Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Między paprotkami się rozparapeciłam
rozwinogroniłam źrenice
językiem rozkosmykowałam przyzwoicie

opuszkiem z szacunkiem pacłam muszkę
rozfirankowała się mgławica pazurkiem
drogi mlecznej na lewo od księżyca

jak busola wskaźnik wąsa
czas na mnie, północ wzywa

nad ranem wrócę
i uroczyście przyjajeczkuję
żem rozfiołkowana niewinnie

/b


Biorąc pod uwagę doświadczenie spod poprzedniego wiersza uprzedzam, że wszelkie ataki na domniemaną kocią chuć, jak i utożsamianie peela z autorem uważam za śmieszne.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:)
przeszyła ?

moja kotka w innym nastroju, skutecznie się rozparapeca i generalnie robi co chce nie wdając się w lirykę ;)

pozdrawiam :)
/bea
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




to może wersję z kotem?
kot filozof mykający na kotki ;)

:)
Idę na taki kompromis. =)


mam wersję złośliwie rodzinną, ale ta tym bardziej nie przypadła by Ci do gustu, na temat kota... muszę się wczuć ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




:)
wiszę tu sobie i czekam aż wpadniesz...
czajniki się już rozgwizdały na pożegnanie i nie wrócą, zaś koty rozmgławicone pewnie nie raz.
bardzo się cieszę, że kocisko zyskało uznanie. mrrrrru ;)

przed chwilą czytałam Twój nowy wiersz, jestem pod takim wrażeniem, że zaniemówiłam. piękny :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 ... świat bez korzeni ...   a jednak żyje kochają się zabijają    ktoś kiedyś ...   jedna śmierć dramat  tysiące statystyka   spalony obraz rzeźba sławna  ogromna strata dla ludzkości  chore umierające dziecko  skladka społeczności na leczenie    taki świat  ... Jak w sam raz jechałem Emili Plater    Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Anastazja1 Być może bajki, na których słabiej się znam, jak prawie każda komedia romantyczna kończy się tam, gdzie dopiero sprawa się zaczyna :)) 
    • @Poet Ka     Poe.   Twoje rozróżnienie dobrze dotyka dwóch kierunków w których ten fantom się rozsuwa . ale w samym tekście nie zatrzymuje się on wystarczająco dlugo , żeby stać się ani formą, ani rozproszeniem.     raczej przechodzi między tymi stanami zanim zdążą sie nazwać i może dlatego nie chodzi o dwa typy fantomu  tylko o brak miejsca, w którym mógłby się na chwilę zdefiniować.   co o tym myślisz?      
    • @Migrena   1.fantom, który ma formę   2.fantom rozproszony, rozpuszczony, odbity   -w pierwszym przypadku nieistnienie materializuje się przez pragnienie   -w drugim fantom to rozproszenie   *raz w pamięci po poprzednich "wcieleniach- wersjach"   *dwa w wyniku braku możliwości zlokalizowania i zwizualizowania prawdziwego obiektu 
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   zgadzam się z Tobą oczywiście.   fantomowi drapieżnicy.   ludzie którzy udają innych ludzi.   prężą muskuły których nie mają.   ale jest maj.   trochę nie taki.   za bardzo nie taki.   ale to maj.   to ja dla Ciebie słoneczka majowego.......   i tych zapachów majowych......   wszystkiego dużo:)       @Poet Ka   jak najbardziej 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...