Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Recommended Posts

 

 

 

w tajemniczym zdarzeń lesie,

gdy wyklułaś się z poczwarki,

byłem raczej Głupim Jasiem,

aniżeli księciem z bajki.

 

przyszła Ona i zaplotła

nasze losy jak warkocze,

w dni niebyłych drżenie światła

promieniste, szczerozłote.

 

w nocy czarnych i bezsennych,

zadyszane żywe sploty,

które świtu smok rozrywał

gdy wypełzał z mroku groty.

 

chociaż z siedmiu krasnoludków

ostał nam się tylko jeden,

że rozplotą się warkocze,

skąd ja wtedy mogłem wiedzieć?

 

skąd ja mogłem wiedzieć wtedy,

że przede mną Odyseja

i niepewność Penelopy,

która ciągle wiernie czeka?

Edytowano przez Sylwester_Lasota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


10 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

w tajemniczym zdarzeń lesie,

gdy wyklułaś się z poczwarki,

Wow! Też byłam poczwarką! :-P

 

A jednak dalej nie o mnie ... :-)
A ogólnie fajnie, bajecznie. Choć końcówka zasmuca z lekka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

 

 

 

w tajemniczym zdarzeń lesie,

gdy wyklułaś się z poczwarki,

byłem raczej Głupim Jasiem,

aniżeli księciem z bajki. 

 

przyszła Ona i zaplotła

nasze losy jak warkocze.

w dni niebyłych drżenie światła

promieniste, szczerozłote.

 

w nocy czarnych i bezsennych,

zadyszane żywe sploty,

które świtu smok rozrywał

gdy wypełzał z mroku groty.

 

chociaż z siedmiu krasnoludków

ostał nam się tylko jeden,

że rozplotą się warkocze,

skąd ja wtedy mogłem wiedzieć?

 

skąd ja mogłem wiedzieć wtedy,

że przede mną Odyseja

i niepewność Penelopy,

która ciągle wiernie czeka?

Fajne i się dobrze czyta :)

 

Penelopo Jasiu Głupi

po wycięciu dziur z fujarki

na targ polazł i zakupił

za te dziury ci do nart kij

 

ja rozumiem żeby dwa

ale jeden po co w lecie

a ten na fujarce gra

i to jak bez dziur gra przecie

 

tak się podnieciły wszystkie

że za dziury nart z pół wozu

dziś cymbałom numer wytnie

- Głupi Jaś a ma swój rozum

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 godzin temu, Kobra napisał:

    Wow! Też byłam poczwarką! :-P

     

    A jednak dalej nie o mnie ... :-)
    A ogólnie fajnie, bajecznie. Choć końcówka zasmuca z lekka.

    No tak, rzeczywiście :). Chociaż to nieco dziwne, bo Kobry to się chyba raczej wykluwają z jajeczek ;). Co nie?

    Tak w ogóle, to w wersie o poczwarce  jest małe przekłamanie, bo jak wydaje mi się, owady z poczwarek się chyba wygryzają, czy jakoś tak :), a  wykluwanie, to raczej właśnie z jaja, ale w tym przypadku jakoś tak mi lepiej leżało :).

    Serdeczne dzięki i pozdrawiam :)

    Edytowano przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, jan_komułzykant napisał:

    Fajne i się dobrze czyta :)

     

    Penelopo Jasiu Głupi

    po wycięciu dziur z fujarki

    na targ polazł i zakupił

    za te dziury ci do nart kij

     

    ja rozumiem żeby dwa

    ale jeden po co w lecie

    a ten na fujarce gra

    i to jak bez dziur gra przecie

     

    tak się podnieciły wszystkie

    że za dziury nart z pół wozu

    dziś cymbałom numer wytnie

    - Głupi Jaś a ma swój rozum

    ;)

    Super jest ta Twoja wierszowana odpowiedź :) :) :)

    Wielkie dzięki i pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • sandały trampki koturny półbuty mokasyny glany szpilki
        brak kontaktu z ciałem człowieka

        deptana przez zakryte stopy
        wspomina czułość Mariana brukarz
        jego cieple dłonie fachowy dotyk

        obiekt wspomnień wstępnie nasączony pada przednią na kolana
        twarzą przylgnął do twarzy
        zanucił serenadę przytulił i zamilkł

        w blasku niebieskich świateł białe tenisówki
        sprawdzają mu puls w kieszeniach
          kilkudniowa pustynia bakteriologiczna 
          defilada pantofli sztybletów  z wiecami przekraczają przeskakują
        pękniętą płytę zalaną kałużą łez
        zastygłych beznadzieją w nadziei
      • @Alicja_Wysocka bardzo dziękuję:)
      • Tak, postać tragiczna - te włosy. Wiesz Marlett - wybacz, ale muszę napisać, kojarzy mi się to też z obcinaniem włosów w obozach zagłady, z tym, że tam obcinano włosy wbrew woli kobiet, ale też i dla wygody oprawców. Więc - tu też może być wygoda oprawcy - rozumiesz? Wiersz jest dla mnie rewelacyjny. Tyle mi dał, że hej. Eh, Marlett,Marlett... nauczyłam się go na pamięć.    No jeszcze wrócę, bo dla mnie to jeden z najlepszych Twoich wierszy. Mam zamiar wczytać się jeszcze w te, których nie znam, a poznać chcę.    wieczorna pora kroplówka kolorowa i peruka brąz   j. a.   11. 02. 2019 r. 
      • Wypracowany, piękny językowo, w moim odbiorze wręcz dostojny jest Twój wiersz... Jego przesłanie uświadamia mi niebezpieczeństwo płomieni namiętności dla życia, ostrzega przed nimi i jednocześnie przypomina o wartości ulgi i spokoju... Właśnie tę wartość doświadczam obecnie na sobie.., jest piękna, a nawet cudowna, bo napełniona czystą, łagodną rozpływająca się we wszystkich kierunkach miłością. Pozdrawiam Cię WarszawiAnko :)
    • Najczęściej komentowane

    ×