Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.04.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. wiosna wybucha miasto rozstąpiło się połykając pierwszą falę ludzi inni na sygnał z nieba kulą się w kłębki jak kocięta chcąc stać się niewidzialni strzały nie trafiają chłopca który wrócił po upuszczonego misia uderzają w pień drzewa obok osypując korę matka dziecka zastyga z wyciągniętymi ramionami w pozie antycznej rzeźby paznokcie drapią chmury dymu obrączka na jednym z palców przypomina jej o mężu i jak całował jeden po drugim jeden po drugim strzępy gazet unosi wiatr
    4 punkty
  2. ciągle trwasz w przekonaniu że jesteś choć ja czuję że cię nie ma ty nie okno które można otworzyć na oścież ani klucz do serca ty nie przyjaciel ani wróg ktoś ty?
    4 punkty
  3. czasu nie zatrzymasz kluczem nie zamkniesz on naszym guru prowadzącym przez życie jego nie oszukasz nie ukryjesz twarzy prędzej czy później ślad na niej zostawi przed nim nie uciekniesz zawsze cię dogoni pokaże twój kres a sam tu zostanie jest pojęciem stałym nigdy nie przepadnie ogień go nie spali woda nie zatopi on był jest i zawsze będzie się śmiał z naszych myśli że kiedyś z nim wygramy że damy mu radę
    4 punkty
  4. Żebyśmy tak tylko teoretycznie ideologicznie się pokłócili i poszli jak mamy w zwyczaju w zaparte byłoby ok No ale jak to w życiu to nasze autopsje wzięły się za łby zrobił się nieziemski młyn i wpadliśmy w korkociągi spór autopsji fifty fifty stąd właśnie jest tak bezbrzeżnie głęboki i tak niebywale ciężki do zakopania autopsji łatwo nie wytłumaczysz że jest niebyła. Warszawa – Stegny, 07.04.2023r. Inspiracja - poetka Ewelina (poezja.org).
    3 punkty
  5. Leżała zmierzwiona rzeżucha W koszyku rąk jędrnym wieńcem Jednym pędem Zacieniła percepcję i usta I uschła Nigdy więcej poświęceń
    3 punkty
  6. Wszyscy mówią - Wiosna, Wiosna! A Ty nie przychodzisz, choć ranki już coraz głośniejsze, śpiewem ptaków rozbrzmiewają, to Ciebie Wiosno wciąż nie ma. I mroźne powietrze za oknem. Ach Wiosno, Wiosno! Przyjdź do nas. Niech będzie wreszcie cieplej i w sercach naszych radośniej!
    3 punkty
  7. Pustka to nie tylko uczucie braku głębi w życiu lecz również świadomość własnej niemocy w stosunku do otaczającej nas rzeczywistości nie jest ona bynajmniej czymś negatywnym właściwie to jest neutralna z jednej strony może odebrać człowiekowi chęć do działania a z drugiej zmusić go do poszukiwania głębszego sensu zarówno w zewnętrznym świecie jak i w samym sobie pustkę odczuwamy gdy stracimy kogoś bliskiego lub kiedy doskwiera nam nuda albo po prostu jesteśmy wypaleni i choć nie ma lekarstwa na pustkę to załagodzić ją może dobry serial na Netflixie ewentualnie brownie czekoladowe.
    3 punkty
  8. Błądzi w ciemności zagubiona dusza Zdaje się całkiem ślepa na drogowskazy Mroku czarnych myśli świadomość zagłusza Wciąż tworząc dla szczęścia kolejne zakazy ... Przewaga negacji dla siebie samego W mocnym uścisku zniewolenia chwili Nie potrafisz opuścić swojego ego Intuicję Twą własną głęboko ukryli ... Zaufać energii, otworzyć swe serce Móc porzucić męki głowy Twej wizje Puścić zupełnie kontroli życia lejce To uwolnić wreszcie jestestwa decyzje ... Zaufać przecudnej sile i wciąż płynąć Wraz z nurtem boskiej rzeki obfitości Kierunkiem miłości daleko odpłynąć Przepełniony mocą swej własnej bliskosci
    3 punkty
  9. Wsiąkłem pod papier - i oto jestem. Już mnie nie można na strzępy podrzeć, Zalałem biurko natrętnym kleksem. Dla twego dobra - myśl o mnie dobrze. Lub wcale - mijaj i nie wspominaj, Zgub jak po deszczu trop w ziemię wtarty, Lecz gdy słabości przyjdzie godzina, Myśl - tylko dobrze. Jakbym był martwy.
    2 punkty
  10. Na stacji stoi pociąg donikąd nikogo nie dziwi jego bezsens Ludzie wsiadają proszą o bilet się uśmiechają czują że żyją Na stacji stoi pociąg donikąd kiedy odjedzie nie ważne Przecież i tak nie zatrzyma przygody która się zaczyna Na stacji stoi pociąg donikąd jego sława aż po horyzont Wszyscy czekają czasu jest dużo nadziei nikt tu nie psuje Wszystkim którzy tu zajrzą życzę udanych spokojnych Świąt Wielkanocnych -
    2 punkty
  11. Ból zęba W odwiedziny zaraz z rana przybiegł do mnie nagły ból, Rozpanoszył się po gnatach niby jaki ważny król, Bałamutnie się przytulił, przeszył nożem mnie na wskroś, Pieścił duszę, pieścił ciało, rzekł „ja rzeknę tobie coś: Ja cię lubię, tobie śpiewam, to dla ciebie ta piosneczka, Ciesz się ze mną ze spotkania, zatańcz ze mną mazureczka.” Siedzę w kącie na podłodze, przy mnie siedzi nowy druh, Zwijam się w takt jego śpiewu, skoczny palców drżących ruch, A on głaszcze mnie i grzeje, do mnie śmieje on się w głos „Jak przepiękne chwile razem nam zgotował dzisiaj los”. Ja mu mówię: „się nie gniewaj, nie mam czasu przyjacielu, Innym razem się spotkajmy i zatańczmy na weselu. Na sielankę idź daleko, nie wiem dokąd, nie wiem z kim, Bądź szczęśliwy tam beze mnie,” rzewnie żegnam ja się z nim. Się oddalił nieboraczek – znachor mi dopomógł w tym – Tylko pamięć pozostała, on się rozwiał tak jak dym. Na odchodnym mi zaśpiewał: „ty się nie martw drogi bracie, Jeszcze nie raz cię odwiedzę i zagoszczę w twojej chacie.” Jak wspaniała to opoka, serce aż mi kraje się – Każdy chce mieć przyjaciela, który nie zawiedzie cię, Słowa zawsze on dotrzyma, będzie towarzyszył ci Raz po raz, choć nie na co dzień, aż do kresu twoich dni. No bo cóż to w końcu znaczy, gdy ból cierpisz, z bólu wyjesz? Tylko tyle że coś czujesz, tylko to że jeszcze żyjesz. Marek Thomanek Wrzesień 2022
    2 punkty
  12. dla Siostry Oleg nie pozwolił pytaniu zawisnąć w przestrzeni pomiędzy nim a Soą. Odpowiedział natychmiast. - Pani Soo - rzekł, uśmiechnąwszy się do niej uprzednio - to w dużej mierze zależy od poziomu twoich uczuć. - Celowo nie użył słowa "głębia" czując, że jej emocje dopiero rozkwitają i że sama nie jest pewna, czego chciałaby. Wyczuwając zarazem jej wewnętrzny niepokój i płynące zeń wahanie. - Proponuję dać sobie jeszcze trochę czasu, by poznać się bliżej. Aby wzajemne zaangażowanie - Oleg znów się uśmiechnął - wzrastało spokojnie. Podszedł bliżej, ujął dłoń Soi i ucałował ją z galanterią. - Nie wykluczam niczego - podjął po chwili, nadal trzymając jej dłoń - ale wskazane jest, droga pani, abyś była naprawdę pewną swoich pragnień i zamiarów. Oraz decyzji. Pośpiech zatem - udał taktownie, że nie zauważył rumieńców na twarzy Soi - jest tu niewskazany. Soa zarumieniła się jeszcze bardziej. - Panie Olegu, to prawda... - z pewnym trudem formowała myśli w słowa zrozumiawszy, że widzi on całe jej wnętrze jak na dłoni. - Podobacie mi się jako mężczyzna... nawet bardzo. Także... także fizycznie. Wasz spokój i wasza wiedza, także ta duchowa, są imponujące. I... - zawahała się, nie chcąc pomyśleć i powiedzieć za dużo. - I wasze stanowisko na książęcym dworze... i związane z nim władza i odpowiedzialność. Chciałabym kogoś takiego... takiego jak wy - szczerość i otwartość Starszego ułatwiły jej przedstawianie własnych pragnień. - Kogoś, z kim ułożyłabym sobie życie... spokojne i szczęśliwe... - spuściła wzrok, niepewna, czy jednak nie powiedziała zbyt wiele. - Z kimś, kto mnie będzie kochał, rozumiał, akceptował i dzielił pasje... te mniejsze i te większe - dopowiedziała po chwili. Starszy milczał przez chwilę, rozważając w duchu i w umyśle to, co usłyszał. - Wszystko ma swoją drugą stronę - zaczął powoli. - Innymi słowy: zawsze jest coś za coś, jak, o ile już mi wiadomo, mówi się, pani Soo, potocznie w twoich czasach. - Też chciałbym dzielić życie z kimś, kto będzie mnie kochał i rozumiał, a więc i akceptował. Za akceptacją idzie, tak sądzę przynajmniej, stałość. Wydaje mi się właściwe udzielić z ową damą sobie wzajemnie ślubu. Jako wyrazu wolnej woli i uczuć, a więc dobrowolnego i świadomego wzajemnego zobowiązania. Uczuciowego i życiowego. Absolutnie nie jako ograniczenia, miłość bowiem - kończył myśl - otwiera nas, nie zamyka. Tworzy nowe przestrzenie, wokół nas i dla nas. Pani Soo - z uśmiechem ujął jej drugą dłoń - co o tym sądzicie? Zgodzicie się ze mną? - Wybaczcie, panie Olegu... - zawahała się Soa. - Nie jestem pewna... Stały związek kojarzy mi się z uczuciem, które na początku nas uskrzydla. Potem przyzwyczajamy się do siebie... do codzienności, ciągle takiej samej... Po jakimś czasie, dłuższym lub krótszym, wszystko staje się coraz mniej fascynujące, a coraz bardziej zwyczajne... powszednieje i mrocznieje. - Ależ, pani Soo - Oleg zaoponował ze spokojem, gdy skończyła. - Bywa tak, to prawda. Ale nie zawsze. Wystarczy spojrzeć - skorzystał z najlepiej znanego sobie przykładu - na naszą księżnę i księcia. Wciąż są w sobie zakochani tak samo jak w dniach poprzedzających ich ślub. Tak samo jak w dniu, w którym go sobie udzielili. Pamiętam ten dzień - przymknął oczy, wracając myślami do wspomnień. - Zaczynałem wtedy służbę jako dworzanin... Soa słuchała z zainteresowaniem, jak Oleg opowiadał. Podobał jej także sposób, w jaki mówił: z namysłem i spokojnie. Podobał jej się także głos mówiącego; usiłowała określić go jednym słowem, ale żadne z dobieranych nie pasowało. - Jest taki magiczny... - uznała w końcu ten wyraz za najbardziej odpowiedni. - Panie Olegu - zwróciła się doń, gdy zakończył opowieść. - W waszych słowach jest bardzo wiele racji... Nie mogę zaprzeczyć, księżna i książę są w sobie zakochani... nawet bardzo... Tak. Ale moje doświadczenia... - Też widziałem różne sytuacje na dworze książęcym... - rozpoczął Oleg, zyskawszy pewność, że jego towarzyszka i rozmówczyni chce już nic dodać. - Bywało, że negatywne emocje dochodziły zbytnio do głosu i zbyt kierowały ludzkim postępowaniem. Ale to człowiek powinien kierować swymi emocjami, a przynajmniej je kontrolować... czuwać nad nimi i panować nad sobą. Pani, nic zresztą to nowego dla ciebie, znasz wszak nauki swego mistrza - uśmiechnął się. - Przecież On sam stanowi doskonały przykład, jak cudowną może być - ba, jest! - prawdziwa miłość. I nie tylko On, Jego żony również. W końcu są z Nim naprawdę długo, pozostając naprawdę szczęśliwe... Pani Soo, zgodzisz się ze mną? - Istotnie, trudno się nie zgodzić... - odrzekła powoli. - Ale to Mistrz Mistrzów i Mąż Nad Mężami... doskonały. - Oj, Pani Soo - zaśmiał się Oleg. - To prawda. Ale Jego światło i oddziaływanie są dostępne dla każdego z nas. Dla wszystkich. Ty zaś pozostajesz w Jego bezpośredniej bliskości, w kręgu treści Jego nauk i w polu działania Jego Mocy. Nic, tylko korzystać. Wierzyć i brać przykład. I... - zrobił przerwę po ostatnich słowach, by Soa łatwiej i lepiej je zapamiętała. - I...? - podjęła, zalotnie uśmiechnąwszy się do niego. - Trzeba się starać. * Cdn. * Zacytowałem owo zdanie trochę przewrotnie, pochodzi ono bowiem z rozmowy czarodziejki Fringilli z Geraltem, w ostatnim tomie"Sagi o Wiedźminie". Domysł, dlaczego "przewrotnie", pozostawiam Twojej, drogi Czytelniku, inteligencji. Voorhout, 08.04.2023
    2 punkty
  13. zdjęcie na ekranie miała gorące dłonie. jak chleb po wyjęciu z pieca. na stole stał wazon. w wazonie piwonie - to istotny element jej wnętrza. potrafiła nie rejestrować przemijających chwil jedynie przez krótki moment. pozostałe były krokami z których każdy przybliżał koniec nie przestawał skrzypieć jej w uszach chowając się nieraz w szparach pomiędzy deskami podłogi dudniąc grobowo kiedy podbiegała zarzucając mi ramiona na szyję by szeptać że tym razem wstrzyma czas na chwilę jesteśmy ale nas nie ma. dla świata - mówiła - uchylmy drzwi. niech wsadzi nam łeb do pokoju będziemy wdychać śpiew ptaków i cykad później znowu się przed nim schowamy w tym celu pielęgnuję ogród. wspólnie znajdziemy ścieżkę która stanowi początek poprowadzę cię za rękę tam gdzie nie trafi a jeśli spomiędzy krzewów usłyszymy jego warczenie zagłuszymy trzaskiem skóry chrzęstem przygryzanych spojrzeń.
    1 punkt
  14. Dla Watykanu, sokola łaska, Elon Musk satelitę pogłaskał a Tadeusz i Jarek w kosmicznych datkach, na rakietkach od ping - ponga lądują...
    1 punkt
  15. Lowelasowi ze wsi w gminie Kłaj ciachnęli klejnoty rogacze dwaj. Dziś piękno świątecznej pisanki (kwitując brak cennej tkanki) zbywa więc żartem: "To wszystko dla jaj!" W podziękowaniu za mnóstwo polubień i komentarzy specjalna dedykacja i pozdrowienia dla @Franek K. Miło, że jesteś:) Życzę wszystkim forumowiczom radosnych świąt.
    1 punkt
  16. Pij, ile w szklance - choćby na umór. Za rozwidlenia dróg po omacku Wstydem znaczone, byle od tłumu Różnić się - nawet jeśli bez racji. Za zimne świty w szczęście ubogie, Za roztrwonione na śnieniu lata, Biodra nietknięte - choć przecież mogłeś Dłońmi je znaczyć, by mieć gdzie wracać. Do dna pij duszkiem, bo dno już blisko. Już od kieliszka kompan dworuje, Żeś zapił w sobie nadzieję wszystką. Strzaskanym lustrem w gębę ci splunie.
    1 punkt
  17. @Rafael Marius ja bywam cierpliwa, tylko nie wiem czy zawsze warto.
    1 punkt
  18. A tak jak najbardziej. Tyle, że trudno wkraść się w ich łaski. Czasem trzeba kilku lat... Z drugiej strony, gdy się to uda może zaowocować głęboką wieloletnią przyjaźnią. Ale mnie nigdy nie starczyło cierpliwości.
    1 punkt
  19. To już twardy orzech do zgryzienia tak jak skorupa ich otaczająca. W przelotnych kontaktach takich jak moje rozróżnić się nie sposób. Potrzebne głębsze poznanie, a na to nie pozwolą i kółko się zamyka. Wielu introwertyków ma niewielką grupkę znajomych, a resztę traktują jak powietrze. Przeciwnie ekstrawertycy, którzy uwielbiają poznawać nowych ludzi, za to często zaniedbują starych, przeważnie z braku czasu.
    1 punkt
  20. ~~ Felek wraz z Jędrkiem składają życzenia wszystkim swoim znajomym .. .. życzeń tych spełnienia - by zdrowie fizyczne, jako też mentalne służyło im długo, niczym twory skalne będące opoką, trwającą niezłomnie .. Życzenia te wspieram tutaj bardzo skromnie swoimi - te już bardziej - przyziemnymi sprawy; by czas Świąt Wielkiejnocy był dla Was łaskawy, dopisując humorem wśród wielu radości, które to w Waszych domach zechcą w ten czas gościć .. ~~ obrazek z sieci
    1 punkt
  21. @Rafael Marius często się zastanawiam czy takie osoby dobrze się czują, będąc w takim "zamknięciu" i także często niezrozumieniu ze strony otoczenia.
    1 punkt
  22. @Rafael Marius Konflikt autopsji jak nic :)) Takie życie :)
    1 punkt
  23. To prawda, gdy byłem młody to było dla mnie jak bułka z masłem, a teraz to już ciężki orzech do zgryzienia.
    1 punkt
  24. @Ewelina coś zwiewnego:)
    1 punkt
  25. Za wiosną trzeba pojechać gdzieś :)
    1 punkt
  26. materia przyciąga człowieka i nie oderwałby się od niej gdyby nie śmierć Jezusa na Krzyżu i wątpiłby w nieśmiertelność swej Duszy gdyby nie zmartwychwstanie Jezusa Janusz Józef Adamczyk
    1 punkt
  27. odszedł król wszechświata świat pogrążył się w ciemności ludzkość pochowała za kamieniem światłość podarowany przez Boga Klejnot nie zauważyła nawet tego bawi się do dziś jakby GO nie było i tak będzie aż do chwili gdy niebo połączy się z ziemią jest i miłość ludzka która ufa wierzy że odrzucone WYBAWIENIE nie zginęło Wielka Noc otworzy drzwi do nowego świata śmierć da życie wieczne ziarno obumiera aby się narodzić tak i my powstaniemy Jezu ufam Tobie 4.2023 andrew
    1 punkt
  28. @Giorgio Alani zdolny jesteś, daj spróbować trochę :)
    1 punkt
  29. @Tectosmith a ja już się nie mogę jej doczekać, bo u nas tak niemrawo jakoś przychodzi ;) Niby się zbliża, ale za chwilę oddala...i tak wciąż. Także jeszcze czekamy :) Pozdrawiam serdecznie :)
    1 punkt
  30. Pogłos przeinacza, odbicie jest zniekształcone. Nabieram wodę, wraz z pająkiem i śmierdzącym błotem. W głębi świeci światełko - świetlik ?
    1 punkt
  31. @Ewelina A u mnie już jest i to od dawna :-) Widzę, że w Polsce nie najlepiej ta wiosna wypadła :-( Wyobraź sobie, że ptaki w Belgii swoje gody, ćwierkanie rozpoczęły już pod koniec stycznia. Pozdrawiam serdecznie :-)
    1 punkt
  32. @kwintesencja ze wzajemością:)
    1 punkt
  33. To taka metafora jeno miał trudności z liczeniem drzew zatem owe wyciął w pień pokombinował umysłem łatwiej rachować pieńki niskie lecz pomysł trochę nie wypalił większość pieńków przykryta drzewami
    1 punkt
  34. @Tectosmith ktoś kogo się nie zna do końca, bo nie pozwala się poznać. Jest skryty, tajemniczy i można się po nim spodziewać wszystkiego i dobrego i złego... Ktoś kto zaciekawia i ktoś kto niepokoi. Pozdrawiam świątecznie :)
    1 punkt
  35. @Tectosmith W fotografii ważne jest również to, że uczysz się z każdym kolejnym aparatem. Jak przyjdzie kolej na drugi, to braknie Ci w życiu czasu. Zrób sesję czarno białą - zakochasz się. Może to nie lekarstwo ale nie zaszkodzi. Dziękuję, że się odniosłeś. Proszę bardzo i bywaj zdrów. Pozdrawiam serdecznie
    1 punkt
  36. Zbudowałam sobie świat wiekuisty z kart zapisanych twoim imieniem. Zaniemówiłam wielce, gdy karty porwał wiatr, nie pytając mnie o zgodę wcale. Tak rozpadło się w prozie zwykłego powiewu moje serce, moje plany w gruzach legły. Niby nic wielkiego a jednak w myślach i lęk i lament, bo to zbyt ciężkie działa dla mnie. Roztrzelona jestem, poszarpana niebytem w bycie ciasnym, jak kropka w nierównej linijce trzymam się bardziej dołu, góra nie dla mnie. Swoboda i przestrzeń rozdarły mi skrzydła - za szeroko je rozpostarłam. Cóż począć... może zmilczeć i o przebaczenie prosić, a może odejść z dystansem? Jakże lekkie sny będę mieć teraz bez ciebie, cienkie niczym skowronka śpiew a i nawet piękne. Jakże życie teraz będzie nie wieczne bez ciebie i takie spokojniesze.
    1 punkt
  37. @Tectosmith i bardzo trafna uwaga :) Dziękuję, dobrze zauważyłeś. Pozdrawiam świątecznie :)
    1 punkt
  38. @Corleone 11 Siostra się rumieni... i dziękuje 😙😙😙
    1 punkt
  39. Czerń i biel mają niesamowity klimat i moim zdaniem są bliższe ludzkiemu oku które potrafi rozpoznać zaledwie trzy kolory: czerwony, niebieski, zielony. Wszystko co widzimy, powstaje z polaczenia tych trzech kolorów i wszystkich odcieni. Z tym kręceniem filmów to czytałem o tym. W czarno białych kadrach lepiej można dostrzec ludzkie emocje. Potem się cyfrowo film koloryzuje. Oczywiście, nie zawsze, bo ciężko jest poprawić kolory natury. I tak widzę Twój tekst. Każdy z nas ma czarno biały obraz a sam go wypełnia własnymi barwami. Zarys światła o którym piszesz, jest dla mnie granicą której nie powinniśmy przekraczać, nie przekoloryzować – taka nasza moralność. I nie zapominajmy, jak trudno jest zrobić dobre, czarno białe zdjęcie wśród kolorów dzisiejszego świata. Witam bardzo miło przy okazji kolegę, którego też fascynuje fotografia. Właściwie to dwóch.:-) Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  40. @Leszczym Fajny tekst. Zależność wzajemnych relacji, przeżyć i czasu którego nie cofniemy. Miło było przeczytać, przypomnieć sobie i jeszcze raz przemyśleć. Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  41. @Giorgio Alani czekolada z wiśnią, nie ma lepszej kombinacji:)
    1 punkt
  42. na skrzyżowaniu cierpienia sadzonka drzewa zawisła splugawiona miłość czysta bez selekcji zemsty zawiści do szkarłatu przyschła tak po prostu za wszystkich * kiedyś drzewo owoce policzy każdy pieśń inną skowronka usłyszy ~~~~~~~~~~~~~~ Ȥ ƠƘⱭȤJӀ ŚⱲӀĄƬ ⱲӀҼLƘⱭƝƠƇƝƳƇӇ ŻƳƇȤĘ ⱲՏȤƳՏƬƘӀⱮ ՏȤƇȤҼƓỚLƝӀҼ ȤƊRƠⱲӀⱭ ƝⱭ ƊⱭLՏȤҼ LⱭƬⱭ ƬҼŻ dd
    1 punkt
  43. Rafael Marius↔Dzięki:)↔W rzeczy samej, słusznie prawisz. Temat "przewałkowany" na wszystkie strony. No ale. Człek jeno subiektywnie może, jeżeli inne zdania innych, nie naśladuje:)↔Pozdrawiam:)
    1 punkt
  44. szamocą się myśli cudzołożne nie mogąc dopaść wytchnienia kołota kołowrót chomiczego serca ból rozsadza sklepienia potylicę myślisz przeczekam rozwiąże się samo spakuję stertę butelek pójdę przed siebie czas zrobić porządek dźwiękiem tłuczonego szkła
    1 punkt
  45. @koralinek Jest bardzo dobrze z Twoim pisaniem :)
    1 punkt
  46. niekiedy czas się wydłuża- wyłączyć toczącą się grę nie jest ani trudno ani łatwo ... tylko scenariusz - w jakim zakończeniu ? ... pamiętaj.
    1 punkt
  47. Gdzieś kiedyś przy okolicznościach nie mogłem być dla ciebie wszystkim i bynajmniej nie zrobiłem wszystkiego co można bo ja wiem bo się nie dało Potem, przy zajściach, po wszystkim ten nieszczęsny brak wszystkiego zacząłem analizować i wypominać sobie błądzącym sumieniem co tak strasznie bolało i gryzło Aż nastał dzień kalendarzowy podczas którego w końcu i ja musiałem wszystko sobie wybaczyć jedno po drugim za trzecie gdyż żyć nie dało się inaczej A teraz wpadłem wszystkimi zmysłami w przestrzenie i otchłanie branży rozrywkowej i to ona jest obecnie dla mnie więcej niż wszystkim i czasem szkoda że ona jest zamiast ciebie No ale mówią że nie można mieć wszystkiego... Warszawa – Stegny, 06.04.2023r.
    1 punkt
  48. @Marianna_ Ciekawy pomysł. Pewnie dla jednych to echo może być miłe, a dla innych straszne.
    1 punkt
  49. Światełko W nieprzemierzonych, wiecznych przestworzach, Czarnej przestrzeni i nurcie czasów, Planet i mgławic, księżyców morzach, Pośród obłędnych twórczych hałasów, W zakątku cichym, tam gdzie nie zerka Nawet Bóg stary, rodzi się właśnie Wiotkim ognikiem mała iskierka, Krótko rozbłyska i zaraz gaśnie. W szalonym zgiełku mocy powolnych Rozrzucających gwiazdy po niebie, Do myśli, uczuć własnych niezdolnych, Mała iskierka, sama dla siebie. Pojawia się naraz w nieskończoności, Tej wszechobecnej zawsze i wszędzie, Ona kruszyna. Chwilkę zagości. Przedtem nie była, później nie będzie. I nic nie zmieni w wściekłym tym pędzie. Nie wznieci burzy ani pożogi, Prócz śmierci jednej nic nie zdobędzie, Na kamienistym końcu swej drogi. Więc w jakim celu tutaj przybyła? Na cóż się zrodził ten żywot mały? Nie jest to ważne! Się odważyła Aby zaistnieć, sens oto cały. Marek Thomanek Lato 2022
    1 punkt
  50. @AnnaIraM Jacy ludzie takie myśli, czy jakie myśli tacy ludzie? Dwie strony medalu.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...