Bernadetta1 Opublikowano 11 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2009 chyba zbyt długo się wyrzynała poszarpana jak dziąsła rozpulchniona od przesłodzonych słów oddzielała grymas od uśmiechu wierząc że szczęśliwe sekundy nie przeciekają przez palce kiedy nauczyła się uśmiechać do kaczeńców rozbolało jedno spojrzenie nie była na stałe
H.Lecter Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 mleczna miłość Mleczny wiersz - rozpulchniony od przesłodzonych słów itd. P.S. Wydawało mi się, że ten etap masz już za sobą.
Bernadetta1 Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. witaj Lecterku:)...a jednak posłodzilo mi sie w tym wierszu...no cóż:(pozdrawiam
Toby Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 kobieta jak ząb?...czemu nie...zwłaszcza kiedy "gryzie" w ucho;) Pozdrawiam
Bernadetta1 Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. z tym gryzieniem uważaj:P...moze odpasc czasem:)pozdrawiam niebezpiecznie:)
gęba_w_niebie Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 podoba mi się pomysł, ale wkradło się niebezpieczeństwo banału. może spróbuj jeszcze raz, zostawiając dwa pierwsze wersy, które wróżą dobry wiersz ;)
Bernadetta1 Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no coż nick tak szalony, że chyba posłucham i poprawie:) gratuluje pomysłu- zabawny:)pozdr.
Bea.2u Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 dwa lata na orgu, 40 wierszy - no niestety, słabiutko
Bernadetta1 Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. och wnikliwie to zabrzmiało:) jak na przesłuchaniu:)
Bea.2u Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. och wnikliwie to zabrzmiało:) jak na przesłuchaniu:) przesłuchaniu.. staram się zaglądać do profilu, by lepiej poznać autora, normalne. nie chesz chyba być oceniana jakbyś wiecznie siedziała w pierwszej klasie. wiadomo, że są słabsze i lepsze wiersze, bo trudno mieć wciąż tendencję rosnącą. - tylko tyle. pozdarawiam :) /b
Bernadetta1 Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. och wnikliwie to zabrzmiało:) jak na przesłuchaniu:) przesłuchaniu.. staram się zaglądać do profilu, by lepiej poznać autora, normalne. nie chesz chyba być oceniana jakbyś wiecznie siedziała w pierwszej klasie. wiadomo, że są słabsze i lepsze wiersze, bo trudno mieć wciąż tendencję rosnącą. - tylko tyle. pozdarawiam :) /b ten widocznie zbyt długo polezał w szufladzie:)kurzem spopielał:)dzieki za wizyte i szczery komentarz- ja sie nie obrazam:)pozdr.
Bea.2u Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przesłuchaniu.. staram się zaglądać do profilu, by lepiej poznać autora, normalne. nie chesz chyba być oceniana jakbyś wiecznie siedziała w pierwszej klasie. wiadomo, że są słabsze i lepsze wiersze, bo trudno mieć wciąż tendencję rosnącą. - tylko tyle. pozdarawiam :) /b ten widocznie zbyt długo polezał w szufladzie:)kurzem spopielał:)dzieki za wizyte i szczery komentarz- ja sie nie obrazam:)pozdr. mam nadzieję, pozdrawiam i do następnego :)
olek bolo Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 moim zdanie taka jest właśnie ta mleczna celowość przejaskrawienia (rozpulchnienia) oczywista w przypadku tej pierwszej postrzeganej na początku przez różowe okulary a później jak bolący ząb dobrze że mleczny jak już będzie na stałe wtedy może być poważnie nadęta pozdr.
Bernadetta1 Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. witam nowego czytelnika:) miło Cię u mnie widziec...dzieki i pozdrawiam:)
f.isia Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mleczna miłość zbyt długo się wyrzynała od przesłodzonych słów rozpulchniona nie była na stałe takto widzę, jako esencję rozmazanie szkodzi "przesłaniu" - dekoncentruje "wieloznaczenia", którym należą tutaj się pierwsze skrzypce ;)
Bernadetta1 Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mleczna miłość zbyt długo się wyrzynała od przesłodzonych słów rozpulchniona nie była na stałe takto widzę, jako esencję rozmazanie szkodzi "przesłaniu" - dekoncentruje "wieloznaczenia", którym należą tutaj się pierwsze skrzypce ;) dzieki za wizytę i stworzenie miniaturki:)zgrabnie wyszła:)pozdrawiam
Oxyvia Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Bernardetto, wiersz ogólnie jest jasny i zrozumiały, podoba mi się porównanie szczeniackiej miłostki do mlecznego zęba, ale nie jarzę jednego fragmentu: "kiedy nauczyła się uśmiechać do kaczeńców rozbolało jedno spojrzenie" Co oznaczają kaczeńce? I dlaczego jedno spojrzenie? Pozdrawiam. Oxy.
Bernadetta1 Opublikowano 13 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. witaj Oxyvio:)Peelka usmiechając się do kaczenców umie czerpac radość z uczucia...spojrzenie oczywiscie na inna kobiete:)pozdrawiam cieplutko:)Beata
Dariusz Sokołowski Opublikowano 13 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Słyszałem, że najbardziej bolą zęby mądrości;)
Bernadetta1 Opublikowano 13 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Słyszałem, że najbardziej bolą zęby mądrości;) żal je wyrywać;)pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się