Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam taki sen prawie co noc
że budzę się i że na jawie
dotykam jej kochanych rąk
i że zrywamy kwiaty w Stabie

dawniej pragnąłem jej
co dzień o życie z losem grając w kości
dzisiaj na ścianie tańczy cień
ginący w mroku samotności

choć znów odeszła
wróci tu
i wiem
obdarzy mnie względami

może to tylko piękny sen
jak echo pieśni nad pieśniami.

Opublikowano

zwiewny wiersz...leciutko na palcach o uczuciu...

może wyrzuciłabym jedno że --że budzę się i na jawie
niepotrzebne u w czwartym wersie,chyba że ma być -i
dlaczego Stabie z dużej litery,to jakieś symboliczne miejsce,czy ma być w stawie?

jak echo pieśni nad pieśniami

pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

ciekawy wiersz:) i komentarze , i teresy ;) bardzo odważne prawie jak zwykle-rozumiejąca ponad i odważna kobieta .... :))

zaintresowały mnie : "też ta Staba" - czyli inaczej spod gruzu ?
i '"zrywamy kwiaty" tzn. kto ? - ponieważ najpierw sam śnisz :) - oczywiście
jeśli mogę zapytać...
a ponadto ...
piękne zakończenie ...ja osobiście korzystając jak z myśli płynącej ocieram się
rzadko, ale tak, o utwory znanych poetów i mimo iż one same nie są inspiracją
tylko efektem edukacji i rodzaju zamiłowaia, to zastanawiam się, czy nie powinno się podawać
tytułu i autora, tego jednak podpierającego korzystania z cudzej poezji .. co niosłoby
wg mnie pozytywne cechy uzasadnienia ze względu chociaż na przypomnienie autora
i jakiemuś porządkowi poetyckiemu w sensie rozumienia cytatów i ich wieloznaczności :))

Pozdrawiam niechcący ?) wnikliwie i serdecznie

Opublikowano

w tym wierszu i w niektórych komentarzach jakbym znowu usłyszała, ze jakaś
zwariowała ..ile to ma związek z prawdą to widać, ale po czym nie trudno nie dojrzeć :))
też mi trochę o tym wiadomo :))) i współczuję innym...niestety

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Dark_Apostle_ Ten wiersz byłby świetnym wstępem do mrocznego opowiadania grozy. 
    • "Surrealistyczna podróż" /Przerwa między atomami/   Rozszczelnia się nagle tkanka dnia, niepostrzeżenie, bez zbędnego echa. To nie koniec, to tylko prześwit, gdzie grawitacja przestaje pytać o imię. Jesteśmy z wszystkim co posiadamy, w tej szczelinie, której nie widzą oczy, niesieni prądem, co nie zna brzegów, ku pieśniom, co rodzą się z ciszy.   Nie trzeba krzyku, by pękła szklana ściana powietrza. Wystarczy oddech, miękki jak mech na skraju lasu, gdzie czas nie ma zegarka i nic nie musi się zdarzyć. Rozluźnij dłonie. Pozwól, by niepokój spłynął jak kropla deszczu po szybie, którą noc przemywa oczy.   Tam, gdzie jesteś,  i tu, gdzie ja trzymam rytm, niebo ma ten sam odcień spokoju. Wystarczy być. Bez ciężaru oczekiwań, w tej krótkiej pauzie między jednym a drugim uderzeniem serca. Geometria tęsknoty rozpuszcza się w błękitnym kwadracie.   Punkty bez powrotu stają się liniami, które nie pytają o cel. Pamięć to tylko kurz wirujący w snopie światła, które nie ma źródła. Przesiewamy milczenie przez gęste sita, aż zostanie tylko to, co nieważkie. Słowa to tylko cienie ryb płynących pod taflą nieistniejącego jeziora.   Wszystko jest echem, które zapomniało, kto je wywołał. Jesteś kolorem, którego nie ma na palecie. Czekaniem, które przestało liczyć minuty. Pustka nie jest brakiem, jest tylko najczystszą formą obecności. Rozpryskują się galaktyki pod powiekami, atomy tańczą walca w próżni między myślami.   Jestem pyłem, który śni o byciu słońcem, podczas gdy kręgosłup staje się osią świata. Nie ma góry, nie ma dołu, tylko nieskończone "teraz" rozciągnięte na ranie czasu. Cisza wybuchła supernową w pokoju. Wypijam mrok zamiast herbaty, czując na języku smak miedzi i gwiezdnego wiatru.   Wszystkie mosty stały się horyzontem zdarzeń. Nie szukaj mnie w słowach. Szukaj mnie w przerwie między atomami, tam, gdzie muzyka sfer gra solo na nerwach. Jesteśmy tylko wibracją w wielkim nic, które jest wszystkim.   Zegar wykrwawia się białą farbą na podłogę, z której wyrastają szklane żyrafy o oczach z bursztynu. Twoje imię, wymawiane wspak, zamienia się w klucz do drzwi, których nie ma. Śpimy na grzbietach wielorybów płynących przez piaski pustyni, podczas gdy nasze sny szyją ubrania dla wiatru.   Wszystko jest już napisane w powietrzu, zanim pomyślisz, że w ogóle jesteś. Zgaś światło wewnątrz myśli. Słyszysz? To tylko my, stajemy się światłem, zanim zdążymy o tym zapomnieć.   -Leszek Piotr Laskowski 
    • @KOBIETA Żartujesz  Jeśli tak odebrałaś przepraszam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie pierwsza mówisz, że  mam idiotyczne żarty.  Pozdrawiam 
    • @KOBIETA Och,cóż za odbiór.  Jeśli tak odebrałaś przepraszam.  Kobiece czytanie intencji... to spory problem 
    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...