Alicja Rakowska Opublikowano 31 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2009 Aksamit nieba spływa faliście okalając miękko pulsację serca drgania fal łudzą mnie podstępnie nie zwiodą mnie, nie tym razem zasypię się piaskiem, owinę atłasem umrę zmylnie lub zatańczę pod niebem pokochasz mnie i znienawidzisz zamienię szczyt piramidy z jej podstawą Cheops rozsupła wstęgi materiału groźnie łypiąc na mą duszę zamknięta w pudełku, ciosanej klatce zapach żywicy przyprawia o ból głowy wolność długo dojrzewa ale późny kwiat róży zachwyca swą urodą o Skarabeuszu, padaj do mych stóp! owiń strumieniami muślinowego blasku dłonie wzbierającej duszy niech amarant przeszłości żałośnie umiera świszcząc wraz z oceanicznym odpływem
Anna_Staniszewska Opublikowano 1 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2009 Podoba mi się :) Zwłaszcza ten fragment: "zamknięta w pudełku, ciosanej klatce zapach żywicy przyprawia o ból głowy wolność długo dojrzewa ale późny kwiat róży zachwyca swą urodą" Bardzo dojrzałe spostrzeżenie. Gratuluję ostrości zmysłów :) Pozdrawiam.
Alicja Rakowska Opublikowano 1 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2009 Dziękuję serdecznie :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się