Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi



  • Autor
  • 1 minutę temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Piękny!

    Przepraszam, ale jakoś nie mogę oderwać go od wpisu pod moim wierszem.

     

    Pozdrawiam serdecznie :)

     

    Nie ma za co,

    to moja wina, wiersz powstał dużo wcześniej,

    a ja skomentowałam Twój z opóźnieniem, mogłam inaczej rozłożyć to w czasie,

    by nie generować hipotetycznego powiązania :)

     

    Dziękuję bardzo :)

     

    Serdeczności :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Niebanalnie, wolnym łatwiej się wyrazić niż klasykiem, bo nic nie ogranicza 😉

    19 minut temu, Deonix_ napisał:

    śmiało

    podejdź

    rozchyl poły

    możesz zajrzeć mi w duszę

    Nagromadzenie czasowników, nie wygląda to dobrze.

     

    Pozdrawiam 😊

    Edytowane przez Faina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, Sylwester_Lasota napisał:

    może 'rani asfalt'? :)

     

    Hmmm, pomyślę ;)

    Aczkolwiek na razie wydaje mi się ok w obecnym kształcie :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, Faina napisał:

    Niebanalnie, wolnym łatwiej się wyrazić niż klasykiem, bo nic nie ogranicza 😉

    Nagromadzanie czasowników, nie wygląda to dobrze.

     

    Pozdrawiam 😊

     

    Nie zawsze łatwiej, znam przynajmniej parę osób,

    którym brak wytycznych w wolnych wierszach utrudnia pisanie i dlatego jadą klasycznie :)

    I nie zgadzam się z brakiem ograniczeń, wiersz wolny nie jest (do)wolnym, a przynajmniej ja trzymam się pewnych zasad.

     

    Czasowniki w cytowanym fragmencie nie są wszędzie w tej samej formie,

    bywają w zbliżonej, ale tego wymaga utrzymanie spójności tekstu.

    A to że coś "nie wygląda dobrze", no cóż, nie zawsze musi :)

    Czasami wręcz nie powinno ;)

    Ale to mój punkt widzenia, rzecz jasna :)

    Nikogo nie zmuszam do podzielania mojego zdania i gustowania w moich utworach :)

     

    Pozdrawiam ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Doprawdy? Zatem zaskocz mnie pięknym klasykiem 🙂

     

    Wyliczankowy słupek jest brzydki i nie wnosi żadnego novum do wiersza, no wypada ładnie organizować wiersz.

     

    Zgadzam się, musu nie ma, zatem nie zagoszczę więcej, a tak na marginesie, zanim się coś skrytykuje, to samemu się powinno coś reprezentować 😉

     

    Sayonara i udanego wieczoru 😉

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, Faina napisał:

    Doprawdy? Zatem zaskocz mnie pięknym klasykiem 🙂

     

    Wyliczankowy słupek jest brzydki i nie wnosi żadnego novum do wiersza, no wypada ładnie organizować wiersz.

     

    Zgadzam się, musu nie ma, zatem nie zagoszczę więcej, a tak na marginesie, zanim się coś skrytykuje, to samemu się powinno coś reprezentować 😉

     

    Sayonara i udanego wieczoru 😉

     

     

     

     

    Bardziej chyba brzydkie od "wyliczankowego słupka"

    jest obruszanie się na krytykę WIERSZA i czynienie komuś  z jej powodu pod jego tekstem uwag ad personam.

    Skoro traktujesz ludzi w ten sposób, to nie będę płakać po tobie.

     

    Żegnam.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Godzinę temu, Deonix_ napisał:

    sukcesywnie asfalt rani

     

    Życie znajdzie sposób. Mnie tez asfalt nie przeszkadza,

    trochę jednak rażą "bujne łąki myśli",

    ale przeważa dobry wiersz.

    Zawsze milo Cię czytać Deonix.

    Pozdrawiam.

    little-flower-sprout-grows-through-260nw

    https://www.shutterstock.com/pl/search/cracked+plant?context_photo=785668837&search_source=base_related_searches

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ha, Deo,

    z przyjemnością.

    I ja trzaskam z obcasa

    czasownikami; może to być rys

    psych. skierunkowanych na działanie.

    Przeżywanie to opisy - przymiotniki.  Dlaczego

    coś ma być lepsze od drugiego? To jak piegi - cecha.

    W kwestii wiersza - ukłony. Rozbiłaś bank (wspólnie z Tetu). 

    Ściskam, bb

    Edytowane przez beta_b

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    14 godzin temu, Deonix_ napisał:

    przecież możesz zobaczyć

    jak bujne łąki myśli

    sukcesywnie asfalt rani

    bujne łąki myśli* i inwersja asfalt rani* nie za bardzo do mnie trafiają. Oczywiście to subiektywne uczucie:)

    14 godzin temu, Deonix_ napisał:

    możesz zajrzeć mi w duszę

    zajrzeć mi w duszę* może warto poszukać innej metafory? Tak sobie gdybam:)

    14 godzin temu, Deonix_ napisał:

    patrz

    ostatnie krzywe drzewo

    lśni od żywicy

     

     

    bo nie wpisało się

    w ramy lasu

    Te wersy bardzo mi się podobają, ale zrezygnowałabym z bo* 

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    14 godzin temu, Deonix_ napisał:

    obruszanie się na krytykę WIERSZA i czynienie komuś  z jej powodu pod jego tekstem uwag

     

    15 godzin temu, Faina napisał:

    a tak na marginesie, zanim się coś skrytykuje, to samemu się powinno coś reprezentować 😉

     

     

    "Chcąc stworzyć sztukę na naszą miarę, musimy zwiększyć udział krytyki, ona ma być z dobroci w sercu, a nie z chęci odegrania się." 

     

     

    Ciągle ten sam syf :(

    Edytowane przez 8fun

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    24 minuty temu, 8fun napisał:

    "Chcąc stworzyć sztukę na naszą miarę, musimy zwiększyć udział krytyki, ona ma być z dobroci w sercu, a nie z chęci odegrania się." 

     

    Zgadzam się, nie uprawiam krytykanctwa ani  cmokierstwa w przeciwieństwie do pani D., która rozpływa się nad słabym utworem z rymami częstochowskimi, czyż nie powinno się być szczerym?

     

    Czy moje uwagi odnośnie do utworu pani D. są wyssane z palca, czy popełniła przeczasownikowaną enterozę?

     

    Tak jak wspomniałam, nie zamierzam więcej gościć u tej pani, bo to nie ja mam problem z przyjęciem słusznej krytyki, tylko pani D.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    16 godzin temu, Deonix_ napisał:

    patrz

    ostatnie krzywe drzewo

    lśni od żywicy

     

     

    bo nie wpisało się

    w ramy lasu

     

    Podejrzewam, że tych drzew jest więcej ale rosną samotnie bo  " nie wpisują się w ramy lasu"

     

    Czapki z głów za wiersz.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 19 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

     

    Życie znajdzie sposób. Mnie tez asfalt nie przeszkadza,

    trochę jednak rażą "bujne łąki myśli",

    ale przeważa dobry wiersz.

    Zawsze milo Cię czytać Deonix.

    Pozdrawiam.

    little-flower-sprout-grows-through-260nw

    https://www.shutterstock.com/pl/search/cracked+plant?context_photo=785668837&search_source=base_related_searches

     

    Dziękuję Janko :)

     

    Te łąki też mnie nie do końca satysfakcjonują, póki co.

    Serdeczne dzięki za ilustrowaną siłę przebicia i niebezpieczne słowo "zawsze" .

     

    Pozdrawiam pięknie,

     

    D.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 godzin temu, beta_b napisał:

    Ha, Deo,

    z przyjemnością.

    I ja trzaskam z obcasa

    czasownikami; może to być rys

    psych. skierunkowanych na działanie.

    Przeżywanie to opisy - przymiotniki.  Dlaczego

    coś ma być lepsze od drugiego? To jak piegi - cecha.

    W kwestii wiersza - ukłony. Rozbiłaś bank (wspólnie z Tetu). 

    Ściskam, bb

     

    Beatko,

    nawet nie wiesz, jak mi miło to czytać :))))

    Aż wzleciałam na chwilę :))))))

     

    Naprawdę czuję się zaszczycona,

    bo teksty Tetu szczerze podziwiam i cenię :)

     

    Również mocno ściskam,

     

    D.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, nawojka napisał:

    bujne łąki myśli* i inwersja asfalt rani* nie za bardzo do mnie trafiają. Oczywiście to subiektywne uczucie:)

    zajrzeć mi w duszę* może warto poszukać innej metafory? Tak sobie gdybam:)

    Te wersy bardzo mi się podobają, ale zrezygnowałabym z bo* 

    Pozdrawiam :)

    Dziękuję bardzo za pochylenie się nad moim pisaniem :)

    Miło mi, że cokolwiek się spodobało :)

     

    Co do łąk, jak wspomniałam wyżej Jankowi,

    również średnio mi się podobają i jeszcze pewnie będę myśleć nad nimi.

     

    Jeśli chodzi o inwersje, generalnie mi nie przeszkadzają i wydają się niekiedy wręcz urokliwe,

    choć ze względu na upodobania czytelników staram się ich nie nadużywać.

    Tutaj dla mnie zdanie inwertowane brzmi melodyjniej, ale oczywiście czytelnik nie ma przymusu tego kupować :)

     

    Co do "bo" - może jeśli chodzi o treść nie jest ono konieczne,

    lecz z nim mam wrażenie większej spoistości tekstu i lepszego brzmienia tego fragmentu.

    Ale Twoja uwaga jest interesująca i zastanowię się nad nią :)

     

    Dzięki za wizytę :)

     

    Pozdrawiam również,

     

    D.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, 8fun napisał:

     

     

     

    "Chcąc stworzyć sztukę na naszą miarę, musimy zwiększyć udział krytyki, ona ma być z dobroci w sercu, a nie z chęci odegrania się." 

     

     

    Ciągle ten sam syf :(

    Z cytatem, zwłaszcza z jego wytłuszczoną częścią całkowicie się zgadzam :)

    Mam nadzieję, że nie uważasz mnie za syfiarę ;)

    W końcu nie odgrywam się na nikim za krytykę, co najwyżej za dyskryminację...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

    Podejrzewam, że tych drzew jest więcej ale rosną samotnie bo  " nie wpisują się w ramy lasu"

     

    Czapki z głów za wiersz.

    Pozdrawiam

     

    Może być i tak.

     

    Wielkie dzięki Andrzeju :))))

     

    Pozdrawiam,

     

    D.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Choć od dawna bez ciała   to coraz cię więcej   że z zaświatów dosięgniesz   mnie głębiej nie wiedziałam   że śmierć to złudzenie że bajka.   .
      • wykopałam studnię w moim ogrodzie zsunęłam do niej głębię i mrok w ścianach wydrapałam kolumbarium szepcząc Twoje imię przez sen   czarne pole tulipanów na wietrze
      • Ciekawy utwór, ale w tej chwili jakoś słabo do mnie dociera, jeszcze pewnie powrócę.   Mnie ta sprawa bardzo rozsierdziła. Dla mnie odłączyć od aparatury podtrzymującej życie  można człowieka, u którego stwierdzono śmierć mózgu (choć i tutaj zdarza się, że zapis fal EEG może zniknąć i ponownie się pojawić), albo kogoś, kto jest w stanie świadomie wyrazić takie życzenie (przy czym nie sądzę, by ktokolwiek chciałby umrzeć z głodu i pragnienia, mamy XXI wiek, do jasnej cholery!). W przypadku V. Lamberta mamy do czynienia z brutalnym morderstwem. I co by nie mówić o tym, jak ciężko mogło być żonie i części rodzeństwa tego chorego człowieka- - nie mieli prawa tego uczynić, i zdania nie zmienię.  Nieczęsto jestem tak kategoryczna, ale tym razem inaczej na to spojrzeć nie potrafię.   Przepraszam, że się uniosłam, może jeszcze wrócę tu wystudzona.   Trzymaj się Pi_,   D.
      • miasto samotne ubrałem w Ciebie dla żartu trochę dla uśmiechu zawirowały niebieskie żyłki ulic dłoni wpatrzyły się we mnie oczy okien otuliły mnie dźwięki Twojego głosu na zakrętach szyn przytuliłem się do bruku gładkiego z pomalowanymi krawężnikami paznokci tchu zaczerpnąłem z ust parków i odkryłem ciemne tajemnice bram i bez żartu już z uśmiechem zakochałem się w mieście ubranym w Ciebie gdzie za każdym rogiem czeka na mnie spojrzenie gdzie otwarcie drzwi samochodu zwiastuje pocałunek gdzie podchodzisz do mnie na środku ulicy i obejmujesz mnie cicho
      • Vivix, po Twoim dopowiedzeniu w komentarzu odniosłam wrażenie, że to wiersz o słońcu. Chociaż zanim o tym pomyślałam, chyba bardziej mi się podobał.   Podoba mi się też nieregularne rymowanie, skoczność tego wiersza :)   Również wolę czytać teksty pozwrotkowane, ale w tym konkretnym przypadku nie wiem za bardzo, jak tego podziału dokonać, bowiem kluskowaty zapis pasuje do płynności tego tekstu.   Trochę drażni mnie rym - szaty-laty, po pierwsze jest bardzo dokładny (a masz w tym tekście sporo niedokładnych i  przez to -wg mnie - ładniejszych rymów), po drugie - to "laty" niepotrzebnie nadaje tekstowi archaiczny wydźwięk, obecnie naturalniejszą i będącą w powszechnym użyciu w tym przypadku jest forma "lata". Ale żeby to zmienić należałoby przeredagować końcówkę, a na to pomysłu jakoś nie mam.   Jeszcze literówka do poprawki:     I na razie tyle ode mnie :)   Trzymaj się, powodzenia :))))   D.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności