Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Dokonałam dziś amputacji.
Potłukłam kubek z naszymi zdjęciami,
wyrzuciłam pluszowego słonika,
spaliłam listy.
Na półce już nie stoi książka,
w której czarnym atramentem
zapisano kłamstwa.
Wycięłam Ciebie ze mnie.
Czuję się trochę słabiej,
moje dłonie drżą mocnej,
a na nogach malują się nowe obrzęki.
Wyrwałam Cię z siebie,
a krwawiące kikuty przypaliłam
rozgrzanym żelazkiem.
Jest mnie trochę mniej
i gorzej się czuję.
Myślę, że to nie przejdzie,
nie zawsze można przeżyć bez kawałka
siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Całkiem, całkiem ... emocjonalnie. Może jednak "cię" pisałabym z małej litery... Wyrzuciłam interpunkcję. Zobacz. Tak sobie czytam. :-)

 

dokonałam dziś amputacji
potłukłam kubek z naszymi zdjęciami
wyrzuciłam pluszowego słonika
spaliłam listy
na półce już nie stoi książka
w której czarnym atramentem
zapisano kłamstwa
wycięłam ciebie ze mnie
czuję się trochę słabiej
moje dłonie drżą mocnej
a na nogach malują się nowe obrzęki
wyrwałam cię z siebie
a krwawiące kikuty przypaliłam
rozgrzanym żelazkiem
jest mnie trochę mniej
i gorzej się czuję
myślę że to nie przejdzie
nie zawsze można przeżyć bez kawałka
siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Phraitna Crust napisał:

Wycięłam Ciebie ze mnie.

 

7 minut temu, Kobra napisał:

wyrwałam cię z siebie

i

 

8 minut temu, Kobra napisał:

czuję się trochę słabiej

 

8 minut temu, Kobra napisał:

i gorzej się czuję


powtarzasz 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja bym wyrzucił tylko to:

 

Jest mnie trochę mniej
i gorzej się czuję.

 

Podoba mi się ten tekst. Prawdą jest, że oddajemy siebie i tracimy cześć siebie w momencie końca związku. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bardzo mi przypada ta książka z kłamstwami, jakoś nie lubię tego typu wyrażeń w literaturze "terapeutyczno-związkowej". Reszta w sumie ok, "mocniej" po drżeniu rąk też bym usunęła. I zapis bym pocięła enterami. Poza tym, podoba mi się. 

 

Pozdrawiam, 

 

D. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wątpiciel  ;)      
    • @Rastu Dzięki:)→No wiesz..Bywa, że często coś przekombinuję, chociaż zawsze piszę... świadomie:) Bo inaczej, jest raczej trudno:) Lubię próbować różnych rodzajów tekstu... a co z tego wychodzi.... to bywa, że... hmm:))→Pozdrawiam:)    
    • @iwonaroma Dzień dobry, myślę, że poruszyłaś bardzo ważny temat....piszesz o centrum, ale mam wrażenie, że nie zanurzasz się w jego głębię. "centrum to centrum esencja, żadne peryferie tego nie mają" Czy wyjeżdżając z centrum wielkiego miasta na jego peryferie, oddalam się od esencji, a może tam właśnie mam szansę jej doświadczyć? Jasne, możesz odpowiedzieć, że nie pisałaś o aglomeracji miejskiej, ale używasz słów, które są szalenie wieloznaczne, więc jako odbiorca twojego tekstu szukam tej wieloznaczności....i jej niestety nie znajduję. Myślę, że mieszasz pojęcia " serce leży pośrodku korpusu człowiekiem", tam jest usytuowany organ pompujący krew do innych organów, utrzymujący nas przy życiu, ale gdzie jest istota, esencja serca? To jest pytanie. Dlatego, moim zdaniem, nie są ważne odległości od....do....ważna jest sama droga, bycie w drodze. I trochę czym innym jest stan zakochania, a czym innym miłość. Można by tak godzinami.....w każdym razie, dziękuję Iwono, przyczynek do refleksji i życzę udanego dnia, cokolwiek to znaczy :) Pozdrawiam serdecznie :)))
    • Niejedna zbroja w grobie pamięci zachrzęści na kruszenie kopii o krew przelaną Niejeden dzwon bije który odlano zamiast armaty w wojnie na słowa i pięści   Ty co opluwasz macierz co dnia bez ustanku niech ci tę plwocinę w kamień obrócą I za siebie jak najdalej odrzucą za te srebrniki na koncie w szatańskim banku   I za słowa które smakują jak trucizna jad gadzi jest przy nich jak panaceum Ty co patriotów chcesz zburzyć muzeum za ciebie także krwawiła twa ojcowizna   Lepiej zamilcz nim wyrwą ten język plugawy ty nie robisz na piersi znaku krzyża Jak Jurand, gdy naszych braci poniża głos twój tych którzy zawsze byli jak on prawi Dobro ojczyzny najwyższą zawsze jest ceną bój się Boga za te kłamliwe brednie Oni się modlą nawet w dni powszednie byś został też człowiekiem a nie nędzną hieną  
    • @valeria A wiesz Valero, że ja ten wiersz napisałem z myślą o pomordowanych Indianach, którym dawano w "darze" ubrania celowo zakażone nieznanymi im chorobami, żeby masowo umierali? Torturowano ich nawet żeby nawrócili się na boga, wyniszczono ich kulturę... bo ktoś uznał, że oni nic o Bogu nie wiedzą, bo nigdy nie czytali Biblii i nie słyszeli o Jezusie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności