Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szedł poeta nocą
A schody były kręte i długie
A noc była ciemna i cicha
I nie widział poeta nikogo

Przystanął nad schodem którym
Ze zmęczenia słaniał się i kładł
I usłyszał Głos
Co szumiał jak wiatr, jak las

A Głos mu oto rzekł
By śladem natury szedł
Zapomniał o tym co ból, co strach
Zapomniał, że wiarę miał

Więc rozebrał się poeta
I choć już bez spodni, koszul też
I choć już na boso
Wciąż w górę szedł i szedł

Aż zmierzył poeta ciemność
I gołości blady świt
Aż zmierzył poeta inność
I swój własny kres

A na końcu było okno
I schodów z dali senny szept:
„Patrz, patrz panie Poeto
I naucz latać się”.

I poeta spojrzał nie raz
Przez łzy, przez sny,
Przez słowa
Powiedział w końcu

Ty

Opublikowano

On wyszedł ze snu. Zapisany w nocy po omacku na kartach Mickiewicza, które miały być zeszytem. Głupi błąd ciemnosci. Zapis nieświadomego. Dlatego też można zarzucić wiele formie i pewnie nie tylko, bo nie zmieniłam żadnego słowa, nie wiem też czy wszystkie odszfrowałam dobrze. Sny można tylko interpretować. Może ktoś wyczyta z tego coś dla siebie, coś co ja wyczytałam dla siebie, a co wydaje mi się ważne. O tyle o ile.

Opublikowano

chyba chodzi o "Przystanął nad wschodem który",
"I usłyszał Głos" bez poeta,
"By śladem natury szedł" tak trochę bardziej po polsku
"I choć już bez spodni, koszul też" to ile tych koszul miał.
"I choć już bez spodni i koszuli" będzie lepiej
"I poeta spojrzał nie raz
Nie dwa, nie trzy" za dużo tej wyliczanki, wystarczy "nie raz"
To takie małe korekty, ale autor może mieć inne zdanie i je uszanuję.
poza tym do przeczytania.pozdro i pisać dalej

Opublikowano

Chodziło o "schodem którym" [nad któryms], o "koszul też" [koszulę i bieliznę na przykład] - zwykłe zabawy słowem, jego formą, które coś znaczą i chyba jednak jakoś z tym znaczeniem sobie radzą. Ale myśle o tem - "Przystanął nad wschodem który" - wnosi dużo do wiersza, musze pomyśleć tylko czy plynie z całością. Co do wyliczanki na końcu to też do przemyślenia - cały wiersz opiera sie na wyliczeniach i powtórzeniach, ale może rzeczywiście. Resztę zmieniłam.
Cieszę się, że znalazł się ktoś, kto nie tylko przemaszerował obok.
Dziękuję za propozycje zmian. I nie tylko.

Pozdrawiam,
asia

Opublikowano

piękny wiersz ... w głowie nie mieści takie to wzruszeniowe, aż chciałoby się wiedzieć więcej o poecie i ... :) tak to coraz realniej czytam i łzy nieraz trudniej ukrywać i teraz :) oby z usmiechem coraz większym :D:D

Opublikowano

Piękny? Nie wiem czy taki piękny, nie wiem czy cokolwiek może być piękne, ale jeśli tak
to jest to ten moment, kiedy jeszcze o tym nie wiemy. Więc tutaj [w wierszu] bedzie to chyba droga.

W każdym razie dziękuje:]

Pozdrawiam,
Asia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...