Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wstałem bardzo wcześnie
podbierak wodery
i pod most gnam
Rocha
będę pierwszy

w Poznaniu

spinakera ściągam
odpadam od steru
myśl klaruje foka
wiatr kpi ciszą

przegrania

nie zrekompensuje
żaden medal złoty
gdy ci ktoś spod mostu
wszystkie wymiótł młoty.
;)

*Anita Włodarczyk - Mogłam trenować na stadionie poznańskiej Olimpii, ale miałabym ogromne problemy z dojazdem. Dlatego trenowałam rzut młotem pod mostem i myślę, że przejdzie on do historii.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tym razem Nato, wodery i podbierak miały posłużyć jedynie do ewentualnego wydobycia owych trofeów, porzuconych pod mostem. Tak przynajmniej mi się wydaje, że wyobrażał to sobie peel. Porządnie więc, jak mu się naiwnie wydawało, przygotował się do ich wydobywania ;))
O wędkowaniu może będzie następnym razem, ale za wizytę i życzenia serdecznie dziękuję i pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Widzę, że będę musiał kiedyś zabrać Was obydwie pod jakiś most.
Może jaka ryba-młot się trafi? Nie ważne. Najwyżej "porzucamy kaczkami" w tatarakach ;)
Dzięki Stasiu, że zajrzałaś, pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Widzę, że będę musiał kiedyś zabrać Was obydwie pod jakiś most.
Może jaka ryba-młot się trafi? Nie ważne. Najwyżej "porzucamy kaczkami" w tatarakach ;)
Dzięki Stasiu, że zajrzałaś, pozdrawiam.


a ja?
ja też, ja też :))
a na kolację już czuję tego młota ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Widzę, że będę musiał kiedyś zabrać Was obydwie pod jakiś most.
Może jaka ryba-młot się trafi? Nie ważne. Najwyżej "porzucamy kaczkami" w tatarakach ;)
Dzięki Stasiu, że zajrzałaś, pozdrawiam.


a ja?
ja też, ja też :))
a na kolację już czuję tego młota ;)
ja tam wolę go nie poczuć ;)
podobno ma niezły prawy sierpowy.
Ale przy winku... będzie spoko :)
Zapraszam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie ma na to łaciny. Nie ma rozdziału w opasłych tomach. Nie ma mapy, by dojść do brzegu. Nie ma.   Jestem tylko błędem w druku, naroślą na marginesie znanej im przyrody.   Stoją. Wpisują mnie w rejestr zjawisk rzadkich.   Patrzą. Przez palce, jak przez szczeliny w płocie. Boją się dotknąć tej bezimiennej usterki. Nie działają.  Łatwiej uznać, że ten twór to martwa natura z żywym tylko sercem.   Zbyt rzadka, by pomóc. Zbyt dziwna, by dotknąć.   Jestem endemitem w muzeum bezradności. Oddycham już tylko za szybą, by oni mogli spojrzeć i z ulgą wracać do swoich bezpiecznie pospolitych ciał.
    • @violetta To lecę :) Opowiem Tobie jeszcze na dobranoc pewną historię z dawnych czasów. Po sylwestrowej zabawie w Szklarskiej Porębie mój kolega dostał numer pokoju od pewnej niewiasty. Następnego dnia na śniadaniu przyszedł z podbitym okiem (serio). Widać każdy ptak swojego "gniazdka" broni :) ..........the end na dziś........ ps. mam jutro ciężki i trudny dzień, więc przez pisanie jest mi łatwiej. Dziękuję violetto i pozdrawiam
    • @Stracony u mnie jest pełno owoców, to można się ucieszyć, wygodne spanko i piękny, zabawny widok z okien:) słychać na strychu ptaki:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Już Cię sporo znam i wiem lub tak mi się wydaje, że żartować z Tobą można do bólu :) Mamy deszczowy sen nocy letniej, więc wszystko można. Siodłam więc konia lub w karetę wsiądę i pomknę na spotkanie. O poranku spotkamy się w lucernie. Leżąc jak gałązki na sianie będziemy karmić się czereśniami i truskawkami... i "staną się owoce narzędziem pieszczoty..." ok ok, stop, bo tylko pora usprawiedliwia :)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Jak ja po prostu kocham alians natury z dziewczyną czy kobietą. Hmm, chyba zawsze tak miałem, ale sobie tego nie uświadamiałem do teraz! Tylko mi nie mów proszę, ze "dziewczyna" tutaj postawiona to tylko jakieś liryczna fatamorgana, wybieg dekoracyjny, środek stylistyczny, bo runie moje uświadomienie. Mam też lipę za oknem. Jest zbyt duża na mały ogród, nawet ogromna. Z reguły przez to jak zaczyna kwitnąć, to zaraz przysycha - widać wody zbyt mało na wielkie drzewo. W tym roku jednak jest inaczej, daje radę. Ile tam pszczół i trzmieli się krząta jak w ulu ...  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...