Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
JacekSojan

na wspomnienie pewnej Węgierki

37 postów w tym temacie

gdybym umiał
napisałbym ten wiersz
w twoim języku

ale że tak nieziemski
musiałbym urodzić się gdzieś
w gwiazdozbiorze Perseusza
Pegaza czy Rzeźbiarza
albo choćby w Peczu

nie wiem
jak jest po węgiersku
słodycz

mam ją na podniebieniu
bezustannie
a język otulony wokół
ciebie
pragnie trwać na zawsze
w tym jednym jedynym
powtarzając w pragnieniu
słodycz
słodyczy

o śliweczko-węgierko

Udostępnij ten post


Link to postu
Przeczytane!
Żart oparty na Wielkiej Literze w tytule? A gdyby zachować tylko małe litery w całym wierszyku?
Tuż przed pointą myślałem, że jednak chodzić będzie o "węgrzyna".
Podziwiam sprawność języka (taką trąbkę rzadko kto...).
Perseusz, Pegaz, Rzeźbiarz - retoryczna triada, chyba zbyt 'pusta' (podejrzewam konteksty sytuacyjno-personalne, ale to nie ma znaczenia dla czytelnika).

"pragnie trwać na zawsze
w tym jednym jedynym

powtarzając w pragnieniu
słodycz
słodyczy"
- to powinieneś (może? chyba?) podwiesić jako motto-sygnaturkę dla Jacka Sojana (nie tylko na poezja.org).
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Cytat
gdybym umiał
napisałbym ten wiersz
w twoim języku

ale że tak nieziemski
musiałbym urodzić się gdzieś
w gwiazdozbiorze Perseusza
Pegaza czy Rzeźbiarza
albo choćby w Peczu

nie wiem
jak jest po węgiersku
słodycz

mam ją na podniebieniu
bezustannie
a język otulony wokół
ciebie
pragnie trwać na zawsze
w tym jednym jedynym
powtarzając w pragnieniu
słodycz
słodyczy

o śliweczko-węgierko



ładnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Gdy pojawił się Perseusz, Pegaz i Rzeźbiarz - zadrżałem ;) Na szczęście wykręciłeś się lirycznym sianem, dowartościowując Pecz... :)
Lekkie, smaczne, podniebienne.

Udostępnij ten post


Link to postu
...niewiem jak to się skończy , aby giwecz nie zamienił się w niwecz - powodzenia Ran

Udostępnij ten post


Link to postu
dawniejbezet.;

:)!

nazwy własne konsekwentnie piszę zawsze z dużej, bo popatrz: co by niby znaczyło pecz? albo myślenice? co to niby byłoby takiego? albo choćby gwiazdozbiory: rzeźbiarz, perseusz?
co do gwiazdozbiorów: te wymienione istnieją na północnym i tylko jesiennym niebie, a jak wiesz śliweczki wtedy właśnie uwodzą, kuszą...
:))!
J.S
------------------------------------------------------------------------------

dzie wuszka.;

:))!
J.S
------------------------------------------------------------------------------

H.Lecter.;

mój skrzydlaty osiołek (we mnie) bardzo lubi "liryczne siano";
skoro tak smakuje
Smacznego!
:)!
J.S

Udostępnij ten post


Link to postu
Cytat
Soczysty kondensat wzmaga apetyt!
Sugestywne! Wyrafinowane!
Smaczne!

Pozdr.



:)!
co bardziej wyrafinowani amatorzy wolą Węgierkę w płynie, jako śliwowicę, ale tą można spotkać tylko w okolicach Nowego Sącza...
:)!
J.S

Udostępnij ten post


Link to postu
Cytat
gdybym umiał
napisałbym ten wiersz
w twoim języku

ale że tak nieziemski
musiałbym urodzić się gdzieś
w gwiazdozbiorze Perseusza
Pegaza czy Rzeźbiarza
albo choćby w Peczu

nie wiem
jak jest po węgiersku
słodycz

mam ją na podniebieniu
bezustannie
a język otulony wokół
ciebie
pragnie trwać na zawsze
w tym jednym jedynym
powtarzając w pragnieniu
słodycz
słodyczy

o śliweczko-węgierko



słów kunsztownych kolia.
z dużej w tytule, erotykiem powiało:)

pozdrawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Słodko się czyta. Najlepsze są przymrożone węgierki - te ostatnie, teraz w końcu października. Mam uwagę co do tytułu - Węgierka z dużej, żeby sprowadzić myśl na manowce, ale bez 'pewnej', bo 'pewna Węgierka' wskazuje zbyt mocno na kobietę, której ojczyzną są Węgry.
Wprowadzenie Peczu między gwiazdozbiory - świetne.
Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Cytat

słodycz
słodyczy


Ładne :-) Choć Węgierki też bywają różniaste ;-)


Tolar Tolar
słodka Tolar

odkąd poznałem Tolar
twoja zwyczajna śliwka
stała się dzika
z hektara wieczorów
płodzę więcej wierszy
Tolar oddaje
czego żałowałaś latami

Tolar Tolar
słodka Tolar
cały rok nosi za mną
imiona Ogrodników
i moje
w ogrodniczkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Ran Gis.;

no to odetchnąłem, bo pozostajemy w temacie!
:)
J.S

Leokadia Koryncka.;
erotykiem musiało powiać, bo ja gdy piszę nawet o spuście surówki w hucie też mam erotyczne skojarzenia!
:)
J.S

Franka Zet.;
zgoda - przemrożone są nie tylko naj-słodsze, ale także już z procentami, bo sfermentowane!
:))
J.S

Monika Gromala.;
no wiesz? bez tego wiersz traci sens!
!
J.S

Boskie Kalosze.;

bosko korensponduje -
słodki wiersz!
J.S

Udostępnij ten post


Link to postu
Wolę go w pierwszych trzech zwrotkach - w czwartej robi się strasznie namolny, aż trudno to zjeść. Znaczy się: znieść.
;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Czytałem już, teraz też dobry, szczególnie, że od śliwki do śliwowicy jeden krok, jak do zakochania. Pozdrawiam Jacku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Fajny wiersz
przeczytałem kilka razy i jakbyś tak bez ostatniego wersu to puścił czy nie byłoby ciekawiej
Czytelnik pozostawiony w niepewności o jaką Węgierkę tu idzie?

pozdrawiam Jacek

Udostępnij ten post


Link to postu
Jacku,
śliweczka-węgiereczka - na zewnątrz słodycz - dlatego otulona językiem - środek robaczy i jeszcze pestka - biedula peel, narobił sobie apetytu, a zjeść nie może...nic dalej nie powiem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Cytat
Wolę go w pierwszych trzech zwrotkach - w czwartej robi się strasznie namolny, aż trudno to zjeść. Znaczy się: znieść.
;)



bez czwartej i pointy nie byłoby wiersza!
?

ps.; ta "namolność" jest świadomą organizacją tekstu...

pozdrawiam
:)!
J.S

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0

  • Wiersze znanych