Dominik Pisarski Opublikowano 14 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Września 2009 Paliłaś za sobą drewniane mosty Rozrywałaś więzy krwi Przelewałaś ciecz rozpusty Zamykałaś wszystkie drzwi. Gotowałaś w żyłach ukrop Wyciskałaś ludziom łzy Wykaszałaś złote strąki Całe dobro w sercu mym. I nie dbałaś o me jęki Dla ciebie to była oda Wyciosałaś ciężkie belki Które wieszasz wciąż przy biodrach Obrazowi swej idei Pokazałaś sztywne plecy Wkładałaś do głupiej ręki Bukiet srebrnych ostrych mieczy Wypleniłaś zamiast chwastów Pole wonnych dzikich róż I usiałaś sobie drogę Ich kolcami wszerz i wzdłuż. A przy drodze zamiast dębów Zwalone konary sosen Które pokładłaś podmuchem wiatru Jednym wymierzonym ciosem.
Patryk_Nikodem Opublikowano 14 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2009 Prymitywny utwór: radzę zwrócić uwagę na rymy i rytm. Ciecz rozpusty - to obrzydliwe. Pzdr
Pan_Biały Opublikowano 15 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2009 przeczytałem i tyle pozdrowienia
Marta R... Opublikowano 18 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2009 smutny wiersz taki z wylaniem żalu pozdrawiam papatki zostawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się