Recommended Posts

Klimatyczne, ładne.

Nie rozumiem pomysłu: wrzecionookim snem śnią. 

Może: wrzecionookie śnią?

Zdaje się że chodzi o zachowanie liczby sylab ale przekombinowanie mi wchodzi i niepotrzebnie zatrzymuje.

Reszta świetna. 

bb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Czarek Płatak napisał:

jak latarnia pijana

 

40 minut temu, Czarek Płatak napisał:

tęskno też czegoś.

Slabe 

Reszta mi się podoba.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ciekawie zwłaszcza pierwsza strofa

o ile pies jest przyjacielem człowieka to dla kota człowiek może być jego przyjacielem

patrząc na koty to niektóre już są święte - Bast

nie rozwijam tematu bo mnie o wycieczki osobiste posądzą

:)

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, beta_b napisał:

    Klimatyczne, ładne.

    Nie rozumiem pomysłu: wrzecionookim snem śnią. 

    Może: wrzecionookie śnią?

    Zdaje się że chodzi o zachowanie liczby sylab ale przekombinowanie mi wchodzi i niepotrzebnie zatrzymuje.

    Reszta świetna. 

    bb

    Dziękuję. Sen wrzecionooki, bo koci i jeden ;] 

    Kłaniam się 

    Ce Pe 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, 8fun napisał:

    ...... 

    Slabe 

    Reszta mi się podoba.

     

    Dziękuję. Cieszę się, że choć częściowo :D 

    Z pozdrowieniem! 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 58 minut temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Niepospolity, ciekawy i klimatyczny,

    pozdrawiam :)

    Bardzo serdecznie i ciepło dziękuję. Ślę moc pozdrowień!! 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 minut temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    ciekawie zwłaszcza pierwsza strofa

    o ile pies jest przyjacielem człowieka to dla kota człowiek może być jego przyjacielem

    patrząc na koty to niektóre już są święte - Bast

    nie rozwijam tematu bo mnie o wycieczki osobiste posądzą

    :)

    Pozdrawiam

    Za tą ich niezależność tak lubimy koty, tzn. my którzy je lubimy. Nie wiem o co chodzi z Bast, ale skoro grozi wycieczkami osobistymi zostawmy to tak jak jest ;] Pozdrowienia i miłego dnia! 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Czarku, witam. Arktyczne noce są długie, rzeczywiscie trzeba kogoś bliskiego, aby je przetrwać. Zimno jednak nie bije z Twego wiersza, jest bogini Bastet - ona ciepła, jest Aurora - Jutrzenka, czyli zbliża się już czas jasnosci. Fajnie połaczyłeś różniste elementy. Śpiwewny wiersz, :)) Justyna. 

    A i koty, ich łapki. Ja uwielbiam koty. 

     

    arktyczną nocą

    nawet gwiazdy na niebie

    kulą powieki

    Edytowano przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Czarku, witam. Arktyczne noce są długie, rzeczywiscie trzeba kogoś bliskiego, aby je przetrwać. Zimno jednak nie bije z Twego wiersza, jest bogini Bastet - ona ciepła, jest Aurora - Jutrzenka, czyli zbliża się już czas jasnosci. Fajnie połaczyłeś różniste elementy. Śpiwewny wiersz, :)) Justyna. 

    A i koty, ich łapki. Ja uwielbiam koty. 

     

    arktyczną nocą

    nawet gwiazdy na niebie

    kulą powieki

    Przepięknie Justyno dziękuję za ciepłe jak sen o Bast słowa. Niezmiernie cieszę się, że przypadł Ci do gustu mój zaśpiew :) Ślę niskie ukłony i serdecznie pozdrowienia!!! 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Bolesław_Pączyński napisał:

    Arktyczna noc a jakże ciepły tekst wiersza, podoba się.

    Pozdrawiam:)

     

    Dziękuję :) 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Bardzo fajny klimat, mimo "arktyczności" czuć tu ciepełko :)

    Jednakże ta pararytmia mi tu za bardzo nie przypada.

    I nie wiem jaką funkcję pełni ostatni wers "Arktyczną nocą" (?)

     

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Deonix_ napisał:

    Bardzo fajny klimat, mimo "arktyczności" czuć tu ciepełko :)

    Jednakże ta pararytmia mi tu za bardzo nie przypada.

    I nie wiem jaką funkcję pełni ostatni wers "Arktyczną nocą" (?)

     

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Dziękuję za, że klimat ok, smuteczek, że budowa nie ;] 

    To powtórzenie na końcu to cholera z zimna. No, i taki trochę paralelizm leksykalno-epiforyczny, że takiej słowozlepki użyję. 

    Edytowano przez Czarek Płatak

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    23 godziny temu, Czarek Płatak napisał:

    To powtórzenie na końcu to cholera z zimna. No, i taki trochę paralelizm leksykalno-epiforyczny, że takiej słowozlepki użyję. 

     

    Dziękuję za wyczerpujące objaśnienie :))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 17.02.2018 o 03:01, Czarek Płatak napisał:

    do serca srebrzystego jak niebo,

    Tutaj łamiesz rytm i wydaje mi się, że warto by było zrezygnować jednak ze zbędnej w moim odczuciu inwersji i napisać normalnie do srebrzystego serca. A wiersz mi się podoba, bo i tema t przedni, z kotem pośrodku i z pazurkiem nastroju, nostalgii. Warto dobrze pisać o kotach. :)))))

    pozdro

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 17.02.2018 o 03:01, Czarek Płatak napisał:

    przytul mnie mocno, bo mi coś chłodno,
    ku złotym sierpniom tęskno też czegoś. 

     

    bo sierpnie często noc mają chłodną,

    arktyczne na myśl przywodzą niebo

    łącząc pospołu miłość do chłodu

    i  przytulania słodziutkie ciepło

     

    ;)

     

    Ładny wiersz, podoba się.

    Pozdrawiam :)

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, kot szarobury napisał:

    Tutaj łamiesz rytm i wydaje mi się, że warto by było zrezygnować jednak ze zbędnej w moim odczuciu inwersji i napisać normalnie do srebrzystego serca. A wiersz mi się podoba, bo i tema t przedni, z kotem pośrodku i z pazurkiem nastroju, nostalgii. Warto dobrze pisać o kotach. :)))))

    pozdro

    Dziękuję bardzo Kocie. Ta inwersja jest tam jednak  niezbędna, by niebo też było srebrzyste. Miłego popołudnia! 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Oczywiście,  że nie. Przyszedłeś się kochać :))) "nie pijesz, nie palisz,  punktów nie zbierasz...zobaczyłeś światło"   Tyle dotarło do mnie z wiersza... A do Ciebie z mojego? Gdybyś nie był tak zajęty udowadnianiem moich niedoskonałości, to może byś zauważył o czym właściwie jest Mój wiersz. O kruchości/wrażliwości drugiego człowieka...w tej sytuacji forsowanie z uporem maniaka swoich tez jest nie na miejscu. Brniesz dalej jak pług zimowy do odśnieżania.  Nie obraziłam się,  sama wybieram gdzie i ile czasu inwestuję w konkretną sytuację. W mojej ocenie nie zasługujesz na więcej uwagi niż ci poświęciłam. I to wszystko...   Przelewanie z pustego w próżne jest ewidentną stratą czasu...dla mnie    
      • @Kobra ,  @Nata_Kruk : Skondensowałam zapis. Jak teraz?   Zatrzymać dzień tak bardzo chcę, gdy mrok ogarnia świat; o każdą łzę rozpocząć grę: uchronić się od strat.   Zatrzymać dzień, by jeszcze trwał, choć noc już niesie sen; tak by się dał powstrzymać szał zgłodniałych nocnych hien.   Zatrzymać dzień w granicach dnia; rozciągnąć każdą z chwil, pić ją do dna; niech moment da przemierzyć setki mil.   Zatrzymać dzień, ocalić „dziś”, gdy jutra słychać krok; w ostatnią kiść sekund się wgryźć, okiełznać zdarzeń tok.   Zatrzymać dzień i w nim się skryć, zbudować wokół mur; w pamięć go wryć nim pęknie nić i nim zapieje kur.  
      • Ej! Nie schodź! Piszesz świetnie! Gdyby na świecie byli sami Patrykowie, sztuka stanęłaby w miejscu. Pewnie się narażę znawcy tematu @Patryk Robacha, który nie może się tym nachwalić, co umie (wyczuwam ogromne ego;), ale naprawdę każdy lubi co innego. Ja uwielbiam teksty szarpane i nie interesuje mnie nic oprócz tego, co odczuję po tekście. Nie jesteśmy w filharmonii. Mam przyjaciela, który w ASP ciągle był ledwo przepychany z roku na rok, wszyscy, oprócz jednego profesora marudzili - nie umiesz tego, nie umiesz tamtego, zła perspektywa, złe to, złe tamto. A dziś on maluje i sprzedaje za duże pieniądze obrazy w Stanach i kupują je ludzie, którzy z dumą je wieszają w domu. Mój drugi przyjaciel znając kilka chwytów, gra na gitarze w zespole znanym punkowym, nie zna chwytów, ale tworzy je sam, improwizuje. Nie każdemu się to podoba, nie każdy go lubi, ale jednak zespół ma duże grono sluchaczy i wydaje płytę za płytą. Patryk lubi komentować wiersze jakby zjadł wszystkie rozumy;) - wybacz, że to piszę, ale on nie jest odniesieniem, jest tylko jednym z czytelników. Jego poezja czasem mi się podoba, częściej nie, bo wyczuwam duże ego w tym, ale nie śmiałabym komentować źle wszędzie tam, gdzie mi się nie podoba. Bo jestem tylko jednym z czytelników. Proszę, nie odchodź więc, bo masz tu wiernych czytelników, w tym mnie. Powiem ci jeszcze jedno, moje wiersze też oceniają ludzie i te same mają ogromne różnice w odbiorze. Ten sam tekst został uznany przez jednego krytyka (profesjonalnego) za świeży powiew w poezji, za coś nowego w formie , a przez drugiego (też profesjonalnego) za głeboko wrażliwy treściowo, ale anachroniczny w formie:). To są tylko czytelnicy, nieważne ile szkół skończyli i ile trudnych słów się nauczyli. Zostań, mnie będzie Ciebie brakować. I nie zmieniaj nic, jesli nie czujesz, że to nie Twoje:) 

      • moja głowa
        jest cięższa
        od powiek faceta,
        który po skończonej robocie
        wskakuje do telewizora
        i popija żonę piwem.

        Ciężkie, ach cię-
        żkie
        i dusza i ciało. Zapadam się,  zapisuję kolejny wyrzut sumiennie, kartkę przewracam, przemykam niezauważona przez miasto. 
          Strażnicy z nieba śpią, strażnicy z piekła piją,
        nikt nas w nocy nie pilnuje.
      • To nie są personalne wycieczki.    Jakbyś czytała ze zrozumieniem, to byś zrozumiała.  Reasumując:    A pisz jak chcesz! Używaj wielokropków, pisz bez rytmu - to Twoje wiersze, rób z nimi co chcesz. Ale jednocześnie nie neguj ogólnie uznanych zasad tylko dlatego, że ich nie znasz, a dodatkowo pisząc, że ktoś może wychwycić rytm w poezji, a ktoś nie, to już w ogóle jest jakieś dziwne. Rytm jest albo go nie ma - poeta sam wybiera jaki rytm wierszowi nadaje i to najczęściej zanim przystąpi do pisania - już słyszy jak ten wiersz ma płynąć (a niech to będzie nawet: -/-  /- /- -/-) i to decyduje o tym jak się ten wiersz czyta - nie to jak Ty go czytasz, rytm to jest klucz, który decyduje o tym, że wiersz płynie.    Nie obrażaj się, nie ma o co. Mi się Twój wiersz podoba, ale nie neguj, że ziemia jest okrągła, bo z okna tej okrągłości nie widać.   Wszystkiego miłego.
    • Najczęściej komentowane