Michał Kosiński Opublikowano 2 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2009 Poranek. Pobudka. Budzik zepsuty Nie dzwonił. Zaspałem. Wstać i wzuć buty. Śniadanie - pal licho. Pacierz - do diabła! Czas ruszyć. Czas biegnąć. Łap leprekauna! Ulica. Z płyt chodnik. Bieg do przystanku Tam spocznę. Uchwycę. Zwariuję z żartu. Bileter - automat. Człowiek - mi wrogi. Chce ukraść. Chce wygrać. Podłożyć nogi. Drzwi za mną zatrzaśnięte - Autobus ruszył w rejs! Powietrze zaczerpnięte Zapiera w piersiach dech. Plan dalej układany Bez błędów oraz skaz. Wtem z myślim ocucony Otwarte drzwi - to znak! Już w centrum. Harmider. Stęchły Babilon Nie zginął. Przeklnąłem. Pierwszy wiek minął. Na lewo - kolory. Prawo - kły prawdy. Biec dalej. Biec szybciej. Tlen wciąż wtłaczany. Rubieże. Śpiew fałszów. Swojskość pijana Upadła. Westchnęła. Hepnęła zgrana. Mur stoi - czerwony. Za nim - szum biegu Do mety! Do końca! Do bram i celu! Dreszcz spłynął wnet po ciele Gdym sobą przebył próg. Przez cmentarz droga wiedzie; Ujada na mnie kruk. Pomimo czasu biegu W spokoju zwalniam krok: Stąpam wśród przodków jęku - Ich planów, idej, klątw. Rytm serca. Biec dalej! Mili truposze Wybaczą. Dobiegnę! Klęski nie zniosę. Grób szary - cichosza. Hałas - myśl złota. Znak krzyża. Modlitwa. Draka grobowa! Już tutaj! Cel widzę - w zasięgu ręki Dosięgnę! Hosanna! To koniec udręki! Czas-sędzia - dokładny. Bije godzina. I brama. Rozewrzę. Nie strącę wina. Lecz tylko dalej wszedłem - Pokłonił mi się stróż. "Zaspałeś. Dziś zamknięte - Odźwierny zniknął już... Przyjdź później. Za rok, kwartał Lub miesiąc. Nie drzyj snów!" A siły mnie nie zbywa Pobiec nie zdołam znów! Tak rzekłem. Skłamałem. Wybiegłem wściekle: Bieg tylko! Bieg tylko! W pląs idą ręce. Nie ma mnie! Was nie ma! Nie istnieje nic - Bieg tylko. W pośpiechu - jeden życia sprint.
teresa943 Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 wiesz co? zatrzymaj się i przeczytaj powoli...może się uspokoisz? a swoją drogą w tej "dłużyźnie" jest cenna myśl: "dokąd człowieku tak pędzisz? czy nie wiesz, że może jeszcze dziś...skończy się bieg"? wydaje mi się, że jednak należałoby wiersz okroić...ale to tylko sugestia serdecznie pozdrawiam :)
Michał Kosiński Opublikowano 3 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zatrzymać się? Już? Jeszcze tak kilkadziesiąt lat planuję być :) Hum, dłużyzna? Podejrzewam, że niewielu w dzisiejszych czasach czyta poematy Słowackiego czy Tuwima, liczące sobie kilka tysięcy wersów... Cieszę się, że cenna myśl zawarta. Jest to właściwie autobiograficzny, nieco ozdobiony opis prawdziwych wydarzeń :) Proszę na dygresje zwrócić uwagę - tu puenta jest właściwie najmniej ważna :P
Alicja_Wysocka Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 A mnie Twój wiersz przypomina rytm serca, raz gwałtowniejszy 3+3 +5 Dalej nieco wolniej 6 naprzemiennie z 7 Nie wiem czy to świadomy zabieg, (podejrzewam, że tak) Rytm jest tak głośny, że nie mogę się skupić na treści. Kłaniam się z uznaniem :)
Pablo_Pikaso Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 myślę peel wiecznie zagoniony widać ma przebogate życie żyje tak szybko że zasypia lub nie zdąża na swoją śmierć czy też próbuje oszukać przeznaczenie? może poszedłem w złym kierunku ale taktomisię... jednak co do formy będę nieomylny jeśli powiem że świetnie dopracowana fajnie z tymi odpoczynkami dla wiersza i dla peela i dla czytacza szacuneczek
Michał Kosiński Opublikowano 3 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Heh, dziękuje tak szanownemu panu Pablo (czy tam tak... hmm, relatywizm poezji i dowolna interpretacja górą :D Nie będę przecież pisał, co było bezpośrednią inspiracją. Miałem coś innego na myśli, ale te spojrzenie... hehe, jeszcze lepsze ;) Co do przebogatego życia podmiotu jestem w stanie się nie zgodzić na całej linii jednakże...) jak i przemiłej waśćce Alicji (dokładnie rytmu serca nie chciałem oddawać - po prostocie coś dynamicznego chciałem nabazgrolić. Momenty 'biegu' przeplatane z chwilami 'oddechu'. Ale jak rytm taki, że przekaz nieczytelny.. kurka wodna, przerost formy nad treścią?! Krucafiks!) za dłuższą chwilę, jaką musieliście, drodzy czytańcy, poświęcić mi tutaj :) Jednocześnie zauważyłem zgrzyty w tymże zachwalanym rytmie.. oj, niedobrze, niedobrze. Jutro zajdą modyfikacje ;)
Sylwester_Lasota Opublikowano 4 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2009 Przecztałem z przyjemnością :-). Pozdrawiam i do poczytania.
Judyt Opublikowano 4 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2009 zaczerpniętę, idej (?) takie małe coś zaczerpnięte idee na szybko przeczytałam J.(:
Franek Kikuta Opublikowano 4 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2009 Gejzer o różnych temperaturach uczuć - wszystkie pragną wydobyć się na powierzchnię z uścisków ludzkiej świadomości. Ale do czego ten pośpiech? - Wiersz naładowany energią przetrwania, motto wyrażone obficie w skąpych słowach do powieści o codzienności życia. Gratuluję - dobra, wyrazista puenta. Pozdrawiam serdecznie.
Michał Kosiński Opublikowano 4 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Zaczerpniętę" to literówka.. Zdarza się i najlepszym ;) Idej - jak najbardziej nie błąd. Dopełniacz liczby mnogiej wyrazu "idea": Kogo? Czego? (nie ma): Idej. Nie 'idei', jak to powszechnie przyjęte i dozwolone, bo dopuszcza to jedną ideę. A tu tych jest ich wiele... Pozdrawiam :) Bardzo mi miło! Pozdrawiam również :D Mój Boże, dużo trudnych słów i zawiłych epitetów, tak że mało co wyrozumiem... Znaczy - podobało się chyba, tak zrozumiałem? :) Dziękuję za pochlebną opinię, choć jeszcze poprawki nie zaszły, a zajść muszą. Niedoskonałość muszę wyplewić ;) Edit: poprawki już zaszły :D
Luthien_Alcarin Opublikowano 6 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2009 drazni mnie kapke "leprekauna!" (tzn jakos mi nie pasuje) Poza tym fajny klimat - zabawa przyspieszaniem i spowalnianiem tekstu - jestem ciekawa jakby calosc wygladała jako piosenka... o! Pozdrawiam Agata
Michał Kosiński Opublikowano 6 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2009 Z tym irlandzkim skrzatem muszę pomyśleć, skoro takowe uskarżanie na niego występuję... A i dziękuję za wgląd i zwrócenie uwagi również :) Pewnie ciekawie by wyglądało jako piosenka.. ale nie potrafię śpiewać ni grać na żadnym instrumencie - odbiór audialny odpada, niestety - lub stety! :) Pozdrawiam!
Jacek_Suchowicz Opublikowano 7 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2009 ciekawy pomysł ok. tekst długi w dobie informacji obrazkowej gratuluję odwagi Jak spostrzegła Ala strofy szybkie 3/3/5 oraz 6 z 7 naprzemiennie wiersz zatrzymał przy porannej kawie to maraton pokoleń do końca cywilizacji pozdrawiam Jacek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się