Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wystawy wypełnione kolorami samotnych ludzi,
nie z wyboru,
lecz tęsknoty
wypełnione…
Zdobią ulice mojego miasta marzeń stu.
Na skrzyżowaniu ulic,
w labiryncie czarno-białych dni,
alei marzeń…
Pustymi ulicami,
szarością dnia,
podążam, za cieniem oczu Twych.
Szukam Twej twarzy w natłoku pustych ulic wypełnionych….
Do kina na seans kolorowych dni zgubiłem bilet w nadziei,
że pojawisz się w nim
i strachu, że odejdziesz we mgle…

Opublikowano

Wiersz twój bardzo mnie zachwycił :)
"Do kina na seans kolorowych dni zgubiłem bilet w nadziei,/że pojawisz się w nim" - ten fragment zdaje się czemuś przeczyć.
Dlaczego GUBISZ bilet, skoro podejrzewam, że adresat się tam pojawi? A potem boisz się, że zniknie?
Czyżby rozterki wewnętrzne?

Pozdrawiam.

Opublikowano

To właśnie miałem na myśli....
Każdy kochanym chce być, każdy miłości boi się ponieważ jest ona pewnego rodzaju żywiołem, którego nie potrafimy opanować...żywiołem bez którego mimo wszystko życie traci smak...

Jak napisał Paulo Coelho:

"Miłość może nas pogrążyć w ogniu piekieł, albo zabrać do bram raju - ale zawsze gdzieś nas prowadzi."

Natomiast czy są to moje wewnętrzne rozterki pozostawiam dla siebie:P

Dziękuje za komentarze:)

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 ... świat bez korzeni ...   a jednak żyje kochają się zabijają    ktoś kiedyś ...   jedna śmierć dramat  tysiące statystyka   spalony obraz rzeźba sławna  ogromna strata dla ludzkości  chore umierające dziecko  skladka społeczności na leczenie    taki świat  ... Jak w sam raz jechałem Emili Plater    Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Anastazja1 Być może bajki, na których słabiej się znam, jak prawie każda komedia romantyczna kończy się tam, gdzie dopiero sprawa się zaczyna :)) 
    • @Poet Ka     Poe.   Twoje rozróżnienie dobrze dotyka dwóch kierunków w których ten fantom się rozsuwa . ale w samym tekście nie zatrzymuje się on wystarczająco dlugo , żeby stać się ani formą, ani rozproszeniem.     raczej przechodzi między tymi stanami zanim zdążą sie nazwać i może dlatego nie chodzi o dwa typy fantomu  tylko o brak miejsca, w którym mógłby się na chwilę zdefiniować.   co o tym myślisz?      
    • @Migrena   1.fantom, który ma formę   2.fantom rozproszony, rozpuszczony, odbity   -w pierwszym przypadku nieistnienie materializuje się przez pragnienie   -w drugim fantom to rozproszenie   *raz w pamięci po poprzednich "wcieleniach- wersjach"   *dwa w wyniku braku możliwości zlokalizowania i zwizualizowania prawdziwego obiektu 
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   zgadzam się z Tobą oczywiście.   fantomowi drapieżnicy.   ludzie którzy udają innych ludzi.   prężą muskuły których nie mają.   ale jest maj.   trochę nie taki.   za bardzo nie taki.   ale to maj.   to ja dla Ciebie słoneczka majowego.......   i tych zapachów majowych......   wszystkiego dużo:)       @Poet Ka   jak najbardziej 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...