Adrian_Poraj Opublikowano 13 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2009 Siedzę w samotnym pokoju, wsłuchany w upływającą chwilę, czekając na przyjście pani liryki, wyniosłej jak z płócien Malczewskiego. Swymi dłońmi obejmie, jak matka niemowlę, jambami napoi moją zeschniętą duszę. Za oknami gwiazdy sennie mrugają w rytm Bacha. Cisza... nikt nie nadchodzi. Tylko zegar smętnie liczy godziny.
Judyt Opublikowano 13 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2009 ładne motywy w wierszu, Bach, Malczewski, no i cisza, nigdy nie jesteśmy sami, J.
teresa943 Opublikowano 13 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2009 ładnie namalowany obrazek... samotny wieczór (noc?)... smętny zegar odmierzający upływ godzin w ciszy...i oczekiwanie...na próżno... wydaje się, że tam jestem, że czekam...bradzo plastycznie to wyszło :) serdecznie pozdrawiam :)
Pablo_Pikaso Opublikowano 14 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zeschnięta dusza i zegar smętnie liczący godziny trochę oklepane, ale ogólnie wiersz nastrojowo oddaje nieodpartą chęć i siłę tworzenia, a czasem brak natchnienia szacuneczek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się