Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Niesie mnie wiatr
i przeznaczenie
niosą mnie sny
i mgły na czele
niesie mnie wiosna
pajęczyn nici
w kłębek owinę
wspomnienia z rycin

Niesie mnie rosa
ciemnymi nocami
pod kocem nieba
odpoczywam czasami
i wpatruję się
w te gwiazdy milczące
lecz która z nich jest
prawdziwym słońcem?

Opublikowano

W jednym miejscu wyraźne załamanie rytmu mnie się dostrzegło. Mianowicie:

"odpoczywam czasami".

Odpoczywam jest o jedną sylabę za długie. Mnie się tu ułożyło podczas czytania "odpocznę". I chyba nie zakłóca to wymowy całego wiersza...

Te wspomnienia z rycin... Ech... Jestestwo współczesnych jest zlepkiem tysięcy innych istnień i przemyśleń.

Żal.. eto wsio żal...

A po cóż gwiazda ma być słońcem? Brednie astronomów. Gwiazda jest gwiazdą, nie słońcem. Po co się rozdrabniać, skoro to nic nie znaczy? Cóż za różnica...

I tak gwiazda zawsze gwiazdą będzie, a słońce jedno na niebie obserwujemy. Solus w wiecznej gonitwie za swoją ukochaną Luną. Albo znienawidzoną? W końcu ileż tak gonić można...

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym normalnie nie widziałem jak to czytać ;) W treści Twoje... w formie, takie jakieś inne! Fajna świeżość, a i merytoryka dobra!
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - miło że piękny - serdecznie ci dziękuje -                                                                                        Pzdr.miłym popołudniem.
    • Gdy idziesz skrajem szerokiego lasu chcesz pożegnać wszelkie skrajności wyrzucasz z myśli te wszelkie miastowości Idziesz łąką, kłanaisz się drzewom, trwasz tkwiąc   Gdy chcesz mieć taką idealną oną nie zaśmiecaj głowy idealizmami ideałek gdzieś żyjącymi na świecie aż aż takim że go nie ma, że nienamacalny, że utracony, że bezpowrotny   Gdy myślisz kategoriami, drogami i asumptami gdy etap chciałbyś mety podsumowaniem uśmiechnij się do własnych małych dążności życia nie zamkniesz w grający i buczący plan   Gdy piosnka ma być piękną pieśnią a wers osiągnąć głośnikowe wybrzeże pożegnaj się z ułudy baczności rozkazem i nie miej wcale awersji do wersowania   Gsy siebie pokonać wielce zapragniesz i gdy doskonałość wyda się kojąca dostrzeż jego rację po racji najrację że jak dotąd nikt ze sobą nie wygrał   Gdy życie zabrzmi równią pochyłą miej świadomość że los zmiennym jest że ze szczytu zejść trzeba niekiedy a opadając z sił można wznieść się w przestworza   Gdy zwątpisz w sens towarzyskości wiedz że bywają przyjaźnie a jakże że razem może przebiec bez komplikacji że złe emocje choć też dobre wcale nie są dużym osiągnięciem.     Seranon, 12.07.2026r.
    • @Berenika97 aż by się poszło do kina, tudzież chociaż pod latarnię, nawet i postać tylko ;) Ładne :)
    • wakacje trwają pogoda jako tako dopisuje ci którzy odpoczywają są zadowoleni   trudy codzienności chwilowo uśpione nikt o nich nie myśli po swojemu się bawi   cieszy się naturą która częstuje pięknem a nie betonowym miastem w którym zbyt ciasno   tak moi mili wakacje to zacna pora trzeba się nimi cieszyć bo gdy one się skończą zapuka   zwykła codzienność czyli coś co nie musi cieszyć bo wiadomo szkoła praca i nie zawsze miła jesień      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...