Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. nawracają w biały dzień jak odruch nie wybór rozpinają przestrzeń fantazji między pragnieniem a światem tam wszystko zgina się łatwo posłuszne ciepłu wyobrażeń do pierwszego ciężaru który nie zna litości więc czy to jeszcze ochrona dla przeciążonego układu - czy już ciche rozstrajanie rzeczywistości które uczy nas upadać zbyt wysoko
  3. @[email protected] Dziękuję, wzajemnie! @Berenika97 Cukierek by wystarczył, a Ty mi blachę ciasta.. 😉 Dziękuję, pozdrawiam, pomyślności!
  4. @KapiriniaDziękuję za piękny komentarz Kapirinia. Tak, róże - zwłaszcza te czerwone- to zdecydowanie moje ulubione kwiaty. A z tym tytułem książęczym to oczywiście metafora ;) tak trochę sobie dworuję ;) - odrobina ułańskiej fantazji nie zaszkodzi ;) :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  5. @andrew Za szybko za bylejak bez autorytetów tak bardzo zmienił się Świat czy my „osłabliśmy” nie wiem? czy wiedzieć chwilami chcę Już nie szukamy się w chmurach , jeszcze odpowiadamy przecież… czujemy sercem coś chciejmy zostawić po sobie nie tylko głuchy śmiech pokoleń Żyjemy piszmy więcej…. z pozdrowieniem z Wrocławia
  6. @Kapirinia - świątynia dumania i zadumy – miejsce, gdzie pamięć (bohaterów?) splata się z osobistym wspomnieniem.
  7. @Maciej Szwengielski Tak, proszę Pana, ale nie. Może niezbyt jasno się wyraziłem, ale jaśniej nie potrafię ;) Dygresyjnie tylko nadpiszę, że nieprawdą jest, że gdyby nie istniały zasada antropiczna i stała Plancka, to nie byłoby Wszechświata. Byłby. Jeszcze 200 lat temu tych opisów nie było, ale świat miał się dobrze. A teraz clou. Otóż pisze Pan "Człowiek /.../ musi znaleźć odpowiedź na dręczące jego pytanie: po co istnieje". Nie, niczego nie musi. Do życia powołują nas rodzice, poprzez akt miłości. Po co? A bo pragną mieć potomstwo. Piszę z autopsji. Jakie pytania dręczą bobaska? Przede wszystkim gdzie jest cycuszek. Czyli owo pytanie "po co żyje", pojawić się może o wiele później. Może, ale nie musi. Dla mnie np. pytanie "po co" jest sztuczne i pozbawione sensu. Tak samo jak problem liczby diabłów na główce szpilki. Oczywiście zastanawiać się można nad tym "po co żyć", ale, no właśnie, po co? No chyba, że komuś to sprawia przyjemność. I kończąc, zapewniam Pana, że w naszej cywilizacji są miliony problemów, których rozwiązanie dałoby ludzkości o wiele więcej korzyści, niż odpowiedź na Pańskie pytanie "po co żyć?".
  8. Patrzę w górę nic niebo chmury słońce? nuda nuda nuda Te chmury płyną? żyją swoim życiem chcę być chmurą płynąć i krążyć w niebycie
  9. @Waldemar_Talar_Talar - zastanawiasz się, jaki wachlarz uczuć i emocji składa się na miłość. I co jest potrzebne, żeby wyhodować taką, która nie będzie płytka i nie pozostanie tylko słowem; która nie będzie nazbyt dosłowna i nudna. Taką, która będzie niosła ze sobą głębię i tajemnicę.
  10. Róże są cudne i wspaniałe na każdą okazję i tą poetycką i tą w relacjach. Super wiersz! Pozdrawiam
  11. Wdziękiem okryty marmurowy posąg Twardymi rękami otula swe barki Wśród sosen wysokich i dróg betonowych Tak ufnie zagląda głęboko w me oczy. Otoczony lasem, ze świeżych liści Młodnikiem co wzrasta, nie wiedząc, na dawnym wysypisku, jakby oszukany. Orkiestrą ptaków od świtu do zmierzchu Dzięciołem, co skończyć nie może posiłku. Zacienione miejsce warunki spełniło Bluszcz obrósł stopy posągu podstawy Paprocie i mchy walca tańczą zielonego. Wilgotne podłoże zapach roztacza Ziemistej głębi wspomnienia przywraca. Dziś tak obfity obraz malowany Choć dzieje swoje gdzies w głębi zapisane, Przynosi ulgę i szczęście niesłychane. - Kapirinia
  12. @wiedźma Pewnie jedno i drugie..pokora i radość:):) dziękuję:) @Poet Ka Dziękuję serdecznie:) @Berenika97 Ale następna to już kawa:):) serdecznosci Bereniko:):)
  13. „Mały Książę” Jestem sobie mały Książę wciąż wytrwale do gwiazd dążę Mam też swoją wierną Muzę której jako mąż wciąż służę Róża to mój ulubiony kwiat widzę w nim przez pryzmat świat W niej jest miłość co wciąż płonie Składam ją w ofierze Żonie Marzeń moc fantazji snuję Żona mnie w tym dopinguje Tak też sobie pomagamy i wzajemnie się wspieramy
  14. Dzisiaj
  15. @Jacek_Suchowicz Niechaj każdy zapamięta, Żeś spełniony chwalipięta ... ;)
  16. Już kwitną i cieszą 🙂
  17. @Berenika97Oczywiście przekażę mojej Babci pozdrowienia i informację, że młodzi ludzie są teraz w dobrych rękach - właśnie m.in. Twoich Bereniko97. Bardzo Ci za to dziękuję. Pozdrawiam serdecznie! Jan Jarosław Zieleziński
  18. @Berenika97 Bereniko97, jeśli pracujesz z dziećmi i nauczasz je to moje wiersze (wszystkie) możesz używać jak chcesz, przekształcać, uczyć na nich (o ile można w ogóle na nich uczyć - nie mam odpowiednich kompetencji pedagogicznych żeby to oceniać), przekształcać (żeby sami się uczyli jak takie sprawy z sylab konstruować) itd. Ja gdzieś tam przy opisie swojego avatara mam taki wierszyk odnośnie praw autorskich i co i jak z wierszykami gdyby ktoś je chciał wykorzystać, ale uważam że prawo autorskie nie do końca jest dobrze sformułowane. Tzn. moje podejście do tego jest takie (podkreślam, że chodzi tu o moje utwory choć fajnie by było, żeby po prostu tak ono działało), że każdy twórca poczuje się miło kiedy wspomni się o nim wykorzystując całe jego dzieło czy jego część - ja także. Natomiast wierzę w to, że ewolucja (w tym w poezji, w muzyce i ogólnie w działach artystycznych) następuje m.in. lub nawet przede wszystkich przez naśladowanie, a więc... POWIELANIE wzorców od tych co robią to jako tako dobrze, albo i są mistrzami. Zmierzam do tego, że nie powinno się karać młodych twórców tylko za to, że użyją wersu czy dwóch w swoich dziełach i "zapomną" dodać informacji skąd to wzięli (o ile to nie ich autorskie dzieło). Tak kiedyś było i w poezji i w muzyce, że wielokrotnie powielano dobre wzorce i nie zawsze wykonawcy byli na tyle uczciwi i mili, żeby o tym wspomnieć. To już świadczy o ich uczciwości, ew. o okolicznościach w jakich nastąpiła ta sprawa (być może pośpiech, a później to skorygowali). Moim zdaniem najważniejsze jest, żeby młodzi czerpali dobre wzorce i żeby ROZWIJALI SIĘ TWÓRCZO, a resztę jakoś tam się ogarnie. ;) W każdym razie wymowny wierszyk o którym mowa (ale który należy DLA UCZNIÓW TRAKTOWAĆ "Z PRZYMRÓŻENIEM OKA" ) leci tak: Osobiście będę zaszczycony jeśli dzieci kiedykolwiek by tam w szkole czy na innych uroczystościach deklamowały moje wierszyki, a jeszcze bardziej gdyby któreś z nich powiedziało:"(...) a bo taki jeden J.J.Zielezinski mnie natchnął i dzięki niemu coś tam się nauczyłem (...)" - myślę, że po cichu każdy z nas tutaj poetów o czymś podobnym marzy... ;)
  19. @jjzielezinski Dziękuję za te słowa! Ten "reporterski" styl, o którym mówisz, to moim zdaniem jego największa siła - czytając, czuję się właśnie jak uczestnik, nie jak obserwator z oddali. Sabaton robi naprawdę kolosalną robotę - łączą historię z muzyką w sposób, który trafia do ludzi, którzy może nigdy nie sięgnęliby po książkę. Co do niezaproszenia Polskiego Dywizjonu - to wstydliwa historia, która przez lata była zamiatana pod dywan. Dobrze, że ktoś o tym pisze. Pozdrawiam.
  20. @Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo panu dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
  21. @Perykles prawdziwy!
  22. @Myszolak Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. Piękny wiersz! I tak może być - różnie układają się relacje między ludźmi. W ciszy, co między nami zastygła, tkamy mosty z niedomówień, choć żadna litera nie dobiła do brzegu wspólnych pragnień. Pustynia, którą zostawił brak słowa, ma w sobie ciężar kamienia, lecz w oczach wciąż tętni ta rozmowa, która nie szuka imienia. Przyszłość, co w jednym błysku zaklęta, nie musi wierszy doczekać, bo serce najlepiej zapamięta to, przed czym chciało uciekać. @Rafael Marius @Radosław @[email protected] @Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo dziękuję! Serdecznie Panów pozdrawiam. :)
  23. @Zbigniew Polit a ja czystość sobie cenię wspólna kąpiel przed spełnianiem :))))
  24. @Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo panu dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
  25. @Leszczym Trudno nadążyć z własną opinią, gdy każdy wokół próbuje być Twoim osobistym rzecznikiem prasowym, każdy z nich wie o nas więcej niż my sami! Gdy jedni „fart!”, drudzy krzyczą „mogiła!” W nim się świadomość żadna nie tliła. Więc kwituje los swój w sposób osobliwy- Klnie jak szewc wściekły, bywa i szczęśliwy.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...