Alicja_Wysocka Opublikowano 4 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2009 czy słyszałam dobranoc, czy zmyśliło coś sobie jakieś echo żałobne, którą drogą mam pobiec? tak niepokój się z liściem spadającym zszeleścił, nie zdążyłam się przyjrzeć ni tonacji ni treści ach, cóż plotę cmentarna utuliła mnie płyta ani łzy jednej otrzeć, martwe usta, jak spytać więc przyszedłeś daremno? nieszczęśliwa, niezdarna przywitałam cię drętwo, kilka dni jak umarłam bez jednego spojrzenia nie wiem jak, jednak ścierpię nawet prochem nie byłam, ale chciałam być wierszem 1
Anna_Para Opublikowano 4 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2009 Alicjo, czytam nie pierwszy Twój wiersz, ale chyba dotąd zaniedbywałam recenzje! Podoba mi się Twój styl. wiersze są mądre, niebanalne, tak jak ten! Ileż to razy chciałoby się być tylko wierszem i aż wierszem! Forma i treść- niebanalne! Pozdrawiam gorąco, Para
Alicja_Wysocka Opublikowano 4 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Anno za miłe słowa, zabieram pod poduszkę, dobranoc :)
kasiaballou Opublikowano 5 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 smutny wiersz - smutek ogarnia, kiedy przed "ludzieńkami" przychodzi w wiersze uciekać... żeby wierszem się stawać. Pozdrawiam, Alicjo. kasia.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 5 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. lecz przyglądam się płycie, wszak dotyka ma głowa czuję, wraca mi życie, płyta jest – chodnikowa wydeptana i owszem, zaciągnięta do glancu spadło liści tu troszkę i wzdychanek pękł łańcuch rozchmurzyło się niebo księżyc puszcza mi oko przecież jestem poetką chodzę z głową wysoko więc się zrywam czym prędzej z myślą może nienową że czasami miast wierszem może lepiej być prozą :)) czasem taki ludzieniek dopadnie i ot pozdrawiam Jacek
Franek Kikuta Opublikowano 5 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 Brzmi pięknie, jakby słowa Mickiewicza w ustach współczesnych. Oczywiscie, mi się bardzo podoba. Pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 5 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 fajno to, popieram , J. płoniaście Alicjo
marti krűger Opublikowano 5 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 witaj Alicjo! czytam, czytam i ... i zawsze jakoś zadziwisz celnym słowem i myślą. pozdrawiam
emil_grabicz Opublikowano 5 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 spóźnionym palcem noc zamykam gorących ust modlitwą cichą goniąc spojrzenie słonym szlakiem wiatrakiem myśli jak don kichote przedrwiony śmiechem żart miłości jak senny obraz dulcynei bez ust bez twarzy i bez słowa złupiony prawdą bez nadziei spadam na płytę martwym liściem ideał sięgnął w końcu bruku szelestem zepchnął mnie po cichu prosto w aleję dla nieuków pozdrawia ludzieniek emil gra-beach :)
Oxyvia Opublikowano 5 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 Alicjo, bardzo romantyczny wiersz, utrzymany w tamtej poetyce i tematyce. Świetna stylizacja. Dla wyrażenia "grobowego" nastroju i braku weny? Ale Ciebie ona nie opuszcza! Wiersz Emila też bardzo mi się podoba. Zabieram sobie obydwa na zawsze. :-)
Alicja_Wysocka Opublikowano 5 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ano... Pozdrawiam Kasiu.
Alicja_Wysocka Opublikowano 5 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. znów mnie ciągniesz za język co spod puenty wystaje ani prozą nie mogę chyba tylko mazgajem chodnikowa więc mówisz nie nagrobna to płyta ja tak chciałam na smutno chciałam żeby zapytał chciałam żeby się zmartwił żeby raz pożałował wierszy pisać zapomnę strasznie boli mnie głowa ałć Pozdrawiam Jacku i dziękuję za poprawienie humoru :) 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 5 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie może być że tu w zaświatach tęsknota bardziej mnie uwiera gdybymż to wiedzieć mogła prędzej nie śpieszno byłoby umierać stąd uczepiona wiotkiej łozy oczodołami przeszłych zwidzeń rozmyślam pośród bezmyślności na drętwo o tym co nie przyszedł a niech mu życie lekkim będzie czasem postraszyć wierszem wpadnę bo tylko wtedy kiedy kocham mogę napisać troszkę ładniej Dziękuję Emilu, bardzo, bardzo :) 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 5 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Oxy :)
Bernadetta1 Opublikowano 6 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Października 2009 oj pisz o tych ludzieńkach Alu, pisz:):)usciski:)Beata
Pan_Biały Opublikowano 6 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Października 2009 wczytuję się i wpatruję w wiersz jak w spokojne morze. klimatycznie ze szczyptą smutku. podoba się pozdrowienia r
Alicja_Wysocka Opublikowano 6 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak jest Szefie! Ściskam :)
Alicja_Wysocka Opublikowano 6 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mi, dziękuję :)
zak stanisława Opublikowano 6 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Października 2009 nie kadzę, zabieram:)))) cmokam siarczyście
Alicja_Wysocka Opublikowano 6 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Stasieńko. Korzystając z okazji, że wpadłaś pod mój wiersz, gratuluję serdecznie miejsca w Angorze i ślicznego wiersza. Cmok :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się