adolf Opublikowano 18 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Września 2009 Gdy będę w stanie raz jeszcze zobaczyć Ten świat za ciasny com zrzucił jak kokon W nim larwa ciała, wciąż patrząc na ptaki Skrzydła pragnęła oderwać obłokom. pewnie Pomyślę, ach jakież to małe - Jak taka klatka, tyle ludzi mieści Jakie to szczęście, że stąd odleciałem Z miast betonowych i szarych przemieści. I właśnie wtedy, gdy będę się wznosił Mimo wieczności, zastygnę i umrę Bo w tej wyśnionej przez mnie utopi Nie jestem człekiem, a tylko marmurem
Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 19 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2009 Po prostu piękne :) "Jakie to szczęście, że stąd odleciałem Z miast betonowych i szarych przemieści." chyba nie ma tam d w przedmieści, ale nie o to mi chodzi. Ten fragment najbardziej mi przypadł i pointa :) Ech... też by się chciało takiej utopii... Serdecznie pozdrawiam... :) P.S. zabieram do ula, bo tam potrzeba tochę takiej utopii :))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się