teresa943 Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 tornada i burze nad głowami meteoryty i gwałtowne ulewy nie zmogły nadwątlonego domu oparł się nawałnicy tylko dach naruszony i ściany trzeba ogacić by przetrwać zimne wieczory bez szwanku przy wciąż jeszcze tlącym wspólnym palenisku od nowa spójrzmy w oczy
Judyt Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 lubię tematy o domu, ogracić? chyba... tak się mnie czytało, J. płoniaście (:
stokrotki w rosole Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 temat jak i puenta, naprawdę, słuszne i godne polecenia. ogacić? kojarzy mi się że jest takie słówko, ale co znaczy? to chyba coś z wiejskiej mowy - naprawić, czy okleić, otulić czymś? Tylko biorąc pod uwagę że ten dom już tak strasznie zniszczony, czy by nie lepiej było bardziej generalny remont przeprowadzić, albo też przenieść wszystkie co do jednego graty do nowej chałupki. Co by jej już wiatry i ulewy nie były straszne. :) pozdrawiam stokrotkowo;
teresa943 Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "ogacić" tzn. ocieplić, opatrzyć ale "ogracić" też ma sens :) w znaczeniu "umeblować" dzięki Judyt cieputko, domowo :-)
teresa943 Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobrze rozumiesz "ogacić" - naprawić, ocieplić (w ramach remontu); natomiast co do przeprowadzki, to raczej się nie da, bo "dom" jest symboliczny, nadszrpnięty mocno, ale ma jeszcze mocny fundament, więc warto zakrzątnąć się wspólnie, by od nowa...za wszelką cenę spróbować przy tym samym palenisku :) dziękuję stokrotkom :-) i pozdrawiam - Krysia
Judyt Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "ogacić" tzn. ocieplić, opatrzyć ale "ogracić" też ma sens :) w znaczeniu "umeblować" dzięki Judyt cieputko, domowo :-) a no mogłoby tak być.., teraz rozumiem, wzajemnie cieplutko
Bernadetta1 Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no i wpadam z wizyta:),,mietowe marzenia''postawily wysoko poprzeczkę Krysiu, ale ten wiersz tez mi sie widzi:)...troche jakby puenta zbyt słaba- co Ty na to?...reszta bez zastrzezeń cmook:)
Mirosław_Dębogórski Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Po burzy zmęczony i zawstydzony, bo nie zawsze podołam trudom nawałnicy. Przy wspólnym ogniu tlącym. Pięknie. Miłego...
teresa943 Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no i wpadam z wizyta:),,mietowe marzenia''postawily wysoko poprzeczkę Krysiu, ale ten wiersz tez mi sie widzi:)...troche jakby puenta zbyt słaba- co Ty na to?...reszta bez zastrzezeń cmook:) witam Beatko, fajnie, że wpadłaś :) puenta za słaba? czy ja wiem? w parze z tytułem wydaje mi się zgrana...takie spojrzenie "od nowa" często bywa bardzo trudne... dzięki i pozdrówki :):):) Krysia
teresa943 Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo to niełatwo spojrzeć sobie w oczy po burzy, ale dopóki wspólny ogień jeszcze się tli, wszystko możliwe :) Dziękuję. Serdecznie pozdrawiam :-) Krysia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się