Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Powiedzmy ze widzisz lecz dotknąć nie możesz,
Załóżmy że żyjesz lecz nie czujesz tego,
Płaczę wraz z Tobą, ubolewam, drogo,
Dlatego bólem określę twe łzy słonawe,
A pięknem istnienia twe rozterki Panie,

Ujmij mą dusze w swe dłonie ciepłe
Powiedz ze rozumiesz a wtedy odetchnę,
Z uśmiechem na Twarzy położę się wtedy,
Powiem sobie, są tacy co krzyczą i są ciemiężeni,
I piękno w tym odnajdę z uspokojeniem,

Jesteśmy ludźmi o diamentowej powłoce,
Zarysowanej, zniszczonej przez noce,
Zanieczyszczonej przykrej i smutnej,
Zbitej skrzywdzonej przez życie okrutne,
Lecz jest w tym piękno naszego istnienia…

Opublikowano

nie.



proszę go nie uznawać za udany, bo to prowadzi jedynie do popadnięcia w bezproduktywne samouwielbienie i zamknięcie się na krytykę. proszę uznać debiut za słaby i mocno wziąć się do roboty; zadziała w natychmiastowym tempie ;)

Opublikowano

Dobrze jest chwalić, to co jest godne pochwały i wskazywać błędy, jeśli się je dostrzega.
Moim zdaniem godnym pochwały jest wybór tematu, choć nie wszystkim może się podobać, i próba sama w sobie. Niestety, błędy przekreślają ten utwór jako poezję. Moim zdaniem podstawowym błędem jest niekonsekwentne używanie wielkiej litery we zwrotach odnoszących się do Boga. Pozatym... jako dziecko zrobiłem rysunek, który podpisałem: 'A Pan Bóg płacze'. Moja babcia, gdy zobaczyła ten napis, stwierdziła: Pan Bóg nie może płakać, nie ma oczu, jest Duchem.
Proszę to sobie rozważyć :-).
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Link do piosenki:     Zmierzch – słońce zgasło jak wargi Suche, głodne, dalekie Dziś patrzę i bez skargi Nadzieje w ból rzucam wszelkie   Młode wargi w smutek splecione I cierpienie – bo bez wody Bez pocałunku żadnego – one Te warg i pragnień ich korowody   Tak niewiele – co się wtedy stało? Teraz otchłań pustki i dech suszy Czy to dobrze? Czy tak być musiało? Odpowiedź chyba w środku duszy   Pamiętam oczy, głos Twój Lecz zapominam to istotne I słucham jak oddech mój Wsysa powietrze jak ja samotne   I modlę się o jedną chwilę O dotknięcie pocałunkiem warg Modlę się – więcej niż tylko tyle Ze złudzeniem, bez skarg   Niedolą zagubiony swoją Śpiew z ust, w świat, na wiatry Rzucam, a słowa dwoją się i troją I co z tego? To nie Ty   I w żałobie ten śpiew jak rozpacz Jak ból, który jest, a nikt nie widzi Choć raz na usta moje popatrz Może coś się zmieni – odwidzi   I powstanę z śmierci, z mroku Ten jeden raz – spójrz tylko I w oczy spójrz, i w błysk co mam w oku Koniec, kres, miłość – chyba wszystko   Tamte chwile, cień tamtych dni Co się stało i było wtedy? Teraz roję i więcej mi się śni Nawet marzę – niekiedy   I modlę się o jedną chwilę O dotknięcie pocałunkiem warg Modlę się – więcej niż tylko tyle Ze złudzeniem, bez skarg                    
    • @Poet Ka ... wczoraj dziś jutro  żyje  gdy jest i gdy minie    widzieć kolory  rodzący się listek  na szarej gałęzi  zobaczyć  człowieka obok  to dar    biegniemy jak ślepcy  patrząc daleko  zbyt daleko    niepotrzebnie    życie jest w nas  w uśmiechu  podaniu dłoni  w biedronce  szykującej się do lotu ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @.KOBIETA. ... lada chwila spadnie deszcz zroszone usta będą lśnić   w duszy  wzejdzie słońce  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia   
    • Parę słów  Na pożegnanie    Czy to ty? Czy to ja?   Czy prawda  Ubrana w słowa    Która nigdy  Nie zaświeci    Żadnym blaskiem    Ani w dzień Ani w nocy 
    • @Berenika97 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @viola arvensis
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...