Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przyszliśmy na świat w epoce plastikowych lalek,
obnażonych ciał na szkaradnych bilbordach.
Żyjemy w erze pogoni, za pracą, pieniędzmi, luksusem.
Patrzymy na wyścig szczurów, na chamstwo, obłudę, zazdrośc.
Na emocje skrywane przed otoczeniem.
Przyszliśmy na świat w chwili gdy kobieta stała się laską, suczką, kurwą.
W chwili, gdy miłośc to sex, bzykanie, opcjonalnie ruhańsko.
W czasie, gdy drzwiami pierwszy wchodzi facet, wiadomo predator,
a kobieta jest wózkiem widłowym do noszenia za nim piwa.
Patrzymy na świat wyuzdany z uczuc, z piękna, ze szlachetności.
Już wole czas Goethego, Prusa, Baczyńskiego!
Oni umieli się buntowac! Byli moralnością społeczeństwa!
I wy dzisiejsi poeci się nie bójcie!
Nieście jak niegdyś ,,oświaty kaganek,,
Tylko inaczej, nowocześniej, bo dziś problemy inne.
Bardziej zawikłane...
Postawcie świat do pionu!
Kobieta niech będzie damą, mężczyzna gentelmenem!
Niech język będzie czysty! nie wymagam Sienkiewicza...
Niech będzie polski, bez szmat i pizd... Przynajmniej tyle.
Niech uczucia będą jasne, bez zdrad! Bez żądzy ciała!
Doskonalcie siebie, walczcie ze słabościami!
To wy jesteście ,,solą ziemi,, jak wołał Papież!
To wy świat zmienic możecie! Wy poeci!
Bo serca macie czulsze i rozumiecie więcej...
Nie chodzi o wbicie w formę, ani narzucenie zasad...
Ani o powrót do tego co było.
Stwórzcie nowy kanon zasad i postępowań,
równie piękny jak niegdyś... przeszłośc niech będzie przykładem.
Stwórzcie nową epokę! nowe ideały!
Bo nie wiem czy widzicie,
popadamy w ruinę...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...