Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 29.12.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
jest głodne - karmię spragnione - poję zmęczone - usypiam zmysłowe - napełniam kiedy moje ciało jest spełnione jest spokojne a wtedy Ja robię w tył zwrot i zapalam światło6 punktów
-
Mistrzu, jak dla twórczości zdobyć uznanie? Dla znawców ci polecam niejasne przesłanie, dla miłośników - to wszak jaśniejsze od słońca, gdy twoje wiersze będą czytane do końca.4 punkty
-
zobacz zima już dojrzewa w naszym sadzie obejmuje kruche drzewa w białym walcu jakby chciała wypróbować czy potrafią znieść zawieje i śnieżyce w mroźnym tańcu nim zaśmieje się gałązka jasnym kwieciem nim skowronek zawtóruje jej w zachwycie oglądajmy poprzez szybę oszronioną spektakl który się przeplata z naszym życiem4 punkty
-
mówiłem abyś nie czekała z obiadem robionym naprędce z gazu ziemnego i bez pomysłu jak ugryźć kawałek dzikiej przyrody zjawiam się późno jak zjawa staję przed drzwiami i boli mnie paliczek od stukania w pokryte polimerem drzwi zrobione z chronicznej potrzeby bezpieczeństwa i izolowania spalin oraz środków ochrony roślin wiesz, że długo błądziłem z busolą po podwórkach gdzie trupy szukały miejsca w grobach pokrytych plastikowymi kwiatami? takich samych jak w reklamach w przerwach popołudniowych filmów gdzie wszyscy wiedzą muszę ci powiedzieć że znajomy zmarł na fiata pandę a mógł dożyć czterdziestki i mieć miejsce w płucach na dym tytoniowy szatan jednak się zjawia punktualnie mimo braku zegarka nie zarabiamy zbyt wiele hierarchia jest też w piekle dzieli czas na strefy i oddziela mięso od kości chorych zwierząt błądził tak długo bo nie dali mu nowoczesnych środków lokalizacji celu tylko kilka wymiętych map na pożegnanie robi kilka obrotów spędzimy ten wieczór znowu razem wezmę cię w ramiona i dokończę opowieść o koledze który zmarł na fiata Pandę a potem zobaczymy ten sam film popołudniowy gdzie wszyscy wiedzą3 punkty
-
Naparu mistrza w Phnom Penhiu karciła pani, że leniuch. Rzekł jej - Po cóż debaty? Seksu kunszt, smak herbaty przy drugim poznasz parzeniu.3 punkty
-
Ach, straszna to sprawa, że nie byłem, nie jestem, ba nawet nigdy nie będę macho. Łzy ciekną za kołnierzyk. Żal uciska nierozwinięte i twarde serducho. Nie ja pierwszy i zapewne nie ostatni rozmijam się tutaj z powołaniem. Zresztą takie czasy. Spięte prawdziwym nieszczęściem dziewczyny i kobiety ostatnio jakoś mniej wybaczają – a za to, że ja nie macho zapewne wpędzą mnie prędzej, czy później do grobu. Zabawną jest okoliczność, że najprawdopodobniej zje mnie tutaj tęsknota. Koń by się uśmiał. Nawet wydawałoby się obojętne uczuciowo koleżanki spojrzenia nadziewają srogim dystansem. Moi koledzy, widząc nieudaczne próby przełamania się i pójscia skądinąd słuszną drogą maczyzmu ubierają się w ironię z domieszką powątpiewania i politowania. Natomiast moi rozgadani przyjaciele, z którymi rozmawiam o wszystkim, akurat w tym temacie zbywają mnie milczeniem i za cholerę nie wiem co owo milczenie oznacza. Zapewne i oni poszliby tą drogą, ale w domu są żony i są dzieci. Trzeba dbać. Kolegów na stanowiskach swędzą garnitury, szepcąc im na ucho co przystoi, a czego nie przystoi oraz co wypada, a czego nie wypada. Słowem najważniejsza jest przeto posada. Sądzę, że niemalże każdy czytelnik, a nawet czytelniczka tego tekstu ma niezły ubaw, a ja przecież wcale nie żartuję. Tylko Marcin spod siódemki śmieje się serdecznie. Traf chciał, że Marcin rzeczywiście jest macho. Jemu się nie odmawia. Najciekawsze jest jednak to, że żadna ona go jeszcze nie pozwała. Marcin nie pisze żadnych tekstów, bo i po co oraz bo nie ma czasu. Nie czyta prozy ani poezji, bo zajęty jest czytaniem w myślach. Wiecznie jest zajęty biedaczek. Nie, przepraszam, biedaczysko. One dbają o Marcina spod siódemki żeby nikt go nie skrzywdził. Zresztą dbają do czasu aż sobie nagrabi. Ja kibicuję Marcinowi spod siódemki żeby tylko nie poszedł siedzieć, inaczej mówiąc kiblować. Wielu z nich – tych macho – ostatnio usiadło. Damsko – męski świat jednak toczy się dalej, bo musi. Nie ma rady na układy. Podsumowując – pamiętaj – zachowaj dystans! PS. Tekst podyktowały mi kompleksy.3 punkty
-
jak ja ciebie kurna nie znoszę chyba kupię sobie kalosze w gumiakach wygodniej mi będzie łajno zmyję gdy do mnie przylegnie obwiniając mnie o tornada bekasz sobie powraca ci zgaga te pożary powodzie-to ja nawet covid prze ze mnie-a jak już się z tobą w dysputy nie wdaję po co na co dlaczego i ale chciał czy nie chciał ty zawsze masz rację nic nie zmienią rozmowy kolacje milczę teraz i wzrokiem wodzę może zmienisz się kiedyś-być może szczerze pisząc to raczej w wątpię szybciej zgaśnie nad nami słońce3 punkty
-
Ma pewien problem sędzia z Ochoty - po każdej wziątce, gęstsze wymioty! Tak bowiem brzydzi go to, co widzi i że nie w euro dali, lecz w złotych.2 punkty
-
Miłości jest wszystko jedno gdzie się spotykamy Czasem we śnie wygodnie siadasz na kanapie i śmiejesz się na cały głos Potem znikasz Czasem odwracam się i sprzątam niewidzialny kurz na ramce zdjęcia żebyś nie widział jak płaczę Czasem sadzam Cię na brzegu wiersza i opowiadam teraźniejszy las i krzykliwe żurawie u zarania poranków Wychodzę po Ciebie z Cohenem wtedy milczysz pogodnie a tutaj łagodnieją cztery kąty Układam na grobie serce z kasztanów a Ty żeglujesz do mnie na skorupce orzecha z piórem w miejscu żagla Miłości jest wszystko jedno gdzie się spotykamy (wiersz zainspirowany pytaniem o trzy kropki)2 punkty
-
pytasz się czemu piję bo życie ma wędzidła gdy jestem trzeźwy ciążą zwęglone czarne skrzydła na pierwszy oka rzut wspaniale czuję się na tym świecie ale na drugi trzeci czwarty piąty w łeb sobie strzelić jestem skłonny wciąż mi mało mało i mało psy dupami tutaj szczekają koty miauczą na parapecie wygrzewając leniwe ciało cóż zatańczyłbym boogie-woogie na golasa przy świetle księżyca ale jestem taki nieśmiały i od dawna wszystko mi zwisa2 punkty
-
Zły jestem, bo cię nie rozumiem Zły jestem, bo nic nie pojmuję mówisz do mnie, poznaję słowa sensu pojąć nigdy nie zdołam to słowa tylko słowa2 punkty
-
Zbędny bagaż Idę drogą życia droga to stroma i często ciężka zrzućmy bagaż zlych przyzwyczajeń zabierzmy miłość zrozumienie i przebaczenie a stanie się nie tylko lekka ale będziemy nią szli z radością niosąc dobro tym których spotkamy2 punkty
-
Nie wielu wie, nie wielu nad tym myślało - skąd upór góralski i jak to się stało? Wiedzcie więc dziatki i słuchajcie starzy, niegdyś mało kto o życiu w górach marzył. Warunki ciężkie, lecz brak państwa i prawa - uciec tam mogłeś w swoich obawach. Coś za coś dostałeś, na przykład wolność - jeśli się uchowałeś, specyficzną mądrość. Tak więc i dzisiaj gdy czasy odmienne - cechy pozostały, co dzisiaj znamienne.2 punkty
-
2 punkty
-
Pewna stażystka w Białym Domu spotykała się po kryjomu najpierw z panem z prezydentem, później z jego asystentem. Nie mówiła o tym nikomu. https://historyofyesterday.com/john-f-kennedy-affairs-ab4dee24a5db2 punkty
-
Okaz fauny pies z Trzebieży sierść na grzbiecie mu się jeży robi, więc wycieczkę bo suka ma cieczkę chce ją posiąść po wieczerzy.2 punkty
-
1 punkt
-
dwa minusy dają plus dwa nieszczęścia i inne nie spełniają tej jednej z podstawowych zasad arytmetyki1 punkt
-
Pewien młody cwaniaczek z Olecka lubił Greka udawać od dziecka - i tak sobie z tym radził, że aż się wyprowadził hen na Kretę: bo to wyspa grecka.1 punkt
-
Pewien chudy Eryk z miasta Limy na gwałt szukał ponętnej dziewczyny. Gruba z wąsem Ludmiła natychmiast się zgodziła :) i... chłopaka siły opuściły :(1 punkt
-
większość wierszy drażniło mi głowę lecz kilka skarbów skradło moje serce niektóre wiersze drażnią nadal ale czuję coraz więcej1 punkt
-
ILE MA JEŻY TU KUMO; KOMU KUTY, ŻE JAMELI? PAF... LEPILI GORĄCA PIECE I PACĄ ROGI LIP ELFA P.1 punkt
-
A BABA NA POKAZ OKA; JEŻ UKRYWA NA WYRKU, ŻE JAKO ZAKOPANA BABA. POPISOWO SAM ANI PODPISAŁ, A I BIAŁAS IP DOPINA MASOWO, I POP. O, NADGÓRLIWY CYWIL; RÓG DANO.1 punkt
-
1 punkt
-
@OloBolo I tak masz lepiej, boś mężczyzna, kobiety to dopiero wylosowały: loki, koki, porody, rozwody a na koniec brak urody ???.1 punkt
-
1 punkt
-
@OloBolo A może właśnie nie bądźmy. To nie sztuka dopasować dwie idealne połówki. Sztuka ułożyć witraż z różnych kawałków szkła. A pomiędzy nimi szczeliny po prostu się wypełnia(ją). A1 punkt
-
Powiedz mi, powiedz, zjawo, tajemnico… Wchłania mnie półmrok pustego pokoju, głęboki fotel… Ogromna twarz księżyca wypełnia szczelnie witraże okna… … szepty, ciągłe szepty w mojej głowie, ktoś wciąż do mnie mówi poruszając sinymi wargami… Na podłodze ― srebrna powłoka, akceleracja cząstek… Ktoś, wciąż mówi, namawia, ostrzega… Testy nuklearne… Nowotwory, malformacje… Humphrey Bogart, John Wayne, Gary Cooper, Pedro Armendáriz, Agnes Moorehead, Dick Powell, Susan Hayward… … migracje zrakowaciałych komórek… Szarozielone stepy, szare pustynie, pożółkłe plakaty, czasopisma, gazety… Lata 50., 60. XX wieku… Rozbryźnięty mózg Kennedy’ego na oparciu samochodowej tapicerki… … noc miażdży moje skronie, pulsujący ból przenika ciało… W radiowym głośniku głosy, wciąż głosy… Kurz i pajęczyny, falujące zasłony... … szepty przeszywające czaszkę… Głos umarłej niedawno mojej matki, a może umarłego ojca, który się czegoś dopomina, a zapomniał za życia… Westchnienia, płacze, lamenty… … zakurzone archiwum… Fioletowe stemple: ściśle tajne, niejawne… … układające się w pajęcze wzory zacieki na ścianach, suficie… Na balkonie: Martin Luter King… Napromieniowane Las Vegas… … tajemnica Przełęczy Diatłowa ― historia bez końca… W lustrze stojącego trema ― widma umarłych… … w lustrze ― moja ― umarła twarz… (Włodzimierz Zastawniak, 2021-12-29)1 punkt
-
@OloBolo Pustynia jednym słowem. A gdzie się człowiek nie obejrzy - dostaje piachem po oczach. Bieda panie, bieda :).1 punkt
-
1 punkt
-
zgodnie z tytułem, niewątpliwie ma ;) temat być może niepopularny, acz lekko podpowiem, trochę nawiązuje do 'Trzech prawd' ks. Tischnera. Dziękuję za wizytę.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Rozumiem, Natuskaa. Serdecznie odwzajemniam pozdrowienia i dzięki Ci wielce za obecność. ? ?1 punkt
-
zziębnięte i zapomniane myśli sycą się twoją samotnością pogrążają w ubóstwie ciała odartego z resztek winy świat znów obraca się wokół własnej osi niebo szybuje nad ubogimi wzgórzami ogołoconymi z ostatniego śniegu nie tęsknij za czymś czego masz pod dostatkiem nie ufaj wierze która krwawi czarnym światłem dławi się własnym cieniem zanim zbudujesz osobiste królestwo wskrzeszonych zaufaj ciszy że jest głośniejsza od łez1 punkt
-
Nieżyjący już Leonard Cohen napisał kiedyś wzruszający ostatni list do swojej muzy, kochanki i przyjaciółki Marianne Ihlen, słysząc, że umiera. Napisał: Well Marianne it's come to this time when we are really so old and our bodies are falling apart and I think I will follow you very soon.“ Bardzo mi się podoba twój wiersz. Dziękuję:)1 punkt
-
swą przeszłość zna jak własną kieszeń to ona drogowskazem jego przyszłości jego przeszłość to nie tylko jej cienie to ocean chwil których nie żałuje to z ich okruchów budował dni i noce ozdobione miłością łzą i usmiechem ta przeszłość to prawda o życiu kogoś kto nie wyśmiewał śmierci ptaka mgły i tęczy to ona otworzyła bramy za którymi nie było głodu ani zmartwień nie musiał bać się grzechu jego przeszłość jest czymś czego się nie wstydzi o czym lubi rozmawiać pisać o tym wierszem1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
ANDO, DYM! A WELA? ZIMA. ZŁOTYMI MY TO ŁZAMI ZALEWAMY, DO DNA. O, PA! PIW ABITURIENT OLEJE LOTNE I RUT I BAWI, PAPO. ONA: IDĄ. JA DOCENT. OLEJE LOTNE CO DAJĄ, DIANO? MON UKAŻE JEŻA KUNOM.1 punkt
-
I ORKOWI IWO KROI. ORKOM MOKRO. MY: WSIADA. BALICE - LALIBELA. ALE BILA LECI. LABA DA I SWYM.1 punkt
-
1 punkt
-
zbroja ważniejsza niż rycerz suknia piękniejsza od damy jak pięknie szata zdobi człowieka mniejsi już od tego co mamy szykowne bezkratne więzienie kopuła zabłoconych myśli ludzie skończyli się wczoraj dziś pełno spadających liści kłamstwa oczu bez końca zatrzymać się znaczy nie być wszystko czego nie rozumiem wszystko czego nie zrozumiem1 punkt
-
MA SKUP, ZORANO. I WAB; UBAWIONA - ROZPUK SAM. I MAKRO Z ORKAMI. I LALA? - WZORY ROZWALALI.1 punkt
-
@Natuskaa Nie podlewaj alkoholem... wiersz oddaje chaos i jest wyczuwalna potrzeba spokoju. Pozdrawiam ?.1 punkt
-
O; CO TO? - ZŁOTO, ŁZO, TO CO? I NA OLEJU SUMOWI PIWO MUSUJE LONI. E, ŻAKU; ŻE TĘGI FIGĘ TEŻ UKAŻE.1 punkt
-
jaką w tym świecie zagrają rolę w świecie gdzie wszystko transparentne gdzie przestrzegamy prawa kobiet a gej to człowiek nie diabeł wstrętny gdzie każdy już od urodzenia ma w końcu prawo do samostanowienia brzmi to wspaniale jesteśmy w raju fabryki nowych osobowości pracują dla nas pełną parą behawioralną listę potrzeb już prawie dla każdego mają wystarczy tylko brać jak dają brzmi to wspaniale spełnienie marzeń odwieczne hasło „Kto nie jest z nami będzie produktem wybrakowanym” nie zauważają1 punkt
-
1 punkt
-
@OloBolo Pęczaku ty nad poziomy wylatuj:) W limerykach trzeba walczyć o pełne rymy. np. przerzuciła się na kasze ja te kasze sam pitraszę1 punkt
-
co zrobić z nadmiarem czułości rozpiętej na liniach papilarnych kiedy chłód zdjęcia nie oddaje dotyku i znowu marzną dłonie1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne