Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Doktor Skwarek doszedł do przekonania, że każda nietykana kobieta jest świętą
bo "sanctimoniales" pochodzi od "sanctitas", a to przecież wiele zmienia
w wychowaniu młodzieży
kiedy za każdym razem należy klękać, co jest niewygodne
a jeszcze nie do końca jest pewne kto i z kim i kiedy
sam się przestraszył na myśl o matce

Doktor Skawarek to zawsze do wódki borówki
obronił swego czasu koncepcję, że pies jest kotem
za co otrzymał tytuł magistra w Pacholęcinach
nigdy też nie miał problemów ze ściągnięciem butów będąc w gościach
czym zyskał powszechną aprobatę salonów
nigdy też nie zakładał pończoch
a od poezji go mdliło, dlatego rzucał każdą
co z wersem doń przystępowała

bo kiedyś wpadł
gdzieś lat dziesięć wstecz
jeszcze z pryszczami pod nosem i długopisem w tramwaju
skrobał na kartce, że kocha, że oczy ma piękne jak burzany
a potem ona, że to nie on, to podmiot kocha
a on, że jak go spotka, to mu w pysk da
i łaził po tych knajpach, gdzie częstą chleją poeci
i pytał – tyś podmiot? I w pysk (lu!) dawał
wreszcie odwieźli go do szpitala

gdzie zmądrzał – że Kant to Kant a nie z dupy trąbka
że żadne brednie, gdzie stepy, gdzie sonety
a że gorąco jest przyczyną wzrostu (a lato było)
wzrosły idee i w kąt poszły rymy...

a co będzie dalej?
no, zobaczymy...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję :)
    • @andrew On zauważy każdego deszczem  słońcem  i mrozem da co potrzebne kolego a nawet czasami podpowie   pomoże fartem przypadkiem szczęściem przygodą  i losem i dobra twojego pragnie więc chwal Go  czynem i słowem :))
    • @Marek.zak1 nie zrezygnowałabym z anioła:)
    • @Waldemar_Talar_Talar

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wierszopata   łopatą wyrzuca z siebie nagromadzone słowa.   Warstwa po warstwie usuwa je z siebie. Żeby nie powiedzieć — pozbywa się swoich neologizmów, odkładanych przez lata.   Podrzuca je mądrze drzewom. Te potem szumią lasem,   że te wszystkie słowa jakby bledną, że muszą więdnąć, odchodzić i opadać.   Wierszokrata   Łamie kości, rymem rzuca prosto w gości.   Kracze zgodnie, puszcza słowa na przechodnie.   Jak neuropaci, płaci blichtrem.   Rzadko szybko, często za nic.   Jak furiata. Pisze dużo, zwięźle splata.   Jest jakby inny, lecz tak samo obcy.   W świecie, który dopiero się wykuwa.   Pisarzoholik   Wywodzi się z holistycznej wizji pisania.   Z nieuniknionego dążenia do całonocnego pisania właściwego.   Świat przez całą noc jest pochłaniany w ogromnych ilościach.   W postaci obserwacji, obrazów, rozmów i słów,   przyjętych w różnych dawkach.   Po to, by o świcie został przetworzony na użytek swój i wszystkich spragnionych.   Rymokrata   Usychały z suchot klony w parku i skrzeczały czarne wrony we folwarku.   Że świat się kurczy i zawęża. Połykany jest on dziś jak wąż przez głowę węża.   O ziemio spopielona, kraczmy jak i one. O świecie nieskończony, ty masz przecie cztery strony.   Metaforysta   Matematyczno- rytmiczny Rymokrata.   Do niepogody ducha dodałbym gorącego uczucia.   Z ośnieżonych szczytów zimowego lata.   Zastosował wszystkie wzory na ułamek świata,   gdzie święte jęzory palą w grdykę jak metaxa.   Narodził się z popiołu spopielony Feniks i próbuje latać.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...