Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.12.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Byliśmy my a potem świat Odważni, aby w celu trwać Śniło nas życie a każdy z nas to był Marzyciel I z nieba czerpaliśmy moc Elektryzując każdą noc Chcieliśmy bawić się i śmiać Hoax miał dla nas wiecznie trwać Tylko my a potem świat Odkrywcy z niezapomnianych lat Zawadiackie dzieci z Dworca Zoo Radosne, choćby nie wiem co Oddajcie nam wczorajszy czas! Wierzymy, że spotkamy nas Idziemy naprzód sięgnąć gwiazd Ech.
    5 punktów
  2. Minął miesiąc jeden drugi znów kolejny mija rok a kalendarz kartki gubi i Sylwester tuż o krok Różnobarwną gamą świateł znów rozbłyśnie ciemna noc radość będzie rządzić światem i popłynie życzeń moc Magią nocy połączeni smutki kłótnie pójdą precz bo ta noc tak dużo zmieni nikt ni będzie patrzał wstecz Przyjdzie do nas Roczek Nowy jaki będzie któż to wie którą drogą iść gotowy kiedy drogi tylko dwie Szczęśliwego Nowego Roku 2021 Wszystkim na portalu życzy joanna 53
    5 punktów
  3. ciągle idziemy pod górę tato nie mamy baranka cisza ostra jak nóż który podcina radość poranka co dniem już nigdy nie będzie bo w czarną noc się przemienił przygasił słońce i gwieździe rozkazał zgasnąć nadziei ciemność rozrywa mi serce głos jak grzmot z jasnego nieba odłóż zbrodnicze narzędzie przebacz mi synu mój przebacz on wie już o tym na pewno że są wartości ważniejsze niż życie nie wiodłeś mnie nadaremno na krwawy ołtarz na szczycie
    5 punktów
  4. Nie do twarzy ci w tych mgnieniach... alfach i omegach na karym koniu Rozpadam się na rozpacz... z rozpaczy Błagając Boga o nasze spotkanie... jeszcze w tym życiu, nieważne, na którym biegunie Do drzwi zadzwonił twój sobowtór - z algorytmami i klawiszem "enter" w sprytnych oczach Zapijam się - promilami własnych łez, oralnym seksem przy wylotówkach, na "storno"... sukces? Nie ma nic... Życie - to i bez "escape" łamigłówka Odcisnąłeś się na mnie sercem Piętnem pożądania Zamknięta w baszcie z szyb i tchu Pierwszy mróz W kieszeni grosz - na wieczne nieoddanie Odejmę od siebie... ciebie i mnie Czemu nie żyjesz? Czemu tak patrzysz? Co, nie masz nic do dodania...?
    3 punkty
  5. czy schodząc schodami można zejść do piekła czy wchodząc schodami można dojść do nieba a może to granice których nie da się przekroczyć bo są tam strażnicy których nie przekupimy tu nie pomoże żadna łapówka głupi uśmiech żadna znajomość tych albo tamtych bo niebo i piekło to miejsca dla wybranych którzy na jedno lub drugie po prostu zasłużyli
    3 punkty
  6. Różaniec Do Boga pragnę się pomodlić mam już dość tej samotności panie Boże czy wysłuchasz mnie jak sobie radzę mimo przeszkód jakie mi stawiasz każdego dnia panie Boże ja nie jestem na Ciebie zła pragnę znów usłyszeć Twój ciepły gruby głos miałam okazję lecz coś ucichłeś czy coś narozrabiałam i nie chcesz mnie znać będę ratować tę ciszę tylko wróć do mnie ukoj moją duszę bo panie Boże bez ciebie się duszę a różaniec prawda że piękny mam takie małe paciorki ma dziś koronkę o piętnastej odmówię ale panie Boże nie krzycz na mnie tym razem to nie ja zepsułam tym razem moim skromnym cichym zdaniem byłam wyjątkowo grzeczna i to nie było tylko od święta staram się we mnie wydobyć tego dobrego człowieka Iwa www.blogzyczen.wordpress.com zapraszam na bloga
    3 punkty
  7. Pomyślność unosi ziarna Ziarna życia, ludzie ci młodzi i nadzieja W polskiej żyznej ziemi chcą wyrosnąć Grzechy zimne, rozpoznane w dziejach Byś mógł usnąć mogą w matnie cisnąć Wydostaną kłębiące się obłoki ołowiu Pomarszczone twarze i gniewne oczy Z błysków jaźni leżącej na wezgłowiu A motyl w niej to symbol twój proroczy Wypalą do cna marazmu wspomnienia Zakotwiczone w sercu wizje wulgarne Przyrządzą nektar róż do udomowienia A duch krzyknie, miłość dziś przygarnę! Oczyszczą oczy rosą poranka i chustką Niech świętość ich promieniem jasnym Otoczy grzechy, co bezmiłosną pustką Otaczają wiarę w odmęcie słów ciasnym Idzie już powiew nadziei wyczekiwany Jest w drodze ku twojej jaźni i też sercu Sprawi, że los zbytnio dziś zaniedbany Naprawi płomień w gwiazd twoich korcu Autor: Dawid Rzeszutek
    3 punkty
  8. Wspomnienia Prześcignę jeszcze kiedyś rozpędzone światło, By wyrwać krótką chwilę spod władania czasu I zajrzeć do galerii starych już obrazów, Nim żywe ich kolory całkiem znów wyblakną. Gdy znikną uniesienia oddam się poprawkom, By wpleść do malowideł trochę stylu, ładu; Błękitu gdzieś dołożę, kroplę dam szkarłatu I będę swej przeszłości po raz wtóry sprawcą. A jeśli w malowaniu całkiem się zatracę I woli mi zabraknie by niezwłocznie wrócić To niechaj teraźniejszość za mną już nie płacze Lecz farby porządniejsze wreszcie niech zakupi. Zostanę swego wczoraj jeszcze raz malarzem, By dziś nie zapomniało wziąć ze sobą duszy. ---
    2 punkty
  9. za siódmym śniegiem za siódmą zaspą gdzie sny zmarznięte nie mogły zasnąć gdzie sine mrozy siarczyście klęły na czym świat stoi a może i leży bo zły znalazłam spokój pachnący tobą alabastrową ciszę cisz błogą gdzie sny na jawie skrzą się i jasno od oczu naszych wpatrzonych z miłością przez łzy te pierwsze czyste niewinne przed laty w splecionych dłoniach wyrosłe kwiatem jak śnieg wczorajszy maleńkie lęki stopione śmiechem urwanym z choinki jak my
    2 punkty
  10. pytania dwoją się i troją skąd plaga co spadła na ziemię a może człowiek w swej ślepocie przestał zachwycać się istnieniem
    2 punkty
  11. Żyła raz sobie poetka młoda co wiersze bardzo kochała, za nic jej mięso, chleb czy też woda, poezją tylko żyć chciała. Swego lubego, także poetę wierszami stale karmiła, a on, bo kochał swoją kobietę, bez skargi poezję spijał. Rano i wieczór strofy wciąż łykał i rymowaną popijał wodą, lecz cóż, historia tu się zamyka bowiem poeta z głodu zmarł młodo. Lecz nie ma złego co by nie wyszło zawsze na dobre – ot prawda taka, poetce najlepszy wiersz się udało spłodzić o śmierci chłopaka.
    2 punkty
  12. Coraz więcej słyszę, coraz mniej rozumiem. Choć słucham w skupieniu, to pojąć nie mogę. Mimo, że znam Cię od zawsze, nic nie wiem o Tobie. Coraz więcej widzę i uwierzyć nie chcę. Kiedyś opowiadałem Ci bajki i zmyślone historie, teraz zamienilismy się rolami w tym kiepskim spektaklu. Co opowiesz mi dziś na dobranoc, bo znowu zasnąć nie mogę?
    2 punkty
  13. Być wolnym... to nic, ale odzyskać wolność – to niebo. Johann Gottlieb Fichte zamykam otwieram oczy jadę windą na gapę szuram łokciami po ścianach domów z dachów spadają sople wprost do rąk udając lody waniliowe na ulicy porywa taniec węża mijają mnie kobiety z wyłuskaną ikrą i mężczyźni z niebieskimi językami dzieci zakopują kolorowe światełka ktoś podchodzi przekazuje wiadomość zza światów odpala lont silny wybuch niszczy okoliczne marzenia trafiony odłamek wyrwał ze mnie kilka istotnych wspomnień ale żyję kurwa żyję doświadczam tego jebanego cudu a ty ciągle z martwymi rybami truchlejesz wśród powyrzynanych drzewek na przystanku czekasz jutra mówisz za późno nie da się uciec moje (prze)konanie dodaje ci animuszu gnasz konikiem na biegunach mijasz noc opartą o dzień wbiegasz na ostatnie piętro gdzie z okien wyrastają skrzydła widzę jak wzbijasz się wysoko porwany siłą Coriolisa by za chwilę roztrzaskać się o jeden płatek śniegu.
    2 punkty
  14. Śniadanie zagryzam papierosem, a obiad kawą. Na kolację piję polską herbatę, wódkę. Wieczorami wznoszę wysoko dłonie, naga szukam guzów i modlę się do siebie. Siadam przed lustrem, ale nie mogę zobaczyć w nim żadnego odbicia. Nocą walczę ze smokami, by później bandażować poranione ręce i wymyślać niestworzone historie. Dzwonię do wszystkich swoich błędów o trzeciej nad ranem. Przepraszam, przeklinam i wyznaję winy. Zanim pierwsze promienie słońca spłyną ciężko po łóżku, unoszę się w górę, jako zupełnie nowy człowiek, by o poranku, drżącymi dłońmi, znów wyciągnąć zapalniczkę.
    2 punkty
  15. Cześć Myślenie - niektórzy powiadają - sprawia wielkie trudności, kręgosłup może złamać, nikt nie baje o litości, bo po co ona? Przecież to wielka niewiadoma, ziemia nas przyjmie, tak tam wygodnie, zatem mówię cześć na odchodne. J.A.
    2 punkty
  16. Niełatwy temat poruszyłeś...bywają takie noce ciemne...myślę, że Bóg się nie gniewa gdy się czasem z Nim pokłócimy...
    2 punkty
  17. @[email protected] : Dziękuję za Twój głos. :) Jan z Ryk jak byk! Psa gna! On - myk!
    2 punkty
  18. @WarszawiAnka KOTU PIN i NIPU TOK. I PUK, I CI KOTKA MA KOCIĘTA ZA TĘ, I CO - KAMA - KTO KICI KUPI? KOZIOŁKOM ZMOKŁO, IZO. KOCIAK I FIKA, I CO KOZIOŁKOM ZMOKŁO - IZO - KOT?
    2 punkty
  19. @WarszawiAnka Wit z Pyr miał flirt, z kim żył? To szczyl. Pozdrawiam Aniu, najchudszy chyba limeryk, a u nas znam wielu takich przygiętych w stronę jednego.
    2 punkty
  20. Mroźny poranek - suche kwiaty zastygłe w sennym ukłonie.
    1 punkt
  21. Kto myśli o źdźble trawy podczas przypływu codzienności? Przechodzimy od biegunu do biegunu - z siatkami pełnymi zakupów, z kremem na siateczki zmarszczek wykutych w rozpaczy, euforii i gniewie Jak mam cię nazwyać? - pytam KAŻDEGO człowieka. Czerstwe obwarzanki u szyji Odpust niezupełny. Zmęczone 'aloha' we wszystkich sterylnych biurach Musimy pracować z dwóch powodów: aby nie rozmyślać o niedoskonałości i by nie drażnić kosmicznych sił naszą zdeterminowaną słabością Boże, nie odpuszczaj mi "wszystkich win" Nie ma takiej potrzeby. Wszyscy jesteśmy ludźmi, Ty też. Rozumiesz? Wychodzę z przymierzalni. Po drodze kradnę lustro Nie żegnam się. To nie kościół. Noc spędzam w hotelu "Humility Fair" (ci nigdy nie mają kwarantanny i rozdają darmowe tofiki). Opróżniam cały barek i wymiotuję od nadmiaru obrazów, wspomnień, wypitej farby olejnej i pogryzionego płótna Mija kolejny rok. Po niebie kluczem szybują pawie. Jeden - wiosny nie czyni, ale wolna przestrzeń mojego nieba to jedyny powód do dumy. Na deser będą kormorany. I posprzątam piwnicę ...
    1 punkt
  22. Niejaka Justyna z Miłomłyna Prowadziła (niezbyt legalne) kasyno Popadła w kłopoty finansowe Sięgnęła po środki pozabilansowe Zbankrutowała i zażyła heroinę. Warszawa, 29.12.2020
    1 punkt
  23. Myśli Siedzę i myślę tak sobie Pytanie to w głowie mi gości Jakież to pierwsze człowiek Rzekł słowo w historii ludzkości I siedzę i myślę tak sobie Gdy łezka mi z oka kapnie Kto słowa wypowiadać będzie Gdy już ludzkości zabraknie I siedzę i myślę sobie Gdy łezka w oku się kręci Czy kiedyś choć jeden człowiek Zachowa me słowa w pamięci I siedzę i myślę tak sobie Pytanie krąży mi w głowie Jakież to słowo ostatnie Ostatni człowiek wypowie D.G.
    1 punkt
  24. Prokurator się nie wcina. Wie, że nie ma do czego. Nawet by chciał, ale wśród wierszy nic tu po Nim i Jemu podobnym. Sędzia się wcina. Wydaje werdykt, że wszystko głupie, niewychowane i niewyrachowane. Nieurzędnicze i dziecinne, a także nierealne. Adwokat się nie wcina. On wie, że to ma sens. Zna się na życiu oraz wie czego broni. Wierszy warto tutaj bronić. Choćby milczeniem. Przyjaciel się wcina. Zna Cię od podszewki. Od małego. Wie gdzie się teraz znajdujesz, pamięta gdzie kiedyś Ciebie spotykał. Mama i tata wcinają się. Martwią się nieogarnięciem i zagubieniem, choć cieszą się gdy rośnie wrażliwość, a ta jest bezcenna. Rodzina się wcina i dobrze. Polityk się wcina. On wie, że ma rację, nawet wówczas gdy racji nie ma. Gdyby mógł wszystkie wiersze by uporządkował. Wiersze bywają niewygodne. Kobieta wcina się, a jakże. Bycie muzą to piękne i wzniosłe zajęcie, choć obarczone tysiącem przeszkód oraz zapłakanym znojem. Są Muzy, co mają dobrze. Są wszystkim. Przechodzień się wcina. Właśnie ten jego uśmiech od ucha do ucha przebija z tekstu najbardziej. Wie, że ma znaczenie, co skrzętnie wykorzystuje. Sąsiad, który zna Cię bardzo długo, ale przeważnie niedokładnie, raczej się nie wcina. On chciałby jedynie coś swojego dodać. Tak od siebie. Od serca. Bóg się wcina bez przerwy, bo to Jego jest Królestwo. Bóg jakim jest w istocie, a nie ten jakim chcemy Go widzieć lub widzą Go kapłani. Artyści służą pomocą, natchnieniem i poradą. Trudno więc mówić o wcinaniu. Ale są w Twoich wierszach, bo kochają kochać i być wszędzie. Dziennikarz wcina się w pełnej krasie. Dziennikarza wszystko interesuje, mniejsze i większe sprawy, niemalże każde słowo. Nawet Twoje. Z czegoś trza dziennik ułożyć. Lekarz zasadniczo się nie wcina, choć to dyskusyjna teza. Generalnie typ zdaje sobie sprawę, że na duszę nigdy nie było lekarstwa. Poeta obiad wcina. Niczym łakomy wers. Każdy kęs smakuje, oj wcina się wcina się pożywienie. To takie prozaiczne. Zresztą po tamtym wierszu poeta przez dwa dni nie wcinał, trawiąc słowa, które napisał. Życie. W podzięce Waldemarowi Talarowi za inspirację do wiersza! Ciut naiwna wyliczanka, ale mam nadzieję, że z sensem i humorem;)))
    1 punkt
  25. @duszka Witaj dobra -"Duszko". Masz rację, mam taką nieznośną manierę, że często wrzucam inwersję, ale gdy czyta się wybitnych, którzy inwersji używają bardzo często, to nie sposób się tego wyzbyć. Masz rację w tych momentach tekstu, o których wspomniałaś, tam wypada pozbyć się inwersji i wychodzi dość gładko i płynnie - czyli lepiej. Dziękuję za komentarze, które to naprawdę są miłe, profesjonalne i doradcze, które to cechy razem ze sobą w związku, w jednym komentarzu, są bardzo dla mnie rzadkie. Wiesz, czuję przez komputer, co jest dość dziwne, że nie jesteś egoistką, czy zmanierowaną intelektualistką, co lubi w komentarzach podkreślać, co to ja nie jestem. I to u ciebie wyjątkowo szanuję. Jest mi miło, że umiejętnie doradzasz, z tak zwanym wyczuciem i empatią, co jest wyjątkowo, podkreślam raz jeszcze, wyjątkowo rzadkie. To uznanie połączone mimo wszystko z odwagą do krytycznego punktu widzenia oraz szacunkiem tworzą przyjemną atmosferę. Masz zadatki na psychologa, przynajmniej ten ludzki stosunek do człowieka, który to mnie się wyjątkowo podoba. Pozdrawiam !!!
    1 punkt
  26. @duszka Dzięki Duszko, że jesteś wśród komentarzy:)
    1 punkt
  27. Piękne to wszystko pozdrawiam serdecznie i dziękuję że do mnie zaglądasz :) odwdzięczam się tym samym :)
    1 punkt
  28. @Dawid Rzeszutek Masz talent !
    1 punkt
  29. świetny, dlatego starajmy się, żeby tego uśmiechu nie zabrakło na co dzień, życzę szczęśliwego Nowego Roku:)
    1 punkt
  30. jestem jedno słowo kilka oddechów kilkanaście wspomnień jestem egzystuję żyję w którym punkcie się zaczynam a w którym kończę przywykliśmy zamykać się w formach definicji kategoriach a co jeśli nie mamy kształtu początku ani końca tu w tym miejscu roziskrzeni światłem zespalamy się z wszechświatem pomyśl tylko jak ja i ty tak wiele mamy wspólnego przyszło nam dzielić te same uczucia miejsce mechanizm działanie utkwione w jedności zaczynam się w uśmiechu drugiej osoby a kończę w jej nieskończoności jestem
    1 punkt
  31. @ais Powodu naprawdę nie ma, aby się czuć nieswojo, przecież napisałem "Jeden z lepszych wierszy jakie ostatnio tutaj przeczytałem", czyli jest ich na tym portalu więcej i to cieszy. Moją przygodę z poezją, taką publiczną, zaczynałem na tym portalu i przez te wszystkie lata dużo się nauczyłem (i dalej się uczę) i spotkałem wielu interesujących ludzi zajmujących się poezją. Miło mi, że mój komentarz spodobał Ci się, ale podziękowania należą się Tobie, ponieważ Twój wiersz "zmusił" mnie do większego wysiłku umysłowego. (a pewnie, skopiuj sobie jak chcesz). Pozdrawiam ;-)
    1 punkt
  32. korpuskularno - falowy jednym kamienie, pierwszym miłość a innym tło, pustkę spadają w czeluść ci co nie wierzą w poezję
    1 punkt
  33. @iwonaroma Iwono miłość zawsze jest pierwsza, chyba że Cię kobieta zostawi, wtedy masz dylemat w tle. Nowy Rok niech Ci się święci.
    1 punkt
  34. @[email protected] : Dziękuję. :) Nowy Rok, pierwszy krok, świetny, setny, szampan - cmok!
    1 punkt
  35. zmienić kolor dnia ale dodać mu światła - umiesz spojrzeć w górę i myślą strzelistą celną przebić nabrzmiałą ciemność niech się wypada
    1 punkt
  36. @ais Tytuł również intrygujący! Loth z ang. (jak wiemy) to "niechętny". Pasuje do powyższego cytatu. Cieszy się życiem, ale pod wpływem siły Coriolisa jego radość życia "topi" się w płatku śniegu - kruchość życia... Pozdrawiam! Jeden z lepszych wierszy jakie ostatnio tutaj przeczytałem, oczywiście w mojej ocenie. Cytat niemieckiego filozofa, Siła Coriolisa i "zachwyt" nad cudem życia zmusiły moje komórki mózgowe do głębszego myślenia...no i dobrze.
    1 punkt
  37. U mej szumi z miotem kurka. A kruk: „Me to! I mzimu* z sejmu!!!” *W pustyni i w puszczy" szumi gdzieniegdzie.
    1 punkt
  38. @Leszczym z sensem, z humorem, z jasnowidzeniem nawet, bo właśnie opryskuję klawiaturę wcinając obiad :) W każdym razie jest ciekawie, nie zgadzam się tylko z tym: przeciwnie, z reguły wcinają się właśnie ci, którzy mają niewiele do powiedzenia. Ale czy są reguły? Nie ma, jedni mówią długo i bez sensu, inni krótko i bywa nie na temat. Ostatnimi czasy mówi się bardzo krótko, za to dosadnie, szczególnie na ulicach. Kiedyś w takich sytuacjach niektórych ‘wcinało’ na dobre, albo co najmniej na długo. Wiem, że to być może strzał w kolano, cóż trudno – tak bywa kiedy się wcinamy, ważne by nie stać o boję tnie ;)
    1 punkt
  39. @ais mocno w punkt na pewno wrócę jeszcze kilka razy do tego wiersza
    1 punkt
  40. @Sylwester_Lasota Kwestia wiary jest bardzo szeroka, a w temacie nawet pozwoliłem sobie na: Tak więc wiara w siły wyższe, zbawienie itp. jest niewielką częścią wiary jako takiej w to, co będzie w przyszłości, ideały itp. Tutaj się zgadzam, że brak wiary i za nią tęsknota otwiera możliwości manipulantom, oferującym swoją zawsze najprawdziwsza wiarę. Wiara w siły wyższe jest chętnie przyjmowana, gdyż pokazuje spójny obraz świata od chwili stworzenia, aż po nasze życie wieczne i nie wymaga zastanawiania się skąd, po co i dlaczego i jest miodem na nasze rozterki. Życie z taką wiarą jest prostsze, gdyż wiara ta daje odpowiedź na wiele egzystencjalnych pytań. Natomiast twierdzenie, ze nie ma ludzi niewierzących, w domyśle w siły wyższe, jest błędne, bo sam znam takich wielu, łącznie ze mną:). Pozdrawiam
    1 punkt
  41. Myśl po bruku się turkocze czasem po asfalcie śliźnie wena jakaś osowiała tyłkiem siadła na mieliźnie. Nie pozwala bym ją popchnął czyli zepchnął ją na wodę sugerując mi, że mógłbym na jej ciele zrobić szkodę. Może mógłbym, lecz w tej kwestii nie odważę się publicznie wypowiadać w tej materii i do tego spontanicznie. Wena siedzi dupą w piasku i niebawem wilka złapie niezrażony autor wiersza tnie komara na kanapie. Duet był, lecz już go nie ma bo soliści są w rozsypce bowiem nie ma dyrygenta i w kąt poszły pierwsze skrzypce. Kto by chciał mieć na to dowód niech przeczyta po raz wtóry a zrozumie, że jak piskorz wił się autor pisząc bzdury.
    1 punkt
  42. @Iwa-Iwa Na skraju losu z Bożej łaski, różaniec liczy modłów krople. Aby nie trzeba nigdy spodleć, a symptom wiary w ręku zastygł. Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku Iwo, fragment mojego wiersza właśnie o różańcu, nad którym Ty się pochyliłaś.
    1 punkt
  43. @Franek K Wiara dla wiernych, co dla niewiernych? Pozdrawiam Franku, mam wyjście, wierzyć w Boga a nie w religię, którą stworzył człowiek dla samego siebie.
    1 punkt
  44. @WarszawiAnka Ida z Uć Venus ud, lewe, prawe, na bok... cud! Aniu dwa nasze poprzednie limeryki zapachniały brachykolonem, ja troszkę rozszerzyłem o jedną sylabę. Miłego dnia i samych przyjemności w Nowym Roku.
    1 punkt
  45. Dziękuję. :) O, TAKI PAN KOZIOŁ? ZŁO I Z OKNA. PIKA TO. DÓŁ KOZA KOPAŁA. POKAZ O, KŁÓD.
    1 punkt
  46. To smutne, kiedy związek nie wytrzymuje próby czasu, pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego co najlepsze w każdym dniu nadchodzącego Nowego Roku:)
    1 punkt
  47. Aksamit, i maska. No, golasy, sal ogon. Ada, panterkę kret napada.
    1 punkt
  48. @jan_komułzykant Każdy tak dosadnie, dosłownie i w niepokojącym celu:) Wszystkiego dobrego ;) Świetne!!!
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...