetki w kieszeniach… Muzę odnalazł (umieścił) w Onecie: słyszy apel wyborców – - zbyt wiele przyziemnych spraw. 3) Kawa nie tak smakuje, wulkan w głowie powraca - - myśli o przemijaniu, a przecież życie trwa. 4) Wrzuca do Odry wspomnienia. Szuka w błądzącej ćmie Siebie (Ciebie)? Odbija się od wspomnień… jest już daleko stąd… Zamyślił się. Już wie. 5) Wyrusza na spacer szlakiem klonów czerwonych i zastanawia się, czy słońce wzejdzie jutro i jaki kolor czerwieni obierze… 6) Uspokojony wraca do domu z zapachem kończącego się lata poupychanego w kieszeniach płaszcza i zaczyna pisać…
    1 punkt
  30. Modlitwa wieczorna Cisza nastała, pogasły światła, pod ciepłą kołdrę zapraszam sen. Ciemnieje łuna wielkiego miasta, pora pożegnać kolejny dzień Jeszcze spóźnione myśli się myślą, ciężka powieka opada w dół. Ostatnie słowa modlitwy cichną - dzięki Ci Boże za żywot mój. A jeśli jutra dla mnie nie będzie i dziś zasypiam ostatni raz, weź mnie do siebie mój dobry Panie- grzechy zapomnij a duszę zbaw.
    1 punkt
  31. Kilka lat temu przeczytałam, że gdyby nie religie nie byłoby tylu wojen... trudno się z tym nie zgodzić...
    1 punkt
  32. @Ana lęk, a może bardziej strach jest uczuciem, dzięki któremu przetrwaliśmy jako gatunek. To może czasem warto się czegoś bać :))
    1 punkt
  33. @Wiesław J.K. tak, to też racja. Interpelacja słowa powietrze jest w wierszu kluczowa. W zależności od tego, w którą stronę Czytelnik pójdzie, znajdzie w wierszu coś innego, prawdopodobnie 🤔 pewności nigdy mieć nie będę i nawet nie potrzebuję mieć.
    1 punkt
  34. @Ewelinasnem odwiecznym i na wieki, w pozytywnym znaczeniu ***
    1 punkt
  35. Niech „co” zmieni się w „jak”.
    1 punkt
  36. @Rafael Marius bez powietrza życia nie ma.
    1 punkt
  37. @Ana mnie na pewno :) bo poza poezją kocham wolność w szerokim tego słowa znaczeniu :)
    1 punkt
  38. @viola arvensis Pięknie. Takie moje klimaty.
    1 punkt
  39. @Ana Zmieniłam tytuł... będzie łatwiej...
    1 punkt
  40. @Rafael Marius Myślę, że mieszkanie za granicą nie zmienia faktu bycia Polakiem. Urodziłem się w Polsce i prawie połowę mojego życia spędziłem tamże, czyli dzieciństwo i lata nastoletnie. Pamiętam z opowiadań babci ze strony mamy, że jej mąż, a mój dziadek służył w konnicy w ułanach Pilsudskiego i brał udział w tej wojnie Polsko-Bolszewickiej w pamiętnym 1920 roku. Jestem z niego bardzo dumny. Drugi dziadek to dla mnie tajemnica, bardzo słabo go pamiętam.
    1 punkt
  41. @Somalija Też mi się wydaje, że to o TEJ wojnie. Kolejne pokolenia toną w bagnie swoich religii, chciwości, snów chorych o poświęceniu czerwonej jałówki bez skazy i krwi własnej i swoich wrogów... Wojny, wojny, kolejne wojny... I tak od zarania dziejów. Jedyny w tym świecie tak destrukcyjny gatunek.
    1 punkt
  42. @aniat. Pewnie wazon ma narcystyczne zaburzenie osobowości. Widzi tylko siebie. Niestety ludzie z tym zaburzeniem robią dobre wrażenie tylko na początku. Z czasem się nudzą, gdyż zazwyczaj mają mały repertuar wzorów. A do tego usztywniony.
    1 punkt
  43. A faktycznie jest takie. Dzisiaj rzadko używane, jednak z dzieciństwa pamiętam. Tyle, że wtedy oznaczało zacofanie naszego przaśnego PRLu nawet wobec państw afrykańskich. Jednak w świetle odkryć naukowych nabiera nowego znaczenia. Dziękuję wzajemnie.
    1 punkt
  44. @Tectosmith @Tectosmith Chyba się nie pogniewasz, napisze trochę inaczej, Ty jesteś daleko, ale On jest blisko dobrych ludzi. Miłego wieczoru
    1 punkt
  45. Gwiazdy gasną Jak nadzieje pogrzebane (W snach) A nurtujące pytania Wracają bez odpowiedzi W chłodny dzień Gdzie czas zaciska pętle Na szyjach obcych ludzi Pokazując im objawienie A ty się pytasz (Gdzie jest mój Bóg?) Gdzie zbawienie?
    1 punkt
  46. mijasz mnie nawet rozumiem, że obojętnie siedzę w parku w lesie zachwycam się rozmową to nic ze z ptakami łatwiej jest jeszcze miejsce na ławeczce ścieżka nie spieszy się rozłożona wśród drzew patrzy przed siebie dąb ma takie piękne ramiona czekam opowiem ci wszystko to nic ze bez słów przyjdź sam poza zasięgiem szarych źrenic łatwiej zanurzyć się w złotych liściach szeleścić
    1 punkt
  47. @Wiesław J.K. Wiesławie 🙂 , dzięki wielkie za odpowiedź. Miałem na myśli inną osobę, ba! zupełnie inny byt. Ale Twój pomysł jest bardzo ciekawy. Dziękuję zań 🙂 . Serdeczne pozdrowienia. @Somalija Mm, żona Piłata. Proponowałaś jej wprowadzenie do powieści, jak pamiętam. Może zrobić się jeszcze ciekawiej 🙂 ... Dziękuję Ci Wielce 😊 . Serdeczności.
    1 punkt
  48. Nie chcę w tym szumie brać udziału, w tym całym zgiełku, krzyku, wrzawie. Ciszą mnie dzisiaj podotykaj, w objęć milczenia weź łaskawie. W lesie pod dębem posiedź ze mną. Wyszeptaj wierszyk o miłośći. I niech świat roślin, zwierząt, ludzi, tego spokoju nam zazdrości. Nie chcę zamętu lecz od ciebie, tej jednej obietnicy zgrabnej, że mnie w spokoju nie zostawisz. I tylko mnie i więcej żadnej!
    1 punkt
  49. Miś jest pluszowy Oczka z czarnej smoły Mięciutki delikatny Mamusiu to jest zabawka Za moje mozoły! Bo Ty nie wiesz mamo Nie zdajesz sobie sprawy Jakie życie ciężkie Juniorki wciąż cisną Tornister za mały Ty nawet nie widzisz Jak te koleżanki Upijają mleko Śmiejąc i rechocąc Z mojej pełnej szklanki Miałabym ja misia Tego z górnej półki Jest taki samotny Prawie niewidzialny Patrz jaki on smutny! Byłby ze mną wszędzie Ukryty pod pachą Zbierałabym z nim grzyby I czarne jagody Chroniłby przed lasem Śmialiby się może Choć warkocz chłopczyca Leczby uciekali Ażby świat ich gonił Na spojrzenie misia Kupimy go mamo? Tata mi ustrzeli? Tylko trzy zapałki To nie wykałaczki A byśmy go mieli Pokiwala matka Głową w grubej chuście Rzuciła oczyma Na gałgan wełniany Zniknął z twarzy uśmiech
    1 punkt
  50. Umarłe drzewo. Umrzeć za życia Nie żyjąc wcale Czy Świat zauważy to? Ukryć się w sobie Nie mówiąc prawdy Czy Świat zauważy to? Milczeć. Nie krzyczeć Pokonać ból i trwać Czy Świat zauważy to? I tylko słuchać Krzyków za ścianą Ile jest warte to ludzkie życie. I jak wycenić je Wszystko już było. Wszystko minęło. Zamilknął WIATR Skamieniał SŁOWIK Umarło DRZEWO Teraźniejszość trwa
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...