Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Maria_M

*** (Nim usnę, tak cicho)

Rekomendowane odpowiedzi

8 minut temu, Maria_M napisał:

Bardziej chodzi o jesienną depresję. Potocznie „łapanie dołów” z powodu braku słońca. 

 

Dla mnie jest to tak oczywiste, że nie odbieram tego nawet jako drugiego dna... Jesień = "dołek". :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


4 minuty temu, Maria_M napisał:

Bardziej chodzi o jesienną depresję. Potocznie „łapanie dołów” z powodu braku słońca. 

Ulżyło mi, bo już posądzałem podmiot liryczny nie tylko o chandrę, ale i o zbytnią zadumę nad doczesnością prowadzącą, o zgrozo, do niedoczekania parskającej śniegiem zimy. Uff.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Gedeon_B napisał:

Ulżyło mi, bo już posądzałem podmiot liryczny nie tylko o chandrę, ale i o zbytnią zadumę nad doczesnością prowadzącą, o zgrozo, do niedoczekania parskającej śniegiem zimy. Uff.

 

Przemknęło mi to też przez myśl, ale odpędziłam... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Gedeon_B napisał:

    Ulżyło mi, bo już posądzałem podmiot liryczny nie tylko o chandrę, ale i o zbytnią zadumę nad doczesnością prowadzącą, o zgrozo, do niedoczekania parskającej śniegiem zimy. Uff.

    Dobrze myślałeś. O, zgrozo:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, WarszawiAnka napisał:

    @Maria_M : Powiem otwarcie: osłodziłaś mi trochę tę szarą jesień swoim wierszem... Będę do niego wracać.

     

    Pozdrawiam

    Szkoda, że tylko trochę, ale wracaj, wracaj :))))

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, poczwarka napisał:

    Bardzo klimatyczny :-)

     

    Miło Cię gościć, dziękuję:))

    pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    20 godzin temu, Maria_M napisał:

    Deonix, nie pytam o zgodę, tylko czy „zapychacz” jest na miejscu, oprócz tego uważam Cię za wprawniejszą, no że się lepiej ode mnie znasz. Pozdrawiam:) I juź dokonuję korekty.

     

    Spoko, chciałam się tylko podroczyć, przepraszam :))

    A co do mojej wprawy to... może i tak kiedyś było (ach ta moja próżna skromność :))),

    ale teraz bym tak o sobie nie powiedziała.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 minut temu, Deonix_ napisał:

     

    Spoko, chciałam się tylko podroczyć, przepraszam :))

    A co do mojej wprawy to... może i tak kiedyś było (ach ta moja próżna skromność :))),

    ale teraz bym tak o sobie nie powiedziała.

    I to mi się podoba, droczenia od czasu do czasu jest dobre, nie przepraszaj, też lubię się z Tobą droczyć :)))))  możesz częściej, źeby nie było nudno😀

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Pięknie, ale prosto  :)

     

    Czyta się i czuje jesień, zimę

     

    Tylko ostatnia zwrotka z rytmu mnie wybiła, choć nie wiem dlaczego.

    Tak cicho pożyczę korzeni czy usnę? ;)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 33 minuty temu, PraKtyczna napisał:

    Pięknie, ale prosto  :)

     

    Czyta się i czuje jesień, zimę

     

    Tylko ostatnia zwrotka z rytmu mnie wybiła, choć nie wiem dlaczego.

    Tak cicho pożyczę korzeni czy usnę? ;)

     

    Bardzo dziękuję: )

    Przeczytaj jeszcze raz, nie chodzi o pożyczenie korzeni, tylko wiary,

    /z wiarą zasnąć, z wiarą umrzeć/  coś w ten deseń, lepiej niż bez.

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, Jemall napisał:

    Pięknoty

    Dziękuję:) Jesteś oszczędny w słowa, a pięknoty od Ciebie dużo dla mnie znaczą.

    Edytowane przez Maria_M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dnia 15.11.2018 o 23:27, Maria_M napisał:

    Pomiędzy złotą, słoneczną jesienią,
    a mroźną zimą parskającą śniegiem,
    są szare dni, które wciąż maleją
    i mgły sunące pod bezkresnym niebem.

     

    Wokół krajobraz złowrogi, ponury,
    nagich gałęzi tajemnicze wzory,
    w ogromną przepaść wpadam czarnej dziury,
    wołam ratunku, świat stracił kolory!

     

    Już czuję zgubę, mam ją tuż na dłoni,
    nim sypnie bielą, nie doczekam świtu,
    muzyka wiatru tak, jak w filharmonii
    smętnie zawodzi bemolami zgrzytów.

     

    Ptaki umilkły, albo odleciały
    i tylko słychać złorzeczące licho,
    drzewa chcą przetrwać korzeniami wiary,
    pożyczę od nich, nim usnę. Tak cicho.

     

    15.11.2018r.

     

     

    @Maciek Orted widzę, że wiersz Ci się spodobał. Cieszy mnie to. Dziękuję:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Toż to samo uczucie i emocje, a wręcz nawet lekkie zabarwienie erotyczne. :-)
      • Celowo tak jakby został popsuty, gdyż PLem jest Vincent. To popsuty sonet. Vincent to bardzo "artystyczne" imię, a podróżowanie gdzieś w stanach odmiennej świadomości podobne jest do wyrażania się w sposób pozbawiony słów, przez malowanie emocjami. Mi na przykład trudno uwierzyć, że ktoś patrząc na jego twarz nie widział, że on GDZIEŚ JEST.   Ludzie niepełnosprawni często wręcz obsesyjnie pragną być użyteczni, bo my jako społeczeństwo oceniamy właśnie pod kątem bycia użytecznym dla innych. Dlatego karmienie łyżeczką, chociaż czasem niebezpieczne dla pacjenta, "jest lepsze" niż za pośrednictwem sondy, bo to drugie to "przyznanie się" do większej zależności od innych.  Embrion odżywia się przez pępowinę. Tyle chciałam dopowiedzieć, bo to może było niejasne. A co jeszcze, nie wiem.   Pozdrawiam serdecznie.   @Maria_M dziękuję, najbardziej za czytanie, pozdrawiam serdecznie.
      • Oooo no to szkoda, bo dobra herbatka zawsze jest niczego sobie. Jednakże smakowych nie lubię. Wolę zawsze zwykłą, czarną. ;-)
      • Dzięki. Pierwotna wersja jest dopasowana do "Padwany". Wersja "pierwsza" od góry powstała, bo stwierdziłam, że aż się prosi, by przerobić na strofy safickie. Chciałam spróbować chociaż raz, a lubię pisać pod melodię. W zasadzie większość wierszy piszę, bo snuje się za mną jakaś melodia. Jestem naprawdę zaskoczona serduszkami, miło mi i dziękuję i Tobie @Deonix_  .    
      • Bieda Otwieram usta. spółgłoski nad nosem wisi ich kilka gruby i pusty dylemat niewydziergana szansa zwinięta w kłębek pozory pozorów upozorowane na fakty oparte na najprawdziwszych złudzeniach (ujętych w nawias) koniecznie pamiętaj o kolejności działań Ten palec to nie dlatego że Cię nie lubię  
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności