Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzisiaj znowu przywitało mnie pragnienie


Dogrzewałem łóżko za dwie persony
umartwiając serce ascetyczną sceną,
w której kreowałem role sobie i Tobie

Tobie przewidziałem bycie uiszczeniem,
stworzycielem pasji, egzegetą moich napięć,
ich uwolnieniem, karmiącą nieustannie
duchem - ciałem

tak chciałem, tak to rozegrałem

lecz w tym spektaklu wciąż brakuje pełnej obsady
dziwnym trafem - głównego aktora;
dałem Ci wolne - nie pamiętasz?
kilka dni animozji za szczerość

właściwie to nie tak...
sama wzięłaś wolne


tak naprawdę,
to nie wiem gdzie jesteś


Więc może chodź tu, dogrzej przestrzeń kilku centymetrów
tą między moim, obiecuję, lepszym a Twoim - jędrnym ciałem
napełnij rozkoszą poranek, a jutro zbudź gorączką oddania

Mam już dosyć zmyślania opowieści
o wiecznych szczęśliwościach

Mam dosyć!

Traf mnie,
beznadziejnie oczaruj
i głupio niech mi się stanie,
że sama rozpinasz stanik
i mówisz

Kochaj mnie Wariacie

Opublikowano

Tak, masz częściowo rację. Ode mnie odeszła (kiedyś) "ukochana osoba" i było ciężko. Bardzo... Ale ten wiersz nie jest nawiązaniem do tamtych wydarzeń, to raczej oczekiwanie na spełnienie, to głębokie pragnienie bycia kochanym - totalnie. I wreszcie to uczucie, które dotyczy każdego "zdrowo myślącego" człowieka. Więc ten wiersz jest w pewnym stopniu abstrakcją osadzoną na bazie wyobrażeń. Jak bardzo jest to osobisty twór? Przewrotnie odpowiem, że prawda musi być mocno osadzona i choćby rozgrywała się na bazie iluzji nic nie straci ze swojej głębi, jeśli bardzo w to wierzymy.

Dzięki za czytanie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...