Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 246
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Kasiu i ty Michale Krzywaku,
już jestem,
nie przeczytałem całej dyskusji bo jestem trochę leniwy, ale wiem, że z Kasią łączy mnie szacunek do whisky, a nawet jej degustowanie bez umiaru.
z Krzywakiem nie łączy mnie nic, bo ja się nawet zastanawiam czy to jest człowiek,
i jak masz Michale Krzywaku coś do mnie, to do mnie pisz.

Opublikowano

jestem tutaj takim obserwatorem zewnętrznym, i z oglądu zewnętrznego wynika, że spiritus movens całego zła na poezji jest Krzywak, bo jest zaczepny ponad miarę, jątrzący, zakłamany itd.
a jakbyś tak kolego wtrząchnął coś na uspokojenie, nalewkę, pomarańczówkę, cytrynówkę, bimberek lub relanium - może byś był spokojniejszy?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


póki co tych czytelników, na których co jakiś czas się powołujesz, i którzy niby widzą obłudę Krzywaka, a rację przyznają tobie, chyba ich za bardzo nie ma;)
bo ci, którzy się wypowiadają, raczej mają gorsze zdanie o tobie;) zatem na kogo się powołujesz? na przyjaciół z rojeń?


i nie zobaczysz - tych prawdziwych
:D
życzliwością się nie chałturzy
życzliwość się ceni i pielęgnuje
są subtelniejsze formy jej okazywania, niż klakierskie pyskówki
nie ujawniam prywat nawet w samoobronie
i nawet za cenę niezrozumienia
a moje kumpelstwo polega na tym, że walę w oczy, jak mi się coś nie podoba - często kumplom
Jacek "6 kilo" nie jest moim kumplem
i nie jest mi potrzebne twa.


ja nie przeprowadzam plebiscytu popularności - ja zdzieram maski
naliczyłam tu zaledwie kilka osób - wasze nicki/nie nicki powtarzają się przy okazji niemal każdej zadymy
- nie wzrusza mnie i nie zależy mi na opinii grandy
nie te klimaty i nie ta liga
nie jeste,ście organem opiniotwórczym - i ja nie pretenduję do tego miana
ale unaoczniam - na własnej skórze testuję - i słabo wypadacie
powiem więcej - wypadacie z gry
zależy mi na prawdziwych ludziach i dobrej poezji
granda nie może reprezentować tych wartości - bo granda jest niewiarygodna i pusta w środu
więc co może zaproponować innym, poza pozerskim mecenatem na krótki dystans?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To na tyle, panu już podziękujemy.

A swoją drogą Wojtek bezdomny jest zajęty ocenianiem naszych krakowskich imprez w stylu - nie byłem, a wiem lepiej. Otóż, kolego, grubo się mylisz, ale ja akurat mam to głęboko w d... Jak było 22 II wiedzą ci, co byli :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


póki co tych czytelników, na których co jakiś czas się powołujesz, i którzy niby widzą obłudę Krzywaka, a rację przyznają tobie, chyba ich za bardzo nie ma;)
bo ci, którzy się wypowiadają, raczej mają gorsze zdanie o tobie;) zatem na kogo się powołujesz? na przyjaciół z rojeń?


i nie zobaczysz - tych prawdziwych
:D
życzliwością się nie chałturzy
życzliwość się ceni i pielęgnuje
są subtelniejsze formy jej okazywania, niż klakierskie pyskówki
nie ujawniam prywat nawet w samoobronie
i nawet za cenę niezrozumienia
a moje kumpelstwo polega na tym, że walę w oczy, jak mi się coś nie podoba - często kumplom
Jacek "6 kilo" nie jest moim kumplem
i nie jest mi potrzebne twa.


ja nie przeprowadzam plebiscytu popularności - ja zdzieram maski
naliczyłam tu zaledwie kilka osób - wasze nicki/nie nicki powtarzają się przy okazji niemal każdej zadymy
- nie wzrusza mnie i nie zależy mi na opinii grandy
nie te klimaty i nie ta liga
nie jeste,ście organem opiniotwórczym - i ja nie pretenduję do tego miana
ale unaoczniam - na własnej skórze testuję - i słabo wypadacie
powiem więcej - wypadacie z gry
zależy mi na prawdziwych ludziach i dobrej poezji
granda nie może reprezentować tych wartości - bo granda jest niewiarygodna i pusta w środu
więc co może zaproponować innym, poza pozerskim mecenatem na krótki dystans?

Poczytaj siebie i poczytaj "6 kilo" - którego już zgłosiłem za złamanie regulaminu.
I co wy prezentujecie?
Nic.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ty naprawdę uważasz czytających za niedokołysanych?
tak
tak
poskarż się jeszcze, chłoptasiu
nasmarkaj ludziom w rękaw - niedobra kasia ;)

jesteś żałosny
nie udowodniłeś mi kumpelstwa
znowu lejesz wodę
odczep się -zapomij o mnie
albo wreszcie raz pokaż - że wiesz, o czym mówisz

fakty poproszę
albo skończę dyskusję i znów będziesz przez trzy wiersze nieszczęśliwy
;D

edit:
argumenty - albo cię olewam
- po raz kolejny

Każdy cytat to fakt, zresztą napisałem ci już, że ja akurat nie odczuwam strachu czy masz za sobą 5 czy 15 osób - póki mam racje.
Ja rozumiem, że anonimowość zapewnia ci wygodę plucia, co po raz enty udowadniasz, ale tym razem strzeliłaś sobie samobója, a wiesz, że nawet w słowie pisanym panuje coś takiego jak konsekwencja. I po prostu nie omamisz tych, którzy czytają wątki, które usuwasz, bo są niewygodne.
dodam jeszcze, że nie podałas ani jednego kontrargumentu - chyba, że wpisy kolegi "6 kilo" to wpisy dotyczące tylko i wyłącznie utworu literackiego. Fakt, wpisałem mu, że jego wiersz to "wypociny", ale wpisałem to przez to, jakim stylem odpisał "Panu Białemu" - i to znowu ja pisałem o tekście i znowu przez cholernego twojego pecha nie popełniłem błędu jak ty. A to, żeśmy potem sobie pojechali, to już konsekwencja wpisu. Ale twoja pozytywna recenzja jeszcze tam jest wklejona, możesz sobie przypomnieć, jak już zapomniałaś. Ale to nawet nie kwestia recenzji, stronniczości itp, tylko kwestia zasad - jeżeli ma się zasady, to się ich trzyma. A u ciebie to tak - jak "6 kilo" pisze "krzywak" z małej litery (mimo, że mu zwracałem uwagę) to jest fajny, a jak Olesia "kamila" z małej, to jest niefajna. I tyle, bo jak widać prosta logika cię przerasta. I teraz wyobraź sobie, dlaczego nikt tobie nie wierzy?
A swoją drogą olanie mnie będzie dla ciebie wygodne i tak to sobie możesz tłumaczyć, co nie znaczy, że się nie będę wpisywał, bo będę. Ja osobiście wolałbym robić to pod wierszami, ale z drugiej strony znowu oskarżysz mnie o patronaty, migdalenie się i takie tam hocki klocki, więc sobie daruje, dopóki jakimś cudem nauczysz się samokrytycyzmu. Bo wiesz jak to jest - na razie siejesz defetyzm i zamęt i śmiem przypuszczać, że brak odwagi do przyznania się do własnego nazwiska świadczy, że jesteś nasłana przez jakieś tam mroczne siły złego Boruty. Bo to już po prostu przestaje być normalne.
I dlatego czuwam i czuwać będę.


Krzywak - znowu pustosłowie
więc podrzymuję zarzuty o hipokryzji, dwulicowości, tchórzostwie i braku honoru
nie ma z kim i o czym - ale dałam ci szansę
pamiętaj o tym
i pisz sobie dalej - ja cię żegnam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Każdy cytat to fakt, zresztą napisałem ci już, że ja akurat nie odczuwam strachu czy masz za sobą 5 czy 15 osób - póki mam racje.
Ja rozumiem, że anonimowość zapewnia ci wygodę plucia, co po raz enty udowadniasz, ale tym razem strzeliłaś sobie samobója, a wiesz, że nawet w słowie pisanym panuje coś takiego jak konsekwencja. I po prostu nie omamisz tych, którzy czytają wątki, które usuwasz, bo są niewygodne.
dodam jeszcze, że nie podałas ani jednego kontrargumentu - chyba, że wpisy kolegi "6 kilo" to wpisy dotyczące tylko i wyłącznie utworu literackiego. Fakt, wpisałem mu, że jego wiersz to "wypociny", ale wpisałem to przez to, jakim stylem odpisał "Panu Białemu" - i to znowu ja pisałem o tekście i znowu przez cholernego twojego pecha nie popełniłem błędu jak ty. A to, żeśmy potem sobie pojechali, to już konsekwencja wpisu. Ale twoja pozytywna recenzja jeszcze tam jest wklejona, możesz sobie przypomnieć, jak już zapomniałaś. Ale to nawet nie kwestia recenzji, stronniczości itp, tylko kwestia zasad - jeżeli ma się zasady, to się ich trzyma. A u ciebie to tak - jak "6 kilo" pisze "krzywak" z małej litery (mimo, że mu zwracałem uwagę) to jest fajny, a jak Olesia "kamila" z małej, to jest niefajna. I tyle, bo jak widać prosta logika cię przerasta. I teraz wyobraź sobie, dlaczego nikt tobie nie wierzy?
A swoją drogą olanie mnie będzie dla ciebie wygodne i tak to sobie możesz tłumaczyć, co nie znaczy, że się nie będę wpisywał, bo będę. Ja osobiście wolałbym robić to pod wierszami, ale z drugiej strony znowu oskarżysz mnie o patronaty, migdalenie się i takie tam hocki klocki, więc sobie daruje, dopóki jakimś cudem nauczysz się samokrytycyzmu. Bo wiesz jak to jest - na razie siejesz defetyzm i zamęt i śmiem przypuszczać, że brak odwagi do przyznania się do własnego nazwiska świadczy, że jesteś nasłana przez jakieś tam mroczne siły złego Boruty. Bo to już po prostu przestaje być normalne.
I dlatego czuwam i czuwać będę.


Krzywak - znowu pustosłowie
więc podrzymuję zarzuty o hipokryzji, dwulicowości, tchórzostwie i braku honoru
nie ma z kim i o czym - ale dałam ci szansę
pamiętaj o tym
i pisz sobie dalej - ja cię żegnam

A ja mam dosyć inwektyw od twojego chłopca, to raz, a dwa - ty jesteś tylko nick, w dodatku służący do zatrzymania wszystkiego, co pozytywne.
Jedyne, co mnie cieszy, że obydwoje tak się wypinacie, żeby mnie zniechęcić. Muszę być coś warty, yuuppi!!!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


póki co tych czytelników, na których co jakiś czas się powołujesz, i którzy niby widzą obłudę Krzywaka, a rację przyznają tobie, chyba ich za bardzo nie ma;)
bo ci, którzy się wypowiadają, raczej mają gorsze zdanie o tobie;) zatem na kogo się powołujesz? na przyjaciół z rojeń?


i nie zobaczysz - tych prawdziwych
:D
życzliwością się nie chałturzy
życzliwość się ceni i pielęgnuje
są subtelniejsze formy jej okazywania, niż klakierskie pyskówki
nie ujawniam prywat nawet w samoobronie
i nawet za cenę niezrozumienia
a moje kumpelstwo polega na tym, że walę w oczy, jak mi się coś nie podoba - często kumplom
Jacek "6 kilo" nie jest moim kumplem
i nie jest mi potrzebne twa.


ja nie przeprowadzam plebiscytu popularności - ja zdzieram maski
naliczyłam tu zaledwie kilka osób - wasze nicki/nie nicki powtarzają się przy okazji niemal każdej zadymy
- nie wzrusza mnie i nie zależy mi na opinii grandy
nie te klimaty i nie ta liga
nie jeste,ście organem opiniotwórczym - i ja nie pretenduję do tego miana
ale unaoczniam - na własnej skórze testuję - i słabo wypadacie
powiem więcej - wypadacie z gry
zależy mi na prawdziwych ludziach i dobrej poezji
granda nie może reprezentować tych wartości - bo granda jest niewiarygodna i pusta w środu
więc co może zaproponować innym, poza pozerskim mecenatem na krótki dystans?
to coś na kształt "uknułam misterną intrygę..." ;)

"ale unaoczniam - na własnej skórze testuję - i słabo wypadacie
powiem więcej - wypadacie z gry" - znowu to tylko twoje odosobnione zdanie;)

"nie jeste,ście organem opiniotwórczym " - nie, wyrażamy tylko własne zdanie:) skoro ty możesz, to my chyba też, co?

boże, czuję się jakbym gadała z betonem
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




i nie zobaczysz - tych prawdziwych
:D
życzliwością się nie chałturzy
życzliwość się ceni i pielęgnuje
są subtelniejsze formy jej okazywania, niż klakierskie pyskówki
nie ujawniam prywat nawet w samoobronie
i nawet za cenę niezrozumienia
a moje kumpelstwo polega na tym, że walę w oczy, jak mi się coś nie podoba - często kumplom
Jacek "6 kilo" nie jest moim kumplem
i nie jest mi potrzebne twa.


ja nie przeprowadzam plebiscytu popularności - ja zdzieram maski
naliczyłam tu zaledwie kilka osób - wasze nicki/nie nicki powtarzają się przy okazji niemal każdej zadymy
- nie wzrusza mnie i nie zależy mi na opinii grandy
nie te klimaty i nie ta liga
nie jeste,ście organem opiniotwórczym - i ja nie pretenduję do tego miana
ale unaoczniam - na własnej skórze testuję - i słabo wypadacie
powiem więcej - wypadacie z gry
zależy mi na prawdziwych ludziach i dobrej poezji
granda nie może reprezentować tych wartości - bo granda jest niewiarygodna i pusta w środu
więc co może zaproponować innym, poza pozerskim mecenatem na krótki dystans?

Poczytaj siebie i poczytaj "6 kilo" - którego już zgłosiłem za złamanie regulaminu.
I co wy prezentujecie?
Nic.


typowe
a jakie męskie!
jakie honorowe!
- zgłoś i siebie - dla poprawności
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Każdy cytat to fakt, zresztą napisałem ci już, że ja akurat nie odczuwam strachu czy masz za sobą 5 czy 15 osób - póki mam racje.
Ja rozumiem, że anonimowość zapewnia ci wygodę plucia, co po raz enty udowadniasz, ale tym razem strzeliłaś sobie samobója, a wiesz, że nawet w słowie pisanym panuje coś takiego jak konsekwencja. I po prostu nie omamisz tych, którzy czytają wątki, które usuwasz, bo są niewygodne.
dodam jeszcze, że nie podałas ani jednego kontrargumentu - chyba, że wpisy kolegi "6 kilo" to wpisy dotyczące tylko i wyłącznie utworu literackiego. Fakt, wpisałem mu, że jego wiersz to "wypociny", ale wpisałem to przez to, jakim stylem odpisał "Panu Białemu" - i to znowu ja pisałem o tekście i znowu przez cholernego twojego pecha nie popełniłem błędu jak ty. A to, żeśmy potem sobie pojechali, to już konsekwencja wpisu. Ale twoja pozytywna recenzja jeszcze tam jest wklejona, możesz sobie przypomnieć, jak już zapomniałaś. Ale to nawet nie kwestia recenzji, stronniczości itp, tylko kwestia zasad - jeżeli ma się zasady, to się ich trzyma. A u ciebie to tak - jak "6 kilo" pisze "krzywak" z małej litery (mimo, że mu zwracałem uwagę) to jest fajny, a jak Olesia "kamila" z małej, to jest niefajna. I tyle, bo jak widać prosta logika cię przerasta. I teraz wyobraź sobie, dlaczego nikt tobie nie wierzy?
A swoją drogą olanie mnie będzie dla ciebie wygodne i tak to sobie możesz tłumaczyć, co nie znaczy, że się nie będę wpisywał, bo będę. Ja osobiście wolałbym robić to pod wierszami, ale z drugiej strony znowu oskarżysz mnie o patronaty, migdalenie się i takie tam hocki klocki, więc sobie daruje, dopóki jakimś cudem nauczysz się samokrytycyzmu. Bo wiesz jak to jest - na razie siejesz defetyzm i zamęt i śmiem przypuszczać, że brak odwagi do przyznania się do własnego nazwiska świadczy, że jesteś nasłana przez jakieś tam mroczne siły złego Boruty. Bo to już po prostu przestaje być normalne.
I dlatego czuwam i czuwać będę.


Krzywak - znowu pustosłowie
więc podrzymuję zarzuty o hipokryzji, dwulicowości, tchórzostwie i braku honoru
nie ma z kim i o czym - ale dałam ci szansę
pamiętaj o tym
i pisz sobie dalej - ja cię żegnam
ty masz tylko jedną linię obrony, która nazywa się PUSTOSŁOWIE? bo rzucasz tym argumentem, kiedy ci się podoba. no udowodnij, że to jest pustosłowie. sama często chcesz, żeby ci coś udowodnić, więc teraz ty się wysil.

a nie, sorry, na pewno ci "się nie chce" i "nie oznacza to, że nie masz argumentów"
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Poczytaj siebie i poczytaj "6 kilo" - którego już zgłosiłem za złamanie regulaminu.
I co wy prezentujecie?
Nic.


typowe
a jakie męskie!
jakie honorowe!
- zgłoś i siebie - dla poprawności

Nick "6 kilo" z honorem, no weź sobie jaj nie rób.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Najszanowniejsi... Gdy tylko polski Internet obiegła wieść o napisaniu przez Jasia Kapelę trzydziestu tekstów o tematyce proaborcyjnej w ciągu jednego roku, po zapoznaniu się z częścią z nich zastanowiłem się mimowolnie czy ja zdołałbym napisać trzy wiersze o wymowie antyaborcyjnej w ciągu jednego tylko wieczora… I nim zdążyłem się nad tym dobrze zastanowić już kilka rymów przeciwko aborcji napłynęło mi nieproszonych do głowy…   Będę z Wami szczery... Z racji tego że niespodziewanie dopadły mnie w nocy gorączka i dreszcze nie wyspałem się poprzedniej nocy za dobrze… O poranku miałem problemy z zwleczeniem się z wyra… W ogóle tego dnia chodziłem jakiś taki półprzytomny... Ale myślę sobie... Co??? Ja nie dam rady napisać trzech wierszy przeciwko aborcji w jeden wieczór?! Ja nie dam rady?! Zaraz robię sobie herbatę z miodem i cytryną i biorę się do dzieła!... I tak w jeden tylko wieczór (kilka godzin) napisałem te trzy poniższe wiersze o wymowie antyaborcyjnej... Oceńcie je proszę sami...     ,,Wszystko to było odległym wspomnieniem”         Choć w obskurnych lekarskich gabinetach, Na przestrzeni wielu postkomunistycznej Polski lat, Każda z ust lekarza bezlitosna diagnoza, Tak wiele młodych matek z nóg ścinała,   Choć niejedna wymodlona ciąża, Podług diagnoz była zagrożona, A rozbudzona w sercu matki nadzieja, W ułamku sekundy niekiedy gasła,   Choć natrętna proaborcyjna propaganda, Niczym straszna upiorna zjawa, Usiłowała w ich myśli przenikać By zamęt i zwątpienie w nich siać…   Choć rozwrzeszczanych feministek wybuchy złości, Załganych pseudoekspertów opinie i głosy, W pamięci tak wielu z nich się wyryły, Sypiąc się z ekranów telewizorów plazmowych…   Wszystko to było odległym wspomnieniem, Gdy tuląc do piersi maleńkie niemowlę, Niejedna skrycie uroniła szczęścia łzę, Uśmiechając się zarazem serdecznie,   Wszystko to było odległym wspomnieniem, Gdy biorąc na ręce swe dziecię, Słowami przyobleczonymi w cichy szept, Obiecywała mu życie szczęśliwe,   Wszystko to było odległym wspomnieniem, Gdy spoglądając w swego dziecka źrenice, Pochwycona silnym wzruszeniem, Pierwszy jego ujrzała uśmiech,   Wszystko to było odległym wspomnieniem, Gdy pewnego dnia niespodziewanie, Padło z dziecięcych usteczek… - Mamusiu kocham cię…   ,,W oku niejednej matki”        Gdy w murach kościołów gotyckich Światło padające z kolorowych witraży Na twarze roześmianych dzieci, Migocąc wesoło na nich zatańczy,   Gdy maleńkie rączki dziecięce, Uczynią znak krzyża na czole, W niejednym stareńkim kościele, W skupieniu żegnając się z nabożeństwem,   W oku niejednej matki rozmodlonej, Dostrzec możemy ukradkiem łzę, Która perląc się w jasnego dnia świetle, Przetnie niekiedy blady policzek,   W oku niejednej matki rozmodlonej, Dostrzec możemy winy poczucie, Ból ciężkich niezabliźnionych wspomnień, Nagłe ukłucie sumienia wyrzutem…   I niejedna młoda matka, Zatapiając się w bolesnych wspomnieniach, Wzruszona w głębi matczynego serca, Pobiegnie myślami do tamtego dnia,   Gdy tamta straszna diagnoza, Padła z ust starego lekarza, Gdy z przerażeniem do wiadomości przyjęła, Że zagrożoną była jej ciąża,   Gdy pędzący na oślep świat, Nagle jakby się zatrzymał, Zimny dreszcz przebiegł po plecach, Z przerażenia tchu złapać nie mogła,   Gdy diabelska pokusa Odrzucenia nauczania Kościoła, W głębi duszy się tliła, Niczym kiełkujący z wolna chwast…   I spoglądając w oczy swych dzieci, Ocierając ukradkiem łzy, Niejedna przeklnie tamtą myśl, Gdy przyrzekała sobie aborcję rozważyć,   I niejedna Maryi podziękuje, Że w serca ich wlewając otuchę, Nadludzką wtedy dała im siłę, Ocaliła cudem zagrożone ciąże…   ,,Widziałem w mym śnie…”        Widziałem w mym śnie czarne parasolki, Połamane o uliczne chodniki, Bez litości zmiażdżone obcasami, Przesiąknięte brudem ulicznych kałuży,   Widziałem w mym śnie czarne parasolki, Ciśnięte do koszy na śmieci, Niszczejące pomiędzy odpadami, Obgryzane nocami przez szczury…   Widziałem w mym śnie w kościołach starych, W cieniu nadkruszonych murów gotyckich, Rozmodlone młode Polki, Przesuwające w dłoniach różańców paciorki,   Modlące się by w kolejnych latach, U boku ukochanego męża, Dostąpić łaski licznego potomstwa, Wielbiącego Boga w codziennych pacierzach…   Widziałem w mym śnie nienarodzone dzieci, Śpiące nocami pod sercem matki, Niekiedy mimowolnie ssące kciuki, Wyczekiwane przez swe anioły,   Tak bardzo pragnące być kochanymi, Przez świat w wojnach pogrążony, Zatopiony w międzyludzkiej nienawiści, Do Boga wciąż odwrócony plecami…        
    • @Mitylene utwór ma w sobie coś  klasycznego, czystego, kryształowego, niczym mityczne źródło Aretuzy.
    • @Berenika97 Dziękuję za tę nobilitująca dla mnie uwagę o dialogu z W. Szymborską. Bardzo lubię Jej poetykę, ale nie w pełni znam Jej twórczość. Ty i Poet Ka zwróciłyście mi na to uwagę. Kiedyś wcześniej padła podobna uwaga o korelacji tematu/poetyki z Wisławą. Za mało czytałem dotąd poezję. Może to Cię ubawi, ale na tym portalu studiuję poezję "z wypiekami", ponieważ sporo utworów i sporo autorów na poezja.org pisze ciekawie, inspirująco dla mnie. Jestem prawie poetyckim profanem w Waszym towarzystwie, bo mam literacką wrażliwość, ale do marca `26 w ogóle jej nie eksplorowałem w poezji. Dojrzewam przy Was, dziękuję. @Gosława  Dojrzewamy na pogrzebach. Podobnie na rozstaniach z mniej zasadniczych powodów. To brutalne i skuteczne metody. To boli, ale nie nie chcę się na nie uodparniać :-) @Poet Ka Dziękuję uważna i łaskawa :-) @KOBIETA Jakżeby inaczej u Ciebie, trzpiotko

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Chwila zawieszenia pomiędzy światami jest podróżą przez pole maków. Czuć zapach opium. Z daleka szumi Morze Egejskie.
    • @Berenika97 Tak, zakochanie/zatracenie, może zakochanie w zatraceniu... Dziękuję! :)    @Lenore Grey Bardzo mi miło :) Pozdrawiam    @iwonaroma Pociągają czasem te przepastne... Dziękuję za zatrzymanie :)   @viola arvensis Chyba tak. Bardzo dziękuję :) Pozdrawiam 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...