Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

spod brwi
ostrożnie
z zielonych oczu
z szerokich źrenic
przy cichym szlochu
ze spuszczonej głowy
ze zmartwionej twarzy
w samotną noc
w zuchwałej pustce
wypadła kropla

przystanęła
uścisnęła się z rzęsą
pognała dalej

powoli po cichu
minęła dumny nos
w kąciku warg się skryła
i w szybkim tempie
po mokrej drodze
pomknęła
zawisła na brodzie
zakołysała się niepewnie
kapnęła na podłogę
podłoga zadrżała
księżyc błysnął
zalśniała

wyparowała

pognała do nieba
jak cicha modlitwa
o zachodzie słońca

Opublikowano

Życie kropli.

Wbrew pozorom istotne jest tło. Musi takie być. Nikt nie może w to wątpić. Bo jeśli, wiersz należy uznać za stracony. Więc z takiej perspektywy, jak wybrzmiewa?

Energetyka kropli jest nawet porywająca. Ale niektóre wersy ujmują powadze;

"zawisła na brodzie" - tak nie można, bo to nawet jest niesmaczne. Do tego typu wniosku należy dojść inną drogą. Pomysłu nie poddam. Autorze natrudź się.

Przyzwoity obraz, dobry pomysł.

Opublikowano

Podoba mi się. Rzadko podobają mi się wiersze bez rymu, to taka proza w słupkach. Ale w tym coś jest... I to "zawiśnięcie na brodzie" jako naturalna kontynuacja drogi od oka ku podłodze wcale nie jest dysonansem. Tylko drogę kropli łzy zacząłbym od początku-
"Ze spuszczonej głowy
Ze zmartwionej twarzy
Spod brwi..."
Wiersz wart dopracowani i kilku poprawek. Ale i tak dobry, chociaż mógłby być świetny.

Da Silva.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma Koteczki zawsze na propsie. @MIROSŁAW C. Widać, że nie masz bogatej wyobraźni :P   Macham ogonem :)
    • Sakura najpiękniejsza pora w życiu:)
    • @KOBIETATrafiony zatopiony:)
    • Na wzgórku rządzą: Knurr, Bidon i Amida Trzech muszkieterów raka wątroby We wzgórkowym zamczysku Sceny jak w Otranto   Ojciec sarmata zakłada palto Dał ciepłą kluchą synowi po pysku Wzniósł razem gmach na obroty Cieniem nad wioską obraca kippa Na wzgórku rządzą:   Sepsi, Kiła i Mogiła Zagazowanych tępią tumanów Turlając przed okiem rozległą miedzą Zaczęło się to czarnym handlem Wraz z nawałnicą piętnastego wieku   Obite jak grunt falą u brzegu Nadęli policzki i jednym haustem Napawają się złotem i miedzią Do tego nadzieję marylskich kurchanów

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      * palcem zabija   Na stołku pierdzą: Garry, Eustachy, Noe i Zygmunt Tylko nie w tym kościele praży Zagłuszają go chmury wzgórkowe DIETA CUD DIETA CUD DIETA CUD   Z wędzidłem wyssany brud Niebo przykrył termicznym kocem I każe gwiazdom ubiegać się o azyl Jak dyrygent ma pilnować rytmu? Tak o jego pracy twierdzą.   Szklarze sparzone w hucie paluchy Umęczone w powszechnym cyberzakładzie Wsadzają sobie głęboko w dupę Ażeby chociaż kciuk uratować od tego odoru Wyciągnięty w góre, mówi że jest okej   Ozon wściekły drży do okien Że na próżno schylił otworu Brzydko dzisiaj rozdał krupier Więc zastygł lud w szklanym przysiadzie Setki serc zobaczą, nim wyzioną duchy   Przy stole siedzą: Kozyra, Baal i Abbadon Cóż ten rok ze sobą przyniesie? Ten trzeci, w ciemnych okularach Szpera nosem po globusie   U boku Szatana w balowym luksusie Chwalił się co wszczął w kontuarach I co zrobił w * mieście Jako mięso armatnie byle Meigel baron "Wstawił się" przed twierdzą.   Ten drugi, stoi w Nowym Jorku Skorodowana żądzą płonąca pochodnia Chwieje się na samą woń Kruków krążących nad Tel Awiwem Toteż rzuca im trochę ziarna   Ten trzeci, nie byle parias Na wieść że wkrótce trzej pójdą z dymem Wyciągnął w powietrze dłoń Opróżniono wtem krwiste rzeki do cna Jak stare wino, z tęsknotą marzące o korku.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Wróciłaś, teraz wierzę :-) w rytm, w rym ciał, w drogę mleczną - rytuał odtwarzania światów i pożądań. Ty uratujesz naszą drogę mleczną, jeśli zechcesz. Fajny
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...