Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U nas w samochodzie jest Iron Maiden na zmianę z Energy 2000 "Bacardi Night" lub "FCB on Tour" ;)

Polecam ATB
www.youtube.com/watch?v=Yoi8lvs2va4
www.youtube.com/watch?v=tdNT_OTWwwg
www.youtube.com/watch?v=ri6Efk1SPJc

i jeszcze pare takich:
www.youtube.com/watch?v=UWWOjHikDl8
www.youtube.com/watch?v=T7Paff2PPWM

A jak mi kierowca zasypia to daję Oddział Zamknięty i śpiewamy razem :)

"... napiętnowani marzeniami, napiętnowani marzeniami... "
lalala ;)

Opublikowano

www.youtube.com/watch?v=aV1suK3bKBE&feature=related

i również remix do samochodu jak znalazł

www.youtube.com/watch?v=vbK5qmHRNyM&feature=related


no i oczywiście marysia znana z krakowskich wieczorków poetyckich(-:
www.youtube.com/watch?v=fhjJryIZB4A

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Znany jestem z tego, że miło zaskakuję kobiety. Na tym oczywiście moje zalety się nie kończą. Jestem też - dla przykładu - bardzo skromny.

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Znany jestem z tego, że miło zaskakuję kobiety. Na tym oczywiście moje zalety się nie kończą. Jestem też - dla przykładu - bardzo skromny.

Pozdrawiam.

O tak :D
Skromność to Twoja największa zaleta :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


The House of the Rising Sun w wykonaniu Sinead O'Connor - pierwsze słyszę, nawet fajne :)
" na zakręcie " też mam w swoim zestawieniu ;)
To ja z innego garnka, ale nadal samochodowo ;) - DM - Black Celebration
www.youtube.com/watch?v=vXfbnS_BybQ
i - Behind the wheel - Depeche Mode
www.youtube.com/watch?v=uJBkqJinpHI
Opublikowano

depeszów kiedyś dawno dawno

a idąc za ciosem to kolejne propozycje
coś z gitarą(:
www.youtube.com/watch?v=JsD6uEZsIsU&feature=channel
www.youtube.com/watch?v=nmE3QaGetn4

www.youtube.com/watch?v=t9BqgrhHhQE&feature=PlayList&p=02197D927AC340BA&playnext=1&playnext_from=PL&index=78


i oczywiście klasyka samochodowa cała płyta jest genialna(((-:
www.youtube.com/watch?v=qBZPa-kLLCE&feature=related

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Najbardziej we mnie wzbiera chyba ten kawałek:
www.youtube.com/watch?v=n9KMH-aA3EI
Czerwień kadmowa na ramionach A. też genialna :)
Lubię jak mnie prowadzicie za rękę po you tube,
tyle fajnej muzy do odkrycia :)
Chyba się uzależniłam.
Czekam na następną działkę :D
Opublikowano

jeśli się podoba no to dorzucę coś jeszcze

www.youtube.com/watch?v=wcHNZVrxEts

i kolejny cover też Nirvany prze Możdżera
www.youtube.com/watch?v=KEHDhXtXAv4

www.youtube.com/watch?v=vhdF7mTbTzM świetny teledysk(-:

www.youtube.com/watch?v=Vg1jyL3cr60 to chyba mój the beściak

www.youtube.com/watch?v=9uXZJrGsdeM a od tego utworu nie mogę się uwolnić, dziennie po 30 razy(-: może dlatego że tańczyłem w jednym projekcie do tego duet z koleżanką, bardzo lirycznie mi się przy tym utworze tańczyło(-:

na razie tyle
pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No i zrobiło się kameralnie :))
www.youtube.com/watch?v=QPjJts7J-2E
Fajne zapodajesz. Dzięki Maćku za Zefirka muzycznego i pozdrowienia.
Nie śmiem prosić o więcej ;), ale jak znajdziesz chwilkę...:D
Buźka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a może morze jesteśmy sami bez uniesień bez fal namiętności noc otula nas rybim ogonem łuszczą się sny rozmaite zimno drapie się za głowę panele podłogowe imitują mokry piach i senną plażę na odludziu chore zatoki dokuczają nieobecnym dryfujące myśli wyrzuciło na brzeg zrywamy się zachłannie każdy w swoją muszlę
    • @Poet Ka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Odbiliśmy od nabrzeża. Sternik skierował prom silnie na sterburtę, pozwalając by śruby złapały energię nurtu. Delta rzeki była jak zawsze spokojna. Zakole portu pamiętało jeszcze czasy francuskich eskard i niewolniczych barek. Wszędzie tylko grząski muł,  czarne cuchnące błoto  i brunatne, nieprzejrzyste fale. Taka była powierzchnia. Klucz do prawdziwego koszmaru.     A było nim dno. Pełne tanich oparów bimbru, duchów secesyjnych posiadłości, upiorów dawnych zarządców plantacji, czarnych potomków kultystów  voodoo i hoodoo. Zioła, kości i krew  na poświęconych kartach tarota. Dym czarnych świec, okadzający nagie, spocone ciała. Młode wiedźmy z dredami na głowie, szepczące w ciemnych zaułkach strychów  zaklęcia ochronne, ze starych, nadpalonych woluminów. Przywołani z niebytu  zaoranych przed laty cmentarzysk. Lgną ochoczo słowa dusz, na języki kapłanek.     Namorzynowy las był głuchy. Ginęło w nim światło i dźwięk. Ludzie także. I to nie w paszczach  ukrytych w toni aligatorów. Był to swoisty labirynt natury. Nie tej dobrej i ułożonej. A dzikiej i sadystycznie szalonej. Wysepki wyrastały z bagien. Liche, kruche i niestabilne. Oczy drapieżników śledziły każdy krok. Czasami jedynie rzeka wydała cichy plusk, szuwary zaszeleściły  szargane nie wiatrem a grozą. Drzewa pękały z trzaskiem  osuwając się do wodnego grobu. Ptaki milczały. Nie ze strachu a z klątwy ciszy.     Gdzieniegdzie dostrzec można było  zalążek ognia czy dymu. Ogniska miejscowych metysów. Czerwonych diabłów tych włości. Mieszkali daleko w lasach lub na samotnych odizolowanych wysepkach. Po nocach niosły się odgłosy bębnów. Modlitw i błagań do prastarych bóstw. Kultów wyklętych przed wiekami. Skakali dziko przez ogień, wychwalając imiona zapomniane o których ludzkość  nie powinna mieć już wiedzy.     Płynąłem do domu. Wracałem z ciemności do światła. Prom wszedł na kurs. Mijał rybackie łodzie i kutry. Stare motorówki i łodzie wiosłowe. Barki załadowane węglem. Promy i statki pasażerskie  a nawet mniejsze okręty  marynarki i straży przybrzeżnej.     Na Long Brigde wjechała  z donośnym gwizdem  lokomotywa ze składem. Mijała te wszystkie domy, gospodarstwa, farmy i cmentarze. Pełne historii, bólu, łez i rdzy. Ten skład nazywają imieniem tego miasta. Jego synem i dumą. Na gwizd lokomotywy  odpowiedziały syreny morskich jednostek. Byliśmy wolni. Czując jednak cały czas, ołowianą kulę z łańcuchem przy nodze.            
    • @hollow man Hahaha

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...