teraa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 drewniana przestrzeń osądza krajobraz zbieram po kawałku każdą stokrotkę ładnie mi z kwiatami w rękach zostawiłeś odciski na szklance z syropem opalone chmury wypuściły tęczę brenia wysłuchuje błyskawic tańczące stopy zabijają podest kocham palcem okrążać równik szyi systematyczna ulewa - niezidentyfikowana siwieją zielone pustkowia dom skrzypi wspomnieniami siedzimy na schodach nago wpatrzeni wiatr wyciera kolorydla najbliższej [sub][/sub] [sub][/sub] [sub][/sub] [sub][/sub] [sub]Tekst był edytowany przez tera dnia 22-08-2004 00:33.[/sub] [sub]Tekst był edytowany przez tera dnia 22-08-2004 00:34.[/sub]
izabela walter Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ładne. mimo nieboskłonów i pustkowi. takie w moim dzisiejszym klimaciku. szczególnie: "ładnie mi z kwiatami w rękach" - takie zwyczajne, a wdzięczne i jeszcze strofka z domem i schodami. a, i te odciski bardzo. pozdrawiam. ps. co to brenia?
Gość Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ahh znowu udziwniony wiersz tym raze mi się nie podoba...nieboskłony...słyszałem już ze 100razy na tej stronie ale może się czepiam...ostatnia zwrotka rewelacyjna...tytułu nie mogę zidentyfikować z wierszem ale to chyba przez tą późną godzinę..pewnie jutro tu wrócę może uda mi się ten utwór posklejać do kupy.......pozdrawim
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 zdaje sobiesprawe że nieboskłony są banalne, ale chyba juz lepsze to niż sklepnienia... Tera
Coolt Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ciekawie piszesz Tero, teraz mogę to stwierdzić po tych kilku utworach, które miałem okazje przeczytać. Z pomysłem, przynajmniej kilka oryginalnych środków na utwór ;) Tutaj jest nie inaczej, wiersz się rozkręca z koleinymi strofami, końcówka szczególnie się podoba :) Pozdrawiam serdecznie Coolt
Jana Niechciał Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Opisujesz takie miejsce-dom, którego jeśli nawet już nie ma to zawsze pozostaje w sercu. Też mam takie posiwiałe, ciepłe wspomnienia. Dzięki za przypomnienie i pozdrawiam.
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 taki dom chyba ma każdy,chociaż przez krótką chwile... każdy taki dom reprezentuje daną pore roku... jedne są przepełnione jakimś szczęściem, inne smutkiem itp. - wszystko zależy od tego jak ważna dla kogos jest zimna czy wiosna - i tak dalej i tak dalej :)) Tera
Marek Paprocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 lubię wiersze gdzie życie ludzkie współistnieje z przyrodą.
Gość Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 o wiele lepiej teraz nawet mi się podoba....ah ta ostatnia zwrotka mogę ją czytać i czytać....pozdrawiam
Natan Lemens Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 o 1 wers juz cos kuleje, ale to jest super zbieram po kawałku każdą stokrotkę ładnie mi z kwiatami w rękach klimacik prawie taki sam udany jak ostatnio, jakby wszystko bylo takie jak te dwa wersy to by bylo genialne ;) Pozdrawiam
Agnes Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dobrze mieć taki dom, wymarzyć go sobie, później budować, zamieszkać w nim...wreszcie dobrze też mieć z kim usiąść na schodach i wysłuchiwać skrzypiących wspomnień. Bardzo osobisty...dziękuję Tero Agnes
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 zgadzam się Agnieszko, to niesamowite uczucie uśiąść z kimś takim na schodach, być tylko dla siebie nawzajem... Tera
Catalina Acosta Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 No, no - nareszcie coś innego. Dobre. "ładnie mi z kwiatami w rękach" "wiatr wyciera kolory" - i urzekasz mnie. Cmok, Cat
agnieszka puczynska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 brenia? hmmm:), mam zagadkę:) najlepszy przykład jak można składać słówka bez pomysłu na całość:) niespójne klekotanie 'ładnych' literek:) nic więcej:) pozdr.a.
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 widze, ze Pani nie rozumie ehhehe nie ma z czego się cieszyć... bo to klarowny wiersz co widać po innych czytelnikach Tera
Klaudiusz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. haha - czyżby lekcja geografii ?? ;)) (ale deszcze zenitalne spadają na lasy, nie na sawanne ("zielone pustkowia") żartuję oczywiście, ale nie podoba mi się ten "równik szyi", chociaż wiem ze potrzebny... drugim zgrzytem (jeżli można to tak nazwać) jest "brenia" - jeżeli to imię ("ksywka") osoby to czytelniej by było gdyby napisać z dużej litery... ale i tak wydaje mi się ze wplatanie imion jest nie najlepszym pomysłem, bo czyni tekst zbyt osobistym... ale to już czepialstwo, bo prawda jest taka ze wiersz podoba się bardzo ("zbieram po kawałku każdą stokrotkę ładnie mi z kwiatami w rękach" tez wg. mnie najlepszy i podpisujesiepod opiniami powyżej) "trafia", pomimo ze bardzo osobisty... pozdr
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 brenia to nie imie Klaudiuszu... zachęcam do poszukiwań po internecie... ja od siebie nazwe to "beczka" hahah
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 tzn. oczywiscie to też jest imie ale chodziło mi o coś innego - zresztą sama nie wiem o co - chyba jestem chora :))
Anastazja Drezwo Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 witam... mam on w sobie cos jakis urok, nie podoba mi sie tu stwierdzenie 'opalone chmury' jakos nie pasuje...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się