Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zgadzam się, widocznie autorzy takich wierszy chcą znaleźć odbiorców w specyficznej grupie. Myślę, że na ich twórczość ma wpływ, któraś z subkultur: metal,rock, może rap, czy jakaś jeszcze inna. Miło by było, gdyby autorzy wierszy/komentarzy powstrzymali się od budowania takiej ulicznej atmosfery.

Opublikowano

Wulgaryzmy to dosyć dobre i trafiające wzmocnienie. W gruncie rzeczy nie mam nic przeciwko wstawianiu ich co jakiś czas, ale też ni lubię, jeśli ciągle rzuca się "kurwami".

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Hm, Drodzy dyskutanci, dywagacje nad komentarzami to sprawa dość jałowa. Pewnie, najlepiej byłoby, aby wszystkie komentarze były konstruktywne, dojrzałe, mądre, aby pozytywne wskazywały na istotne zalety, a krytyczne wytykały prawdziwe wady, ale - niestety - to jest utopia. Prawda jest taka, że jaki user, taki komentarz, a ponieważ niewielu z nas ma wpływ na jakość userów, stad możemy sobie tylko narzekać.

Zastanawiam się, czy nie wpłynęłoby korzystnie na ilość komentarzy ustawienie kolejności wierszy wg daty ostatniego komentarza.Wtedy wiersz coś mówiący, ciekawy dla czytelników miałby większą szansę na nowy komentarz. Zgadzam sią z przedmówcami, ktorzy podkreślają, że za dzień, dwa wiersz leci w dalsze strony i w końcu znika z pola uwagi.
Oczywiście, nie uchroni to wiersza od durnych komentarzy, ale może zachęcić i takich, co mają coś do powiedzenia.

  • 1 rok później...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Święte słowa, Krzywak, łoj, żebyś się jeszcze do nich chciał stosować !
A tu nic, klasyczny rozdźwięk między słowami, a czynami ;(
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tylko po komentarzach nie wiadomo, który wiersz jest ciekawy, a który nie.
Ciekawy jest ten co ma więcej komentarzy czy ten co ma mniej?

Nie zawsze komentarze pod wierszem dotyczą już samego wiersza.
Jednak jakby była możliwość samodzielnego wyboru segregacji, czy mają się ukazywać w kolejności malejącej liczby komentarzy czy rosnącej to ja jestem za;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Prowadzimy się jak auta na autostradach, machając do siebie przez małe okienka uchylonych szyb. Jedziemy trasami szybkiego ruchu, mijając się z życiem.   Ja jestem kierowcą ciężarówki. Lubię klimat przydrożnych barów, wiśniowe ciasto i szejk za pięć dolarów. Okna mojej ciężarówki pomalowałem w polne kwiaty, i śmieję się do machających policjantów.   W klaserach, zamiast znaczków, pomiędzy aktem urodzenia a świadectwem zgonu trzymam mandaty. Tak jest dobrze: słońce odbite w wodzie i coś, co próbuje mi opowiedzieć kolejną historię. Patrzę pustym wzrokiem – to nie ma sensu, zostawiam to.   Czy czujesz ciepło swojego ciała? Słoneczny guru twierdzi, że to jest jeszcze prostsze. Nigdy nie opuściliśmy drogi – tak twierdzą mapy, więc jest to wystarczający powód, by je wyrzucić znów iść na oślep.   Ta droga nie ma końca. Powiedz to teraz: że nie wiesz, czym jest droga, usiądź, zakładając nogi na szyję. Mrucząc tajemne sylaby, odszukaj sens – jeśli potrafisz.   Ja jestem żartem stworzonym na własny użytek, tylko czasami zachowuję pozory, bo bardzo lubię popołudniowe herbatki. Tego poranka wyjąłem z twojej głowy sen o domu wśród pastwisk i pomyślałem: to szaleństwo żyć z dala od ludzi. Ale to był tylko sen – najdziwniejszy ze snów.   A teraz chodź i powiedz: kto widział mnie prawdziwego? Komu udała się ta sztuka?   Poczułem i usłyszałem to dzisiaj. Słońce wstało rano, a później, jak zwykle, nie wydarzyło się nic, co warto byłoby zapisać. Ty wiesz i ja to wiem: drogi prowadzą donikąd, krajobrazy są takie łudzące.   Nasze okna malujemy w polne kwiaty, później śmiejemy się do przejeżdżających podróżnych. Jestem zaaferowany, mam kłopoty, boli mnie serce – medycyna zna takie przypadki.   Moja babcia piła herbatę z malinami, latem zbierała lipowe kwiaty. Nadchodzi ten czas. Przepis jest całkiem prosty: kilka liści wiśni i król koper.   Znowu nadchodzi nasz czas, jedziemy w nieznane, wszystko jest emanacją życia. Na wietrze, jak ptaki, fruwają płachty porzuconych map, słońce rozmazuje kształt horyzontu.   Ziemia wiruje jak bąk w ręku Boga, który na powrót jest dzieckiem.    
    • @Leszek Piotr Laskowski   Bardzo ciekawa ta sprzeczność - słyszenie ciszy. To mogłoby brzmieć jak paradoks dla paradoksu, ale tutaj każda strofa go uczciwie uzasadnia. Wiersz ma rytm, który sam w sobie jest cichy .„Cisza wojen i cisza własnej zadumy - i obie słyszalne.  
    • @Alicja_Wysocka bo takiej pięknej i dumnej jabłonce to wiatr może jedynie nagwizdać

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ale mi sie fajnie czytało na dobranoc!  
    • @Lenore Grey Oczywiście, że tak.
    • @Simon Tracy oo, bardzo mi miło

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      mam zatem nadzieję, że ten mini pejzażyk się spodobał...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...