Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

42 minuty temu, valeria napisał:

Oj nie pomyli :) a wszystkiego w liceum nie miałam :) kiedyś napiszesz o tym wiersz :) 

Valerio, już kiedyś napisałem taki kawałek, niżej zaprezentuję, wiersz to nie najnowszy (warsztat dość ubogi), posiada sporo mankamentów i odnosi się do zbiorowości, do ogólnospołecznej perspektywy, nie jest to tekst autoopisowy ani personalny do kogokolwiek.

 

Jak go ocenisz? ;))

 

Tomasz Kucina

Mister Ad Verbum - ich przeliczone związki-

 

bez opamiętania pędzimy – do przodu

to nonsens

ziemia kulą jest przecież

 

Mister Ad Verbum zatrzymał myśl w miejscu

spogląda na świat stożkiem piramidy

wzorem matematycznym

„związki” próbuje kontemplować

 

boimy się upływu czasu – a czas boi się piramid

pędzimy (myśli Ad Verbum) do spraw przyziemnych

trójkąty do swoich kółek

(czas przenika przez bryły – życiowa geometria)

 

gość w słowie” wybrał odosobnienie

w imię zasady rachunku prawdopodobieństwa

bo „związki” kreują w wariacjach

brak im wspólnego mianownika

ułamki uczuć solennie odliczonych i podniesione

do en potęgi cielesnego upojenia

przeliczają się co dzień w promile

 

erem Pitagorasa. pustelnia

ludzie bez treści w trójkąta funkcjonalności

ich życie to sinusoida – przybrani w punkty ekstremalne

podzieleni przez zero

 

od Mistera Ad Verbum

oddziela się zmysł – to granica – i biegnie

prosto do nieskończoności

bez logiki i sensu w tym układzie współrzędnych

zmierza ku następnym obszarom pochodnym

złożonym

z nowej sekretnej kobiecej formuły

(z kolejnej – liczby urojonej)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Radosław napisał:

Całkiem luźne skojarzenie z utworem *** Scheila masz brunatne ramiona. 

Bardzo surowy wręcz diaboliczny to wiersz Haliny Poświatowskiej, te elementy brunatnych skrzydeł - mocna charakterystyka, z tego co wiem to wiersz z pierwszego tomiku, pod tym samym tytułem i mocno osobisty. Poetka była ciężko chora na serce, na skutek przebywania w piwnicy przez długie miesiące w czasach wojny. Wyplątały się powikłania po anginie. Ten tomik jest debiutancki, i odnosi się do być może bardzo subiektywnych i sceptycznych przeżyć, może ten erotyczny wydawałoby się charakter --> "Hymnu bałwochwalczego" (taki ma tytuł wiersz poetki o którym piszesz Radku), ma sens rozliczenia się z życiem, lub jest dość odważną próbą zmierzenia się nawet ze śmiercią? To wbrew pozorom może być mega poważny wiersz, choć nie analizowałem w źródłach. W tym samym roku w 1958, Poświatowska przeszła operacje serca w Stanach. za kilka lat --> drugą, a 9 lat później odeszła. 

 

Mój tekst ma charakter luźny łatwy i zawadiacko erotyczny, nie jest obciążony traumą. 

Może ja dam link do tego pięknego utworu Haliny Poświatowskiej, by przypadkowi - czytający nasze komentarze wiedzieli o czym piszemy. To śliczny utwór. Dziękuję Radku za piękne skojarzenie, lecz to pewne -->  nie zasłużyłem.

 

https://lubimyczytac.pl/cytat/192707 

 

Pozdrawiam :)

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności