Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ciepłe ręce

płonące powietrzem

natlenowane

zarumieniają się



ze wtydu

dziecięcej ciekawości

by nikt nie widział

schowane w kieszeni



tam są ogrody

oliwno-wieńcowe

i kilku mistrzów

wyskakuje z kapelusza



spoglądasz spod niego

słowna bulimia

otwiera nam usta

ukrszałtne



niebezpiecznie

zamykamy

dorabiamy kreskę



mój moja moje


proste odmiany

rytunowych czynności

dla dorosłych



dla nas nowe

jak puzzle

z tysiącem elementów



roztawiamy po kątach

nasze spojrzenia

zastanawiają się

czy pająki stoją tam za karę



nie zmieniaj tematu

to czary Alicjo

Opublikowano

a może by tak?

ciepłe ręce płoną natlenowane
zarumieniają się ze wtydu
dziecięca ciekawość
w kieszeni

ogrody oliwno-wieńcowe
i kilku mistrzów
spod z kapelusza
słowna bulimia
otwiera nam usta

ukrszałtne
niebezpiecznie
zamykamy dorabiając kreskę

mój moja moje

proste odmiany
rytunowych czynności
dla dorosłych

dla nas nowe
jak puzzle
z tysiącem elementów
roztawiamy po kątach

nasze spojrzenia
zastanawiają się
czy pająki tam stoją
za karę

nie zmieniaj tematu
to czary Alicjo

serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
    • @Poet Ka Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa. @aff Dziękuję i również pozdrawiam.
    • o, jaki cudak: panujący, choć małpolud! gdyby korona rosła mu do wewnątrz czaszki – może kłując pobudzałaby szare komórki do działania. a tak – słowotok i przeskoki, szarpanina przerywanym ściegiem, myśl niczym kamyczek. puszczanie kaczek po chłodnej tafli. niewiele potrzeba, by naprawić. wystarczy odrobina czułości będąca jak kreska na środku talerzyka i banknot, by mógł ją wciągnąć, rozjaśniony poznał istotę własnych pragnień, chciejstw, fetyszyzmów. jednak nawet tego brakuje. wiem! poczytaj mu literaturę. na głos i mało wyraźnie, by zarysy się zlewały. pewnie spodoba mu się crossoverowy fragment o Podstolinie włażącej na Telimenę, słowa cętkowane, kręte. naucz go zafałszowanej sztuki, wersji kolażowych. niech jeszcze bardziej zmarnieje, podtraci się usiłując chwytać rozjazdy, przepływy, rozchylające się brzegi okładek. ...jeny, wyczuł, że o nim mówię, chyba zaraz zlezie z tronu! nie znasz, w głowie ci się nie pomieści, do czego może być zdolny! nie daj się zwieść – pomimo lichej postury – to bydlę, co gryzie i brda, uciekaj!
    • Witam - mi też uśmiech czaszki się podoba -                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • Witam - Ludowe mądrości są jak stare płoty.- zgadzam się - niby stare a wciąż żyją - wiersz na tak -                                                                                                                     Pzdr.                           
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...