Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.01.2021 uwzględniając wszystkie działy

  1. Na początku dwudziestego ogłoszono nam pandemię. Wirus z kraju odległego opanował całą Ziemię! Wprowadzono kwarantanny, maski, dystans i zakazy (choć z wynikiem w sumie marnym), by nas ustrzec od zarazy. Tak jak wszyscy w tym siedziałem i patrzyłem z osłupieniem, które rosło z każdym niusem, na to co się wokół dzieje. Oczekując najgorszego, zgromadziłem wnet zapasy chińskich zupek i pomelo, czosnku, konserw i kiełbasy. Zakupiłem paczkę masek, jeszcze jedną z ekstra filtrem, postarałem się o papier, bo się nagle skończył wszystkim. No i jeszcze rękawiczki, różne środki dezynfekcji, wędkę, spławik i nożyczki, wszystko, co się przyda w akcji. I na koniec jeszcze dodam, choć to tylko rzecz formalna (ją rozwijać, czasu szkoda) - większość była Made in China.
    8 punktów
  2. Musiała być niezłą szprychą,poznali się nad Czarną Przemszą.Wyznał jej uczucia rychłoi dalej już poszli pieszo. /Sosnowiec 28.12.2019
    6 punktów
  3. Jeszcze mnie naprzód niosą nogi, jeszcze do pracy sprawne ręce, ale czasami w tym pośpiechu, zdążyć nie może moje serce. Może się wcześniej zestarzało ( miało okazji chyba więcej) nagle zwolniło, złagodniało i coraz częściej walczyć nie chce. Teraz w spojrzeniu ma zadumę, kiedy wpatruje się znów we mnie, jakby starało się zapewnić - z wiekiem spróbuję być pojemne.
    6 punktów
  4. „Bóg jest martwy! Bóg pozostaje martwy! I my go uśmierciliśmy! Jak pocieszymy się, mordercy nad mordercami? “ F. Nietzsche Migrena Wszechwiedzący mózg tętni cierpieniem wszechwiedzy, aneuryzmą w nim pęka każda niegodziwość, od drobnego świństewka, po zdradę parszywą, kiedy proch z drzewa zszedłszy, ciągle się bydlęci, w biały wizg nieustanny zlewa się kaskada pękających serc, złych słów i zimny syk stali, lament małych, gwałt murów, huk wystrzałów twardy, nawet kiedy krwi kropla na ziemię upada, to gdzieś jeszcze, gdzieś jeszcze i stają się deszczem, dudniąc echem żelaznym jak miliardy dzwonów, tylko opium modlitwy jest się w stanie przedrzeć, zejścia ciężkie są, częste, chce więcej, chce znowu i to jedno pytanie zadaje wciąż sobie — może mógłbym nareszcie umrzeć, albo odejść?
    4 punkty
  5. ... to wygładzanie fal ich miękki plusk i cisza że jest ciepła jak wielkie rozgrzane jezioro - pokora a nad nią Ty jak słońce
    4 punkty
  6. Dalla serie "vogliamo i scandali" СZY "CHOPIN" RYMUJE SIĘ Z "DASSIN"? Nie można powiedzieć, że polski geniusz Fryderyk Szopen (Frédéric François Chopin) (1810-1849) należał do głównego nurtu (mainstreamu) muzyki klasycznej swoich czasów. Jego twórczość była ślepą uliczką w rozwoju tej muzyki. Chopin pozostał wyjątkową postacią w kulturze muzycznej, powiedziałbym, że zajmował swoją specjalną niszę. Chopin rozwinął styl delikatnego dotyku, jego fortepian był nie bardzo głośny, ale śpiewał i cierpieł. Jego wyjątkowa gra była kalejdoskopem subtelnych niuansów i swobody rytmicznej. Nie można było tego powtórzyć. Rozwinął swój wyjątkowy styl muzyczny do skrajnej perfekcji. W rezultacie ten uważany za romantyczny kierunek muzyki klasycznej, który nazywam psychologicznym, osiągnął swój punkt kulminacyjny i umarł fizycznie wraz z Chopinem. To była genialna anomalia, być może wynikająca z tajemniczej dolegliwości pianisty i wiekiego kompozytora. Chopin Black Key Étude (Étude Op. 10, No. 5), Anastasia Huppmann, Austria Nie pozostawił po sobie zwolenników, ale miał poprzedników i współczesnych muzyków jak Irlandczyk John Field (1782-1837) i Alexandre Dubuc (1812-1898). Dubuc był synem francuskiego arystokraty Jeana Charlesa Louisa du Buc de Brimeau, który wyemigrował do Rosji po rewolucji francuskiej. Był pianistą, kompozytorem, pisarzem, a później nawet wykładowcą w Konserwatorium Moskiewskim. Zarówno Field, jak i Dubuc i Chopin byli zauroczeni folklorem. W muzyce Chopina także szeroko wykorzystywany melodie folklorystyczne. Gdyby nie ich muzyka, zawierająca wiele unikalnych muzycznych intonacji, które kojarzą nam się z Chopinem, nie byłoby Chopina w ogóle. Byłby inny Ferenc Liszt i Robert Schumann, Liszt nr 2 i Schumann nr 2. Field, który większość życia spędził w Rosji, wymyślił gatunek nokturnów. John Field Nocturne #5, John O'Conor Dubuc był uczniem Fielda, a podobieństwo jego stylu fortepianowego do Chopina było uderzające. Jednak jego muzyka fortepianowa była tylko cieniem cieni muzyki Chopina. Alexandre du Buc Les Mouches (Étude de concert, Op. 88), Osamu Kanazawa Ani Field, ani Dubuc nie próbowali nigdy pójść drogą, którą Chopin poszedł dalej. John Field zmarł, a Dubuc stał się autorem, który wypracował specyficzny rosyjski styl romantycznych, sentymentalnych pieśni miłosnych, tzw. "okrutnych" romansów. Francuski patolog Jean Cruvelier, który przeprowadził sekcję zwłok Chopina, powiedział Franzowi Lisztowi: "Autopsja nie dała odpowiedzi na pytanie o przyczynę śmierci, ale płuca cierpiały mniej niż serce. To choroba, której wcześniej nie widziałem". Jako alternatywę dla gruźlicy współcześni badacze sugerują, że kompozytor cierpiał na chorobę dziedziczną: mukowiscydozę (mucoviscidosis) lub niedobór alfa-1-antytrypsyny (alpha 1-antitrypsin). W teorii wszystkie pytania można rozwiązać za pomocą testu genetycznego. Serce zmarłego znajduje się w kryształowej urnie w Kościóle Świętego Krzyża w Warszawie. Chopin. Photo of 1849 Jednak polski rząd nie wydaje pozwolenia na wykorzystanie tych biomateriałów. Brutalny antysemityzm Chopina w połączeniu z jego dziwną chorobą a lá Joe Dassin mogą wskazywać na jego możliwe żydowskie pochodzenie. Genetyka może to udowodnić lub obalić z niezbitą precyzją. Czy na twórczość Chopina miała wpływ śmiertelna choroba i rozumienie przez kompozytora nieuchronności śmiertelnego skutku? Na pewno. Liszt zaznaczył, że cała twórczość Chopina była odbiciem jego tragicznego życia. Chopin. Prelude w E-moll, #4, op. 28 Na przykład niektóre z jego preludiów op. 28 i sonatę b-mol moll (b flat minor) wyróżnia szczególne, bardzo mroczne napięcie emocjonalne, które daleko wykracza poza muzyczne konwencje tamtych czasów. Jak głęboko trzeba pogrążyć się w beznadziejności, aby stworzyć taką jej część, jak "Marsz pogrzebowy", ten archetyp marszów żałobnych? Oto! Chopin. Sonata fortepianowa b-moll op. 35, Marche funèbre, Część trzecia, Lento, Chatija Buniaciszwili Pod koniec życia w jego twórczości jest coraz mniej pięknych melodii, muzyka staje się odważna i bez względu na konwencje i konsekwencje i wariacje trwają dłużej. Zaskakujące, ale prawdziwe! Choroba psychiczna Chopina na tle depresji, apatii i bezsenności jak konsekwencja choroby płuc i serca postępującej do ostatniego stadium stała się przyczyną jednego z najbardziej owocnych okresów w twórczości kompozytora. Chopin. Mazurek f-moll, #4, op. 68 Ostatnim utworem, jaki Chopin napisał przed śmiercią, był mazurek f-moll. *** Dziesięcioletni Chopin swoje pierwsze dzieło zadedykował Wielkiemu Księciu Konstantinowi Romanowowi. Zostało zaaranżowane i wykonane przez rosyjskie wojskowe orkiestry dęte. W 1825 roku Alexandre I wręczył mu diamentowy pierścionek w nagrodę za jego występ. Skomponował także tzw. "psi walc", "Walc małego pieska" op. 64. Jego "Marsz pogrzebowy" dziś często śpiewają w stylu "Boeing", nasz "Boeing" to dobry samolot, trzeba było pociągiem, trzeba było pociągiem"! *** Słowem kluczowym w twórczości Chopina było "zal". Najwyraźniej Duch Święty nawiedził go także we wczesnym dzieciństwie. Zakończę tym tajemniczym zwrotem, którego znaczenie jest dostępne tylko doświadczeniu wtajemniczonych. Balet Kremlowski "Chopiniana" w choreografii Michaiła Fokina
    4 punkty
  7. dłońmi co słońce splatają z księżycem gdy w oczach zdają się tonąć oceany senne kwiaty czule muśniemy świtem bez nocy bez dnia i bez granic i połączeni w jeden głęboki oddech szkicując spojrzenia daleko za gwiazdy wszystko inne tłem staje się po drodze istnieje ale przecież nic nie znaczy
    4 punkty
  8. Za czerwień słońca Za zielony śpiew Za rudą wiewiórkę Za dziecinną duszę Za Pierwszą Miłość Za Nienawiść Za poranki bez końca Za noce bez początku Za cudowne wędrówki Za brak i dostatek Niebieskie są moje radości i smutki Czerwone jest wino i krew Zielone są drzewa i morze Co szumi bez końca, w Czas Za pisarzy wielkich Za tych, co chcą zmienić świat Np. Stalin Za dzikie wróżby Za głodujących I za sytych Za to wszystko trzeba zapłacić Miłością.
    3 punkty
  9. a ja wraz z nim sprowadzony do decyzji jak nie karmić raka kurczę się sprzątam piorę gotuję tylko zdrowo przełączam tiwi gdy ktoś ma umrzeć uśmiecham się pomagam ile sił mam nie pomaga uśpiony remisją gdy przyszedł nawrót zapadam się chyba byłem? byłem kiedyś beztroski ufny i niezmącony już nie pamiętam siebie z dawnych lat nie ma w tym mojej winy jednak utraciłem niewinność łan najt stend to nie był kto zaczerpnie ze skażonego źródła?
    3 punkty
  10. i wpitalają po nocach, bo w dzień czasu nie mają
    3 punkty
  11. zapach oranej ziemi czy bzu bardziej przemawia zapach udanej miłości czy smutku i łez godniejsze zapach śmierci gorzej boli czy dno człowieka a może owe zapachy to pranie mózgu droga w ciemno więc nie przejmujmy się nimi niech tłem będą
    2 punkty
  12. Gram w ciemności Bezkrzykiem niebijącego już serca ani jedną kroplą graf aut. Artur Groszkowski
    2 punkty
  13. Pośród sczerniałych palców malarza artysty zimnych ścian, obok hałasów głuszących ciszę muzyka podczas dnia i ja niemową byłem tam bez głosu dla języka bez dłoni dla człowieka z palcami w misce obok nut. Byłem tam, gdzie byłem cały w świetle podczas pełni błękitnego księżyca, wśród głośnych oddechów. Malarzem, muzykiem, poetą każdej nocy w milczeniu pożerającym siebie w lustrze innych sposobów na wyjście z autoportretu.
    2 punkty
  14. sąsiad olał środki każdy produkt sklep i miast fermy wrzodów palnął sobie w łeb cichutko bez huku (wcześniej ciut dał w szyję) strzał z chińskiego łuku oczywiście - żyje. ;)
    2 punkty
  15. wchodzisz coraz głębiej pod skórę wypijasz czas noszę nazwisko jakóba przez u zwykłe drzewo płonie w ognisku wężowych serc naprawdę napisałam wężowych? szybciutko czary mary wycofuję się rakiem oddaję co twoje biorę moje wieczór śniadanie samotność miłość jest niepojętą zagadką 280121
    2 punkty
  16. Łatwo wcale nie było doskonale pamiętam byłem dzieckiem za oknem gra czerwona pandemia ona dużo zmieniła ta orkiestra nie polska ale musiała zostać trudne długie godziny przedreptane w kolejce sąsiad z przodu i z tyłu znanych twarzy jest więcej przysklepowa rodzina bez odstępów bez masek lecz z uśmiechem na twarzy półki brakiem świeciły podstawowych produktów ocet obok musztarda czasem kubański cukier w święta banan nadgniły łatwo wcale nie było ale jakoś się żyło dzisiaj szron kryje głowę media pieprzą - zaraza ale inna niż dawniej nie zabrania pomarzyć a ja czuję się gorzej nie wiem jak to się stało przecież było tak dobrze i coś się zesrało
    2 punkty
  17. raz przeżyłem załamanie pogody nie wystarczyło ducha od wtedy ubieram na cebulę moje twoje jego warstwice osobowości pieczołowicie modeluję przed obliczem pana pani wtedy trochę mniej rani welt ale nie wyjeżdżam z warszawy co tydzień nie mam zwierząt
    1 punkt
  18. @[email protected] Podpalacz od ognia skona, zostanie tylko korona. Z oddaniem do usług.
    1 punkt
  19. W sumie to fraszka, ale niezła (w połączeniu z ilustracją nawet jeszcze lepsza) Pozdrawiam
    1 punkt
  20. @Dima Kartonof Ciekawa dedukcja. :-) Regionalnie, mówisz To ja też "pojadę" fraszkowo /Tour de pogoń Niestety jazdy ze szprychą skończyły się bardzo szybko. Rowelas oklapł po cichu... Dętka z oponką na brzuchu/ :-) ;-)
    1 punkt
  21. @Kamala Teraz tylko zapałka, matka w kącie załka. Kłaniam się uniżenie.
    1 punkt
  22. może to ludzie o super mocach i w dzień się chowaja
    1 punkt
  23. Przychodzisz po jesieni Ty puchata królowo roku Twoje skarby sfruwają z nieba Rozświetlają świat niosąc spokój Biel otuliła Ziemię Oczyściła z momentu poprzedniego Niesie chłód i ukojenie Dla dnia codziennego Idę parkiem do Ciebie Śnieg iskrzy i chrzęści pod stopami Zachwycona zimową ciszą Zimowymi esami i floresami Drzewa oszronione Wielokształtne wielopostaciowe Budzą uczucia najwznioślejsze Poetom wiersze wypadają z głowy Ja oczami wyobraźni Widzę ciebie w płatkach śniegu idącego Nie wiem jeszcze może spotkam ciebie Całego ośnieżonego
    1 punkt
  24. A ja pośród znanych mi już sfromułowań znajduję w Twoim wierszu też takie, których jeszcze nie spotkałam, i które ożywiły mój odbiór. Oto one: Ty puchata królowo roku Twoje skarby sfruwają z nieba Biel ... Oczyściła a momentu poprzedniego Zachwycona ... Zimowymi esami i floresami Drzewa ... Wielokształtne Poetom wiersze wypadaja z głowy Jak widać jest ich sporo i bardzo mi się podobają :) Pozdrawiam!
    1 punkt
  25. Jeśli mi się udało to się cieszę Witam serdecznie i dużo twórczych pomysłów i krytycznego spojrzenia życzę. Pozdro Rzeczywistosc hmmm czy nie odbieramy jej wówczas intensywniej może w takiej hiperboli nawet ale rozumiem twój trop ... chyba :-) dziękuje za miłe słowa i wizytę pozdro @Dag gdybym miał boskie moce zlikwidował bym przede wszystkim cierpienie. To jest moim zdaniem koronny dowód na to ze boga niet.
    1 punkt
  26. Pewien szlachcic mistrzowi raz zadał pytanie, czy następne jak pierwsze bywa miłowanie. - To jest tak, jak na wojnie, pierwsza ścięta głowa, pozostanie w pamięci, jako wyjątkowa.
    1 punkt
  27. O, tatulu w ulu - tato? I napoje, ty miodowe, lewo doimy tej, o - pani.
    1 punkt
  28. @jan_komułzykant Adagino, sufler elf u Soni gada. A dar - antrakt, kart narada. Maskotka, jak tok sam.
    1 punkt
  29. musi z procą grali Bach i Mozart, czy strzelali, że do dziś słuchają?
    1 punkt
  30. są rury które nie pękają i kij co wiele końców ma
    1 punkt
  31. Spotkałem autorytet, marny mąż prawdy. Widziałem dziadów wielkich, widzę kruchych dziadków. Spotkałem autorytet, idola ekranu. Spotkałem autorytet, przecięte płótno. Farby rozlane, to nie abstrakcja. Farby kruche, kruche palce.
    1 punkt
  32. zorganizować zjazd - to będzie kosztowało
    1 punkt
  33. Co do uśmiechów, pełna zgoda, czasem przez łzy i ból niesprawiedliwości, ale to fakt żyło się - jakoś... ale byliśmy młodsi, pamiętamy "inaczej". Pozdrawiam.
    1 punkt
  34. byl wesoly, zostal goly a teraz d.. ścisko żal
    1 punkt
  35. jak dla mnie wątpliwa przyjemność ta, z tym wyzwaniem nie będę się mierzyć
    1 punkt
  36. @Franek K Ja też! Ja też! Ja też! :P Na imprezie sylwestrowej pewien facet popił sobie wszystkim gościom nerwy zszargał zachowując się jak bałwan kiedy bójki zaczął wszczynać mimo że na dworze zima to na mróz go wyproszono pożegnano się z nim chłodno tejże nocy była zamieć wiatr był silny niesłychanie ciężki powrót jest z zabawy gdy szum w głowie gdyś zawiany Pozdrawiam :))
    1 punkt
  37. Morsowanie jest tak modne - ha ha, że niektórzy są zdolni to przeżyć.
    1 punkt
  38. siedzieć w tym swądzie? niedoczekanie
    1 punkt
  39. i tu oto jest pytanie czy to fakt, czy w mrzonkach -zdalnie?
    1 punkt
  40. nim zapieje ranny kur, cichcem wymknie się nad rzeczkę
    1 punkt
  41. marzy mu się życie sielskie bez nakazów i zakazów
    1 punkt
  42. a tu co rusz zadyma trza uciekać gdzie pieprz rośnie
    1 punkt
  43. czasem ster trzeba przejąć i decyzję podjąć
    1 punkt
  44. bardzo się boję wilków, niedźwiedzi i dzików oczywiście
    1 punkt
  45. najlepsze są Śnieżki krasnale, im zawsze pracować się chciało
    1 punkt
  46. trzeba szanować tę robotę, bo lepszej może nie być z tym jednym rymem - łatwiej:)
    1 punkt
  47. Zwłaszcza w hotelu, albo na weselu. Wiedzą oo tym właściciele spelun.
    1 punkt
  48. uwagi celne zakończmy rok w radości okrzykach
    1 punkt
  49. @~Marianna_ Ikra lata Natalko, to klata na talarki. @Henryk_Jakowiec I Kofi Annan. A raban gna baran, Anna i foki.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...