Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Agnieszka_Gruszko

bez tytulu

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • niech
    podniosą się
    ognie
    z ziemi
    wystaje do dziś
    nieoczyszczony czerep
    spalmiony
    kobiecością świtu

    nazwali mnie
    dziką
    więc byłam dzika
    nazwali umarłą

    nic
    nie zostało
    z twoich oczu
    ani z mojej
    walki
    jeszcze pamietam
    rany zadane
    głeboko werżnięte w milczenie
    pazury obcych myśli







    znikam na jakis czas....
    trzymajcie sie
    pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    nic
    nie zostało
    z twoich oczu
    ani z mojej
    walki
    jeszcze pamietam
    rany zadane
    głeboko werżnięte w milczenie
    pazury obcych myśli

    wspaniały wiersz..znowu taki smutny..ten z serii prawdziwie prawdziwych.

    Ja wniosku o urlop nie podpiszę.

    ściskam - Mirka

    a na jakiś czas..to znaczy..na ile???

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Dobry Wieczór.Pozwolę sobie zredagować ten wiersz i ośmielam się stwierdzić, iż będzie lepszy od Pani wykonania.   w trzydziestą rocznicę mojej melancholii proszę cię Boże   o odrobinę samotności więcej ciszy trafną puentę i czas   abym nie przestała pisać   Wyjąłem jedynie kilka początkowych wyrazów rozpoczynających kolejne zwrotki i mamy całkiem zgrabną miniaturkę.Tęcza motyla na ramieniu ? Po co ? Na co ? Boże widzisz a nie grzmisz. Przecież to wszystko zalatuje kiczem na kilometr.Wiersz ma być prosty w przekazie i takąż prostotę zawierać.Dziękuję.Pozdrawiam.PS.Życzę kolejnych, równie udanych tomików poezji.
      • @azk7 Te dni nie są takie szare, skoro tyle kolorów w nich dostrzegasz:). Filozoficznie, buddystycznie, lubię takie klimaty w poezji. Temat nieco depresyjny, ale przedstawiłeś go pięknie i pogodnie. Miłego! 
      • @Przemyslaw Prus Dzięki.
      • @Andrzej_Wojnowski Dzięki i przyjemnego lotu życzę. Oraz udanych startów i lądowań:). "Swego" na razie zostawiam, wsparty notką od azk7. Pozdrawiam. @azk7 Faktycznie, sprawdziłem i zmieniłem ową niepewność. Dzięki za zajrzenie i  miłą, kolorową opinię. Najlepszego, pozdrawiam:)  
      • Nim moją szyję oplecie sznur zaciągnę się chłodnym powietrzem i spadnę niczym szmaciany wór w ciemność co pustkę w proch zetrze   Otworzy się ziemi podłoga i cisnę się w gardziel czarną robaki me ciało przygarną i skończy się duszy pożoga   Nim moją szyję oplecie sznur wydam ostatnie tchnienie i runę niczym spękany mur w mrok co ukoi cierpienie   Zamknie się ziemi podłoga i wtulę się w gardziel czarną robaki me ciało przygarną i cisza po mnie złowroga   ..... zostanie
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności