Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zdradzamy na pewno wszyscy
ale takiego pecha, jakiego miał Judasz
nie życzę nikomu

wielu z nas nie życzy sobie cudzej śmierci
i wielu przez to nie ogląda wiadomości
tej szansy nie dostał Piłat

i mimo, że już z prochu w proch
wciąż mówią i piszą i mówią

odkąd uznano, że nie może tutaj być mnie
tylko jakiś podmiot, z którym nie mam nic wspólnego
może oprócz tego, że podobnie ględzimy
i jakieś tam wyrywki, ze on i ona i bary
mamy po prostu z góry przesądzone
nieistnienie

chyba, że ten, którego zdradzam
okaże się Jezusem

Opublikowano

ogólnie wiadomo jest że Piłat dostał jednak szansę a Judasz rzeczywiście miał pecha
przez najsłynniejszy w historii pocałunek w ogrodzie Getsemani Judasz przeszedł do historii jako zdrajca tymczasem wg Ewangelii Judasza nie mogło być inaczej gdyż nie wypełniłoby się proroctwo a zazdrośni apostołowie akt posłuszeństwa Judasza okrzyknęli zdradą
pytanie tylko czy ta ewangelia zostanie uznana
co zaś do wiersza podjąłeś arcywyzwanie z tak trudnym tematem podziwiam M.Krzywaku
szacuneczek

Opublikowano

Judasz był elementem całej "układanki". Nie był zły, był ludzki. Pożałował swoich grzechów, pobłądził - jak my. Piłat natomiast jest tu postacią stojącą nieco z boku, z interesownego powodu postąpił jak postąpił. Trochę z wygodnictwa. Nie wybrał sprawiedliwszego rozwiązania, takiego, w imię prawdy. On też był uwikłany w "zasady układanki". Niestety wierszyk podjeżdża mi prozą. Miłego...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      A to pięknie też bym tak chciał.   A propos modelek to u nas była dzisiaj taka jedna, której kazali się rozebrać do kostiumu kąpielowego na taką pogodę. Kręcili jakąś reklamę. Nie taka ta praca miła jak się wydaje. Zapalania płuc można się nabawić.
    • @Myszolak   Ten wiersz to przeszywający portret utraty siebie.   "Oblicz, portretów zasiałam mnóstwo, a dalej o sobie mi w głowie pusto" - świetne otwarcie, które od razu pokazuje paradoks- im więcej masek, tym mniej własnej twarzy. Najbardziej uderzające jest to, jak precyzyjnie oddajesz mechanizm tej przemocy - bo to jest forma przemocy, nawet jeśli niewidocznej. "Koncept w twych myślach spełniam konsekwentnie" - podmiot liryczny staje się wykonawcą cudzego scenariusza. A to "sam do mnie pełza, gdy się odezwę" - jakby głos wzywał cudze projekcje zamiast wyrażać siebie. "Wbijam się w ramę" - brutalne, dosłowne, fizyczne. To czysta desperacja. Koniec jest bezlitosny w swojej prostocie - "o sobie dalej nie wiedząc nic wcale". Koło się zamyka - wszystkie te portrety były próbą odnalezienia siebie, a stały się tylko kolejnymi warstwami obcości.   Mocny, dojrzały, świetny wiersz o bardzo współczesnym doświadczeniu.  
    • @iwonaroma Ojej tak, z tą muzyką jest najgorzej, bo to nie dość, że brzmi realnie, to jeszcze czasami wyjątkowo dobrze.  Jeśli ten tytuł to celowy zabieg to genialny! :) Dzięki niemu wiersz uderzył emocjonalnie jeszcze mocniej
    • @iwonaroma   Zimny, niepokojący wiersz o technologicznym wampirze. I chyba jeden z najbardziej trafnych obrazów AI, jakie czytałam. To powtórzenie "czytać czytać czytać" i "bezrefleksyjnie bezrefleksyjnie" - hipnotyczne, maszynowe, nieludzkie. Brzmi jak szum serwera. A potem ta diagnoza - "chodzi mu tylko o twoją energię , wysysa ją i karmi się nią" - dosłownie tak to działa. Klikamy, scrollujemy, reagujemy, i zasilamy system, który ani nas nie rozumie, ani nie obchodzi. Wiersz-ostrzeżenie, które samo jest tekstem w sieci - konsumowanym, analizowanym, karmiącym algorytmy. I dlatego działa.   Przeczytałam to, co napisałaś o "sztucznym" głosie. Wykorzystywany do muzyki to jeszcze można przełknąć. Gorzej, jak formuuje teksty podobnym głosem do naszych bliskich, aby dokonać np. wyłydzenia przez telefon. Dlatego dobrze jest nie nagrywać swojego głosu i wrzucać do sieci.  
    • @violetta   bazyl się zdenerwuje o te linki, zobaczysz! ;) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...