Anna_Para Opublikowano 7 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2009 ot, tak - na wyciągnięcie ręki mówić co ślina nam przyniesie przy wspólnym stole dźwięk piosenki w jednej herbacie wspólna jesień wiosnę zobaczyć w jednych kwiatach przedwiośnie grać na cztery ręce jasnozielone jak szalone pełne uniesień w sztok, w kantatach ile bym dała, Miły za to w białym moscato- wspólne lato zima jak znak w białym zeszycie i kochać się na śmierć i życie
Duks Opublikowano 7 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2009 Ładny wiersz. Ciekawe przenośnie. Pozdrawiam serdecznie.
Anna_Para Opublikowano 7 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2009 Dzięki, Duks! Pozdrawiam, nocna zmiana Ann ;)
krzysztof marek Opublikowano 8 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2009 "...i kochać się na śmierć i życie." Pięknie, pięknie i jeszcze raz PIĘKNIE! Brawo Anno!!!
Emi h Opublikowano 8 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2009 A ja nie napisze, ze piekny, bo Pani wiersze wszystkie takie sa i kazdy o tym wie... ;) milego dzionka pozdrawiam ;)
Anna_Para Opublikowano 8 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2009 Serdecznie dziękuję, Emi! Dziękuję za uznanie dla moich wierszyków. Całuski, Para
Anna_Para Opublikowano 8 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Krzysztofie, Pan mnie rozpieszcza! Ale to baaardzo miłe! Pozdrawiam, Anna
Anna_Para Opublikowano 8 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam wielką przyjemność podziękować, Duks. Cieszę się, że trafiam w gusta:) Paraanna
Anna_Para Opublikowano 8 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To pięknie, że piękny. Pięknie dziękuję. :) Anna
krzysztof marek Opublikowano 8 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2009 "Ot, tak" jednak nie rozpieszczam....:):):)
emil_grabicz Opublikowano 8 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2009 Anno, ale ty jesteś Para nienasycona, boshe! Kantata na cztery ręce! Aż mi się włosy zjeżyły na głowie! Biały zeszyt, buteleczka Conti Bernardi, czerwona kołderka ze śnieżnobiałym prześcieradełkiem, pośrodku para, Anna i Miły... no nie, muszę chyba wziąć zimny prysznic, bo nie zrobię już kroku dalej... "ile bym dała, Miły za to w białym moscato- wspólne lato zima jak znak w białym zeszycie i kochać się na śmierć i życie" (cymesik, zabieram do łóżeczka na chłodne jesienne wznosy... hahaha ) Anno, wszystkie spienione rumaki mkną teraz przez prerię do Ciebie. No nie, ale Ty potrafisz mi krew wzburzyć... Mam problemy z myśleniem, bo spora część krwi właśnie płynie w odwrotnym kierunku... w niezbadaną jamistość męskiej dumy. Pozdrawiam serdecznie, testosteronowicz, Emil G. ;)
Anna_Para Opublikowano 8 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2009 Pozdrawiam, dzięki za komentarz. Nie wiem, czemu zawdzięczam...Niech testosteron będzie z Tobą, Grabiczu! Anna
emil_grabicz Opublikowano 8 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2009 oho, Para już się gdzieś skropliła... zrobiło się cokolwieczek chłodniej. Cóż, Para ma to do siebie, że nasycenie nie trwa długo. Niech para będzie z Tobą... Anno, hahaha
Duks Opublikowano 11 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2009 "Mam wielką przyjemność podziękować, Duks. Cieszę się, że trafiam w gusta:) Paraanna" Ależ nie ma za co. :) To była szczerość, a nie grzeczność.:) Pozdrawiam serdecznie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się