Radosław__Parol

czar 'trzeciej' róży

3 posty w tym temacie

i gdzie ta róża?
świadcząca o rozumie.
z motywu studni 
zanurzonych...

serca złączonych ludzienków
nie zdołasz 
zapomnieć
próbując kroczyć
ścieżkami miłości
metafizycznej
w porównaniu
listu testamentalnego
tej księgi hymnu
nad pieśniami
i stółą
"głupca" - mimo obrazom wszystko...

SALOMON

dlaczego po każdym zrywie
nastaje minuta ciszy?
- po umarłych, 
która do późnej nocy trwa.

A potem kryzys i na nowo
odbudowując nowe gruzy
pozamienianych
rozterek
rozpaczy z rozumiem
miłością
bezwładnych - śmierć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To są dwa różne wiersze?

Jeśli tak, to w pierwszym druga zwrotka dla mnie zbyt obfita ;)

A w drugim całość zdaje się odrobinę przegadana ;)

Ale końcówka dobra, mocny gwóźdź ;)

Pozdrawiam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się

  • Kto przegląda

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Radosław__Parol
      obłędna refleksja 
      pojednania 

      myśli zamkniętej pod życiorysem 
      spektakli 
      celebrujących odwieczne przemijanie... 

      nad skrawkiem porannego światła 
      w jutrzence pozamykanych myśli 
      i natchnień 
      świętej z otoczenia 
      dyskusji 

      gdzie niewidzialny element pozostawia 
      wiele do życzenia 
      dla układanki z kazania 


      puzzle
    • Przez Duzersik
      Czym że jest owy gniot kolejny
      Koszmarnym buntem czy złym nastrojem
      Gdy krzyczysz w myślach masz tylko siebie
      Chcesz coś powiedzieć lecz tylko piszesz
      Chcesz być poetą nie takim wielkim
      Licząc na słowa gorzkiej otuchy
      Nie ma w tym dzieła lecz same słowa
      Które po cichu wychodzą z Ciebie
      Możesz to zrobić to prowokacja
      Byle usłyszeć że kicz miernota
      To twoje życie a nie poema
      Skulone czeka na powiew lata
       
      Wrzucane luzem na papier słowa
      Świdrują w uszach niczym styropian
      Skrobany palcem aż zęby bolą
      To boli życie że tak gnuśnieje
      Dni uciekają nie ma odwrotu
      Smutek pcha pióro a papier czaka
      On tylko słucha jaka to breja
      Bijesz się w myślach jak kat tyrani
      Kochasz potwora jego czy siebie
      Musisz powiedzieć całemu światu
      Lecz jesteś niemy kochasz tę niemoc
      Świadectwo walki ze samym sobą
  • Ostatnio komentowane